MONIKA PAŁKA, PAULINA KALINOWSKA: KLUB FILMOWY IES (R. SZ. 2016-2017)

ies

AUTORKA: Monika Pałka, Paulina Kalinowska

Międzynarodowa Szkoła Europejska w Warszawie

KONTAKT: monikapalka@hotmail.com, paulinakalinowska@hotmail.com

OPIS: Klub filmowy jest kontynuacją klubu, który zaczęłam prowadzić rok temu przy okazji mojego uczestnictwa w warsztatach filmowych. Klub był prowadzony w szkole podstawowej, jednakże w tym roku chciałabym skupić się na pracy z uczniami gimnazjum. Moją propozycją dla uczniów było stworzenie kilku filmów inspirowanych wielkimi produkcjami w historii kina. Po wstępnym spotkaniu okazało się jednak, że uczniowie zainteresowani są bardziej konkretną propozycją, mianowicie uczestnictwem w konkursie Imaginacje –  poezja okiem kamery. Konkurs w tym roku otwarty jest dla wszystkich uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, dlatego też chcielibyśmy spróbować naszych sił.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum, klasy 1sza i 2ga

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 5

CZAS REALIZACJI: grudzień 2016 – maj 2017

……………………………………………..

15 grudnia 2016

Wrześniowa edukacja w naszej szkole rozpoczyna się później, ponieważ rok szkolny zaczynamy od… wyjazdu na „zieloną szkołę”.

Od początku października czekaliśmy na ustalenie planu zajęć, abyśmy mogli zaplanować terminy naszych spotkań w ramach klubu filmowego. Mieliśmy tu niemałe problemy. Po wielu zmianach planu w grudniu, udało nam się spotkać jedynie na wstępne omówienie naszych celów. Bardzo zainteresował nas konkurs Imaginacje -poezja okiem kamery.

Pierwszym zadaniem dla członków klubu jest zastanowienie się, czy poezja może być przeniesiona do filmu, a jeżeli tak, odszukanie takiego fragmentu poezji i przedstawienie jej na następnych zajęciach.

…………………………………………………………………………..

18 stycznia 2017

Grupa zdecydowała, że bierzemy udział w konkursie „Imaginacje – poezja okiem kamery”. Z tego powodu pierwsze spotkanie poświęciliśmy na oglądanie filmów zrealizowanych przez uczniów innych szkół, czytanie regulaminu oraz najważniejsze i najtrudniejsze – zastanawianie się „jak to nakręcić?!”

Podziwialiśmy świetne kreacje licealistów warszawskich i szczerze mówiąc część uczniów zaczęła wątpić w swoje zdolności. Na szczęście reszta zmobilizowała grupę i już mamy pierwsze pomysły.

………………………………………………………………………….

26 maja 2017

Pierwszy etap pracy nad filmem to wybór tematu. Starły się dwie opcje — zwolenników akcji i scen walki oraz zwolenników kina refleksyjnego. Postanowiliśmy to jakoś pogodzić i rozpoczęliśmy poszukiwania właściwego wiersza.

Było kilku kandydatów, ale zdecydowaliśmy się na piękny i nastrojowy tekst Juliana Tuwima, Sitowie. Spędziliśmy wiele czasu dyskutując zarówno o treści, znaczeniu tego utworu, jak i o obrazach, które można by użyć do jego ilustracji. Narrator wiersza odnosi się z nostalgią do przeszłości, wspominając utraconą młodość. My postanowiliśmy udramatyzować jego historię dodając kontekst zawiedzionej przyjaźni i zbrodni, która prowadzi do zguby naszą bohaterkę.

Kolejnym etapem naszej pracy było rozpisanie scenariusza na sceny, z uwzględnieniem lokacji, potrzebnych aktorów, kostiumów i rekwizytów. Zależało nam na powtarzaniu motywów i symboli (np. wstążki, pucharu, dzwoneczków) oraz na nakreśleniu dwóch perspektyw czasowych — teraźniejszości i wspomnień. Wybraliśmy dla tego nietypową formę, wydarzenia z przeszłości miały być w naszym filmie kolorowe, co miało podkreślać ich pozytywny wydźwięk.

Szukaliśmy w szkole miejsc do zaaranżowania sceny z cieniami oraz nastrojowego pokoju naszej bohaterki. Tę przestrzeń świetnie „odegrał” ponury składzik, który udekorowaliśmy materiałami i małą lampką. Zdecydowaliśmy się też na scenę w bibliotece i na szkolnym boisku. Więcej problemów mieliśmy natomiast ze znalezieniem odpowiedniego miejsca w naturze. Było kilka pomysłów co do lokalizacji sceny z szuwarami, niestety wahania pogody i klimat wczesnej wiosny skazały nas na mało efektowne i lekko zasuszone okoliczności przyrody;)

Dzięki dobremu zaplanowaniu scen samo kręcenie poszło sprawnie, przy dużym zaangażowaniu całej ekipy. Nawet sceny klasowe nie wymagały wielu dubli, a koledzy z innej klasy z poświęceniem rozegrali mecz, który był jedną ze scen. Także odgrywanie ciepłego dnia w wyjątkowo zimne popołudnie było dodatkową atrakcją w scenie z placu zabaw. Nie obyło się bez dużej ilości śmiechu i zabawy, mimo, że nasz film ma raczej melancholijny charakter. Niestety trochę za mało czasu zostało nam na postprodukcję i montaż. Nie było go na konsultacje i poprawki do ostatecznej wersji, a jak się okazało, w wersji konkursowej,  z powodów technicznych nie słychać ścieżki audio z czytanym fragmentem wiersza. Szkoda, bo bez niej całość staje się nieczytelna.

Tym niemniej pracując nad Sitowiem nauczyliśmy się sporo, wzbogacił się nasz język i umiejętności filmowe. I za rok na pewno postaramy się jeszcze bardziej.

MARIUSZ HERMANOWICZ: ODKRYWAMY TAJEMNICE FILMU (R. SZ. 2016-2017)

mariusz

AUTOR: Mariusz Hermanowicz

Gimnazjum Sportowe nr 2 w Tarnowskich Górach

KONTAKT: mariuszph07@neostrada.pl

OPIS: W obecnym roku szkolnym prowadzę z uczniami warsztaty filmowe, których finałem będzie realizacja wspólnego filmu. Nie wiem jeszcze czy będzie to fabuła, dokument, czy też teledysk.

Nasze warsztaty odbywać się będą w ramach lekcji języka polskiego, na terenie gimnazjum oraz w plenerach, które wykorzystamy w trakcie realizacji filmu. Zakładam, że na etapie tworzenia filmu nasza grupa może się powiększyć o nowych członków.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 7 osób (uczniowie 3 klasy oraz jedna uczennica 1 klasy)

CZAS REALIZACJI: 8 miesięcy (październik 2016 – maj 2017)

……………………………………………………………………………………………….

15 października 2016

Spotkania z miłośnikami i przyszłymi (mam nadzieję) znawcami sztuki filmowej rozpocząłem 7 października. Podstawową trudnością i – na razie – barierą jest szczątkowa i nieusystematyzowana wiedza moich podopiecznych (w liczbie 7) odnośnie języka filmu oraz brak w szkole jakiegokolwiek sprzętu  niezbędnego do stworzenia dzieła lub chociażby „dziełka” filmowego, jak również umiejętności jego obsługiwania przez uczniów. Wobec powyższego, zadaniem na październik jest zapoznanie uczniów z podstawowymi zagadnieniami związanymi z językiem filmu na cotygodniowych godzinnych zajęciach popołudniowych.

………………………………………………………………………………..

8 listopada 2016

Nadszedł czas zmierzenia się z kolejnym problemem. Zadanie na listopad to wybór tematu/tematów do realizacji. Propozycji jest kilka, ale znacznie się od siebie różnią i – w chwili obecnej – trudno jest znaleźć kompromis, a nie chciałbym, w imię zapobieżenia ewentualnym konfliktom i dla uniknięcia syndromu urażonej ambicji, arbitralnie narzucać własnej propozycji, aby nie „zamordować” młodzieńczego entuzjazmu. Być może zdecyduję się na opcję równoległej realizacji dwóch lub trzech projektów, licząc się z tym, że nie wszystkie zostaną ukończone (w terminie?).

………………………………………………………………………………..

8 grudnia 2016

Temat wybrany! Teraz praca nad scenariuszem. W dalszym ciągu uczniowie zamierzają poznawać sprzęt i doskonalić się w jego obsługiwaniu. Dokonaliśmy wyboru tematu rezerwowego, aby uniknąć ewentualnych komplikacji w ostatniej chwili. Będziemy pracować nad nim równolegle. Wraz z konkretyzacją pomysłu (bądź pomysłów), podopieczni rozpoczną poszukiwania plenerów oraz aktorów i statystów.

123

……………………………………………………………..

12 stycznia 2017

To jedyne zajęcia w tym miesiącu. Scenariusz został wybrany i zaakceptowany przez wszystkich uczestników zajęć. Autorką jest Gosia – bardzo dobrze rokująca autorka sztuk, tworząca również poezję. Ewentualne kosmetyczne zmiany zostaną wprowadzone po konsultacjach członków ekipy.  Pozostaje tylko decyzja, czy realizujemy film z dialogami, które zostały napisane przez autorkę scenariusza (ze względu na trudności techniczne i brak czasu na przeszkolenie dźwiękowców), czy też bez nich.

Teraz dwa tygodnie ferii zimowych!!!

…………………………………………………………….

2 lutego 2017

Ekipa realizacyjna postanowiła kolegialnie, że realizujemy film bez dialogów. Zapadła także decyzja o przeprowadzeniu w lutym castingu. Zadania zostały precyzyjnie określone: przygotowanie plakatów, akcja informacyjna, opracowanie pytań i ewentualnych zadań aktorskich, podział obowiązków na planie podczas rejestracji castingu.

………………………………………………

16 lutego 2017

Niestety, wobec niewielkiego zainteresowania udziałem w filmie (kilkanaście osób) zmuszeni zostaliśmy do akceptacji wszystkich kandydatów, którzy zgłosili się na casting. Ich talent aktorski będziemy weryfikować bezpośrednio na planie filmowym.

456

……………………………………………………………..

16 marca 2017

Nareszcie! W poniedziałek (trzynastego…) rozpoczęliśmy zdjęcia. Wszyscy nie mogli się doczekać. Przy okazji realizuję fotoreportaż z planu filmowego. Zarejestrowaliśmy znakomitą większość scen w szkole i plenery w Tarnowskich Górach. Nie wszystko szło jednak jak z płatka. W tym czasie musieliśmy bowiem zmienić dwukrotnie scenariusz ze względu na brak zgody rodziców wykonawców na udział aktorów w filmie oraz rezygnację dwóch kandydatów do roli ojca.

78

………………………………………………………..

30 marca 2017

Zakończyliśmy zdjęcia w domu bohaterki/aktorki/reżysera. Dezorganizowaliśmy życie rodzinne gospodarzy przez jedenaście godzin.  Wobec problemów z obsadą roli ojca, zmuszony zostałem do odegrania tego „czarnego charakteru”, co – chociaż nie dostarczyło mi szczególnej satysfakcji – nie sprawiło mi też wielkiego problemu, gdyż akurat taką postać często przychodzi mi odgrywać w życiu codziennym… (nie mylić z prywatnym).

…………………………………………………

2 kwietnia 2017

Teraz trzytygodniowa przerwa z powodu egzaminów gimnazjalnych.

Po 21 kwietnia dokrętki, montaż i udźwiękowienie.

Dodaję kilka zdjęć z ostatniego planu filmowego:

10111213

………………………………………………………………….

25 maja 2017

Nareszcie koniec! Zdążyliśmy! Ostatnie trzy tygodnie były szalone – trzykrotne dokrętki, montaż, przemontowanie filmu, a w ostatnim tygodniu choroba montażystki. To cud, że udało nam się ukończyć naszą etiudę. Jest godzina 21.00, a ja właśnie wysłałem wyrenderowany film. Koniec projektu. Oto jego efekt:

TOMASZ MULARSKI: MERIDIAN FILM CLUB (R. SZ. 2016-2017)

tm

AUTOR: Tomasz Mularski

Meridian International School w Warszawie

KONTAKT: tomasz.mularski@meridian.edu.pl

OPIS: Zeszłoroczny sukces Meridian Film Club, srebrny medal na konkursie Infomatrix w Bukareszcie, sprawił, że klub w tym roku – w nieco odświeżonym składzie – ruszył w listopadzie pełną parą.

W spotkaniach uczestniczą uczniowie klas: drugiej i trzeciej gimnazjum oraz pierwszej liceum. W piątkowe popołudnia dyskutujemy nad nowym filmem, który stworzymy na tegoroczną edycję konkursu w Rumunii. Tematem przewodnim jest pokonywanie przeciwności losu (Triumph over adversity). Chcemy także wykonywać różnego rodzaju ćwiczenia filmowe oraz odwiedzać instytucje związane z filmem i telewizją, spotykać się z ludźmi, którzy nad filmem pracują.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum i liceum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 8 uczestników

CZAS REALIZACJI: rok szkolny 2016/2017

…………………………………………………………………………………..

25 listopada 2016,

TEMAT NA NASZ FILM

Zajęcia w listopadzie zaczęliśmy, znając już motyw przewodni konkursu Infomatrix. Temat jest bardzo szeroki, dotyczy przezwyciężania przeciwności losu. Pierwszy pomysł, jaki się pojawił zanim rozpoczęliśmy spotkania, to historia młodego muzyka, który traci słuch, ale jest na tyle zdeterminowany, że nie przestaje grać i mimo kalectwa staje się się wirtuozem swojego instrumentu. Chciałem, żeby scenariusz był efektem pracy zespołowej, dlatego na pierwszym spotkaniu przeprowadziliśmy burzę mózgów. Każdy mógł zaprezentować swój pomysł na kartach pracy, opisać bohatera filmu, przeszkodę, na jaką natrafił i sposób jej pokonania. Na tym etapie nie było złych pomysłów, pozwoliliśmy sobie popuścić wodze fantazji:) Oczywiście scenariusz z muzykiem także znalazł się wśród innych propozycji. Na zdjęciu kilka kart z notatkami klubowiczów.

1

Pojawiło się jedenaście pomysłów, niektóre trzeba było odrzucić ze względu na techniczne trudności i nikły budżet przeznaczony na produkcję ;(

Spośród pozostałych propozycji wybraliśmy w głosowaniu trzy najciekawsze (kolejność przypadkowa):

  1. Dziewczyna / chłopak bez czucia w rękach.
  2. Młody muzyk, który traci stopniowo słuch. Jego choroba się pogłębia, ale on nie przestaje grać i mimo niepełnosprawności gra tak dobrze, jak nikt inny.
  3. Enes z Afganistanu uczy się w szkole Meridian, początkowo nie mówi po polsku ani angielsku, ale z czasem coraz lepiej się komunikuje i asymiluje ze swoją klasą. Zostaje najlepszym uczniem w szkole.

Teraz klubowicze mają czas na obmyślenie pomysłów na twórcze rozwinięcie wybranego wątku. Z przecieków wiem, że największe szanse na realizację ma połączenie pomysłu pierwszego z drugim. W tym roku w modzie będzie flashback –  retrospekcja z komentarzem bohatera z offu. Ale póki co, to tylko luźne pomysły. Konkrety pojawią się na kolejnych zajęciach.

……………………………………………………………………………………….

20 grudnia 2016

Piątkowe popołudnia to nie najlepszy termin na spotkania klubu, wciąż z różnych powodów przepadają nam zajęcia. Mimo to stało się! Decyzja podjęta: robimy film o bohaterze, który stracił czucie w rękach. Póki co nazywa się Zach, a jego płeć pozostaje nieokreślona, aż do momentu, gdy nie wybierzemy aktora do głównej roli. Zach miał grać na fortepianie, ale znalezienie dostępu do odpowiedniego instrumentu, który wyglądałby filmowo, przerosło nasze możliwości. A więc Zach będzie malarzem. Dzięki temu podczas kręcenia filmu może powstanie jeszcze jedno dziełko – plastyczne.

…………………………………………………………………………………………

31 stycznia 2016

Zaczęliśmy mocnym uderzeniem. Klub filmowy Meridian wybrał się na wystawę Plan Filmowy i warsztaty aktorskie w studiach Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Zaczęło się od wizyty w charakteryzatorni, gdzie zostaliśmy bezwzględnie potraktowani przez panią makijażystkę.

23

Weszliśmy na plan filmowy “Karbali” i… zaraz zagubiliśmy się w małych uliczkach irackiego bazaru.

4

Dowiedzieliśmy się, jak wygląda praca filmowców: reżysera, operatorów, autorów dekoracji i kostiumów. Wiemy już z jakiego sprzętu korzystają twórcy filmów i dlaczego w Polsce tak niewielu pirotechników ma uprawnienia do przeprowadzania wybuchów na planie. Obejrzeliśmy making off z budowy niemal prawdziwego miasteczka irackiego w opuszczonej fabryce na Żeraniu. Przyjrzeliśmy się efektom pracy w postprodukcji.

56

Po przerwie (obowiązkowo kawa i pączki) czekały nas warsztaty prowadzone przez Macieja Kowalewskiego – aktora teatralnego i filmowego. Wzięliśmy udział w rozgrzewce aktorskiej, niektórzy (bardziej odważni) spróbowali sił w tworzeniu własnych aktorskich etiud.

78

Zmotywowani przygodą, z nową energią powróciliśmy do prac nad naszym filmem. Okazało się, że mamy wielu chętnych aktorów, a główna rola jest tylko jedna. Kolejne spotkanie poświęciliśmy na przeprowadzenie castingu. Każdy kandydat na Zacha miał odegrać scenkę rozmowy z psychologiem, pokazać emocje: złość, wysiłek, radość sukcesu. Swoich sił próbowało pięcioro śmiałków: Canan, Karolina, Sid, Zu i Marek. Niezależnie od tego, które z nich wspólnie wybierzemy do roli, jedno jest pewne – wszyscy wykazali się świetnym zmysłem aktorskim i dużą pewnością siebie przed kamerą. Choć nie wszyscy mogą zostać Zachem, wszyscy dalej będą pracować nad naszą produkcją.

9101112

……………………………………………………………..

3 lutego 2017

Główną rolę w filmie The Power of Touch zagra Marek. Tak klubowicze postanowili wspólnie po obejrzeniu materiałów ze zdjęć  próbnych. Scenariusz stworzyli Mateusz i Andres. Zu, Canan i Karo zajmą się charakteryzacją. Stefan i Zu poszukają lokacji. Trzeba też znaleźć aktorów do pozostałych ról: psychologa, rodziców Zacha.

13

Przegląd naszych kontaktów pokazał, że nie mamy nikogo, kto dysponowałby prawdziwym fortepianem. Klawisze – tak, ale one nie wyglądają zbyt filmowo. Realizujemy plan B: Zach, który utraci czucie w rękach, nie będzie pianistą, ale malarzem. Dwie nasze koleżanki, Marta i Iza, lubią malować, mają sztalugi, płótna, farby i pędzle. Stworzą obraz, który będzie towarzyszył filmowi.

Wyzwanie: Film w przeciwieństwie do naszej zeszłorocznej produkcji, która obyła się prawie bez słów, będzie zawierał monolog bohatera i jego wymianę zdań z psychologiem.

Drugie wyzwanie: chcemy pokazać wypadek samochodowy, w którym ociemniał Zach, odtworzone z telefonu komórkowego (mobile phone footage). Tego karkołomnego zadania podjął się Krzysztof. Ale spokojnie. Wyszukamy istniejące materiały na wolnej licencji, nie będziemy sami aranżować stłuczki 😉

Trzecie wyzwanie: chcemy pokazać we flashbacku młodego Zacha. Szukamy kogoś podobnego do Marka. To może nie być łatwe.

…………………………………………………………………………………….

10 lutego 2017

Termin zgłoszenia filmu mija 3 marca, a my wciąż nie rozpoczęliśmy zdjęć! Panika! Co robić? Zaraz zaczynają się ferie, kiedy wrócimy do szkoły będzie już 27 lutego. Szybka decyzja: kręcimy w wolne dni. Rozpisujemy grafik zdjęć w szkole i w plenerach. Planujemy wystrój wnętrz: sala rehabilitacji i gabinet psychologa. Szykujemy rekwizyty.

Mamy pierwszą próbę charakteryzacji poranionych rąk dla Zacha. Dziewczyny wykorzystały czerwone  farbki, wazelinę i kakao. Efekt, trzeba przyznać, jest sugestywny.

14

………………………………………………………………………………..

13 lutego 2017

Pierwszy dzień ferii, a my w szkole. Jest pusto, nie ma dzwonków i nikt nam nie przeszkadza. Przygotowujemy gabinety do zdjęć.

Jest z nami Maciek, który wcieli się w młodego Zacha. Canan i Karo zajmują się charakteryzacją, podniosą brwi, optycznie wydłużą twarz, żeby jak najbardziej przypominała Marka. Potem wizyta u fryzjera. Maciek obserwuje Marka na planie, ma być podobny do niego nie tylko z wyglądu, ale też w gestach. Zdjęcia z Maćkiem zaplanowaliśmy na jutro.

1415

Każdy ma kilka zadań do wykonania: Sid przygotowuje zdjęcia w windzie, a w scenie, gdy Zach odzyskuje przytomność, zagra lekarza.

1617

Szukamy najlepszych kadrów do sfilmowania rozmowy Zacha z psychologiem w przygotowanym przez nas gabinecie. Marek rozgrzewa się do swojej roli. Razem z Andresem (reżyserem) po raz kolejny przeglądają scenariusz.

1819

Pracowaliśmy kilka godzin, a udało się nakręcić tylko dwie sceny. We wtorek musimy zacząć z przygotowanym programem dnia i trzymać się harmonogramu, przed nami jeszcze dużo do zrobienia.

……………………………………………………………………………………..

14 lutego 2017

20

Walentynki, a my dokręcamy zdjęcia w szkole. Maciek naprawdę upodobnił się do Marka, radzi sobie doskonale! Potem wyjście w plener. A jest mroźno! Tupiemy i robimy pajacyki. Jedną scenę nagrywamy na Bazarze Lotników.

Do naszej ekipy dołącza siostra Marka, zagra mamę Zacha. Jedziemy do parku Dolinka Służewiecka. Śnieg i słońce za drzewami – to nasza sceneria. Miały być zdjęcia na placu zabaw, ale jest coś lepszego: nad potokiem rozsiadły się kaczki, mały Zach z mamą będą je dokarmiać.

2122

Dzień zdjęciowy kończymy u Marty, gdzie zorganizowaliśmy pracownię plastyczną. Zostało już niewiele do nakręcenia. Chyba wygramy ten wyścig z czasem.

Naprawdę wielkie PODZIĘKOWANIA dla wszystkich członków ekipy i innych wspaniałych ludzi, którzy zgodzili się nam pomóc 🙂

………………………………………………………………………..

16 lutego 2017

Zakończyliśmy zdjęcia do filmu. Niepostrzeżenie minęła już prawie połowa ferii zimowych. Ostatnie dwa dni u Marty. Marek (Zach) wczuwa się w swoją rolę.

23

Iza namalowała obraz, który ma być pierwszym dziełem Zacha, gdy przełamie się po wypadku i zacznie na nowo tworzyć. Farba na filmie wygląda naprawdę świetnie, połyskliwie błyszczy się w zbliżeniach. Nie jest to dzieło pogodne: na brązowym tle rysują się ciemne sylwetki rodziny, która już nigdy nie będzie razem.

24

……………………………………………………………………..

1 marca 2017

Do konkursu potrzebna jest także dokumentacja. Gromadzimy więc wszystko, co powstało podczas dotychczasowych prac. Bardzo dobrze prezentują się szkice przygotowane przez Martę, uzupełniają story board, który zrobiliśmy tylko w ogólnym zarysie. Skanujemy je i dołączamy do naszej filmowej teczki.

2526

Filmowcy mówią, że w postprodukcji film powstaje na nowo. Andres zajął się montażem i doborem muzyki, potem stery przejął Kriss, który zrobił efekt rozjaśnienia wokół młodego Zacha. Na czołówkę wybraliśmy jeden z niewykorzystanych w zeszłym roku klipów.

27

I oto nasz film jest już gotowy, zgłaszamy go do konkursu.

……………………………………………………………………..

11 marca 2017

Dziś ogłoszenie wyników. Czekamy od samego rana, co chwila sprawdzając na konkursowej stronie, czy już jesteśmy w finale i… wybuch radości na naszej facebookowej grupie. Udało się. Już wiemy, jak spędzimy majówkę. Pora zacząć się pakować.

…………………………………………………

15 marca 2017

Żaden film, nawet najlepszy, nie sprzeda się bez odpowiedniej promocji. Znów potrzebny będzie Kriss, specjalista od grafiki. Krzysiek zaprojektował plakat, który ma przypominać obraz Zacha, oraz ulotkę z krótką informacją o naszej produkcji. Plakat powstał w trzech wersjach kolorystycznych: podstawowy to brąz, ale mamy też alternatywę w zielonym i czerwieni.

29

Andres zrobił trailer, który wrzuciliśmy na profil szkoły na Facebooku.

 

Teraz wszyscy spodziewają się thrillera. No dobrze, to nie jest trailer na poważnie 🙂

Mamy też inne materiały na dwupłytowe wydanie DVD, między innymi reportaż z powstawania filmu:

…………………………………………………………………….

22 marca 2017

Do wyjazdu do Rumunii jeszcze miesiąc, żeby nie marnować czasu, uczniowie dostali zadanie. Mieli nakręcić krótki, 1-minutowy film na temat siebie samych, ale bez słów i bez pokazywania siebie bezpośrednio. Zadanie było do wykonania telefonem, z prostą funkcją pauzy zamiast pełnego montażu, ale jeśli ktoś miał chęć i możliwość, mógł wykorzystać bardziej profesjonalne metody.

Kriss zrobił głęboko metaforyczny film, z dużym dystansem i przymrużeniem oka.

Powstał też inny film, nie całkiem na temat, prezentujący naszą szkołę z nietypowego punktu widzenia. Pomysłodawcą i głównym realizatorem jest Stefan (ze wsparciem merytorycznym Krissa):

………………………………………………………..

27 kwietnia 2017

Po nocnym locie do stolicy Rumunii, dziś przygotowujemy konkursowe stoisko. Nie wszyscy mogli być na miejscu, ale i tak klub reprezentowany jest w większości. Zabraliśmy ze sobą plakaty, rysunki, obraz Izy i polskie krówki w trzech smakach: mlecznym, kakaowym i lukrecjowym:) Będziemy częstować odwiedzających i pokazywać im nasz film.

 

30

Poza stoiskami dla filmowców, są też inne kategorie: computer art, programming, hardware control, a także zawody robotyczne: line follower oraz robotyczne sumo. Łącznie organizatorzy informują, że w tym roku występuje około 500 uczestników z 45 krajów. A cała sala wystawowa z lotu ptaka wygląda tak:

31

……………………………………………………

29 kwietnia 2017

Dwa dni prezentacji zaczęliśmy od występu przed jury, dobrze mieć już największy stres za sobą. Andres i Marek zaprezentowali się od najlepszej strony 🙂

32

Na oficjalnym otwarciu konkursu Polskę reprezentowała Karolina.

33

Zu i Karo królują na naszym stoisku. Dzięki nim zawsze jest pełno gości, rozmawiamy, pokazujemy film. Chwilami jest taki tłum, że trudno się przecisnąć. Zawiązują się nowe znajomości.

34

Sid i Kriss też reprezentują Polskę:

35

Marek jeszcze raz z głównym filmowym rekwizytem:

36

………………………………………………………………..

30 kwietnia 2017

Dzień wolny. Rozdzieliliśmy się. Część z nas wybrała wycieczkę po Bukareszcie, zwiedzanie największego budynku w Europie, a drugiego na świecie (po amerykańskim Pentagonie), czyli pałacu postawionego przez ostatniego komunistycznego prezydenta Rumunii, Nicolae Ceaușescu. Miny na zdjęciu adekwatne do pogody…

 

37

Reszta z nas zdecydowała się na wyjazd do średniowiecznego zamku w Braszowie, siedziby legendarnego Włada Palownika, rozsławionego przez Brama Stokera jako wampir Drakula.

38

Kriss i Sid chwycili za aparat i zajęli się fotografią artystyczną. Sid połknął bakcyla i chyba ma nowe hobby. Czy to oznacza, że za rok otwieramy też kółko fotograficzne?

394041

 

…………………………………………………………………………………….

1 maja 2017

I mamy to! Złoty medal dla The Power of Touch. Na scenę wychodzą nasi reprezentanci, Andres i Marek, ale to jest zwycięstwo wszystkich. Medale są tylko dwa, ale przecież nie da się zrobić filmu w dwie osoby, to praca zespołowa. Nad The Power of Touch pracowało łącznie kilkanaście osób, każdemu należy się kawałek złota. Cieszy się cała siódemka w stolicy Rumunii, cieszą się ci, którzy kibicowali nam w Polsce.

4243

Do powrotu zostało nam kilka godzin, spędzamy ten czas na placu zabaw, urządzając sobie piknik.

4445

…………………………………………………..

25 maja 2017
Od jakiegoś czasu wszyscy pytają się w szkole o nasz film –  odwlekaliśmy publikację nie bez kozery. Dziś połączyliśmy siły ze szkolnym kołem PCK i zorganizowaliśmy uroczystą premierę. Bilet wstępu jest jednocześnie cegiełką na Polski Czerwony Krzyż. Już od kilku dni na szkolnym korytarzu i na fanpage’u szkoły na Facebooku wisiały ogłoszenia.

4647

Pokazujemy film na dużym (no, powiedzmy – średnim) ekranie. Po projekcji spotkanie z twórcami: opowiadamy, jak powstawał film, mówimy o wyjeździe na konkurs do Bukaresztu. Robimy quizy  z upominkami dla naszych gości z wiedzy o filmie i drugi, o PCK. Być może na widowni siedzą przyszli klubowicze, ukryte talenty, i kto wie… może będą za rok gwiazdami w naszej ekipie filmowej.

4849

 

W tym roku przygoda z filmem powoli się kończy. Aby osiągnąć efekt, trzeba mieć nie tylko talent, ale też włożyć niemały wysiłek. Trzeba umieć współpracować z innymi: każdy z nas ma inną wrażliwość, temperament i inne umiejętności. Pracując, nieraz łączyliśmy ogień z wodą. Wspólnie udało nam się stworzyć coś wyjątkowego 🙂

CECILE BERGASSE: MOJA FILMOWA PRZYGODA – ZAKRĘĆ SIĘ W NAUCE! (R. SZ. 2016-2017)

img_20161031_144629

AUTORKA: Cecile Bergasse

Szkoła podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 280 im. Tytusa Chałubińskiego w Warszawie

KONTAKT: cecilelu@orange.pl

OPIS: Mój projekt zawiera dwa hasła, ponieważ w tym roku zamierzam łączyć podążanie za pomysłami dzieci z realizacją moich własnych planów. Zajęcia dotyczyć będą tematu edukacji. Zamierzam kręcić z dziećmi filmiki, które łączą się z zagadnieniem nauki, jednocześnie przedstawiając ją w atrakcyjnej formie.

Celem tego projektu jest wciągnięcie i zainteresowanie dzieci – zarówno tych, które będą ze mną pracować nad filmikami, jak i tych, które będą je później oglądać – nauką w sposób autentyczny. Jak również utrwalenie zdobytej już przez nich wiedzy poprzez przyjemną i skuteczną aktywność jaką są filmy.

POZIOM SZKOŁY: szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: ok. 10 uczniów klasy 4 – integracyjnej

CZAS REALIZACJI: rok szkolny 2016-2017

………………………………………………………………………………………..

31 stycznia 2016

Naszym pierwszym tematem stał się czasownik. Jest on w programie dydaktycznym czwartej klasy, dzieci uczą się odróżniać czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki. Zastanawiałam się, jak kręcić filmy, by poprzez zabawę pomóc dzieciom lepiej zrozumieć różnicę między poszczególnymi częściami mowy.

Pierwsza lekcja: Zapoznajemy się z czasownikami

Powoli wchodzimy w świat czasowników. Pierwsza lekcja polegała na tym, by dzieci spróbowały zilustrować różne czasowniki – każdy wybierał swój ulubiony. Wszystkie „ilustracje” połączyliśmy ze sobą w filmową formę.

Druga lekcja: Pierwsze kroki filmowe z czasownikami (scenariusze)

Podczas drugiej lekcji poszukiwaliśmy tytułu do filmu o czasownikach, który zamierzamy wspólnie nakręcić. Padło na „Jakie szkolne czasowniki występują w klasie 4C?”. Dzieci miały wymyślić krótką historię, której akcja toczy się w szkole, używając wyłącznie czasowników. Miały się też zastanowić nad krótkim scenariuszem.

Trzecia lekcja: Pierwsze scenki filmowane

Filmy, które nakręcili uczniowie były chaotyczne, a fabuła która powstawała spontanicznie – nierzadko bardzo skomplikowana. Niektóre „akcje” były tak szybkie, że „biedny” operator nie mógł nadążyć za aktorkami z wielkim zapałem odgrywającymi swoje role.

Czwarta i piątka lekcja: Przykładowe metody pracy w jednej grupie; porównywanie metod; kręcenie jednym ciągiem lub różnymi ujęciami

Postanowiłam, że podczas tej lekcji zmienię metodę pracy. Mimo, że z tą grupą pracowałam już w zeszłym roku, musiałam wrócić do pewnych zasad filmowania, które już wcześniej omówiliśmy. Dlatego poświęciłam całą lekcję na pracę z wyłącznie jedną grupą. Dzięki temu udało mi się pokazać różne sposoby filmowania, bardziej zapanować nad powstaniem filmu i pokazać jak powinna być zorganizowana praca na planie.

Dzięki temu mieliśmy czas, by zastanowić się nad historią stworzoną przez uczniów. Najpierw nakręciliśmy ją przy użyciu jednego, ciągłego ujęcia. Na następnej lekcji tę samą historię postanowiliśmy nakręcić za pomocą kilku różnych ujęć.

Operator stał się trochę organizatorem filmu. Zapowiadał kolejne etapy pracy, przypominał co zaraz będzie grane, jaki jest numer ujęcia nad którym w danej chwili pracowaliśmy, prosił o ciszę.

Dzieci z pozostałych grup miały w tym czasie za zadanie zagrać uczniów w klasie, ale mogły także zaproponować swoje własne pomysły na role. Jeden z uczniów zaproponował, że będzie zasypiał nad biurkiem, drugi że będzie przeszkadzał. Choć wspólna praca nad jedną scenką się opłacała, to trzeba było zmierzyć się z frustracją niektórych dzieci, które od razu chciały pracować nad własnymi scenkami, a nie czekać na swoją kolej podczas następnych lekcji.

Szósta lekcja: Lekcje na zamówienie szkoły

Dwie lekcje poświęciliśmy na realizację etiudy pokazującej szkołę na prośbę jej dyrekcji. W tej pracy dzieci były aktorami, proponowały także własne rozwiązania w poszczególnych scenkach.

Uczniowie, którzy na wcześniejszych zajęciach zrealizowali scenkę, zajęli się pracą nad niedokończonymi w ubiegłym roku szkolnym etiudami pt. Przygody reportera. Wyniki pracy okazały się jednak nie takie, na jakie liczyliśmy, w związku z tym będziemy musieli wrócić do tego tematu w przyszłości.

Ósma lekcja: Czasowniki witają śnieg!

W tym dniu było tak dużo śniegu, że zdecydowaliśmy się pobiegać na zewnątrz. Mieliśmy okazję dokręcić scenki z „ośnieżonymi” czasownikami.

Dziewiąta lekcja: Oglądanie naszych scenek i podsumowanie

Oglądaliśmy scenki już po moim ich montażu. Zastanawialiśmy się, co można było lepiej zrobić, docenialiśmy pomysły, które ciekawie wypadły i analizowaliśmy interesujące rozwiązania, które w nich zastosowaliśmy, próbowaliśmy także zrozumieć, dlaczego inne nie wyszły dobrze.

Udało nam się także nakręcić na szybko kilka kolejnych scenek – tym razem na temat przymiotników. Jak się bowiem okazało, tematowi czasowników poświęciliśmy z różnych powodów zbyt dużo czasu… Niektóre dzieci zaczynały się nim już nudzić, sama byłam także rozczarowana tym, że praca nie była wystarczająco efektywna i dzieci bardzo często trzeba było ciągle „skupiać” na zadaniu. Zastanawiałam się też nad tym, w jaki sposób powinnam prowadzić zajęcia, by były bardziej atrakcyjne i angażujące uczniów. Idealnym rozwiązaniem byłoby prowadzenie kilku równoległych grup, wtedy z jedną mogłabym skupić się na temacie czasowników, z inną nad przymiotnikami i tak dalej…

Jako że temat ten realizowaliśmy po raz pierwszy, skuteczność scenariuszy konkretnych lekcji była sprawdzana „na żywo” podczas zajęć. Następnym razem będę miała lepsze rozeznanie,  a nowym uczniom na samym początku będę mogła pokazać filmy mojej pierwszej grupy. I to jest bardzo cenne, ponieważ przystępując do tego zadania, sama nie wiedziałam, jak to wszystko wyjdzie w praktyce.

Chciałam także porozmawiać z nauczycielką języka polskiego z naszej szkoły, zapewne mogłaby mi dać ciekawe wskazówki, a jednocześnie ja, swoimi zajęciami, mogłabym wspierać jej pracę z dziećmi. To jeszcze jest przede mną.

Dziesiąta lekcja: Odkrywamy Akrostych

Na samym początku zajęć dzieci próbowały odgadnąć co oznacza to ciekawie brzmiące słowo. W ramach podpowiedzi rozdałam dzieciom przykłady kilku akrostychów, co miało im pomóc w rozwiązaniu zagadki. Zgadywanie bardzo ożywiło dzieci.

Po tym wstępie wzięliśmy się do pracy. Uczniowie pracując w 3 różnych grupach mieli za zadanie stworzyć akrostychy na podstawie imion dzieci z poszczególnych grup.

Co nam z tego wyszło? Przeczytajcie:

Dla Igora

Introwertykiem nie jest,

Gotów do aktorstwa,

Owoce bardzo lubi,

Rowerem przemierza świat.

 

Kaj, dla Kajtka

Koleżeński jest,

Ananasa nienawidzi,

Juper, dżuper bawi się.

 

Gdy tylko grupa skończyła pracę nad swoimi wierszami, miała pomyśleć jak zilustrować je poprzez film. Niektóre dzieci zaczynały od przygotowywania rekwizytów i scenografii, inne od razu brały się do kręcenia poszczególnych wersów. Jeszcze inne postanowiły wziąć się za filmowanie dopiero w domu, na przykład Amelia chciała kręcić scenki ze swoim psem.

Oto jeden z filmów, które powstały:

W mojej grupie jest kilka dziewcząt, których wielką pasją jest rysowanie. Pomyślałam, że koniecznie muszę to wykorzystać podczas zajęć. Animacja będzie do tego dobrym sposobem. W ten sposób ich rysunki mogłyby stać się częścią wspólnego filmu.

……………………………………………………………….

10 marca 2017 r.

A oto 2 kolejne akrostychy, które stworzyli uczniowie:

……………………………………………………..

14 maja

Wróciłam do filmów, które kręciłam z dziećmi w ubiegłym roku szkolnym. Dopracowałam ich szczegóły i montaż. Oto efekty:

……………………………………………………………………………..

16 lipca 2017

Podobnie jak w ubiegłym roku szkolnym, w naszej szkole została zorganizowania akcja Jak nie czytam jak czytam. Oto filmowa relacja z tego wydarzenia:

A tutaj jeszcze nasz zwariowany program szkolnej telewizji:

 

EWA KUCHARCZAK: CZAS NA DOKUMENT (R. SZ. 2016-2017)

20150726_173558-2

 

 

 

 

 

AUTORKA: Ewa Kucharczak

Gimnazjum nr 15 im. gen. dyw. S. Roweckiego „Grota” w Warszawie

KONTAKT: evakucharczak1@gmail.com

OPIS: Celem projektu jest zrealizowanie filmu dokumentalnego o problemach nastolatków. Wspólnie wybierzemy jakiś jeden, bliski wszystkim uczestnikom problem, który stanie się podstawą naszego filmu.

Spotkania nie będą odbywały się regularnie. Ponieważ do grupy dołączyły nowe osoby, zaczniemy znowu od teorii – podstawy wiedzy o filmie, gatunków filmowych. Skupimy się na na filmach dokumentalnych. Uczniowie obejrzą klasykę dokumentu polskiego, będą rozmawiać na temat tych filmów, a następnie przejdą do ćwiczeń praktycznych. W dwójkach zrealizują etiudy filmowe. Chciałabym również, aby uczniowie wzięli udział w warsztatach, które poprowadzi filmowiec – znawca dokumentu. Po tych przygotowaniach przystąpimy do realizacji głównego celu, czyli nakręcenia filmu dokumentalnego.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: grupa uczniów z kl. 1 i 2, razem ok. 10 osób

CZAS REALIZACJI: grudzień 2016  – luty 2017 r.

………………………………………………………………………………….

10 stycznia 2017

Spotykamy się nieregularnie.
Uczniowie zdecydowali, że zrealizują film O nas. Nasze pasje i zainteresowania. Są na etapie kręcenia zdjęć. Przynoszą materiał zdjęciowy, który razem przeglądamy, komentujemy, oceniamy. Mówimy, co należy zmienić, poprawić, co jeszcze dokręcić. Oglądamy też filmy dokumentalne i rozmawiamy o nich.
……………………………………………………………………………
31 stycznia 2017
W niedzielę 29 stycznia część grupy uczestniczyła w całodziennych warsztatach reżysersko – operatorsko – montażowych zorganizowanych w ramach projektu Filmoteka Szkolna Akcja! w Warszawskiej Szkole Filmowej przy ulicy gen. Zajączka. Dzieci uczyły się operowania oświetleniem w produkcji filmowej: jak dobierać sprzęt, jak go rozmieścić, jak weryfikować kąt padania światła i jego natężenie. Pracowały z kamerą, profesjonalnym mikrofonem i lampą filmową.
Następnie już jako ekipa, w której każdy miał inne zadanie (reżysera, operatora kamery czy światła, dźwiękowca albo aktora), realizowali etiudę filmową inspirowaną Gadającymi głowami Krzysztofa Kieślowskiego. Uczniowie mieli okazję wystąpienia w każdej z ról. Najwięcej cierpliwości i czasu wymagała praca nad montażem, ale wszystko się udało.
123456789
…………………………………………………………………………………
22 maja 2017

Kurs Studio Filmoteki Szkolnej

Tak jak pisałam wcześniej, spotkania koła filmowego nie odbywały się regularnie, uczniowie korzystali z różnych propozycji warsztatów i spotkań organizowanych poza szkołą przez Filmotekę Szkolną, które poszerzały ich wiedzę filmową i rozwijały umiejętności tworzenia filmów.

101112

W czasie ferii kilku uczniów wzięło udział w zajęciach praktycznych w kinie Iluzjon – tygodniowym kursie Studio Filmoteki Szkolnej. Pod przewodnictwem ekspertów oraz przy użyciu profesjonalnego sprzętu, uczestnicy zdobywali wiedzę o tym, jak wygląda praca w telewizji i jak zrealizować profesjonalny felieton filmowy. Uczyli się prowadzenia wywiadów, pracy z kamerą, pisania tekstów dziennikarskich i montażu. W efekcie tygodniowych warsztatów powstał materiał filmowy, który jest zamieszczony na oficjalnym kanale Studia Filmoteki Szkolnej na portalu YouTube oraz na stronie naszej szkoły:

Klub Młodzi Gniewni

Część grupy uczestniczy raz w miesiącu w spotkaniach  Młodzieżowego Klubu Filmowego Młodzi gniewni, które odbywają się w kinie Iluzjon.

Oglądamy filmy  z nastoletnimi bohaterami w roli głównej, a następnie bierzemy udział w dyskusji, którą po każdym seansie prowadzi publicystka popkulturowa, autorka vloga Hashtag Warsztat – Kaja Klimek. Obejrzeliśmy już takie filmy jak: Mustang, Zatrzymać, Baby Bump. Niezwykłym przeżyciem dla wszystkich było spotkanie z reżyserem ostatniego filmu – Kubą Czekajem i możliwość rozmowy z nim.

131415

Wędrujący Filmoznawca Filmoteki Szkolnej

Uczniowie i nauczyciele zdobyli również trochę wiedzy filmoznawczej, nauczyli się analizy i interpretacji filmu. W kwietniu w naszej szkole,w ramach projektu Filmoteki Szkolnej, gościła pani Małgorzata Sandecka, filmoznawczyni, producentka filmowa i kierownik produkcji filmowej. Przeprowadziła ona trzygodzinne zajęcia dla uczniów oraz dwugodzinne spotkanie dla nauczycieli na temat tego, jak rozmawiać o filmie, jak go analizować i interpretować.
Pani Sendecka przybliżone pojęcia z zakresu języka filmu oraz elementów pracy nad nim. Uczniowie oglądali Ćwiczenia warsztatowe Marcela Łozińskiego oraz fragmenty innych filmów, a następnie je analizowali i interpretowali wg podanych wcześniej wskazówek. Zajęcia były skierowane do przedstawicieli wszystkich klas 1 i 2, wśród nich byli członkowie koła filmowego.

161718

Praca nad filmem dokumentalnym

Wspólne tworzenie filmu idzie bardzo ciężko, a powodem jest brak możliwości spotkania się całej ekipy filmowej. Dzieci są z różnych klas, po lekcjach pędzą na dodatkowy angielski, grę na gitarze, tańce itp. Nie wszyscy także wywiązują się z przydzielonych zadań, zapominają, że mieli coś zrobić. Planowaliśmy dokument o nas i o naszych zainteresowaniach, ale nie jest w pełni ukończony. Powstał natomiast krótki materiał na temat biblioteki, który po korekcie zostanie opublikowany na YouTubie.

192021

…………………………………………………………………………..

01 czerwca 2017

Oto efekt naszego filmowania, zapowiadany na blogu filmik dotyczący szkolnej biblioteki:

IWONA DĄBSKA-KLUSKA: KIM JESTEM? ZWYKŁE PYTANIE CZY DROGA DO SAMOPOZNANIA (R. SZ. 2015-2016)

iwona-dc485bska-kluska

AUTORKA: Iwona Dąbska-Kluska

XLV LO im. R. Traugutta w Warszawie

KONTAKT: iwidabska@interia.pl

OPIS: Celem projektu jest wykształcenie umiejętności autorefleksji i ukazanie filmu oraz pracy przy jego realizacji jako narzędzia do samopoznania. Inauguracją przedsięwzięcia będzie obejrzenie i omówienie Gadających głów Krzysztofa Kieślowskiego. Następnie uczniowie będą mieli za zadanie znalezienie osób, które odpowiedzą na pytanie podobne do tych w wyżej wymienionym filmie. Kolejnym etapem jest stworzenie przez uczestników filmowej interpretacji zarejestrowanych uprzednio odpowiedzi wybranych ludzi. Wreszcie zaś uczniowie odpowiedzą na te same pytania i stworzą ich filmową ilustrację. Zdobywanie kompetencji realizacyjnych będzie więc towarzyszyło  poszerzaniu zdolności komunikacyjnych uczestników. Stworzony w ten sposób film zostanie zaprezentowany w trakcie Święta Kina.

POZIOM SZKOŁY: ponadgimnazjalna

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: od 5 do 10 osób

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – czerwiec 2016

…………………………………………………………………………………………………………………

9 listopad 2015

KIEDY ROZPOCZĘLIŚMY REALIZACJĘ? 16.09.2015 r.

NA JAKIM ETAPIE PRACY TERAZ JESTEŚMY? Obejrzałam film Gadające głowy ze wszystkimi pierwszymi klasami (czyli 3 klasy), z dwiema trzecimi i dwiema drugimi, w sumie przeprowadziłam osiem lekcji. Młodzież chętnie wypowiadała się na temat filmu (oprócz jednej grupy). Wspólnie rozmawialiśmy o pytaniach uniwersalnych, o konstrukcji i kompozycji dokumentu, planach filmowych oraz tym, czy w filmie Kieślowskiego dominuje słowo czy też obraz. Obejrzeliśmy komentarz subiektywny do Gadających głów, czyli odpowiedzi na padające w filmie pytania, których udzielili Muniek Staszczyk, Robert Górski i Tomasz Lis. Na końcu zachęciłam młodzież do tego, żeby znaleźli osobę, której zadadzą podobne pytania jak w filmie. Zgłosiło się niemało chętnych.

CO UDAŁO SIĘ NAM ZROBIĆ, A Z CZYM BYŁY PROBLEMY? Udało się pokazać film większości uczniom, zależało mi zwłaszcza na pierwszych klasach. Zgłosiło się naprawdę sporo osób, ale do tej pory jeszcze nikt nie przyniósł mi żadnego materiału. Zastanawiam się, czy nie poprosić nauczycieli, uczących uczniów z którymi pracuję, by za to zadanie wynagrodzili ich dobrymi ocenami.

…………………………………………………………………………………………………….

18 lutego 2016

Po wrześniowych lekcjach, na których oglądaliśmy Gadające głowy, chętne osoby dostały zadanie, by znaleźć swojego bohatera, który odpowiedziałby na pytania padające w filmie Kieślowskiego oraz nagrać jego odpowiedzi. To ćwiczenie miało nie tylko dostarczyć materiału, na którym chciałam pracować na kolejnej lekcji, ale również wyłonić uczniów spośród wszystkich pierwszych klas, z którymi realizowałabym projekt. Niestety tylko dwóm dziewczynkom udało się przynieść nagrany materiał. Inni obiecywali, ale ostatecznie nic nie zrobili. Z tego powodu nie mogłam przeprowadzić warsztatów, w taki sposób, w jaki je zaplanowałam.

Jednak w międzyczasie, korzystając z gościnności wychowawców różnych klas, oglądałam z wybranymi uczniami filmy. Młodzieży podobała się etiuda Sławomira Fabickiego Męska sprawa, która świetnie się sprawdza w szkolnym kontekście, ze względu na krótki metraż i istotność poruszanych problemów. Po obejrzeniu dokumentu Z punktu widzenia nocnego portiera Krzysztofa Kieślowskiego dyskutowałam z młodzieżą o osobowości autorytarnej. Za sprawą Ćwiczeń warsztatowych Marcela Łozińskiego rozmawialiśmy ogólnie o dokumencie, jego rodzajach i o tym, czy w filmie dokumentalnym możliwy jest obiektywizm. Przy okazji wspomniałam uczniom o montażu i jego roli w powstawaniu filmu.

Ciągle jednak miałam za mało etiud zrealizowanych przez uczniów, aby móc je omawiać na warsztatach, a ich aktywność poza lekcjami była zerowa. Wobec tego postanowiłam, że będziemy kręcić w szkole. Korzystając z obecności praktykantki, umówiłam ją z trójką uczniów w bibliotece. Dziewczyna zgodziła się na nagranie i dzięki temu mieliśmy trzeci filmik.

27 stycznia zaprosiłam 15 osób na warsztaty filmowe. Mieliśmy do dyspozycji dwie kamery. Jedną pożyczoną od Nowych Horyzontów oraz drugą, którą przyniosłam z domu. Na początku puściłam fragment filmu Gadające głowy, aby przypomnieć wszystkim zadanie, które mają wykonać. Potem obejrzeliśmy i omówiliśmy te trzy już zrobione nagrania. Następnie uczniowie mieli wykonać ćwiczenie, czyli nakręcić scenkę, podobną do tej z filmu Kieślowskiego. Mogli korzystając tylko z własnych zasobów, a więc kręcić siebie wzajemnie: jedna osoba z pary była przepytywana, druga zadawała pytania i kręciła jej odpowiedzi.  Oczywiście później wszystko oglądaliśmy – i to wzbudziło największe emocje. Wspomnę, że na tych zajęciach gościliśmy dwie panie z Nowych Horyzontów, które obserwowały naszą pracę z zewnątrz, a tym samym z większym obiektywizmem.

Oto jeden z nagranych na tych zajęciach filmików:

17 lutego, już po feriach, spotkaliśmy się na kolejnym warsztacie. Tym razem już w ścisłym gronie, czyli tylko z najbardziej zaangażowanymi w projekt uczniami. Zaczęliśmy od uzgodnienia i spisania zasad, które miały obowiązywać wszystkich podczas naszych spotkań. Doszliśmy też do wniosku, że trochę zmienimy pytania w naszym filmie, aby skłonić bohaterów do większej wylewności przed kamerą. Metodą „burzy mózgów” ustaliśmy, że będziemy pytać o: po co żyjesz?, jakie masz marzenia?, najważniejsza chwila w twoim życiu?, czym jest dla ciebie miłość? Następnie w dwóch grupach (nadal mieliśmy dwie kamery) uczniowie szukali w szkole kogoś, kto zgodziłaby się odpowiedzieć na nasze nowe pytania. Do końca lekcji zostało tylko około 20 minut. Jednej grupie udało się namówić kogoś na wywiad, druga także nie wróciła z „pustymi rękami” – choć nie znaleźli bohatera, to jeden z uczniów zaczął improwizować i sam udzielił odpowiedzi. Nie o to mi chodziło, ale zawsze to coś. Za tydzień będziemy kontynuować zadanie.

………………………………………………………………………………..

11 kwietnia 2016

Muszę przyznać, że trudno było nam spotykać się stale, raz w tygodniu, w z góry ustalonych porach, gdy nasze zajęcia nie widnieją w oficjalnym planie lekcji i za każdym razem trzeba załatwiać uczniom zwolnienie z lekcji. Zawsze coś wypadało. Albo wycieczka, albo ważna klasówka, albo jakaś uroczystość szkolna. Na szczęście jakoś udawało mi się zwalniać pojedyncze osoby (najczęściej w dwuosobowych grupach) z poszczególnych zajęć.

Pomimo braku czasu, mamy jednak dużo materiału i teraz głowimy się co z tym zrobić, aby powstał film. Mamy nagrania z nauczycielami, praktykantkami i gośćmi.Oprócz tego, a raczej przy okazji, kręcimy też drugi film.

20 kwietnia troje uczniów z okazji Dnia Przedsiębiorczości będzie uczestniczyć w „praktykach” w mojej bibliotece. W końcu więcej czasu na nasz projekt! Zamierzamy obejrzeć dokładnie materiał, zastanowić się czego nam jeszcze brakuję. Mam pomysł na „wkręcenie” uczniów w improwizację… ale to na razie plany. A gdy już wszystko to ustalimy, to przyjdzie czas na montaż.

12

………………………………………………………………..

15 czerwca 2016

W ramach projektu przez cały rok szkolny przygotowywaliśmy film dokumentalny, który miał skłonić zarówno jego bohaterów jak i twórców do autorefleksji. Inspirowaliśmy się Krzysztofem Kieślowskim i jego dokumentem Gadające głowy. Podobnie jak mistrz, uczniowie zadawali wybranym bohaterom pytania egzystencjalne – takie, które warto sobie samemu czasami stawiać: Po co żyjesz? O czym marzysz? Najpiękniejsza chwila w twoim życiu? I co dla ciebie znaczy miłość?

Nakręciliśmy bardzo dużo materiału, dlatego trudno było go zebrać i uporządkować. Mimo, że początkowo ustaliliśmy, iż zadamy cztery pytania, to ostatecznie w filmie znalazły się odpowiedzi tylko na jedno, według nas najciekawsze, a mianowicie Po co żyjesz? Wszyscy bohaterowie filmu związani są z edukacją, od przedszkolaka po emerytowaną nauczycielkę. Powstały dwie wersje montażowe, wybraliśmy lepszą i krótszą.

Uczniowie nauczyli się korzystać z muzyki z legalnych źródeł. Film pokażemy na szkolnym „Święcie kina” razem z innymi filmami, które powstały w naszej szkole w tym roku. Lider zespołu uczniowskiego powiedział, że najciekawszy był dla niego kontakt z drugim człowiekiem, rozmowa, współpraca, a to wszystko dzięki kamerze!

Muszę przyznać, że projektu nie udało się zrealizować do końca, nie udało się bowiem skłonić uczniów do improwizacji, tylko jedna osoba była do niej chętna. Najmocniejszą stroną projektu było to, iż udało się nakłonić całkiem dużo osób do wypowiedzi przed kamerą, a praca z nią przyniosła uczniom sporo radości. Jego najsłabszą stroną były natomiast problemy techniczne (gdybym miała ponownie zrealizować ten projekt, to pod warunkiem że miałabym do dyspozycji kamerę i program do montażu, nie zmienia to faktu, iż zamierzam kontynuować pracę nad filmowymi projektami z uczniami) oraz brak czasu na regularne spotkania całego zespołu. Jedyne koszty, które poniosłam realizując go, to – jeśli można tak to ująć – własna kamera oraz czas, to drugie podobno bezcenne…

Czy mogłabym coś poradzić innym osobom przystępującym do realizacji tego rodzaju projektów? Zaangażowanie, pokazywanie, że to też jest moja pasja, wyłonienie lidera, który pilnuje całości oraz dbanie o regularne spotkania z młodzieżą.

A oto efekt naszej pracy:

DIANA ROWICKA-ŁAGOWSKA: JA I JA, CZYLI JAJA (R. SZ. 2015-2016)

AUTORKA: Diana Rowicka-Łagowska

Ognisko Pracy Pozaszkolnej nr 2 im. dra H. Jordana w Warszawie

KONTAKT: julcia22@tlen.pl

OPIS: Celem projektu jest zainspirowanie do kreatywnych działań oraz rozwinięcie umiejętności obserwacji i autorefleksji poprzez realizację etiud filmowych. Kino jest środkiem nie tylko autoekspresji, stanowi również narzędzie poznawcze. Uczniowie będą więc poznawać siebie – zobaczą siebie zarówno przez pryzmat kamery, jak i oczami pozostałych uczestników. Każdy z uczniów zrealizuje najpierw etiudę o sobie samym, następnie zaś o innej osobie uczęszczającej na warsztaty. Powstałe etiudy zostaną ze sobą skonfrontowane – jak widzę siebie ja, jak widzą mnie inni. Efekty zostaną zaprezentowane w trakcie pokazu w sali widowiskowej OPP2.

POZIOM SZKOŁY: placówka wychowania pozaszkolnego (od 5 do 19 roku życia)

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: od 10 do 15 osób

CZAS REALIZACJI: 2 cykle, każdy po 3 miesiące; 1szy: koniec września – początek grudnia, 2gi: koniec lutego – początek maja w roku szkolnym 2015-2016

…………………………………………………………………………………………………………………….

16 listopada 2015

KIEDY ROZPOCZĘLIŚMY PROJEKT? Nasze spotkania z filmem rozpoczęły się pod koniec września. Spotykamy się raz w tygodniu na półtorej godziny w Ognisku Pracy Pozaszkolnej nr 2 w Warszawie.

NA JAKIM ETAPIE PRACY OBECNIE JESTEŚMY? Na początku poznawaliśmy podstawowe pojęcia związane z filmem (kadr, ujęcie, plan filmowy i jego rodzaje, scenopis, scenariusz, scena itp.). Od jakiegoś czasu pracujemy już nad własnymi etiudami filmowymi. W ramach ćwiczeń stworzyliśmy listę pytań, które zadajemy sobie nawzajem. Każdy z nas miał okazję znaleźć się na miejscu reżysera, operatora czy osoby przed kamerą. Każdy nas mógł więc poczuć „jak co smakuje?”. Naszym najbliższym zadaniem będzie przygotowanie indywidualnych filmów o sobie oraz niezależnie, próba przeprowadzenia krótkiego wywiadu z osobą nie związaną z naszymi zajęciami. Poszukamy też innych przestrzeni mogących stanowić tło naszych etiud.

CO DO TEJ PORY SIĘ UDAŁO, A Z CZYM MAMY PROBLEMY? Udało się zainteresować uczestników formą filmową – najbardziej fascynuje ich realizacja zdjęć. Największe problemy mamy ze sprzętem, ponieważ mimo, że większość uczestników posiada telefon, to okazało się, że niektóre z nich nie mają funkcji kamery. Nie posiadamy także mikrofonu i kamera, na której pracujemy ogranicza nasze możliwości do bardzo bliskiego kadru.

………………………………………………………………………………..

16 lutego 2016

ILE OSÓB UCZESTNICZY W PROJEKCIE? 7

FORMA ZAJĘĆ: cykliczne warsztaty

OBECNY ETAP PRACY: Można powiedzieć, że każdy z uczestników wie jak używać kamery (co wcale nie było takie proste). Potrafią też operować podstawowymi hasłami związanymi z filmem, co ułatwia im współpracę.

CO SIĘ UDAŁO? Najlepiej wychodzą takie momenty, kiedy dzieciaki dostają kamerę do ręki – to sprawia im najwięcej frajdy. Kręcą najchętniej siebie nawzajem, ale ciężko nadać temu jakąś formę. Podobało im się także nagrywanie innych grup zajęciowych z Ogniska – szczególnie podczas próby do występów. Czuli się wtedy ważni. Do tej pory traktowałam to jako ćwiczenia. Rozmawialiśmy też o filmach, które mają dla nich szczególne znaczenie, o czym chcieliby opowiedzieć innym. W ramach ćwiczeń udało im się także nakręcić krótki filmik o… pudełku.

Z CZYM MAMY PROBLEMY? Najtrudniejsze jest skierowanie uwagi dzieci na konkretny temat. Dla mojej grupy najciekawsze są rzeczy, które znają. Chcieliby np. nakręcić coś jak Gwiezdne Wojny, Hobbit lub Niezgodna. Jednak nawet gdy idziemy w tym kierunku, to niestety tracą swój entuzjazm w momencie, gdy wszystko wymyślą i` mają zająć się pracą. Żeby stworzyć takie scenki, musieliby włożyć w to naprawdę dużo pracy (nie wykluczam jednak pójścia w ich kierunku…).

Obecnie mieliśmy czas zastoju ze względu na organizację pracy Ogniska: w grudniu przygotowywali się do świątecznych występów, w styczniu – jak zresztą co roku – były problemy z frekwencji w związku z końcem semestru, w lutym natomiast były ferie.

Ogólnie największy problemem mam z frekwencją – dzieci chodzą na zajęcia „w kratkę” (ogólnie jest ich 10, ale na zajęciach jest 5-6 osób i to niekoniecznie ten sam skład).

Problemem jest także brak dostępu do komputerów w trakcie zajęć, a dokładniej do takich, ja których moglibyśmy montować nasz materiał. Będziemy mieli jedynie miesiąc na nauczenie się i zmontowanie wszystkiego, co nakręcimy. Z powodu niezgody rodziców, nie mogę także dawać im materiałów do domu oraz poprosić o zainstalowanie programu w domu.

Jednak mam nadzieję, że od marca uda nam się z powrotem ruszyć z działaniami, z resztą tak jak planowałam będzie to drugi etap pracy.

 

ala234

…………………………………………………………………………….

07 maja 2016

Obecnie grupa liczy 10 osób w wieku 11 – 15 lat. Udało się poprawić frekwencję na zajęciach oraz systematyczność przychodzenia.

Nasz projekt rozwija się. Może nie jest to najbardziej zawrotne tempo, ale myślę, że coś się konkretnie ruszyło. Dzieciaki zdecydowały się w końcu na powiedzenie paru słów o sobie i zaczęły bawić się dziwnymi pytaniami, które sobie nawzajem zadawały. Działo się to w towarzystwie kamery. Uczestnicy zamieniali się rolami (raz byli operatorami, raz pytanymi, raz pytającymi, a w kolejnym przypadku decydowali np. o miejscu, w którym należy rozmawiać z daną osobą).

Muszę przyznać, że im dalej, tym ich pomysły na kadrowanie, czy formę wypowiedzi były coraz ciekawsze. Najważniejsze, że zaczęli się tym bawić. Dzięki czemu mamy już pierwsze efekty „na taśmie”. Myślę, że w dużym stopniu będziemy bazować na tym materiale. Część osób zdecydowała się na powiedzenie kilku słów o sobie. Nie wiem jeszcze czy zostanie to wykorzystane w materiale „do pokazania”, ponieważ w niektórych przypadkach kaliber psychologiczny autoportretu może być zbyt duży. Na pewno jednak miało to znaczenie dla naszej grupy.

Mieliśmy także pierwsze podejście do montażu. Zadaniem młodych filmowców było zmontowanie nagranych przez nas fragmentów w różny sposób. Stanowiło to dla uczestników naprawdę spore wyzwanie. Sam komputer nie jest jeszcze dla nich banalną kwestią (np. nie wszyscy mieli adres mailowy, niekoniecznie sprawnie poruszają się w języku angielskim, nawet nie do końca radzą sobie z zamieszczaniem plików w Internecie). Staram się jednak robić wszystko, by uczestnicy nie zrazili się w początkowej fazie „naszej produkcji technicznej”.

Zaznaczę jedynie, że w Ognisku ogólnie bardzo dużo obecnie się dzieje, ponieważ bardzo intensywnie szykujemy obchody 65-lecia istnienia placówki i duża grupa dzieci biorących udział w projekcie filmowym jest zaangażowana także w to przedsięwzięcie. W związku z tym nieco trudniej jest im zająć się obiema rzeczami. Musimy starać się to wszystko jakoś pogodzić – np. na jednych z zajęć filmowcy pomagali występującym poprzez nagrywanie prób, dzięki czemu reszta dzieci mogła zobaczyć, jak sobie radzą.

Okazuje się, że aspekt społeczny stał się jednym z wiodących elementów naszych zmagań z filmem. Niezależnie od wszystkiego, uważam że to bardzo duża wartość naszych zajęć.

6789101112131415161718

………………………………………………………………………..

14 czerwca 2016

Uważam, że cele, które postawiłam sobie jako nadrzędne, zostały zrealizowane. Powstał materiał filmowy, grupa mimo trudnych początków złapała tzw. „bakcyla”- chcieliby kontynuować zajęcia w przyszłości, stworzyli zespół, w którym umieli podzielić się zadaniami. Odczuwam z tego powodu osobistą satysfakcję. Te kilka miesięcy spędzone przy pracy nad projektem były dla mnie inspirujące. W tym czasie zarówno ja, jak i grupa, zdobyliśmy spore doświadczenie (także poprzez pewne trudy).

Pewne założenia początkowe – szczególnie odnośnie samej treści filmu – uległy zmianie. Mimo, że film który powstał może nie jest – patrząc na to obiektywnie – najbardziej odkrywczy, to dla moich dzieciaków był czymś zdecydowanie nowym, dającym im poczucie satysfakcji oraz pozwalającym odkrywać własne możliwości.

Projekt udało się zrealizować w całości. Choć mój pierwotny pomysł trochę ewoluował (zwłaszcza pod względem tematu), nie były to znaczące zmiany. To, co bowiem było w nim najważniejsze, to duży udział uczestników na każdym etapie jego realizacji.

Najmocniejszą stroną projektu była… młodzież oraz możliwość realizacji zajęć w swobodnej atmosferze. Ale także zmobilizowanie grupy, szczególnie w końcowej fazie projektu oraz ewolucja naszej pracy, którą podejmowaliśmy wspólnie w grupie. Widziałam, jak uczestnicy się rozwijają, oni sami, z zajęć na zajęcia, czuli się bardziej sprawczy.

Natomiast jego najsłabszą stroną były kwestie techniczne – brak programu do montażu filmu w placówce oraz problemy frekwencyjne – kilkanaście osób, które uczestniczyły w projekcie są z różnych szkół i często się „mijały”.

Jeśli miałabym ponownie zrealizować projekt, to tym razem spróbowałabym zatroszczyć się w większym stopniu o kwestie techniczne (odpowiednie komputery i ich dostępność, program do montażu filmu).

Jakie rady mogłabym dać osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Po pierwsze – nie poddawajcie się przy spadku motywacji grupy. Po drugie – nie martwcie się, film nie musi być idealny – i tak najwięcej radości stwarza jego tworzenie. Wreszcie po trzecie – planując projekt, skupcie się raczej na ogólnym zarysie tego, co ma powstać podczas zajęć, a w trakcie jego realizacji naprawdę nie bójcie się zmian. Sama zamierzam zrealizować następne filmowe projekty z uczniami, mam już nowe pomysły na temat tego, co zrobimy!

Dodatkowe koszty, które musieliśmy ponieść przy realizacji projektu składały się z zakupu przez naszą placówkę karty pamięci (ok. 80 zł) oraz kamery (1800 zł).

Na koniec warto dodać, że umiejętności filmowe uczestników zostały w dużym stopniu wykorzystane w innej sytuacji, a mianowicie współtworzyli oni prezentację audiowizualną przygotowywaną na obchody 65-lecia istnienia Ogniska (naszej placówki). Była ona tłem do różnorodnych wydarzeń i pokazów, które uświetniły ten dzień.

19202122

……………………………………………………………………….

16 czerwca 2016

Z dumą przedstawiamy efekt naszej pracy, a mianowicie nasz film:

 

NATALIA GARAL: STRASZNY FILM 72 – ZEMSTA LA LLORONY (R. SZ. 2015-2016)

dsc0255

AUTORKA: Natalia Garal

Gimnazjum 72 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. A. B. Dobrowolskiego w Warszawie

KONTAKT: natalia.ida.garal@gmail.com

OPIS: Film utrzymany będzie w konwencji klasycznego horroru. Akcja rozgrywać się będzie w szkole. Na jednej z lekcji hiszpańskiego uczniowie poznają rozpowszechnioną w latynoamerykańskim folklorze legendę o la Lloronie – zagubionym duchu kobiety, która zabiła swoje dzieci i której dusza błąka się teraz po świecie strasząc niegrzeczne dzieci swoimi jękami i łkaniem (llorona po hiszpańsku znaczy płaczka). Na uczniach historia robi wrażenie do tego stopnia, że postanawiają zrobić dowcip nielubianemu nauczycielowi i nastraszyć go po lekcjach imitując wycie la Llorony. Niestety, nie wszytko idzie zgodnie z planem – nauczyciel nie przychodzi do sali, w której schowali się uczniowie. Znużeni czekaniem na niego, nastolatkowie zasypiają i kiedy się budzą, okazuje się, że jest już noc, a szkoła jest zamknięta. Przerażeni postanawiają znaleźć jakąś drogę wyjścia i rozdzielają się na kilka mniejszych grupek – jedna schodzi do szatni, szukając tam otwartego wyjścia awaryjnego, druga próbuje wydostać się przez stołówkę, trzecia trafia do tajemniczej sali, w której nigdy nie mieli lekcji. W czasie, kiedy uczniowie próbują wydostać się ze szkoły zaczynają się dziać dziwne rzeczy – czasami słychać niepokojące zawodzenie i wycie i za chwilę ktoś w niewyjaśnionych okolicznościach ginie. Uczniowie orientują się, że w szkole grasuje duch la Llorony i to on pozbywa się ich po kolei. O świcie okazuje się, że…

Celem realizacji projektu jest integracja uczniów, kreatywne i twórcze spędzenie razem czasu oraz wzbogacenie swojej wiedzy o kinie i filmie przez aktywne współtworzenie własnej etiudy utrzymanej w konwencji klasycznego horroru. Uczestnikami warsztatów będą uczniowie klasy dwujęzycznej z językiem hiszpańskim, co zostanie wykorzystane do realizacji filmu w tym języku. Efekty pracy zostaną pokazane w trakcie Europejskiego Dnia Języków Obcych oraz Dni Otwartych Szkoły. Link zawierający film zostanie również umieszczony na stronie Biura Radcy do Spraw Edukacji Ambasady Królestwa Hiszpanii.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10 uczniów klasy III gimnazjum

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – marzec 2016

…………………………………………………………………………………………………………………….

09 listopad 2015

Praca nad naszym horrorem ruszyła pełną parą! We wrześniu i październiku tworzyliśmy ogólny plan naszego filmu, poznaliśmy legendę o la Lloronie, rozdzielaliśmy role i przydzieliliśmy każdemu z nas zadania; zastanawialiśmy się też nad tym jakich elementów użyć, żeby nas film był naprawdę straszny. Rozwijaliśmy także naszą kreatywność i zdolności aktorskiej improwizacji wykonując różne twórcze zadania. Kolejnym krokiem będzie stworzenie scenariusza po polsku i po hiszpańsku, nie możemy się już doczekać!!!

¡El trabajo con nuestra peli de horror ha empezado a toda máquina! En septiembre y octubre desarrollamos la idea general sobre nuestra película, conocimos la leyenda de la Llorona, repartimos los papeles y asignamos las tareas a cada uno de nosotros. También hicimos una reflexión sobre los elementos que usaremos y que harán que nuestra peli sea de verdad terrorífica. Impulsamos nuestra creatividad y nuestras capacidades de improvisación haciendo varios ejercicios para ser mejores actores. El próximo paso será escribir el guión en polaco y en español. ¡Estamos muy impacientes!

……………………………………………………………………………………………………………

9 styczeń 2016

Z radością ogłaszamy, że nasz film ma już bardzo dokładnie obmyślonych bohaterów 🙂 W ostatnim czasie każdy z nas stworzył najpierw zarys osobowości swojego bohatera, a później wspólnie dopracowywaliśmy szczegóły takie jak ich wygląd, styl ubierania się, styl bycia, mówienia i poruszania się, a także cechy osobowości postaci, które pojawią się w filmie. Każdy z bohaterów ma kilka cech fikcyjnych, ale też dużo w nich z prawdziwych nas:)

Con mucha alegría os anunciamos que nuestra peli ya tiene a sus protagonistas muy bien planteados 🙂 Últimamente cada de uno nosotros ha imaginado primero a su protagonista a grandes rasgos y luego todos juntos hemos trabajado los detalles como su aspecto físico, su estilo de vestirse, su manera de hablar y de moverse y los rasgos precisos de nuestros personajes. Todos tienen muchas características inventadas pero también cuentan de los rasgos típicos de los que tenemos nosotros en realidad 🙂

……………………………………………………………………………………………………………

09 luty 2016

UCZESTNICY PROJEKTU: 10 uczniów

CZAS TRWANIA PROJEKTU: październik 2015 – czerwiec 2016

FORMA ZAJĘĆ: warsztaty filmowo-aktorskie

OBECNY ETAP PRACY: po feriach zaczynamy kręcić film

CO SIĘ UDAŁO? uczniowie w bardzo kreatywny sposób włączają się w tworzenie filmu, mają mnóstwo bardzo fajnych pomysłów i podchodzą do zadania z dużym entuzjazmem

Z CZYM MAMY PROBLEMY? najtrudniej jest skoordynować tworzenie filmu w czasie – ostatnio wiele zajęć przepadło (przez np. wyjścia lub konkursy, które uniemożliwiały uczniom uczestnictwo w zajęciach)

123

…………………………………………………………………………………

15 lutego 2016

Zasiadamy do pisania scenariusza! Mamy mnóstwo pomysłów na to, co może się wydarzyć w naszym filmie i zbieramy je teraz w jedną całość. Postanowiliśmy, że podzielimy się na dwuosobowe grupy i każda para przygotuje scenariusz wyznaczonych scen. Najwięcej emocji wzbudza w nas wymyślanie tajemniczych okoliczności, w których nasi bohaterowie zaczną po kolei znikać…Robi się strasznie 🙂

¡A escribir el guión! Tenemos muchísimas ideas de lo que queremos que pase en nuestra peli y ahora las estamos recogiendo. Hemos decidido que nos dividiremos en grupos de dos y cada pareja preparará el guión de varias escenas. Lo que más nos emociona es pensar cómo poco a poco desaparecerán nuestros personajes de forma intrigante…La cosa se está poniendo muy espantosa 🙂

…………………………………………………………………………………

9 marca 2016

Scenariusz już prawie gotowy, jednak zmieniliśmy trochę koncepcję pracy nad nim. Pisanie poszczególnych scen w parach okazało się mało efektywne – każdy z nas ma inny styl pisania i po zebraniu scen w jedną całość okazało się, że scenariusz jest mało spójny. Postanowiliśmy więc napisać go wspólnie, razem opracowując każdą scenę i zawarte w niej dialogi. Pisanie w grupie inspiruje nas dużo bardziej i przy okazji mamy przy tym mnóstwo śmiechu i dobrej zabawy 🙂

El guión ya casi está acabado, lo único es que hemos cambiado el concepto de trabajo que habíamos tenido. Escribir el guión de varias escenas en parejas resultó ser poco efectivo – cada pareja tiene un estilo único de escribir y cuando revisamos lo que habíamos creado, el guión resultó poco coherente. Por eso hemos decidido redactar el guión y los diálogos todos juntos. Trabajar en un grupo grande nos inspira mucho más y de paso nos da mucha risa y diversión 🙂

456

…………………………………………………………………………………

9 kwietnia 2016

Jesteśmy o krok od rozpoczęcia nagrywania:) Przed kręceniem ostatecznej wersji filmu postanowiliśmy trochę poćwiczyć „na sucho”: zagrać poszczególne sceny, oswoić się z kamerą, sprawdzić, jak dane ujęcia będą wyglądać w miejscach, w których zamierzamy je nakręcić, czy wymyślone przez nas sceny są do zrealizowania i czy w kamerze wyglądają tak dobrze, jak w naszych głowach. A więc próbę generalną czas zacząć:)

Estamos a punto de grabar nuestra peli 🙂 Antes de grabar la versión final de nuestra “obra” hemos decidido ensayar cada escena, acostumbrarnos a la presencia de la cámara, probar las tomas en los lugares que queremos que aparezcan en la peli y ver si las escenas que habíamos planeado se pueden realizar y si en la lente de la cámara se ven tan bien como en nuestra imaginación 🙂 El ensayo general está por empezar 🙂

………………………………………………………………………………………..

15 czerwca 2016

Kamera, akcja, cięcie! Nagrywanie ruszyło pełną parą. Spotkaliśmy się w szkole wieczorem, kiedy jeszcze na zewnątrz było trochę światła dziennego, aby nagrać sceny mające miejsce za dnia. Zaczęliśmy trochę stremowani, ale szybko przyzwyczailiśmy się do obecności kamery i nagranie każdej następnej sceny wypadało coraz bardziej naturalnie i swobodnie. Największą frajdę sprawiło nam kręcenie nocnych, strasznych scen, choć w trakcie ich nagrywania czasem nie mogliśmy powstrzymać się od śmiechu. W pewnym momencie myśleliśmy już nawet, ze nie uda nam się nakręcić horroru i zamiast tego stworzymy parodię zatytułowaną „Jak nie nagrywać horroru”. 🙂 Daliśmy jednak radę i udało nam się nagrać planowany gatunek filmu. Nie obyło się bez kilku zmian w scenariuszu, daliśmy sobie także trochę miejsca na improwizację. Skończyliśmy pracować nad naszym filmem bardzo późno, ale nikomu nie chciało się spać, przeciwnie – byliśmy bardzo podekscytowani i pełni emocji! Teraz nasze małe dzieło czeka na montaż, a po nim już… zapraszamy do oglądania 🙂

¡Luces, cámara, acción!  ¡La grabación de nuestra peli ya ha empezado! Nos encontramos en nuestro colegio por la tarde cuando todavía había luz para poder grabar las escenas diurnas. Empezamos un poquito nerviosos pero pronto nos acostumbramos a la presencia de la cámara y con cada escena actuamos de manera más y más natural. Lo que más nos gustó fue grabar las escenas nocturnas y espantosas, aunque a veces mientras las estábamos grabando, no pudimos contener la risa. Incluso hubo un momento en el que pensamos que no íbamos a poder realizar una película de terror y que en vez de eso íbamos a grabar una parodía titulada “Como NO grabar una peli de terror” 🙂 Por suerte al final conseguimos realizar el tipo de película que habíamos planeado en un principio. Durante la grabación cambiamos una u otra cosa del guión, también nos dejamos improvisar un poco. Terminamos el proceso de grabación muy tarde pero nadie tenía sueño – todo lo contrario, ¡estábamos llenos de entusiasmo y de emociones! Ahora nuestra pequeña obra está esperando el montaje y en cuanto esté hecho…os invitamos a verla 🙂

…………………………………………………………………

16 czerwca 2016

Tworzenie projektu dało nam dużo satysfakcji i radości. Bardzo lubiliśmy nasze spotkania po lekcjach, na których powolutku powstawały poszczególne etapu filmu. Ogólnie projekt uważamy za udany.

Projekt udało się zrealizować w całości, jednak na etapie powstawania filmu okazało się, że kilka wymyślonych przez nas scen jest bardzo trudnych do sfilmowania ponieważ efekty, które chcieliśmy uzyskać, nie wychodziły tak, jak planowaliśmy. W trakcie kręcenia wprowadzaliśmy na bieżąco zmiany.

Najmocniejszą stroną projektu byli tworzący go młodzi ludzie – ich entuzjazm, zapał, poczucie humoru, radość tworzenia. Natomiast jego najsłabszą stroną był czas – zdarzało się, że z różnych powodów przez dłuższe okresy przepadały nam zajęcia, wtedy trudno było nadać projektowi odpowiednią dynamikę i rytm pracy.

Chciałabym kontynuować ten rodzaj pracy z uczniami. Jeśli miałabym ponownie zrealizować swój projekt, to lepiej rozplanowałabym wykonanie poszczególnych etapów filmu w czasie.

Moje rady dla innych przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Zrealizowanie takiego projektu z uczniami to świetna przygoda – razem w kreatywny sposób spędzacie czas, razem się śmiejecie i wymieniacie pomysłami. Na pewno zachęcałabym nauczycieli do wzięcia udziału w projekcie i poradziłabym im dobre rozplanowanie pracy w czasie z uwzględnieniem tego, że czasem z niezależnych od was przyczyn mogą nastąpić opóźnienia. Warto mieć to na uwadze i zostawić sobie margines dodatkowego czasu na wszelki wypadek.

JOLA TINEL: FILMOWY SUCHAR (R. SZ. 2015-2016)

Jolanta Tinel

AUTORKA:  Jola Tinel

XIV Liceum Ogólnokształcące w Katowicach

KONTAKT: julia75@o2.pl

OPIS: Celem zajęć jest stworzenie adaptacji filmowej powieści Janoscha Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny. Pierwszym etapem realizacji projektu będzie zapoznanie się z tekstem wyżej powieści. Janosch pochodzi z Górnego Śląska, więc uczniowie w trakcie wieczorków literackich będą podejmowali próby prześledzenia jak świat przedstawiony w utworach koresponduje z ich okolicą (Katowice). Kolejnym etapami będą: konkretyzacja postaci (przekład intersemiotyczny), prace nad scenariuszem, poszukiwanie planów filmowych, realizacja oraz montaż.  Kolejnym punktem przygotowań będzie obejrzenie spektaklu Teatru Korez i spotkanie z Panem Mirosławem Neinertem, jego dyrektorem oraz aktorem grającym jedną z  głównych ról  w Cholonku. Praca zostanie udokumentowana w ramach Szkolnej Kroniki Filmowej.

POZIOM SZKOŁY: szkoła ponadgimnazjalna

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 8 osób (uczniowie klas artystycznych, uczestnicy zajęć filmowo-dziennikarskich)

CZAS REALIZACJI: czerwiec 2015 – maj 2016, zajęcia 1 w tygodniu

…………………………………………………………………………

10 listopada 2015

Poprosiłam uczniów o przeczytanie fragmentów powieści Cholonka – konkretyzacji postaci oraz miejsc. Na tej podstawie napisaliśmy fragment scenariusza i zaczęliśmy pierwsze nagrania.

Byliśmy także w Teatrze Korez na spektaklu będącym adaptacją powieści, a po nim spotkaliśmy się z dyrektorem teatru Mirosławem Nainertem, który obiecał przejrzeć nasz scenariusz oraz film, gdy ten już będzie gotowy.

…………………………………………………………………………

19 stycznia 2016

Pracę nad projektem zaczęłam od zapoznania uczniów z książką Cholonek Janoscha i wprowadzeniem do zagadnień związanych z prawem autorskim. Na tym etapie zadaniem uczniów było przeczytanie początku pierwszego rozdziału książki i wykonanie następujących zadań: skonkretyzowanie wybranej postaci oraz wydarzenia (w narrację powieści wplecionych jest wiele dygresji, które można świetnie wyeksponować) i przygotowanie zdjęć plenerów, w których w przyszłości moglibyśmy filmować poszczególne sceny książki.

Jedna z uczennic po przeczytaniu całej powieści zajęła się przygotowaniem scenariusza filmowego, który następnie przeczytali wszyscy uczniowie i który wspólnie przedyskutowaliśmy. Gdy to już było gotowe, zajęliśmy się opracowaniem storyboardów, rozdzieleniem ról, pracą nad strojami i scenografią, dodatkowo jeden z uczniów zaprojektował i wykonał logo naszego „studia filmowego”, a inni zajęli się opracowaniem projektu napisów.

A oto nasze logo:

 

Ważnym elementem przygotowań do ekranizacji Cholonka było spotkanie z dyrektorem Teatru Korez, Mirosławem Neinertem – aktorem grający jednego z bohaterów w teatralnej adaptacji książki Janoscha.

Nasze sukcesy są jednak okupione ciężką pracą – praca nad etiudą okazuje się trudniejsza niż myślałam i na każdym etapie rodzi wątpliwości co do jej ogólnej koncepcji oraz scenariusza.

………………………………………………………………………………..

11 lutego 2016

Dziś zorganizowałam czterogodzinne warsztaty, które przeprowadził dla nas mój dawny uczeń,  Kornel, obecnie student 3 roku Państwowej Wyższej Teatralnej we Wrocławiu. Zajęcia zaczęliśmy od ćwiczenia aktorskiego, następnie kręciliśmy w plenerze kolejne sceny do naszego filmu. A wyglądało to tak:

1234

………………………………………………………………………………………………………………….

12 kwietnia 2016

Przed świętami nakręciliśmy całkiem dobre sceny. Momentem kluczowym w naszym scenariuszu jest 29 luty i… całkiem przypadkiem udało nam się przygotować plan filmowy na ten właśnie dzień. Pogoda nam sprzyjała: uchwyciliśmy końcówkę zimy, kadry z pięknie padającym śniegiem wpleciemy w naszą opowieść.

Warsztaty aktorskie z naszym absolwentem, a obecnie studentem PWST zainspirowały mnie i moich uczniów do wprowadzenie scen inspirowanych filmem Angelus Lecha Majewskiego. Kadry przedstawiające głównych bohaterów – Michcie i Stanika – przypominać mają  fotograficzne portrety, a tło, na tle którego przedstawia się bohaterów, jest niczym teatralna scenografia.

Warto dodać, że film Majewskiego stał się dla nas także źródłem inspiracji w sposobie obrazowania Śląska oraz budowania narracji filmowej.

Moi uczniowie pracują nad każdą sceną z wykorzystaniem storyboardów, przegadujemy je na forum grupy i stale poprawiamy naszą etiudę. Niestety po okresie twórczej euforii, teraz ogarnęła nas chwilowa niemoc.

…………………………………………………………………

5 czerwca 2016

Podsumowanie mojego projektu:

W roku szkolnym 2015/2016 realizowałam z moim uczniami projekt „Filmowy Suchar”. Zajęcia odbywały się regularnie raz w tygodniu, uczestniczyli w nich uczniowie z klasy artystycznej (II LO).

Projekt polegał na przygotowaniu etiudy opartej na motywach powieści Janoscha Cholonek.

Harmonogram naszych działań wyglądał następująco:

  1. zajęcia z interpretacji i analizy powieści;
  2. praca nad konkretyzacją postaci i miejsc;
  3. pierwsze scenariusze;
  4. rozmowa z dyrektorem Teatru Korez panem Neinertem po spektaklu Cholonek – omówienie naszych pomysłów;
  5. storyboardy, przygotowanie scenografii i kostiumów;
  6. kręcenie ujęć i montaż;
  7. zmiana koncepcji;
  8. zajęcia z panią Pauliną Haratyk – uzyskanie wskazówek i inspirujących pomysłów wzbogacających nasz scenariusz;
  9. warsztaty aktorskie połączone z kręceniem scen plenerowych naszej etiudy – zajęcia przygotowane ze studentami PWST we Wrocławiu Igą Bancewicz i Kornelem Sadowskim;
  10. wzbogacenie realizacji scenariusza inspirowane filmem Angelus;
  11. praca nad filmem, powstaje logo naszego studia filmowego;
  12. prace montażowe: powstają niezależne od siebie dwie wersję etiudy, jedna przygotowana przez uczennicę, druga przeze mnie.

Praca nad etiudą okazała się niezwykle trudna, wybrany przeze mnie temat okazał się bardzo skomplikowany do filmowej realizacji. Nie jestem zadowolona z efektu końcowego, jednak zauważam dużo korzyści edukacyjnych, które towarzyszyły nam w trakcie pracy nad naszym filmem:

  • uczniowie poznali bardzo ciekawy i wartościowy tekst literacki, który mogą wykorzystać w trakcie egzaminu maturalnego przy omawianiu różnych zagadnień (stylizacji językowej, gwary, mowy pozornie zależnej, tradycji i obrzędów, toposu rodziny, wizerunku matki, uwikłania jednostki w historię itp.);
  • uczniowie zyskali umiejętności pracy z kamerą;
  • uczniowie nauczyli się sporządzać storyboardy i pisać scenariusz;
  • uczniowie mieli okazję zobaczyć wartościowe dzieła: film Angelus i spektakl Cholonek;
  • rozmowy z osobami ze świata kultury: panem Neinetem, panią Haratyk i studentami poszerzyły ich horyzonty.

Warto wspomnieć, że uczestnicy „Filmowego Suchara” oprócz pracy nad etiudą „Cholonek” zaangażowani byli w inne działania związane z filmem:

W trakcie naszej wspólnej pracy udało się przygotować krótką etiudę, jednak efekt końcowy nie okazał się tak dobry, jak początkowo się spodziewaliśmy. Nasz film nie jest spójny i jego struktura wymagałaby znacznej poprawy.

Najmocniejszą stroną projektu okazało się zaangażowanie uczniów, zdobyte umiejętności z zakresu montażu, sporządzania scenariusze i storybordów, jak również kontakt z autorytetami. Jego najsłabszą stroną natomiast fakt, iż wybrany przeze mnie tekst okazał się zbyt ambitny, jak na możliwości i umiejętności uczniów.

Jeśli miałabym dać jakąś radę osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami, to myślę że warto wybierać prostsze i krótsze teksty, jasno podzielić obowiązki w grupie, przestrzegać terminów oraz szukać do pomocy różnych autorytetów.

Oczywiście mam zamiar dalej zachęcać młodzież do tworzenia etiud, filmików edukacyjnych, filmowej kroniki.

678910111213

………………………………………………………………………………………….

15 czerwca 2016

A tak wygląda efekt naszej pracy:

 

DANUTA STOKLUSKA: KRONIKA FILMOWA (R. SZ. 2015-2016)

 

danka-s

AUTORKA: Danuta Stokluska,

Gimnazjum nr 2 w Piasecznie

KONTAKT: 100dana@wp.pl

OPIS: W ramach projektu będziemy uczyć się, jak pisać scenariusz, układać pytania do wywiadów, wyszukiwać muzykę do filmu, montować materiał, tworzyć zdjęcia. Zajęcia mają przygotować uczniów do pracy w grupie, współpracy, poznania rówieśników i pracowników szkoły. Docelowo chcemy we współpracy z polonistką zrobić szkolne „Fakty”. Będą one raz w miesiącu umieszczane na stronie internetowej szkoły. W ramach projektu będę wyszukiwała inne osoby, które będą chciały brać udział w akcjach szkolnych lub konkursach filmowych.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 5-7 osób

CZAS REALIZACJI: 2 godziny co 2 tygodnie w okresie od września do grudnia 2015 roku

…………………………………………………………………………

Wrzesień 2015

Kuba, uczeń klasy 1ej, wyjechał na wyjazd integracyjny klas pierwszych. Dostał zadanie nagrywania wycieczki. Niestety okazało się, że pamięć w telefonie jest zbyt mała… Ale zawsze coś tam było. Na zajęciach omówiliśmy co dobrze nagrał, jak powinien się ustawić żeby był lepszy obraz.

Następnie obejrzeliśmy film Krzysztofa Kieślowskiego Gadające głowy. Chciałam, aby zrozumieli jak ważne jest zadawanie pytań, w jaki sposób przeprowadzać wywiady, robić dokument.

…………………………………………………………………………

Październik 2015

1

Trudne chwile czas gonią. Ćwiczymy jak nagrywać drugą osobę. (Mikołaj i Eryk). Udało się nam nagrać pierwszaków.

A tak wyglądał szybki kurs montażu w Movi Makerze, który przeszli uczniowie. Na zdjęciu Mateusz uczy Bartka. Materiał, który stworzyli, został włączony do akademii z okazji Dnia Nauczyciela.

2

Z inną grupą z kółka teatralnego (Julka, Daniel i Kuba) zaangażowaliśmy się w zrobienie filmu na konkurs „Jestem Smart”: układanie scenariusza, pomysły na plenery – jednym słowem praca, praca, praca…

A tak wygląda jej efekt:

…………………………………………………………………………

30 listopada 2015

Rozpoczęliśmy wydanie szkolnych „Faktów”. Wraz z uczniami z Koła Filmowego szukamy materiałów przez cały miesiąc. Wydaje mi się, że fajnym pomysłem jest wyszukiwanie osobowości miesiąca. Od strony literackiej pomaga mi polonistka Ewa Krzos. Uczniowie są bardzo zaangażowani. Już niedługo na stronie szkoły umieścimy zakładkę „Fakty szkolne”.

A tak wygląda nasz pierwszy efekt naszej pracy:

…………………………………………………………………………

12 stycznia 2016

OSTATECZNA ILOŚĆ OSÓB BIORĄCYCH UDZIAŁ W PROJEKCIE: 6 osób, dodatkowo pani polonistka, Ewa K. układa teksty dla spikerów

FORMA ZAJĘĆ: warsztaty, ćwiczenia, filmy

OBECNY ETAP PRACY: projekt został zakończony

CO SIĘ UDAŁO? Dzieciaki fajnie się odnalazły, chętnie biorą udział w zajęciach, najwięcej frajdy było przy nakręcaniu filmu Jestem smart. Uczniowie mi się wyspecjalizowali – Mateusz lubi montować, Bartek nagrywać, Kuba i Julka występować w roli spikerów, Eryk i Mikołaj ciągle coś wymyślają…..

Z CZYM SĄ PROBLEMY? Najtrudniejsze jest gromadzenie materiału do szkolnych faktów, pod koniec miesiąca robimy wszystko na raz. Nadal pracujemy nad filmowaniem i doskonaleniem warsztatu. Najtrudniejsze jest jednak to, że sama robię zbyt dużo, ale zamierzam to zmienić.

CO JESZCZE? Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w zajęciach Akademii Nowe Horyzonty, a drugi rok zmobilizował mnie do pracy nad filmowaniem – jestem dumna, że żadna szkoła w okolicy oprócz nas nie ma swoich „Szkolnych Faktów”. Dużo jeszcze musimy się nauczyć, ale jest fajnie.

…………………………………………………………………………

19 stycznia 2016

A oto nasze nowe wydanie faktów:

………………………………………………………………………………….

19 kwietnia 2016

Nasze szkolne „Fakty” wychodzą cyklicznie, co miesiąc. Podczas pracy nad ostatnim, marcowym programem wielu chętnych uczniów wymyślało i nagrywało newsy. W związku z tym moja rola ograniczyła się do koordynacji ich pracy oraz montażu materiału. A oto wszystkie nowe odcinki naszego programu:

………………………………………………………………………………………………….

14 czerwca 2016

Projekt został zrealizowany zgodnie z przyjętym harmonogramem i w całości. Skład grupy się rozbudował o nowych prezenterów „Faktów”, a kolejne wydania programów cieszą się dużą oglądalnością.

Jego najmocniejszą stroną okazało się duże zaangażowanie uczniów, śledzenie wydarzeń szkolnych, w II semestrze udało nam się dobrze podzielić zadania, strzałem w dziesiątkę okazały się także materiały w „Faktach” dotyczące pasji, które mają nasi uczniowie. Co było jego najsłabszą stroną? Na początku zbyt dużo pracy spoczywało na mnie, ale w II semestrze lepiej organizowaliśmy nasze obowiązki i tylko zbieraliśmy materiały kręcone przez innych uczniów.

„Fakty szkolne” już wtopiły się w społeczność naszej szkoły, w przyszłym roku będę szukała nowych talentów wśród pierwszoklasistów, mam już nawet kilka chętnych osób. Myślę, że w ogólnej koncepcji nic nie będę zmieniać. Po prostu na początku przeprowadzę więcej lekcji z montażu w Movi Makerze (ukończyłam kurs „Tydzień z Movi  Maker” na platformie eTwinning).

Moje rady dla osób przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Trzeba mieć fajny pomysł, na początku postawić bardzo konkretne zdania uczniom, a nie czekać na ich inwencję. W miarę rozwoju zadań trzeba podnosić poprzeczkę.

Udaje nam się stworzyć cykliczne, comiesięczne programy, które umieszczane są na stronie internetowej naszego gimnazjum. Staramy się wykorzystywać wszystkie materiały dostarczane nam przez uczniów, albo przynajmniej ich fragmenty. Dzieciaki mają frajdę, czują się odpowiedzialne za nagrania i montaż.

Oto kolejne wydania naszego programu:

W maju było wiele dużych wydarzeń, więc zamiast jednego programu stworzyliśmy kilka oddzielnych filmów. Relację z wymiany z Węgrami:

 

Z Dnia Papieskiego, który miał miejsce 13 maja:

oraz relację z wycieczki Wiedeń-Praga-Bratysława, nakręconą i zmontowaną przez uczennicę klasy 2 Patrycję Mioduchowską.

 

Na czerwiec już mamy jeden materiał oraz zaplanowane wydarzenia do nagrania kolejnych.

MAGDALENA MARYNOWSKA: ZAGUBIONA KSIĄŻKA (R. SZ. 2015-2016)

 

magdalena-marynowska

AUTORKA: Magdalena Marynowska

Gimnazjum im. I.J. Paderewskiego w Skórzewie

KONTAKT: magdamaryn@op.pl

OPIS: Inscenizacja sceny z Balladyny Juliusza Słowackiego. Projekt rozpocznie się od zapoznania z treścią lektury, następnie uczniowie opracują swoje role, szczegółowy scenariusz, wreszcie – przygotują inscenizację i ją nagrają.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10-12 uczniów

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – marzec 2016, spotkania 2 razy w tygodniu

………………………………………………………………………………………..

16 grudnia 2015

Klasa, o której myślałam w pierwszej kolejności, nie przychodzi regularnie na zajęcia, także do realizacji projektu muszę wybrać innych uczniów. W związku z tym nie zaczęłam jeszcze zdjęć, rozmawiam z uczniami o scenariuszu i ustalamy podział ról.

Udało mi się skończyć scenariusz, który wygląda następująco:

Akcja w bibliotece.

Uczeń A do kolegi B: Jaką książkę ostatnio przeczytałeś?

B: Balladynę, Słowackiego

A: Co, lekturę, nie ma innych książek?

B: Ta jest obowiązkowa!

A: Zacznij czytać coś innego. Zwariujesz od lektur.

B: Jeśli nie przeczytam Balladyny to dostanę ndst z polskiego i nie zagram w naszym szkolnym przedstawieniu

A: Nie masz innych zmartwień

B: Nie mam

A: A skąd wziąłeś książkę?

B: Wypożyczyłem w bibliotece szkolnej!

A: W bibliotece szkolnej, no co ty, przecież w naszej bibliotece nic nie ma.

B: Akurat miałem szczęście i wypożyczyłem, zobacz (szuka w tornistrze i nie może znaleźć)

Pani z biblioteki, która słyszy tę rozmowę pyta: I co zgubiłeś egzemplarz lektury, to musisz odkupić!

A i B (razem): Może się znajdzie

Bibliotekarz: Ciekawe, gdzie. Przeszukaj jeszcze raz plecak.

A i B przeszukują swoje plecaki i odpowiadają, że nie mogą znaleźć.

Bibliotekarz do B: Zastanów się, gdzie ja ostatni raz widziałeś, bo naprawdę wpisze to do i-dziennika.

A i B (zastanawiają się gdzie ta książka) Może w sali od j.polskiego, może w szatni. Tylko co teraz. Bibliotekarz odbiera telefon z portierni z informacją, że podczas sprzątania szkoły znaleziono egzemplarz Balladyny!

Uczeń B: To cud! Nie zapłacę kary i nauczę się swojej roli na przedstawienie!

A: Przecież to jest za trudne, przeczytaj fragment

B: Czyta na głos (…)

Koniec

……………………………………………………………………………………………..

15 stycznia 2016

UCZESTNICY REALIZUJĄCY PROJEKT: 5 osób

FORMA ZAJĘĆ: mini wykład, rozmowa, burza mózgów

OBECNY ETAP PRACY: odbywają się właśnie zdjęcia próbne

CO JEST OBECNIE NAJTRUDNIEJSZE? problemem jest ustalenie dogodnych terminów spotkań z grupą, dodatkowo młodzież jest niechętna by pokazywać się na ekranie

1P1110546

…………………………………………………………………………………………

23 czerwca 2016

Jaki był pani pierwotny pomysł na projekt filmowy z uczniami? Udział jednej z klas w projekcie NHEF, realizowanym w kinie Muza w Poznaniu oraz nakręcenie filmiku pt. Zagubiona książka.

Jakie problemy stanęły na drodze realizacji projektu? Okazało się, że grupa, która została wytypowana do realizacji projektu jest uzdolniona muzycznie i w tym kierunku rozwijane są ich zainteresowania. Problemem jest ustalenie godzin realizacji. Młodzież ma zajęte popołudnia. Wymagana jest zgoda dyrektora szkoły, rodziców uczniów, grona pedagogicznego.

Z jakim efektem zakończyła się realizacja tego projektu? W połowie roku szkolnego do realizacji podobnego filmu zgłosił się uczeń z równoległej klasy. Opracowaliśmy krótki scenariusz. Sprawa znalazła się u p.wicedyrektor.

Jaki projekt został zrealizowany zamiast pierwotnie założonego? Zapisałam się na warsztaty filmowe Akademii Nowe Horyzonty i regularnie w nich uczestniczyłam. Zrobiłam w efekcie film, którego akcja dzieje się na terenie szkoły, w bibliotece szkolnej i w stołówce.

Czy efekt projektu jest zadowalający? Tak. Okazało się, że zainteresowanie kręceniem filmów jest bardzo duże, szczególnie wśród młodzieży. Przeszkodą jest brak czasu na udział w zajęciach, kursach filmowych. Najprawdopodobniej uczniowie kręcą filmy dla siebie i nie prezentują ich na forum.

 

TERESA ŁYTKOWSKA: WOLNOŚĆ KOCHAM I ROZUMIEM (R. SZ. 2015-2016)

teresa-c582ytkowska

AUTORKA: Teresa Łytkowska

XV Liceum Ogólnokształcące im. Zjednoczonej Europy w Gdańsku

KONTAKT: tsa5@wp.pl

OPIS: Projekt filmowy wiązać się będzie z recepcją pojęcia ,,wolność”, uczestnicy napiszą scenariusz filmu dokumentalnego, który dotyczyć będzie tego pojęcia a następnie nakręca i zmontują film. Projekt ma na celu łączenie teoretycznej wiedzy filmowej z kształceniem umiejętności praktycznych, podnoszenie kompetencji w zakresie edukacji medialnej i filmowej, jak również kształtowanie odpowiedzialności za podejmowane działania, uczenie współpracy, systematyczności i koordynacji w działaniu wieloaspektowym, wreszcie – budowanie poczucia wspólnoty i szkolnej tradycji.

POZIOM SZKOŁY: szkoła ponadgimnazjalna

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 6 osób

CZAS REALIZACJI: od września 2015 do czerwca 2016, raz w tygodniu po 1,5 godziny wraz z feriami zimowymi: w sumie ok. 44 godz.

………………………………………………………………………………………………………

09.11.2015

KIEDY ROZPOCZĘŁA SIĘ REALIZACJA PROJEKTU? Realizacja projektu rozpoczęła się w połowie września br.

NA JAKIM ETAPIE PRACY TERAZ JESTEŚMY? Obecnie mamy przygotowany scenariusz filmu dokumentalnego, który niestety ulega nieustannym zmianom, bo młodzież weryfikuje wcześniejsze pomysły w zestawieniu ze swoimi możliwościami i organizacją pracy

CO DO TEJ PORY SIĘ UDAŁO, A Z CZYM BYŁY PROBLEMY? Co się udało a z czym są problemy? Udało się zebrać grupę osób, które opracowały scenariusz dokumentu oraz zapoznały się z kilkoma filmami dokumentalnymi a także zaznajomiły się z pracą kamery i podjęły pierwsze próby nagrywania. Młodzież była także w biurach poselskich obu bohaterów dokumentu: Lecha Wałęsy i Jarosława Wałęsy w celu ustalenia terminów wywiadów. Niestety ze względu na duże zaangażowanie polityczno-społeczne obu panów, terminy te nie zostały jeszcze wyznaczone. Mimo kilku prób nagrania sondy ulicznej, ciągle mało mamy materiału filmowego. Następną próbę młodzież podejmie podczas Parady Niepodległości.

WARTO DODAĆ, ŻE… Hmmm…jeśli powiem, że nie jest łatwo pracować z ,,nowicjuszami filmowymi”, to raczej nie będzie odkrywcze, prawda? Trudność polega także na tym, iż trudno młodzieży zdecydować się na realizację jednego konkretnego pomysłu. Odnoszę wrażenie, że łatwiej byłoby zbudować dokument w postaci dygresji (niekoniecznie wprost związanych z tematem). I ważna uwaga: młodzież naprawdę niewiele wie na temat lat osiemdziesiątych.

123456

………………………………………………………………………………………………………

12 stycznia 2016

OSOBY ZAANGAŻOWANE W PROJEKT: W projekt zaangażowanych jest sześcioro uczniów klasy II e oraz nauczyciele języka polskiego i informatyki.

FORMA ZAJĘĆ: Zajęcia odbywają się raz w tygodniu (ok.1,5 godz. w środy) oraz w zależności od potrzeb w soboty (nagrywanie sondy ulicznej).

OBECNY ETAP PRACY: Obecnie zrealizowaliśmy część sondy ulicznej oraz wywiady z byłym prezydentem RP p. Lechem Wałęsą i posłem do Parlamentu Europejskiego – p. Jarosławem Wałęsą.

CO SIĘ UDAŁO? Udało nam się dosłownie ,,rzutem na taśmę” (wcale nie filmową!) nagrać oba wywiady, o przeprowadzenie których staraliśmy się nieomal trzy miesiące. Zadanie było dość karkołomne, gdyż wywiady miały miejsce dzień po dniu w czasie świątecznych imprez szkolnych, więc musieliśmy mocno popracować logistycznie, aby wszystkie obowiązki pogodzić. Ale udało się…mamy materiały! Teraz przystępujemy do montażu tych zgromadzonych… ,,cudowności”.

Z CZYM SĄ PROBLEMY? Ciągle najtrudniejsze jest nagrywanie materiałów – sondy ulicznej. Zobaczymy także, jak będą postępowały prace montażowe.

I CO JESZCZE? Naszą wizytę w dniu 21 grudnia 2015 r. w biurze byłego prezydenta RP – p. Lecha Wałęsy udokumentowano zdjęciem i natychmiast umieszczono na Facebooku, gdzie można zobaczyć całą ekipę projektu. Dostaliśmy także świąteczne podarunki w postaci książek i nagrań, co nas naprawdę zaskoczyło.

7891011

……………………………………………………………………

12 kwietnia 2016

Niespodziewanie sytuacja „zewnętrzna”, a mianowicie zamieszanie wokół przeszłości Lecha Wałęsy, niekorzystnie splotła się z naszym projektem. Obawiamy się, że z tego powodu zostanie on źle przyjęty, nie będzie miał także szansy by zaistnieć na festiwalach, do których chcielibyśmy go zgłosić.

Innym problemem, który ostatnio się pojawił, są prawa autorskie do piosenki Kocham wolność, którą chcieliśmy wykorzystać w filmie. Piosenka ta zainspirowała również jego tytuł. Napisaliśmy do zespołu Chłopcy z Placu Broni, ale grupa nie wyraziła zgody na wykorzystanie utworu, odpowiadając, że ma „wątpliwości natury politycznej”. I w ten właśnie sposób drugi problem splótł nam się z pierwszym…

Z tego powodu opadły nam trochę morale i motywacja potrzebna do tego, by skończyć film. Dobrą stroną całej sytuacji jest przynajmniej to, że ostatnio sporo rozmawiamy z młodzieżą o polityce. Na szczęście po okresie rezygnacji doszliśmy do wniosku, że przecież ani tytuł filmu, ani tym bardziej muzyka nie są czymś dogmatycznym. Postanowiliśmy zmienić podkład muzyczny i prawdopodobnie też tytuł. Trochę szkoda, ale trudno.

Warto także dodać, że dzięki problemowi z wykorzystaniem piosenki Kocham wolność młodzież uświadomiła sobie, że wykorzystywanie cudzych utworów nie jest wcale takie łatwe i beztroskie jak się im do tej pory wydawało, a autor utworu niekoniecznie musi się zgodzić na to, by pojawił się on w naszym dziele.

Kończymy optymistycznie – uczniowie planują przesłać nasz film na konkurs Albatrosy z czego bardzo się cieszę.

……………………………………………………………………….

30 maja 2016

Przedstawiamy efekt naszej pracy. Oto film Wolność, kocham i rozumiem

………………………………………………………………………………………….

15 czerwca 2016

Naszym zadaniem było nakręcenie filmu o szeroko pojętej wolności. W tym celu zdecydowaliśmy się zrealizować krótkie sondy uliczne z przechodniami w różnym wieku, oraz przeprowadzić wywiad z prezydentem RP Lechem Wałęsą i jego synem Jarosławem Wałęsą – posłem do Parlamentu Europejskiego.

Uważamy, że nakręciliśmy za mało sond. Ponadto zabrakło nam ujęć Gdańska, które posłużyłyby jako przejścia między ujęciami. Jednak, mimo tych niedostatków, projekt ,,Wolność kocham i rozumiem…” udało się zrealizować w całości.

Najmocniejszą stroną projektu okazały się przygotowane przez młodzież pytania wywiadu, które stanowiły pewną całość znaczeniową, dotyczącą pojęcia wolności w ujęciu pokoleniowym (perspektywa ojca i syna). Jego najsłabszą stroną były trudności techniczne, związane ze sprzętem nagrywającym, a także kwestie praw autorskich, wykorzystanego w filmie fragmentu piosenki ,,Kocham wolność”. Kłopoty sprawiał również montaż i zróżnicowanie oświetlenia, w którym nagrywane były ujęcia.

Młodzież twierdzi, że zdecydowałaby się na nagrywanie paroma kamerami. Wywiady byłoby dobrze realizować na tym samym tle i w tym samym oświetleniu. Należałoby tak poszerzyć film  o przejściowe ujęcia pomiędzy kadrami oraz muzykę.

Moim zdaniem ponowna realizacja projektu jest zamiarem chybionym, ponieważ diametralnie zmieniła się koniunktura polityczna i nazwisko Wałęsa wywołuje skrajne, często wrogie emocje, co powoduje, że młodzi ludzie wątpią w sens robienia dokumentu o w/w.

Realizacja projektu filmowego wymaga ogromnego zaangażowania czasowego, który w żaden sposób nie mieści się w zajęciach lekcyjnych czy nawet pozalekcyjnych. Należy także brać pod uwagę fakt, iż młodzież – mimo obycia z techniką filmową – niezbyt sprawnie posługuje się nią w praktyce, dlatego należy montażowi filmu poświęcić więcej zajęć. Wskazane jest także kreatywne myślenie na zasadzie „burzy mózgów” podczas tworzenia  scenopisu.

Dodatkowe koszty, które musieliśmy ponieść realizując projekt, związane były przede wszystkim z transportem ze szkoły do Europejskiego Centrum Solidarność w celu zrealizowania wywiadu z Panem Lechem Wałęsą oraz do biura poselskiego Pana Jarosława Wałęsy na ulicy Chlebnickiej w Gdańsku w tym samym celu.

Trudno mi powiedzieć, jaka będzie przyszłość… Istnieje pomysł przemontowania w/w dokumentu, a także realizacji projektu filmowego z okazji 25-lecia istnienia liceum. Poza tym uczestnictwo z klasą trzecią LO w roku szkolnym 2016/17 (w ramach kontynuacji programu edukacji filmowej) w zajęciach Nowych Horyzontów Edukacji Filmowej.

 

JANINA JEZIERSKA-BOBAK: SZKOŁA OCZAMI UCZNIÓW (R. SZ. 2015-16)

janina-jezierska-bobak

AUTORKA: Janina Jezierska-Bobak

Gimnazjum nr 3 w Bachowicach

KONTAKT: janinajezierska@gazeta.pl

OPIS: Celem projektu jest doskonalenie warsztatu krytycznego młodzieży poprzez analizę różnych etapów realizacji produkcji filmowej oraz przygotowanie etiudy. Uczniowie w ramach warsztatów będą omawiać wybrane filmy z punktu widzenia scenarzysty, oświetleniowca, autora muzyki, itp. Wykształci to w nich umiejętność kompleksowej analizy dzieła filmowego. Uczestnicy zajęć przygotują również własną etiudę filmową, przedstawiającą szkołę ich oczami. Filmy uczniów zostaną zaprezentowane podczas Festiwalu Szkolnych Projektów.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 4-6 osób

CZAS REALIZACJI: w roku szkolnym 2015-2016, od listopada do marca, 2 godziny co 2 tygodnie; co w sumie dało 20 godz.

………………………………………………………………………………………..

28 listopada 2015

Realizację projektu rozpoczęliśmy dokładnie 10 dni temu, więc jak na razie mamy za sobą pierwsze spotkanie, podczas którego uczniowie zostali zapoznani z projektem, przedstawili swoje oczekiwania i pomysły. Ustaliliśmy zasoby, czyli jakim sprzętem dysponujemy, ponieważ szkoła nie posiada kamery, nie wspomniawszy o programie do montażu filmu.

Przed kolejnym spotkaniem uczniowie postanowili sprawdzić własne możliwości i wykonać indywidualnie krótkie filmiki o sobie lub swoim ulubionym miejscu.

…………………………………………………………………………………………………..

12 grudnia 2015

Podczas spotkania z grupą projektową, które zatytułowałam „ABC filmu” uczniowie zdobywali podstawowe wiadomości o filmie (m.in. czy różni się film fabularny od dokumentalnego i animacji, co to etiuda, jak powinien być bohater filmowy, jakie są zasady pisania scenariusza). Aby podkreślić tematykę spotkania, zaprezentowałam uczniom dwa krótkie filmy, które pokazują różnych bohaterów: Chleb w reżyserii Grzegorza Skurskiego oraz Krótką historię jednej tablicy w reżyserii Feliksa Falka. Oba filmy  pochodzą z projektu/pakietu Filmoteki Szkolnej, którego posiadaczem jest szkolna biblioteka (ja również takowy posiadam).

……………………………………………………………………………….

7 stycznia 2016

Nasze kolejne zajęcia, zatytułowane „Jak korzystać z darmowych narzędzi prawnych – licencje Creative Commons dotyczyły przestrzegania praw autorskich.

………………………………………………………………………………………………………

26 stycznia 2016

Chciałabym napisać trochę więcej na temat prezentacji filmów Chleb i Krótka historia jednej tablicy na zajęciach. Pierwszy z nich jest dość specyficzny, bardzo ważną rolę odgrywa w nim dźwięk. Bardzo dobrze obrazuje, jak ważnym elementem w filmie jest ścieżka dźwiękowa i jak mocno wpływa ona na odbiór całości filmu. Natomiast oba dzieła w oryginalny sposób podchodzą do swoich bohaterów, którymi są nie ludzie, a przedmioty.

Podczas zajęć zwróciłam uwagę uczniów na bohaterów filmowych. W pierwszej kolejności oglądaliśmy film Krótka historia jednej tablicy, po którym młodzież opowiedziała co widziała: zarówno co było widoczne na obrazie, co czuli podczas oglądania, jak i jak film odnosi się do faktycznych wydarzeń. Uczniowie uznali, że takie ujęcie bohatera (którym w filmie jest tablica) jest ciekawe – jeśli nie jest nim człowiek, a jest przedmiot traktowany w różny sposób, w zależności od naszych potrzeb. Jeden z uczestników dyskusji stwierdził, że tablica czasami była samotna i zapomniana.

Następnie oglądaliśmy film Chleb. Najpierw bez dźwięku, zamiast niego uczniowie starali się komentować to, co zobaczyli. W naszej grupie są uczniowie, którzy (w gimnazjum) nie omawiali jeszcze tematu Holokaustu, w związku z tym do momentu ujęcia z lokomotywą mieli oni problemy z określeniem, czym bohater filmu się porusza, natomiast do ujęcia z chlebem – że chodzi o transport więźniów. Stwierdzali, że film jest „nudny” i pytali „kiedy koniec?”. Film wyłączam przed zakończeniem. Następnie pokazałam go jeszcze raz, już z dźwiękiem i wtedy jego odbiór był zupełnie inny. Uczniowie wsłuchiwali się w ścieżkę dźwiękową i bez przeszkód, ani uwag dobrnęliśmy do jego końca. Po zakończeniu projekcji rozmawialiśmy o tym, jak ważną rolę odgrywa dźwięk w dopełnianiu obrazu i ilustrowaniu emocji.

Analiza dźwiękowa filmu Chleb

Projekcja filmu bez dźwięku. Co widać?

– Szybko przesuwające się, charakterystyczne, światła jadącego pociągu.

– Wąski pasek obrazu pozwala dostrzec dalszy plan: lasy, pola i szybko przesuwające się obrazy. Orientujemy się, że jedziemy pociągiem.

– Następnie można zauważyć, że widoczny na ekranie wąski pasek to wyrwana deska, co nasuwa skojarzenie z pociągiem towarowym. A to z kolei kojarzy się z transportem więźniów do obozu Zagłady.

– Kolejna scena pokazuje zatrzymujący się pociąg. Widzimy wyciągnięte z zakratowanego okna ręce oraz kolejarza. Pojawia się główny bohater filmu – chleb.

– Na końcu widzimy jak pociąg rusza i nabiera prędkości. W tej sytuacji chleb, który nie może się przecisnąć przez kratę, spada a obraz z czarno-białego zmienia się na kolorowy i na ekranie pojawia się dedykacja: „Tym, którzy nie wrócili”.

Projekcja filmu z dźwiękiem. Co słychać?

– Charakterystyczny stukot kół, który od razu kojarzy się z jazdą pociągiem.

– Pojawiają się dodatkowe dźwięki: śpiew kobiet, odgłosy odmawianej modlitwy, głosy dzieci, rozmowy, płacz dziecka i wstrząsający szloch kobiety, słyszymy także prośby o wodę. Wszystkie te odgłosy przywodzą na myśl transport więźniów.

– Ponadto, uwagę przyciąga różnorodność języków, jakimi posługują się niewidoczni bohaterowie. Próbujemy wyłuskać informacje, dzięki którym zorientowalibyśmy się, z jakiego kraju pochodzą.

Wnioski:

Dźwięk zwiększa dramatyzm filmu, ponieważ podkreśla ogrom ludobójstwa poprzez różnorodność językową bohaterów oraz ilustruje odczucia jadących (pragnienie, strach). Scena z chlebem pokazuje dramatyczną sytuację osób jadących do obozu (głód). Gdy upadający chleb nabiera koloru, wygląda jakby ktoś przez przypadek go zgubił, jakby był to zwyczajny, normalny dzień.

Film można wykorzystać na lekcji języka polskiego (w kontekście literatury dotyczącej II wojny światowej) lub wiedzy o społeczeństwie (temat „Cień Zagłady”).

…………………………………………………………………………….

04 luty 2016

W ramach zajęć uczniowie zdobyli podstawowe wiadomości o filmie dokumentalnym. Na podstawie materiałów, które otrzymałam z projektu Film na Horyzoncie rozmawialiśmy o ukazywaniu rzeczywistości w filmie dokumentalnym, o tym, kto może być jego bohaterem, jak przygotować scenariusz (czyli 3 pytania: co? jak? dlaczego?) i co można zrobić z nagranym materiałem.

W tym celu zaprezentowałam uczestnikom film Marcela Łozińskiego Ćwiczenia warsztatowe z roku 1986. Jest to dokument ukazujący możliwości manipulowania ludźmi przy użyciu nieuczciwych metod dziennikarskich. Wybrani przechodnie odpowiadają na pytania, a ich odpowiedzi są manipulowane w montażu. Pierwotny sens wypowiedzi zostaje w filmie wypaczony.

Film spodobał się uczniom, mimo że oglądali go w spartańskich warunkach – na niskiej ławeczce szkolnej. Stoliki i krzesła „powędrowały” bowiem na salę gimnastyczną (film oglądaliśmy podczas próbnego egzaminu gimnazjalnego).

W ramach zadania domowego poprosiłam uczniów, by zobaczyli dokument Krzysztofa Kieślowskiego Gadające głowy.

5

………………………………………………………………………………………

18 lutego 2016

Spotkanie rozpoczęło się dyskusją na temat zadania domowego. Młodzież zauważyła różnice pomiędzy Ćwiczeniami warsztatowymi i Gadającymi głowami. Dostrzegli, że bohaterowie dokumentu Kieślowskiego odpowiadali na trzy różne pytania. Pochodzili także z różnych grup społecznych, dzieliła ich płeć i wiek. Podobał im się sposób prezentowania wypowiedzi: od najmłodszych do najstarszych bohaterów.

Kolejnym elementem naszego spotkania było zdobycie wiedzy na temat tworzenia filmu fabularnego. Tutaj było trochę łatwiej. Uczniowie oglądają fabuły, więc z łatwością wskazali ważne elementy, które tworzą film: temat, scenariusz, akcja, zdjęcia, muzyka…

Po tej burzy mózgów wyjaśniłam wszystkim, jak powinniśmy przygotować się do tworzenia scenariusza filmu fabularnego. Tutaj znów wykorzystałam materiały dydaktyczne z Filmu na horyzoncie. Po wykładzie poprosiłam uczniów o zastanowienie się (ćwiczenie indywidualnie lub w parach) i przedstawienie w krótkiej wypowiedzi pomysłu do naszej etiudy, zatytułowanej Szkoła oczami uczniów. Najbardziej aktywni w tej części spotkania okazali się drugoklasiści: Agnieszka, Kamila i Kamil. Ich pomysły odzwierciedlały (żeby nie napisać kopiowały) film Gadające głowy, były też propozycje inscenizowanego dokumentu.

Na podsumowanie zajęć pokazałam uczniom wybrane storyboardy. Najbardziej podobały się storyboardy do filmu Janosik. Prawdziwa historia Agnieszki Holland i Kasi Adamik (rysunki K. Adamik) i szkic Romana Polańskiego do filmu Pianista. Porównali twórczość reżyserów do obrazu Stanisława Wyspiańskiego „Bitwa pod Grunwaldem”.

Porównanie szkiców i finalnego storyboardu Janosika, rys. Mateusz Rakowicz:

4

Szkic Romana Polańskiego i poniżej ramka storyboardu Maxime Rebiere do filmu Pianista:

 3

Bitwa pod Grunwaldem Stanisława Wyspiańskiego:

2

17 marca 2016

Marzec był dla naszej grupy projektowej okresem trudnym, bo grypowym. Spotkaliśmy się dwukrotnie  w dość okrojonym składzie  (na oba spotkanie przyszły tylko po 2 osoby). Pracowaliśmy nad scenariuszem do naszego wspólnego filmu.

Postanowiliśmy również zorganizować „Popołudnie z filmem” dla uczniów gimnazjum. Wybraliśmy  film Janusza Nasfetera  Abel, Twój brat przedstawiający realia szkolne lat 70-tych XX wieku, ale w dalszym ciągu aktualne. Spotkanie miało miejsce 31 marca, czyli już po świętach. Uczestniczyło w nim około 25 gimnazjalistów. To doświadczenie pokazuje, że powinniśmy częściej organizować podobne spotkania dla młodzieży. Kolejne mamy już w planach. A oto jak reklamowaliśmy nasze „Popołudnie z filmem”:1

………………………………………………………………………………..

7 kwietnia 2016

Po wspólnej dyskusji nad pomysłami i wersjami scenariuszy uznaliśmy, że stworzymy film – fotokast, który nie wymaga gruntownego przygotowania filmowego, jest czymś pomiędzy filmem a fotoreportażem. W nasz fotokast wpleciemy krótkie ujęcia nakręcone kamerą, które wzbogacą jego formę. Na kolejne zajęcia, czyli 21 kwietnia, uczniowie mają przygotować zdjęcia. Wybierzemy najciekawsze ujęcia, z których ułożymy naszą opowieść. Może uda nam się także nakręcić krótkie wypowiedzi, które będą mogły uzupełnić fotokast.

…………………………………………………………………………….

25 kwietnia 2016

Przedstawiam filmik, który moi uczniowie Mateusza i Gabrysi nakręcili na konkurs:

………………………………………………………………..

10 maja 2016

Nim wpadliśmy na pomysł, że stworzymy fotokast, pracowaliśmy nad scenariuszem filmu. Przedstawiam Wam rezultaty tej pracy. Tekst stworzyła Kamila Stańczyk, a pomagała jej Aldona Stochmal. Obie są uczennicami klasy I gimnazjum. Niestety na razie nie będziemy realizować tego scenariusza, może uda się to w przyszłości.

 

Scenariusz filmu pt. Kartka z dziennika, czyli szkoła oczami uczniów

SCENA 1: PRZED DRZWIAMI SZKOŁY

Prowadzący: Jest godzina 7.50 właśnie do naszej szkoły przybywają tłumy uczniów.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Prowadzący: Jest godzina 8:00 właśnie teraz do szkoły wchodzą te flądry jedne.

SCENA 2: W SZATNI

Prowadzący: Teraz uczniowie przygotowują się do zajęć. Zmieniają obuwie i ściągają kurtki.

Głos: Czy lubisz szkołę?

Głos: Tak, bardzo. Jest to miejsce przyjazne mi od dzieciństwa.

Prowadzący: Jak widać szkoła sprzyja uczniom.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Prowadzący: Teraz, jak co dzień, uczniowie mają czas na przepisanie zadań i zrobienie ściąg na sprawdzian. Co odpisujesz?

Głos: A matmę, nie chciało mi się zrobić w domu.

Prowadzący: A tu widać szykuje się ściąga. Dlaczego?

Głos: Żeby być dobrym uczniem, trzeba ściągać.

SCENA 3: LEKCJA POLSKIEGO

Nauczyciel: Proszę wymienić przypadki. Hmm może…

Głos: Mianownik, dopełniacz, celownik, biernik, narzędnik, miejscownik, wołacz

Nauczyciel: Pięknie piątka z +

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel: Kto nam wymieni przypadki.

Nikt nie podnosi ręki do góry.

Nauczyciel: Może… A ile mamy przypadków?

Klasa: siedem

Głos: 1 – przypadek miałem raz jakiś przypadek, 2 – spotkałem się z dziwnym przypadkiem, 3 – mamy ileś tam przypadków w j. polskim, 4 – przypadł mi do gustu przypadek. 5 – chce się spotkać z przypadkiem, 6 – Przypadek to czasownik 7 – Czy to jest przypadek, że jestem pytany?

SCENA 4: LEKCJA MATEMATYKI

Nauczyciel: A teraz poproszę was, abyście odpowiadali na moje pytania. A więc zaczynamy. Ile jest 2 plus 2 dzielone na 2?

Uczniowie: 2

Nauczyciel: A -187-(-65)

Uczniowie: -122

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel: A teraz poproszę was abyście odpowiadali na moje pytania. A więc zaczynamy ile jest 2 plus 2 dzielone na 2?

Uczniowie: 6

Nauczyciel: A -187-(-65)?

Uczniowie: -252

SCENA 5 LEKCJA: JĘZYKA OBCEGO

Nauczyciel: Dzisiaj napiszemy kartkówkę z…

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel: Dzisiaj napiszemy kartkówkę z…

Uczniowie: Nie.

Nauczyciel: Cicho mi tam!

SCENA 6: LEKCJA PLASTYKI

Głos: Bardzo się starałem nad tą pracą, przedstawia ona „Sad Pełen Jabłek”.

Nauczyciel: Ślicznie, będzie duża 6 w dzienniku.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel- I co przedstawia ten twój obrazek?

Głos: To nie ja to zmalowałem.

Nauczyciel: To ty, to twoja praca.

Głos: To naprawdę nie ja. Ja nie zrobiłem tych plam.

SCENA 7: PRZERWA

Prowadzący: W czasie przerwy uczniowie mogą korzystać ze zdrowego sklepiku, biblioteki i oczywiście korytarza.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Prowadzący: W czasie przerwy uczniowie jak to zawsze przepisują zadania.

SCENA 8: I DO DOMU

Prowadzący: I do domu. A tam zaś nauka, gdyż uczniowie muszą byś zawsze przygotowani na jutrzejsze zajęcia. Po szkole oprowadził was…. Do widzenia.

(WSTAWKA ZE  ŚMIECHEM)

Prowadzący: Nareszcie wychodzimy z budy i idziemy do domu. Mówił dla was… Siema!

…………………………………………………………………

14 czerwca 2016

Realizacja projektu filmowego była ciekawym doświadczeniem i dla mnie jako opiekuna i dla moich uczniów. Młodzież jest otwarta na wiedzę alternatywną i chętnie z niej czerpie. Mam nadzieję, że uczestniczący w projekcie uczniowie zastosują się w przyszłości do słów Lesa Giblina Wiedza sama w sobie nie ma żadnej wartości. Cenną czyni ją jej stosowanie. Innymi słowy, świat nie odpłaca ci za to, co wiesz. Świat odpłaci ci za to, co robisz, i bez obawy będą próbować tworzyć własne filmy.

Projekt udało się zrealizować w całości. Jego efektem końcowym jest krótki film – fotocast, zatytułowany tak samo jak projekt. Mocną stroną mojego projektu były spotkania grupy projektowej, na których oglądaliśmy filmy i o nich rozmawialiśmy. Dodatkowo także wieczory filmowe, zorganizowane dla młodzieży gimnazjalnej. Natomiast jego słabą stroną – praca młodzieży nad filmem końcowym. Problemy zaczęły się pojawiać już na etapie pracy nad scenariuszem. Na szczęście w miarę szybko doszliśmy do porozumienia, co tak naprawdę potrafimy na dzień dzisiejszy „wyreżyserować”. Kiedy pojawił się stosowny pomysł to okazało się, że nie wszyscy członkowie grupy projektowej potrafią, czy też chcą wystąpić przed kamerą. Pokonaliśmy również ten problem – wystąpili ci chętni i odważni.

Mam zamiar kontynuować edukację filmową. Jeśli się uda, to na zajęciach artystycznych lub w formie szkolnego koła filmowego. Gdybym ponownie miała zrealizować ten projekt, to częściowo zmieniłabym jego formułę. Młodzi ludzie przystąpili do niego z różnymi oczekiwaniami. Część z nich chciała się dowiedzieć, jak powstaje film i jakiś „nakręcić”, niekoniecznie jednak stając przed kamerą. Część chciała tylko oglądać i rozmawiać o filmach. W przyszłym działaniu muszę te oczekiwania uczniów wziąć pod uwagę i dobrze wyważyć.

Co mogłabym poradzić innym osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Żeby nie bali się ich realizować, w tym przede wszystkim realizować pomysły dzieci, mogą one bowiem pozytywnie nas zaskakiwać.

AGNIESZKA SZYMAŃSKA: LEGENDA O ZAŁOŻENIU MIKOŁOWA (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

 

 

AUTORKA: Agnieszka Szymańska

S.P. nr 3 z Oddziałami integracyjnymi im. Polskich Olimpijczyków w Mikołowie

KONTAKT: a.m.szymanska@poczta.onet.pl

OPIS: Projekt stanowi poszerzenie wiadomości o filmie animowanym i o rodzinnym mieście wprowadzanych na obowiązkowych zajęciach języka polskiego i historii w klasie 5d. Jego celem jest rozbudzenie ciekawości poznawczej w uczniach oraz rozwinięcie twórczego myślenia, nauczenie korzystania z różnych źródeł informacji. Sprzyja kształtowaniu aktywnych postaw odbiorców kultury.

POZIOM SZKOŁY: Szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT:  ok. 5 osób (uczniowie klasy Vd ) oraz nauczyciele historii i muzyki, rodzice uczniów

CZAS REALIZACJI: w roku szkolnym 2014/2015, raz w tygodniu po 90 minut, w ramach zajęć pozalekcyjnych.

………………………………………………..

Wszystko przebiega zgodnie z planem. Uczniowie zdobyli już wiedzę, którą wykorzystają podczas pracy nad filmem o założeniu Mikołowa. Do tej pory zdążyli spróbować swoich sił w interpretacji dwóch filmów animowanych – Duni Joanny Jasińskiej oraz Kinematografa Tomasza Bagińskiego. Następnie przerzuciliśmy się na zagadnienie ścieżki dźwiękowej oraz tworzenia dialogów – przeprowadziliśmy kilka przydatnych ćwiczeń, przyglądając się dźwiękowi we wcześniej obejrzanych filmach. Po ćwiczeniach przyszedł czas na poważniejsze zadanie – uczniowie sami wykonali ścieżkę dźwiękową do swoich filmów inspirowanych wierszem Jana Brzechwy Entliczek-pentliczek.

8765

432

…………………………………..

Prawie cały projekt udało się zrealizować. Zrezygnowałam z wizyty w Placówce Muzealnej oraz lekcji przeprowadzonej przez historyka (ponieważ było to niemożliwe). Uczniowie wyszukali potrzebne wiadomości w Internecie.

Najmocniejszą stroną projektu okazało się zainteresowanie uczniów filmem animowanym. Uzmysłowili oni sobie, że film animowany to nie tylko bajki dla najmłodszych. Praca nad własnymi projektami przynosiła im satysfakcję, stała się okazją do twórczej zabawy. Po całym cyklu zajęć uczniowie potrafią samodzielnie wykonać storyboard, scenografię, umieją animować, nagrać ścieżkę dźwiękową.

RENATA CZAJA-ZAJDER: FILM NA HORYZONCIE (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

 

 

AUTORKA: Renata Czaja-Zajder

Gimnazjum nr 5 im. K. Nowaka w Poznaniu

KONTAKT: renata_czaja@go2.pl

OPIS: Zgodnie z formułą zaproponowaną przez Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, projekt Film na Horyzoncie, w którym wezmę udział razem z uczniami, ma charakter ogólnopolskiego kursu internetowego, w ramach którego uczestnicy poznają kolejne etapy powstawania filmu. Nauczą się, jak znaleźć dobry pomysł na film, napisać do niego scenariusz, wykonać zdjęcia oraz zmontować materiał audiowizualny. Zaletą projektu jest możliwość skorzystania z profesjonalnych zasobów SNH.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

OSOBY ZAANGAŻOWANE W PROJEKT: Grupa 5 – 6 uczniów (w miarę większej liczby chętnych możliwa jest realizacja projektu przez dwie równoległe grupy)

CZAS REALIZACJI: W ramach zajęć koła filmowego – 2 godz tygodniowo w roku szkolnym 2014-2015

……………………………………………………………..

MAMY EKIPĘ
Zgodnie z planem powstała grupa projektowa w ramach obowiązkowego projektu edukacyjnego realizowanego przez klasy drugie. To uczniowie klasy sportowej o profilu siatkarskim: dwie dziewczęta, czterech chłopców. Skład grupy to pierwsza trudność – uczniowie codziennie trenują, terminy treningu dziewcząt nie pokrywają się z treningami chłopców. To nie jest oczywiście problem filmowy, ale nauczyciele realizujący szkolne przedsięwzięcia wiedzą doskonale, ile się trzeba czasem namęczyć, aby pokonać bariery organizacyjne. Ostatecznie ustaliliśmy, że będziemy spotykać się w piątki w godz. 18 – 20, kiedy szkoła pustoszeje niemal zupełnie. To świetny moment na zamówienie pizzy i rozmowy o filmie.

POCZĄTEK
Zaczynamy od wyjaśnień, na czym polega projekt Film na Horyzoncie. Z poprzednich edycji oglądamy nagrodzone filmy i etiudy rekrutacyjne (bo nie od razu Kraków… i nie święci garnki…) Członkowie grupy nie mają żadnych doświadczeń filmowych. Zaczynamy od zera!
Rejestrujemy ekipę i …

PIERWSZE ZADANIE
Temat projektu i pierwsze zadanie zachwyciły! Będzie filmowo w każdym calu. Na każdym kroku pretekst do przemycenia filmowej wiedzy. Wykorzystuję materiały zamieszczone na stronie projektu – prezentacja zagadnienia remaku w pigułce. I szukamy pomysłu na TEN film. Żeby ich wyrażał, żeby mógł być głosem – jeśli już nie pokolenia, to przynajmniej naszej ekipy. O święta naiwności! Jedna z dziewcząt najchętniej nakręciłaby całą sagę Zmierzch, na co chłopcy krzywią się ostentacyjnie. Podają za to tytuły bliżej mi nieznanych filmów akcji albo przekonują do bardzo widowiskowej sceny z 300 Zacka Snydera. Na co z kolei dziewczyny wzruszają ramionami. Jeden z chłopców ma zainteresowania muzyczne, pokazał kilka niezłych scen, ale szybko przekonałam młodych ludzi, że nasz film ma nie tylko ich wyrażać, ale przede wszystkim – powstać. Co wcale nie wydawało się oczywiste podczas rozważania pierwszych propozycji. W końcu pojawił się tytuł Stowarzyszenie umarłych poetów Petera Weira. Bingo! Pomysł może nie wszystkich zachwycił w równym stopniu, ale przynajmniej został przez wszystkich zaakceptowany.
Pierwsze podejście to scena pożegnania Keatinga. Ustaliśmy, że postaramy się ją w miarę wiernie odwzorować. Taki sposób wydawał się bezpieczny, a ja uznałam to za okazję do wprowadzenia w podstawy języka filmu planów filmowych, ruchów kamery, punktów widzenia, typów montażu. Dokonaliśmy szczegółowej analizy tej sceny, uczniowie pracowicie rysowali storyboardy, rozpracowali każde ujęcie. Przeprowadziliśmy coś na kształt dokumentacji – wybraliśmy odpowiednią salę z drzwiami we wnętrzu, planowaliśmy układ postaci. Zaczęliśmy kompletować obsadę – i tu spotkała nas pierwsza porażka. Odmówili nam wszyscy nadający się do wyznaczonych ról nauczyciele płci męskiej. Bałam się, że nakręcenie tej sceny z samymi uczniami doprowadzi do niezamierzonej parodii, zatem znów znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Szukaliśmy sceny w podobny sposób znaczącej, ale możliwej do nakręcenia bez udziału odpowiednich dorosłych. Wybór padł na tę, w której uczniowie kopią piłkę, recytując fragmenty wierszy. Skompletowanie wystarczająco dużej grupy chłopców okazało się już łatwiejsze, a mnie spodobało się sportowe nawiązanie odpowiednie do charakteru naszej szkoły.
Samo kręcenie i montowanie nie zajęło nam dużo czasu – nie dlatego, że poszło nam tak dobrze, ale był to już naprawdę ostatni dzwonek i baliśmy się, że nie zmieścimy się w terminie. Wiedzieliśmy, że nie mamy szans na ponowne zebranie grupy do zagrania sceny. Przydały się też storyboardy – nabycie tej umiejętności to niewątpliwy zysk pierwszego etapu. Wysłaliśmy więc filmik mimo oczywistych niedociągnięć i jesteśmy dalej w grze.
Ekipa wydaje się w miarę zadowolona, nasi aktorzy również przyjęli pozytywnie końcowy efekt, a ja cieszę się, widząc, ile się wszyscy przy okazji uczymy.
Na zdjęciu uczeń wcielający się w rolę Johna Keatinga.

1

……………………………………………………………………………..

W ROLI WIDZÓW

Jak co roku uczestniczyłam z gimnazjalistami w zajęciach Nowych Horyzontów Edukacji Filmowej w klimatycznym kinie Muza w Poznaniu. Tym razem wybraliśmy cykl „Świat współczesny”, który daje możliwość zderzenia uczniów z aktualnymi dyskusjami społecznymi podejmowanymi z perspektywy młodzieżowego bohatera.

Na pierwszych zajęciach przy okazji filmu Tysiąc razy silniejsza Petera Schildta pojawiło się straszne słowo gender, a w centrum zainteresowania znalazły się relacje między dziewczętami i chłopcami w kontekście stereotypowo pojmowanych ról społecznych. Problemy te okazały się szczególnie aktualne dla uczniów, którzy właśnie zaczynają gimnazjalną edukację i tworzą swoje klasowe społeczności. Swoistym kontekstem była medialna debata odbywająca się jak na zamówienie w tym samym czasie, m.in. głośne ostrzeżenie jednego z księży, aby nie uczyć chłopców sprzątania bez oglądania się na dziewczynki, bo skutkiem takiego wychowania jest homoseksualizm. Przed seansem przeprowadziłam wśród uczniów ankietę na temat funkcjonowania stereotypów płci oraz przejawów dyskryminacji ze względu na płeć w środowisku szkolnym. Wyniki opracowane w postaci prezentacji (z porządnymi wykresami) zestawione z przykładami reklam obrazujących przemocowe stereotypy płci były punktem wyjścia do ciekawej dyskusji. Naprawdę dojrzale uczniowie odebrali film „Jak to jest” – tylko odrobinę zaskoczeni sposobem ujęcia tematu („te rzeczy” na lekcji języka polskiego?) Zadaniem uczniów po seansie było napisanie recenzji filmowej.

A początek grudnia w Poznaniu to prawdziwa uczta kinomana – 32. Międzynarodowy Festiwal Filmów Młodego Widza Ale Kino! Najwytrwalsi miłośnicy kina wybrali się ze mną na wieczorny seans w Nowym Kinie Pałacowym. Było warto! Film niemieckiego reżysera Tali Bardego Tylko nie dla twoich oczu nie zawiódł naszych oczekiwań – to inteligentna mieszanka thrillera (z jawnymi nawiązaniami do mistrza Alfreda Hitchcocka), czarnej komedii, młodzieżowego kina o dorastaniu, komedii romantycznej i motywów znanych choćby z serialu „Dexter”. Głównym bohaterem jest dziwak, który ma tylko (!) 137 znajomych na Facebooku. Unieruchomiony w domu po wypadku na meczu hokeja całymi dniami podgląda swoich kolegów (i koleżanki!) ze szkoły za pomocą internetowych kamer i hakerskiego programu. Fascynujące zajęcie? A do tego jeszcze dreszczyk emocji, gdy obraz jednej z kamer sugeruje, że nielubiany kolega może być mordercą. Wątek kryminalny jest zarazem pretekstem do poruszenia ważnych problemów społecznych. Czy wyobrażasz sobie życie bez Internetu? Takie pytanie stawiają sobie bohaterowie filmu. Odpowiedź jest oczywista – Internet to ich sposób funkcjonowania w świecie, najważniejsza forma zawierania i podtrzymywania znajomości, budowania relacji społecznych. „Jak mógłbym odrabiać lekcje, gdyby nie było Wikipedii i Google’a?” Na to wyznanie młodzieżowa widownia reaguje śmiechem. Z kogo się śmiejecie? Czy nie z siebie samych? Dorośli widzowie mogą natomiast z niepokojem obserwować, gdzie w tym świecie jest miejsce rodziców (za drzwiami tonącego w bałaganie pokoju nastolatka albo… w workach z poćwiartowanymi zwłokami). Gorąco polecam włączenie tego filmu do programu NHEF! Po seansie – miła niespodzianka! Spotkanie z młodym (24-letnim) reżyserem, Talim Barde, który opowiedział o swoich inspiracjach oraz trudności w pracy nad filmem w roli reżysera, producenta i odtwórcy jednej z głównych ról.

MIERZYMY SIĘ Z MONTAŻEM

Kolejne zadanie w ramach projektu FILM NA HORYZONCIE to filmowy tutorial. Przeglądamy materiały zamieszczone przez Organizatorów, wybieramy temat naszego instruktażu. Dyskusja wypełnia dwugodzinne spotkanie (czy Organizatorzy zdają sobie sprawę z tego, jak dalece zagospodarowują nam czas???) Padają kolejne propozycje, które sprawdzamy, odwołując się do instrukcji. Co powinniśmy przedstawić? W jaki sposób można to zrobić? Decydujemy się na zagadnienie montażu filmowego i wymyślamy scenariusz opowieści, w której można zaprezentować funkcje poszczególnych typów montażu.

3

4

Przeglądając kolejne nagrane przez uczniów materiały filmowe, widzę, jak dobrze dzieciaki bawią się przy ich realizacji. Angażują się coraz bardziej, mają całkiem sensowne pomysły. A sam montaż to prawdziwa przygoda. Kiedy ujęcia z różnych dni i miejsc złożyły się w spójną historię opowiedzianą zgodnie z tym, co sobie zamierzyli – było tak, jakby zadziałała magia! Przypominam, że pracuję z nowicjuszami, więc dla nich te doświadczenia były małym olśnieniem. Ostatecznie nasz tutorial został oceniony niżej od etiudy rekrutacyjnej, co dosyć poważnie rozmijało się z odczuciami uczniów i przyczyniło się wręcz do małego kryzysu.

PRÓBA DOKUMENTU

Zadanie dokumentalne stanowiło największe wyzwanie organizacyjne i merytoryczne – i w końcu nas przerosło. Pierwszym problemem okazał się termin. Organizatorzy przyspieszyli znacząco deadline filmowego dokumentu, a informacje o temacie zadania pojawiły się tuż przed wyjątkowo długą przerwą świąteczną, gdy uczniów nie było już w szkole. Ostatecznie mieliśmy tydzień na realizację całego zadania. Drugi problem wynikał z charakteru zadania – uczestnicy projektu nie znają w zasadzie żadnych dokumentów, uważają filmy dokumentalne za nudę, kompletnie nie mają przekonania do tego rodzaju twórczości filmowej. Nie mieli żadnego pomysłu, a moje pomysły nie trafiły im do przekonania. Mijały kolejne dni, a my utknęliśmy w martwym punkcie. W końcu podpowiedziałam uczniom, że najprostszą formą dokumentu jest sonda i postanowiliśmy poszukać sposobu na powiązanie tematu sondy z tematem zadania – „Film jak życie, życie jak film”. Jednym z pomysłów było pytanie o ulubiony film, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na nawiązanie do Ćwiczeń warsztatowych Marcela Łozińskiego i powtórzenie jego pytania o to, „jaka jest dzisiejsza młodzież”.

5

Nagrywanie materiału było dla uczniów ważnym doświadczeniem. Towarzyszyłam im przy kilku rozmowach, ale w końcu uznałam, że powinni próbować samodzielnie. Jestem przekonana, że dużo się przy tej okazji nauczyli. Podczas montażu bawiliśmy się trochę w manipulatorów, wyjmując z kontekstu fragmenty wypowiedzi zgodnie z przyjętym założeniem, ale tu nie jestem do końca zadowolona z efektu, bo ujawnienie zabiegów manipulacyjnych okazało się niemożliwe w materiale ograniczonym do trzech minut. Ostatecznie wysłaliśmy naszą sondę ze świadomością, że nie jest to praca na zadany temat. Przynajmniej nie zaskoczyła nas ocena jurorów – dokładnie taka, jakiej się spodziewaliśmy. Mimo wszystko uważam, że uczestnicy zyskali naprawdę cenne doświadczenie.

TERAZ TELEDYSK

Ostatnie zadanie wstępne udało się ukończyć chyba cudem. Szalała grypa, a dwaj uczniowie – w tym nasz lider – trafili do szpitala. Odpadały nam kolejne pomysły i kilka razy zmienialiśmy koncepcję, żeby w końcu ratować materiał w montażu. Ostateczny efekt okazał się nie najgorszy, co potwierdziła bardzo pochlebna tym razem ocena jurorów.

6

7

………………………………………………………………………………

FILM NA HORYZONCIE

Udział w projekcie Film na Horyzoncie i realizacja kolejnych zadań były zasadniczym elementem prowadzonego przeze mnie KOŁA FILMOWEGO (zajęcia co najmniej 2 godziny tygodniowo). Równolegle jednak uczniowie uczestniczyli w innych działaniach związanych z edukacją filmową:

– Trzy klasy gimnazjalne wzięły udział projekcie Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej w cyklu „Świat współczesny” w kinie Muza w Poznaniu.

– Grupa uczennic wzięła udział w projekcie Filmoteka szkolna. Akcja! w formie internetowego kursu filmowego. Kolejne moduły obejmowały podstawy języka filmu, analizę formalną filmu, zadania operatorskie, aktorskie i montażowe, realizację etiudy filmowej, prowadzenie bloga.

– Gimnazjalna ekipa filmowa zaangażowała się w pomoc przy realizacji filmu przez uczniów klasy trzeciej szkoły podstawowej w ramach Akademii Filmowej Multikino. Gimnazjaliści kierowali pracami młodszych kolegów przy tworzeniu storyboardów, przedstawili prezentację dotyczącą kompozycji kadru i planów filmowych, udzielali wskazówek podczas filmowania oraz włączyli się w prace nad montażem nagranego materiału. W efekcie tej współpracy powstał film Bajkowe zamieszanie zaprezentowany podczas kinowego pokazu dla uczestników programu z poznańskich szkół podstawowych.

– Grupa uczniów wzięła udział w warsztatach „Samodzielna próba dziennikarska” w ramach Poznańskiego Festiwalu Nauki i Sztuki. W studiu radiowym uczniowie zmierzyli się z tekstami łamiącymi języki, a w studiu telewizyjnym zrealizowali własne materiały reporterskie – uczestniczyli w kolegium redakcyjnym, wcielili się w rolę dziennikarzy, wykonali zadania operatorskie za kamerą. Tu zaletą była możliwość zapoznania się z profesjonalnym sprzętem i praca w prawdziwym studiu.

– Wszyscy uczniowie zaangażowani w działania filmowe uczestniczyli w Filmowej Grze Miejskiej zorganizowanej przez Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Projekt Filmy na horyzoncie, którego finalnym działaniem miało być stworzenie prequela filmu Whiplash Damiena Chazelle’a niestety nie powiódł się. Zabrakło przede wszystkim determinacji i zaangażowania poszczególnych uczestników. Różne charaktery uczniów i podejścia do całego projektu sprawiły, że zatrzymaliśmy się na etapie nagrywania filmu. Niestety początkowy entuzjazm ekipy nie przełożył się na rezultaty. Część uczniów zrezygnowała z aktywnego uczestniczenia w projekcie. Dała się również odczuć presja czasu, która również przyczyniła się do nie zakończenia projektu. Pomimo niepowodzenia uczniowie aktywnie brali udział w zajęciach praktycznych, dzięki czemu zdobyli wiedzę z tematyki filmowej.

8

9

10

11

Zaletą projektu realizowanego w formie internetowego kursu było ogromne wsparcie merytoryczne ze strony organizatorów: baza materiałów edukacyjnych, fachowe komentarze do wykonanych prac, wskazówki mentorów i zwłaszcza profesjonalne stacjonarne warsztaty tematyczne. Cały kurs zaprojektowany był w taki sposób, że uczniowie od początku wykonywali zadania praktyczne i przy tej okazji zmuszeni byli do poszukiwania informacji, poszerzania wiedzy i nabywania umiejętności – czyli „Po pierwsze działanie!” Wyjątkowo trafny wydaje mi się dobór zadań i cały pomysł działań filmowych zogniskowanych wokół filmu właśnie, co wymuszał temat projektu – „Remiksujemy kino”.

Drugą mocną stroną jest to, co udało mi się uzyskać w toku całorocznych prac, a co określiłabym jako promieniowanie i wpływ działań projektowych na otoczenie. Członkowie ekipy filmowej w naturalny sposób włączali się np. w realizację innych projektów edukacyjnych, które nie były tematycznie związane z edukacją filmową, ale wykorzystywały film jako narzędzie prezentacji prac – pełnili przy tym sami funkcję mentorów, doradców. Za szczególnie cenne uważam to, że uczniowie sami zaczynają się bawić w film, a tworząc własne prace, wykorzystują umiejętności i wiadomości nabyte podczas realizacji projektu. Cieszy mnie, że działania filmowe w szkole cieszą się coraz większą popularnością.

Co do słabych stron projektu, jedna związana jest z organizacją projektu po stronie Stowarzyszenia Nowe Horyzonty, druga – z działaniami w szkole:  W ramach Filmu na Horyzoncie odbywały się stacjonarne warsztaty, na które z każdej ekipy mogły przyjeżdżać za każdym razem wyłącznie 2 osoby. Rozumiem też ideę, że uczniowie uczestniczący w warsztatach powinni przejąć funkcję liderów przy realizacji kolejnego etapu. Jednak w przypadku mojej grupy taki zamysł się nie sprawdził. Wbrew założeniom uczniowie, którzy nie brali udziału w warsztatach, poczuli się również zwolnieni z odpowiedzialności za wykonanie zadania. Słabą stroną działań realizowanych w szkole okazało się podtrzymanie zaangażowania uczniów i działania pod presją czasu.

Jeśli miałabym ponownie zrealizować ten projekt zastanowiłabym się nad grupą, z którą będę go współtworzyć. W pracy w szkole nie mam do końca wpływu na dobór grupy – prowadzone przeze mnie zajęcia muszą mieć charakter otwarty, ale myślę, że przy tak wymagającym i rozłożonym w czasie projekcie warto byłoby przemyśleć skład ekipy. Dobór na zasadzie pełnej przypadkowości może się nie sprawdzić. Może nawet lepsze byłoby utworzenie dwóch mniejszych, ale bardziej zgranych grup (choćby ze względu na konieczność dostosowania terminów zajęć do godzin treningów)

Zofia Kopczyńska: NA DREWNIANEJ (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTORKA: Zofia Kopczyńska

Zespół Szkół nr 69 w Warszawie

KONTAKT: zojka-k@gazeta.pl

OPIS: Kronika filmowa z ostatniego roku szkolnego. Uznaliśmy, że jest to doskonała okazja dla szóstoklasistów, by udokumentować swoje „pożegnanie ze szkołą”. Projekt ma na celu zwiększenie wrażliwości uczniów na otaczającą rzeczywistość i rozwinięcie umiejętności obserwacji. Uczniowie zyskają również podstawowe kompetencje z zakresu kręcenia filmów.

POZIOM SZKOŁY: szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: uczniowie 6 klasy

CZAS REALIZACJI: cały rok szkolny 2014-2015

………………………………………

Ustaliliśmy, że najlepszą metodą pracy będzie systematyczne zbieranie jak największej ilości materiału, który będziemy następnie selekcjonować na etapie montażu. Naszym celem jest stworzenie kroniki, która będzie relacjonowała najważniejsze wydarzenia z życia szkoły. Liczymy, że dzięki temu uda nam się uchwycić sposób funkcjonowania społeczności szkolnej. Dlatego też filmujemy jak najwięcej. Począwszy od rozpoczęcia roku szkolnego, poprzez ślubowanie klas pierwszych, Narodowe Czytanie Henryka Sienkiewicza, obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego, Święta Niepodległości, aż po Pokaz Talentów, który odbył się w ramach uczczenia Dni Patrona Szkoły. Planujemy również rejestrować szkolny festyn integracyjny.

Jednocześnie stale pracujemy nad zebranym już materiałem – obecnie kończymy montować wspominany już Pokaz Talentów. Co tydzień przeglądamy zmontowane materiały i nanosimy poprawki. Postanowiliśmy, że selekcji dokonamy dwuetapowo. Najpierw zmontujemy niezależne całości z każdego ze sfilmowanych wydarzeń. Następnie zaś wybierzemy najlepsze fragmenty, by połączyć je w kronikę ukazującą życie naszej szkoły.

Początkowo obrana metoda oparta na zasadzie „od nadmiaru głowa nie boli”, nastręcza nam obecnie pewnych trudności. Dysponujemy bardzo dużą ilością materiału, więc samo jego przejrzenie i wybranie tego, co interesujące zajmuje bardzo dużo czasu. Pewne braki w zakresie umiejętności technicznych, m.in. montażu, dodatkowo wydłużają proces selekcji.

Założyliśmy, że nasza kronika będzie „życiem szkolnym w pigułce”, zatem film nie powinien być zbyt długi. Chcielibyśmy wykorzystać jak najwięcej z zebranego materiału, a jako że jest go dużo, zdecydowaliśmy się więc na dynamiczny, nieco „teledyskowy”, sposób relacjonowania i montowania.

Wśród uczestników znalazła się uczennica, która przejawia smykałkę do montażu i to ona będzie odpowiedzialna za ostateczny kształt i charakter naszej kroniki. Inna z kolei ma wyjątkowo dobre „oko” do kadrowania. Podział ról dokonuje się więc niejako naturalnie, co ułatwia skoordynowanie naszej pracy.

Uczniowie zdobywają również wiedzę z zakresu realizacji filmów. Jako, że zdecydowaliśmy się na stworzenie kroniki, istotne są umiejętności operatorskie (wiadomo bowiem, że kwestie np. scenografii mają mniejsze znaczenie przy wybranym gatunku). W ramach projektu wzięliśmy więc udział w warsztatach operatorskich organizowanego przez Kino w trampkach. Zajęcia prowadził Wojciech Rawecki.

Czasu pozostało niewiele, a materiałów nieustannie przybywa, jesteśmy więc zaniepokojeni czy uda się sfinalizować projekt w wyznaczonym czasie. Nie brakuje jednak chęci, a jak wiadomo – dla chcącego nic trudnego!

……………………………………………………………….

Projekt zakładał zrobienie filmu dokumentalnego z ważnych i ciekawych wydarzeń roku szkolnego 2014/2015 w naszej szkole, taką filmową kronikę. Rozpoczęliśmy filmowanie uroczystości, zaczynając od rozpoczęcia roku szkolnego z nową panią dyrektor, poprzez narodowe czytanie, 70. rocznicę Powstania Warszawskiego, Dzień Niepodległości, Dzień Patrona – Pokaz Talentów i mody w różnych epokach (jako, że nasz patron Stanisław Staszic był człowiekiem wielu talentów), koncert noworoczny w wykonaniu dzieci, rodziców i nauczycieli, Dzień Sałatkowy, festyn szkolny i niektóre ciekawe, innowacyjne zajęcia np. „Języki świata w pigułce” – cykl spotkań z lektorami języków wschodnich UW, warsztaty teatralne „Dotknąć teatr”, „Lekcja na czterech łapach” z psami w roli głównej i inne. Nakręciliśmy kilka godzin materiału (ok 5-6 godz.).
Projektu nie udało się zrealizować w formie zaplanowanej na początku. Zgubnym założeniem okazało się gromadzenie materiału i zostawienie montażu na koniec – ogrom nagrań, nawet po selekcji znacznie utrudnił zadanie. Ale coś się udało. Nie będzie jednego długiego filmu, tylko kilka krótszych. Każdy poświęcony innemu wydarzeniu. Zmontowaliśmy na razie cztery filmy:

„Dobra wiadomość” – rozpoczęcie nowego roku szkolnego z nową dyrektor:

„Epokowy pokaz mody” – od kamienia łupanego, po współczesność:

„Talenty są wśród nas” – pokaz różnorodnych talentów i zdolności naszych uczniów:

„Języki świata w pigułce” – film przedstawiający cztery spotkania z czterema językami: hebrajskim, gruzińskim, czeskim i rosyjskim:

Z pozostałych materiałów postaramy się coś jeszcze stworzyć, zwłaszcza, że już trochę sprawniej idzie nam montaż. Pojawili się nowi pasjonaci tej czynności – dwie dziewczynki z klasy trzeciej SP (okazało się, że mają do tego prawdziwy talent i są wytrwałe, aż szkoda, że wcześniej ich nie zaprosiłam do współpracy).
Pracowałam z 5-6 osobami z klasy szóstej. Współpracujemy ze sobą od trzech lat, tj. od klasy czwartej w ramach kółka filmowego 2 godziny tygodniowo. Dodatkowo w ostatnim czasie dołączyły wspomniane dwie dziewczynki z klasy trzeciej, w ramach pilotażu – jako kandydatki do kółka w przyszłym roku szkolnym. Oprócz tego dwójka rodziców służyła nam pomocą techniczną, dotyczącą obsługi komputera i montażu.
Głównym problemem okazał się montaż, który nie był tak dopracowany, jakbym chciała – częściowo z braku czasu, trochę z braku doświadczenia. Bardzo żałuję, że pozbawiłam się konsultacji fachowców. Brakowało mi ich wskazówek, nie raz miałam ochotę się skonsultować. W przyszłości postaram się montować na bieżąco nagrywany materiał, tak, by wracać do niego i poprawiać.

Ewa Kucharczak: TERAZ FILM! (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTOR: Ewa Kucharczak

Gimnazjum nr 15 w Warszawie

KONTAKT: evakucharczak@o2.pl

OPIS: Zainteresowana grupa uczniów raz w tygodniu uczestniczy w zajęciach filmowych. Uczy się pisania scenariusza, tworzy filmy. Poznaje podstawy wiedzy filmowej: budowa filmu, podział planów, punkty widzenia kamery itd. Uczestniczy w Festiwalu Filmowym Upto 21, oglądając filmy i biorąc udział w poświęconych im dyskusjach. Przygotowuje filmy na konkurs „Odkryj swoją Warszawę” oraz tworzy filmy wg własnych scenariuszy.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10 uczniów i 1 nauczyciel

CZAS REALIZACJI: październik 2014 – kwiecień 2015, 2 godz. tygodniowo w ramach zajęć pozalekcyjnych

…………………………………

Na początku października odbyły się warsztaty filmowe przygotowujące do konkursu „Odkryj swoją Warszawę”. Do konkursu zgłosiły się aż 32 osoby! Uczniowie w grupach tworzyli storyboardy, prezentowali je, a później oglądali filmy dokumentalne o Warszawie.
Storyboardy ujawniły pomysły na filmy o Emilii Plater, kobietach w Powstaniu Warszawskim czy o dzielnicy żydowskiej i obecnym jej wyglądzie z Muzeum Historii Żydów Polin.
Niestety, nie wszyscy podjęli pracę nad realizacją pomysłów. Obecnie uczestnicy konkursu są na etapie kończenia zdjęć, montażu. Niektórzy mają już prawie ukończone filmy, zostały tylko niewielkie poprawki.

1

2

3

4

………………………

Celem I etapu było przygotowanie filmów do warszawskiego konkursu „Odkryj swoją Warszawę”. Zadaniem uczestników konkursu było wyjście poza schemat myślenia i pokazywania miasta. Należało wejść w rolę odkrywcy i badacza warszawskich skarbów, znaleźć, zebrać informacje i przedstawić je w formie filmu. Uczniowie wybierali jedną z trzech kategorii związanych z Warszawą:

1) warszawski zabytek – mniej znany, nie-folderowy,

2) miejsce – świadek historii, które opowiada niesamowitą historię o Warszawie i jej mieszkańcach

3) ważna postać związana z Warszawą, której twórczość, zaangażowanie, praca miały wpływ na stolicę.
Na początku października odbyły się warsztaty filmowe przygotowujące do konkursu „Odkryj swoją Warszawę” ( prowadzone przez organizatorów), w których wzięły udział aż 32 osoby z klas pierwszych i trzecich. Uczniowie w grupach tworzyli storyboardy, prezentowali je, a później oglądali filmy dokumentalne o Warszawie. Storyboardy ujawniły pomysły na filmy o Emilii Plater, kobietach w Powstaniu Warszawskim czy o dzielnicy żydowskiej i obecnym jej wyglądzie z Muzeum Historii Żydów Polin.
Następnie uczniowie zajęli się realizacją pomysłów. Pracowali w grupach albo indywidualnie.

Większość uczniów doskonale radzi sobie z kamerą i montażem, ale są też takie osoby, które po raz pierwszy pracowały nad filmem. Z uwagą słuchały wskazówek i uczyły się pracy w programie montażowym. Sprawiało im to wielka radość i chyba… połknęły filmowego bakcyla.

Do konkursu dzieci przygotowały aż 6 filmów!

14 listopada nastąpiło ogłoszenie wyników i okazało się, że… film moich uczniów Kino Femina – ocalić od zapomnienia zajął I MIEJSCE, a drugi Dziewczyna z Powstania – WYRÓŻNIENIE!

Autorkami pierwszego filmu są Magdalena Skibińska i Zosia Rynkowska z kl. 3a.

Drugi film, Dziewczyna z Powstania, przygotowała ekipa w składzie: Aleksandra Mrówczyńska z kl. 3e, Paulina Skalska z kl. 3e, Aleksandra Wal z kl. 3a, Marysia Szczepanek z kl. 3e, Karolina Kowalska z 3a.

26 listopada planuję w szkole pokaz filmów konkursowych.

Kiedy już wszyscy trochę ochłoną, zajmiemy się realizacją filmów wg uczniowskich scenariuszy. Tematyka jeszcze nie została sprecyzowana. W lutym uczniowie wezmą udział w warsztatach operatorskich i montażowych organizowanych przez Warszawską Szkołę Filmową.

…………………………….

14 lutego grupa uczniów uczestniczyła w trwających cały dzień warsztatach reżysersko – operatorsko – montażowych zorganizowanych przez Warszawską Szkołę Filmową. Pod okiem specjalistów gimnazjaliści uczyli się koncepcji oświetlenia w produkcji filmowej: jak dobierać sprzęt, jak go rozmieścić, jak weryfikować kąt padania światła i jego natężenie. Uczyli się również pracy z profesjonalnym sprzętem: kamerą i mikrofonem. Następnie w grupach rozpisywali i realizowali krótkie sceny filmowe. Uczniowie mieli możliwość wystąpienia w różnych rolach: realizatora światła, dźwięku, operatora kamery, aktora i montażysty. Warsztaty były bardzo udane i przyniosły wiele emocji. Uczniowie, wykorzystując nabyte doświadczenie, będą realizować w szkole swoje pomysły na film dokumentalny.

5

6

7

8

9

……………………………………..

Projekt wystartował całkowicie od podstaw. W szkole nie miałam żadnego wsparcia, pojawiały się same trudności i przeszkody. Nie wiedziałam od czego zacząć i tu z pomocą przyszła mi Fundacja Think! proponując na początku października udział w projekcie „Warszawskie Skarby”. Efektem końcowym projektu były uczniowskie filmy wysłane na konkurs „Odkryj swoją Warszawę”. A później już wszystko potoczyło się lawinowo. Wystarczyło korzystać z bogatej oferty i propozycji Filmoteki Szkolnej, Nowych Horyzontów i szkół organizujących konkursy filmowe. Byliśmy zatem uczestnikami warsztatów operatorsko-montażowych w Warszawskiej Szkole Filmowej, później była Wiosna Filmów w Warszawie: warsztaty scenariuszowe i reporterskie, spotkania w TVP. Następnie braliśmy udział w międzyszkolnym konkursie literacko-filmowym „Moje spotkania z filmem” – Maciej Pieprzyca Chce się żyć. Na początku maja zaczęliśmy pracę nad filmem Czytanie – Lubię to! Obecnie trwają ostatnie poprawki montażowe.
Zwieńczeniem naszej filmowej działalności był udział trzech przedstawicielek grupy projektowej (wraz z opiekunem) w VI Festiwalu Filmoteki Szkolnej w dniach 11 i 12 czerwca. Nadal jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co się działo na Festiwalu. Był to czas wymiany doświadczeń, inspiracji, nauki i motywacji do działania. To niezapomniana filmowa przygoda.

Staramy się promować korzystanie z legalnych źródeł kultury. 15 czerwca uczniowie uczestniczyli w zajęciach Legalnej Kultury. Dowiedzieli się, jak odróżniać miejsca, które legalnie udostępniają treści w internecie, od tych, które publikują treści w sposób nielegalny. Poznali bazę Legalnych Źródeł oraz mogli zadawać pytania prawnikowi.

Niestety nie udało mi się zrealizować edukacji filmowej krok po kroku, ponieważ nie było chętnych do systematycznej pracy i regularnych spotkań. Przewidywałam spotkania raz w tygodniu, tymczasem były one nieregularne – skoncentrowane na konkretny cel i działania (czasem dłuższe, po kilka godzin, np. montaż, czasem krótsze, np. konsultacje w sprawie pomysłu, realizacji filmu). Zaplanowałam też tworzenie filmów według pomysłów uczniów, ale życie zazwyczaj pisze inne scenariusze. Uczniowie w grupach tworzyli filmy na konkurs, a później wspólnie pracowali nad filmem Czytanie – Lubię to!. W realizację projektów byli zaangażowani uczniowie gimnazjum, w stałej grupie było 10 osób, a w grupie konkursowej – 16.

Najmocniejszymi stronami projektu było duże zaangażowanie opiekunki projektu, rzeczywiste zaangażowanie kilku uczennic, otwartość uczniów na pomysły nauczyciela, otwartość na ofertę Filmoteki Szkolnej, Nowych Horyzontów i innych oraz korzystanie z ich bogatej oferty filmowych działań. Niestety w realizacji przedsięwzięć filmowych przeszkodą był brak zainteresowania ze strony innych nauczycieli, a także brak wsparcia w szkole. Utrudnieniem były także kwestie techniczne, czyli brak podstawowego sprzętu (kamera, statyw, mikrofon) oraz brak dobrego programu montażowego.

10

11

12

13

14

 

Małgorzata Wiśniewska: KAMEROMANIA (R. SZ. 2014-15)

AUTORKA: Małgorzata Wiśniewska

LI L.O. im. T. Kościuszki w Warszawie

KONTAKT: malgorzatabwisniewska@gmail.com

OPIS:Obserwacje dokumentalisty związane z przestrzenią życia i nauki („mała ojczyzna”) zakończone filmem dokumentalnym lub jakąś inną formą filmowania. Czas trwania filmu 5′ – 10′.

POZIOM SZKOŁY: Liceum ogólnokształcące

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 12 – 16 uczniów z klas pierwszych (głównie humanistycznych) i z klasy trzeciej o profilu humanistycznym oraz dyrektor Domu Kultury „Rembertów”.

CZAS REALIZACJI: zajęcia pozalekcyjne – 2 x 45′ co dwa tygodnie, razem 22 godziny lekcyjne w roku szkolnym 2014-2015

…………………………………………

Plany zostały podporządkowane realizacji filmu promującego szkołę. Powstał scenariusz i rozpoczęły się zdjęcia. Zaangażowani są w ten projekt uczniowie wszystkich klas jako aktorzy, tancerze, wykonawcy piosenek i statyści. Uczniowie uczęszczający na warsztaty filmowe są zaangażowani w film promocyjny, ponieważ to jest zadanie priorytetowe dla szkoły. To jest w tej chwili przedmiotem naszych warsztatowych działań. Uczniowie są kreatywni i chętni do filmowych wyzwań. Jedyny poważny problem to aktualnie brak kamery.

1122334455

……………………………………..

W ciągu kilku miesięcy powstały dwa filmy dokumentalny Pamiętamy na temat Powstania Warszawskiego. Były one częścią spektaklu słowno-muzycznego Chwila bez imienia wystawionego w Bibliotece Publicznej im. Jana Pawła II w Rembertowie dla uczniów naszego liceum, uczniów szkół gimnazjalnych oraz społeczności lokalnej. Honorowym gościem drugiego pokazu była córka generała Chruściela „Montera”. Spektakl został zarejestrowany dwukrotnie: w czasie prób i w czasie pierwszego przedstawienia. Z zarejestrowanego materiału zmontowaliśmy film dokumentalny.

Drugim ważnym elementem mojego projektu był film promujący szkołę. Według scenariusza Pauliny Sawickiej powstał dokument fabularyzowany Poznaj nas, reklamujący LI LO im. Tadeusza Kościuszki. Jego pokaz uświetnił marcowe uroczystości obchodów 71. rocznicy powstania naszej szkoły oraz dzień otwarty dla gimnazjalistów.

Oba filmy zostały bardzo dobrze przyjęte przez społeczność naszej szkoły. Było to znakomite podsumowanie pracy scenarzystów, reżyserów, choreografa, montażystów, aktorów, statystów i autorki projektu. Stworzenie dobrych scenariuszy, rozbudzenie pasji twórczej i zaangażowanie dużej grupy uczniów zainteresowanych kręceniem filmu okazały się najmocniejszymi stronami projektu. W pewnym momencie, w związku z realizacją filmu o szkole, udało się zainteresować naszym projektem bardzo wielu uczniów, którzy z entuzjazmem przystąpili do pracy. Pasja filmowa ogarnęła kilkadziesiąt osób: Choć podstawowa grupa składała się z 5 uczniów, w pewnym momencie współpracowała z nami młodzież z każdej klasy, łącznie około 60 osób. Za kamerą stanęły 3 osoby, choreografią zajęła się 1 osoba.

Borykaliśmy się z brakiem sprzętu, ten problem udało się nam jakoś rozwiązać. Drugą przeszkodą była niemożność skorelowania zajęć dla przedstawicieli różnych klas, przez co nie udało mi się przeprowadzić wszystkich, zaplanowanych ćwiczeń. Pomimo tych trudności powstały jednak dwa filmy, co było głównym celem projektu.
Praca z uczniami nad realizacją projektu była wspaniałym doświadczeniem wychowawczym i dydaktycznym. Udało się zarazić entuzjazmem uczniów i zachęcić szkolne środowisko do pracy nad filmem. I to było dla mnie twórcze pod każdym względem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Katarzyna Mantorska: NASZ DOM, MOJE MARZENIE (R. SZ. 2014-15)

AUTORKA: Katarzyna Mantorska

S.P. 70 w Warszawie

KONTAKT: k.mantorska@wp.pl
OPIS: Warsztaty medialne, których celem jest przedstawienie rzeczywistości dzieci przebywających w domu dziecka. Rzeczywistość w domu dziecka widziana oczami wychowanków. Do projektu chciałabym zaangażować uchodźców, którzy znajdują się w domu dziecka.

POZIOM SZKOŁY: 7-18 lat

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: ok. 10

CZAS REALIZACJI: 1 x 2h w roku szkolnym 2014-2015

……………………………………………..

Ze względu na problemy z formalną organizacją grupy nasz projekt rozpocznie się dopiero w drugiej połowie grudnia. Mimo to planujemy pracować bardzo intensywnie, zwłaszcza podczas przerwy świątecznej i ferii zimowych, aby szybko nadrobić zaległości. Więcej informacji wkrótce.

……………………………………………..

Podczas ferii zimowych udało mi się nakręcić z uczniami mojej rodzimej szkoły podstawowej, którzy brali udział w akcji Zima w mieście, filmik pod roboczym tytułem „dzieci o demokracji”. Teraz jesteśmy w trakcie montażu, materiałów jest multum, jesteśmy mniej więcej w połowie pracy. Jednym słowem, nastąpiła zmiana tematu i miejsca. Mam cały czas problem z rozpoczęciem projektu w domu dziecka, to bardziej skomplikowane niż myślałam..

……………………………………………..

Podczas trwania akcji „Zima w mieście” w szkole podstawowej nr 70 z oddziałami integracyjnymi im. Bohaterów Monte Cassino udało mi się zrealizować projekt pt. „Dzieci o Warszawie”. Uczestnicy akcji brali udział w zajęciach z teorii, a następnie prowadziłam zajęcia z kamerą. Podczas zajęć powstał film, w którym uczniowie wypowiadają się na temat Warszawy, mówią co im się w Warszawie podoba, co się nie podoba. Film ma zostać pokazany na spotkaniu nauczycieli z okazji 25 lecia demokracji warszawskiej.

……………………………………………..

Udało nam się zrealizować projekt poboczny, który zrodził się w trakcie trwania akcji „Zima w mieście”, czyli film pt. „Dzieci o Warszawie”. Został on pokazany na konferencji poświęconej 25-leciu samorządności warszawskiej.

Natomiast na razie projekt realizowany w Domu Dziecka nie został ukończony, co spowodowane było problemami ze sprzętem oraz brakiem możliwości zgromadzenia wszystkich uczestników na zajęciach. Jedynym możliwym dniem na spotkania była sobota, kiedy to część dzieci ma dodatkowe zajęcia, na przykład spotkania z rodzicami. Początkowo dzieci były bardzo nieufne, nie potrafiły nic o sobie powiedzieć. Nawiązałam jednak z nimi bardzo dobrą relację, udało mi się zainteresować ich sztuką filmową, pracą z kamerą i zaangażować w realizację filmu o jednym z kolegów, którego pasją jest jazda na deskorolce.

W przyszłości będę bardziej realistycznie oceniać swoje możliwości, reagować w sytuacjach stresowych i mam nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym sfinalizuję projekt.

img_0077dsc_0388