MARIUSZ HERMANOWICZ: ODKRYWAMY TAJEMNICE FILMU (R. SZ. 2016-2017)

mariusz

AUTOR: Mariusz Hermanowicz

Gimnazjum Sportowe nr 2 w Tarnowskich Górach

KONTAKT: mariuszph07@neostrada.pl

OPIS: W obecnym roku szkolnym prowadzę z uczniami warsztaty filmowe, których finałem będzie realizacja wspólnego filmu. Nie wiem jeszcze czy będzie to fabuła, dokument, czy też teledysk.

Nasze warsztaty odbywać się będą w ramach lekcji języka polskiego, na terenie gimnazjum oraz w plenerach, które wykorzystamy w trakcie realizacji filmu. Zakładam, że na etapie tworzenia filmu nasza grupa może się powiększyć o nowych członków.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 7 osób (uczniowie 3 klasy oraz jedna uczennica 1 klasy)

CZAS REALIZACJI: 8 miesięcy (październik 2016 – maj 2017)

……………………………………………………………………………………………….

15 października 2016

Spotkania z miłośnikami i przyszłymi (mam nadzieję) znawcami sztuki filmowej rozpocząłem 7 października. Podstawową trudnością i – na razie – barierą jest szczątkowa i nieusystematyzowana wiedza moich podopiecznych (w liczbie 7) odnośnie języka filmu oraz brak w szkole jakiegokolwiek sprzętu  niezbędnego do stworzenia dzieła lub chociażby „dziełka” filmowego, jak również umiejętności jego obsługiwania przez uczniów. Wobec powyższego, zadaniem na październik jest zapoznanie uczniów z podstawowymi zagadnieniami związanymi z językiem filmu na cotygodniowych godzinnych zajęciach popołudniowych.

………………………………………………………………………………..

8 listopada 2016

Nadszedł czas zmierzenia się z kolejnym problemem. Zadanie na listopad to wybór tematu/tematów do realizacji. Propozycji jest kilka, ale znacznie się od siebie różnią i – w chwili obecnej – trudno jest znaleźć kompromis, a nie chciałbym, w imię zapobieżenia ewentualnym konfliktom i dla uniknięcia syndromu urażonej ambicji, arbitralnie narzucać własnej propozycji, aby nie „zamordować” młodzieńczego entuzjazmu. Być może zdecyduję się na opcję równoległej realizacji dwóch lub trzech projektów, licząc się z tym, że nie wszystkie zostaną ukończone (w terminie?).

………………………………………………………………………………..

8 grudnia 2016

Temat wybrany! Teraz praca nad scenariuszem. W dalszym ciągu uczniowie zamierzają poznawać sprzęt i doskonalić się w jego obsługiwaniu. Dokonaliśmy wyboru tematu rezerwowego, aby uniknąć ewentualnych komplikacji w ostatniej chwili. Będziemy pracować nad nim równolegle. Wraz z konkretyzacją pomysłu (bądź pomysłów), podopieczni rozpoczną poszukiwania plenerów oraz aktorów i statystów.

123

……………………………………………………………..

12 stycznia 2017

To jedyne zajęcia w tym miesiącu. Scenariusz został wybrany i zaakceptowany przez wszystkich uczestników zajęć. Autorką jest Gosia – bardzo dobrze rokująca autorka sztuk, tworząca również poezję. Ewentualne kosmetyczne zmiany zostaną wprowadzone po konsultacjach członków ekipy.  Pozostaje tylko decyzja, czy realizujemy film z dialogami, które zostały napisane przez autorkę scenariusza (ze względu na trudności techniczne i brak czasu na przeszkolenie dźwiękowców), czy też bez nich.

Teraz dwa tygodnie ferii zimowych!!!

…………………………………………………………….

2 lutego 2017

Ekipa realizacyjna postanowiła kolegialnie, że realizujemy film bez dialogów. Zapadła także decyzja o przeprowadzeniu w lutym castingu. Zadania zostały precyzyjnie określone: przygotowanie plakatów, akcja informacyjna, opracowanie pytań i ewentualnych zadań aktorskich, podział obowiązków na planie podczas rejestracji castingu.

………………………………………………

16 lutego 2017

Niestety, wobec niewielkiego zainteresowania udziałem w filmie (kilkanaście osób) zmuszeni zostaliśmy do akceptacji wszystkich kandydatów, którzy zgłosili się na casting. Ich talent aktorski będziemy weryfikować bezpośrednio na planie filmowym.

456

……………………………………………………………..

16 marca 2017

Nareszcie! W poniedziałek (trzynastego…) rozpoczęliśmy zdjęcia. Wszyscy nie mogli się doczekać. Przy okazji realizuję fotoreportaż z planu filmowego. Zarejestrowaliśmy znakomitą większość scen w szkole i plenery w Tarnowskich Górach. Nie wszystko szło jednak jak z płatka. W tym czasie musieliśmy bowiem zmienić dwukrotnie scenariusz ze względu na brak zgody rodziców wykonawców na udział aktorów w filmie oraz rezygnację dwóch kandydatów do roli ojca.

78

………………………………………………………..

30 marca 2017

Zakończyliśmy zdjęcia w domu bohaterki/aktorki/reżysera. Dezorganizowaliśmy życie rodzinne gospodarzy przez jedenaście godzin.  Wobec problemów z obsadą roli ojca, zmuszony zostałem do odegrania tego „czarnego charakteru”, co – chociaż nie dostarczyło mi szczególnej satysfakcji – nie sprawiło mi też wielkiego problemu, gdyż akurat taką postać często przychodzi mi odgrywać w życiu codziennym… (nie mylić z prywatnym).

…………………………………………………

2 kwietnia 2017

Teraz trzytygodniowa przerwa z powodu egzaminów gimnazjalnych.

Po 21 kwietnia dokrętki, montaż i udźwiękowienie.

Dodaję kilka zdjęć z ostatniego planu filmowego:

10111213

………………………………………………………………….

25 maja 2017

Nareszcie koniec! Zdążyliśmy! Ostatnie trzy tygodnie były szalone – trzykrotne dokrętki, montaż, przemontowanie filmu, a w ostatnim tygodniu choroba montażystki. To cud, że udało nam się ukończyć naszą etiudę. Jest godzina 21.00, a ja właśnie wysłałem wyrenderowany film. Koniec projektu. Oto jego efekt:

KRYSTYNA UJDA: Z KAMERĄ W ŚWIECIE UCZONYCH (R. SZ. 2015-2016)

krystyna-ujda

AUTORKA: Krystyna Ujda

Gimnazjum nr 3 im. por. Józefa Sarny w Tarnobrzegu

KONTAKT: kujdaa@gmail.com

OPIS: Celem projektu jest przedstawienie sylwetek wybitnych uczonych poprzez opowiadające o nich filmy oraz stworzenie filmowego portretu wybranego przez uczestników naukowca. Uczniowie będą doskonalić umiejętność wyszukiwania informacji – o życiu i dokonaniach wytypowanej przez siebie postaci, co stanie się podstawą ich scenariusza filmowego. Realizacja filmu wpisze się w europejski projekt „Z matematyką przez świat. W poszukiwania nowych metod nauczania matematyki i przedmiotów pokrewnych”. Pokaz efektów całorocznej pracy uczniów będzie miał formę otwartej prezentacji publicznej z udziałem rodziców i innych zaproszonych gości. Odbędzie się w sali widowiskowej w miejscowym domu kultury. Film uczniów zostanie też opublikowany na stronie internetowej szkoły.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 15 osób

CZAS REALIZACJI: 1 w tygodniu 2 godziny lekcyjne w okresie od grudnia 2015 do czerwca 2016

…………………………………………………………………………………………………

19 stycznia 2016

FORMA ZAJĘĆ: Zajęcia odbywają w każdy piątek po lekcjach, trwają 2 godziny.

ETAP PRACY: Naszym celem jest stworzenie etiudy filmowej, której akcja rozgrywa się w okresie międzywojennym, w środowisku polskich uczonych należących do tzw. lwowskiej szkoły matematycznej. Na plan pierwszy wybija się Stefan Banach, prekursor analizy funkcjonalnej, człowiek odznaczający się genialnym umysłem i nieprzeciętną osobowością. Zebraliśmy wiele informacji biograficznych na temat głównego bohatera oraz jego najbliższych współpracowników i przyjaciół. Sięgnęliśmy do literatury popularnonaukowej, niewyczerpanym źródłem wiedzy o interesujących nas ludziach jest książka Mariusza Urbanka pt. Genialni. Lwowska szkoła matematyczna. Obejrzeliśmy również dokument Krzysztofa Langa Przestrzenie Banacha. Zanim przystąpiliśmy do pisania własnego scenariusza, przyjrzeliśmy się kilku produkcjom filmowym opowiadającym o sławnych uczonych, m.in. Teorii wszystkiego Jamesa Marsha i Grze tajemnic Mortena Tylduma. Chcieliśmy się przekonać, w jaki sposób współczesne kino kreuje obraz ludzi nauki. Praca nad scenariuszem wkrótce dobiegnie końca i przystąpimy do jego realizacji.

DOTYCHCZASOWE SUKCESY I PROBLEMY: Dużo radości sprawia uczniom tworzenie poszczególnych postaci i scen filmowych. Chociaż nasz film nie będzie wykładem naukowym, a jedynie swobodną opowieścią o wybranych postaciach, to jednak musieliśmy się zmierzyć z pewnymi dość zawiłymi zagadnieniami i pojęciami matematycznymi. Właśnie dlatego od czasu do czasu musimy prosić o konsultację nauczycielkę matematyki.

……………………………………………………………….

1 maja 2016

Padły pierwsze klapsy. Uczniowie – realizatorzy filmu o Stefanie Banachu, genialnym polskim uczonym ze słynnej lwowskiej szkoły matematycznej – jakiś czas temu rozpoczęli pracę na planie zdjęciowym. Nagrali sceny rozgrywające się w murach uniwersyteckich pracowni: rozmowy na temat nowych idei i tez naukowych postawionych przez głównego bohatera ich obrazu.

W najbliższych dniach będą kręcić kolejne filmowe epizody, czyli pierwsze spotkania nikomu jeszcze nieznanego samouka z Krakowa, przyszłego twórcy analizy funkcjonalnej, z Hugo Stainhausem, badaczem o ugruntowanej już pozycji w świecie matematyków.

Po zakończeniu czynności montażowych cały film – jak zapowiada Kacper, najlepszy specjalista w szkole w zakresie montażu – zostanie zaprezentowany na pikniku naukowym, czyli w ostatnich dniach maja br.

A oto kilka zdjęć z planu filmowego:

1234received_10399560694085536

……………………………………………………………………………………….

14 maja 2016

Oto scenariusz naszego filmu pod tytułem Naukowe początki:

Osoby: Stefan Banach, Otton Nikodym, Hugo Steihaus, Stanisław Ruziewicz, Andrzej Turowicz

 Scena 1

Kraków, Planty, w tle słychać hejnał z wieży Mariackiej. W dole kadru pojawia się napis: Kraków, rok 1916.

Młody mężczyzna w kapeluszu i z aktówką w ręce nieśpiesznie idzie parkową ścieżką. W oddali widać ławeczkę, na której siedzą dwaj młodzieńcy w kaszkietach, żywo dyskutują. W pewnym momencie mężczyzna w kapeluszu dochodzi do ławeczki, mimochodem słyszy rozmowę siedzących na niej dwóch młodzieńców:

BANACH: Najistotniejsze jest to, że całka Lebesgue’a współgra z pojęciem granicy punktowej ciągu funkcji.

NIKODYM: To znaczy, że można zamieniać kolejność operacji liczenia całki
i granicy?

BANACH: Tak. Dokładnie tak.

Mężczyzna w kapeluszu nagle zatrzymuje się, jest wyraźnie zdumiony. Chwilę waha się, nie wie, co ma zrobić. Podchodzi w końcu do młodzieńców, uchylając lekko kapelusz, mówi:

STEIHAUS: Najmocniej przepraszam, że się wtrącam do rozmowy kawalerów.
Czy słuch mnie nie myli? Dyskutują kawalerowie o całce Lebesgue’a?

BANACH: Tak. Wyjaśniam koledze relację między całką Lebesgue’a i całką Riesmanna. Wie pan coś na temat Lebesgue’a?

STEIHAUS: Tak. Całka Lebesgue’a… To dość świeże pojęcie matematyczne. Lebesgue wprowadził je do matematyki niewiele ponad dziesięć lat temu. Zetknąłem się z nim podczas wykładów profesora Hilberta w Getyndze. Panowie pozwolą, że się przedstawię. Doktor Hugo Steihaus.

BANACH: Stefan Banach. A to mój kolega, Otton Nikodym. Naprawdę studiował pan na jednym z najważniejszych uniwersytetów w świecie? U samego Hilberta?

STEIHAUS: Miałem ten zaszczyt. A kawalerowie czym się zajmują?

BANACH: Nadzoruję pracę robotników budujących drogi. Chciałem iść na front, ale nie wzięli mnie ani Austriacy, ani nasi od Piłsudskiego… Pan rozumie, słaby wzrok i leworęczność… Matematyka to moje hobby, zajmuję się nią… tak dla przyjemności… w wolnym czasie.

Scena 2

Jest wieczór. Przy stole w skromnym pokoju na poddaszu siedzi Stefan Banach. Rozwiązuje zadanie matematyczne. Najwidoczniej ma problemy z otrzymaniem prawidłowego wyniku, bo w pewnym momencie mnie zapisaną kartkę i wyrzuca ją do kosza. W koszu i wokół niego podobnych kartek leży już wiele. Banach nie daje za wygraną. Sięga po nową kartkę i znów kreśli na niej zawiłe matematyczne symbole. Do pokoju wchodzi Otton Nikodym.  

NIKODYM: Wciąż siedzisz nad zadaniem od Steihausa?

BANACH: Muszę je rozwiązać, to w tej chwili dla mnie najważniejsza sprawa.

NIKODYM: Daj spokój. Należy ono pewnie do tych nierozwiązywalnych. Steihaus się nad nim głowił i nic sensownego nie wymyślił. Wyjdź do parku, idź na spacer, odetchnij świeżym powietrzem. Od dwóch dni niczym innym się nie zajmujesz tylko szeregami Fouriera.

BANACH: Że też wcześniej nie przyszło mi to do głowy!

Banach pochyla się nad kartką papieru, zapisuje na niej zawiłe matematyczne wzory.   

Scena 3

Kawiarnia „Esplanada” w Krakowie, przy stoliku siedzi Steihaus. Popijając herbatę, czyta jakieś matematyczne dzieło. W tle słychać dźwięki pianina i kawiarniany szum. Bohaterowi to zupełnie nie przeszkadza. Po chwili do kawiarni wchodzi Stefan Banach, rozgląda się wokół i zmierza w kierunku stolika Steihausa.

BANACH: Dzień dobry. Byłem w pensjonacie przy Karmelickiej 9. Powiedziano mi, że znajdę pana w kawiarni „Esplanada”.

Banach siada przy stoliku. Z teczki wyciąga kartkę z rozwiązaniem zadania matematycznego. Podaje ją  siebie Steihausowi i mówi:

BANACH: Znalazłem rozwiązanie zadania, o którym rozmawialiśmy ostatnim razem.

Steihaus bierze kartkę do ręki. Uważnie ją czyta, po chwili, kręci głową z niedowierzaniem i mruczy pod nosem:

STEIHAUS: Niebywałe, niesamowite…

Steihaus wyjmuje pióro z kieszeni marynarki, coś dopisuje.

STEIHAUS: No, młody człowieku, będą z ciebie ludzie. Mamy pierwszorzędny materiał na wspólną notę naukową. Nie traćmy czasu, bierzmy się do roboty!

Scena 4

Krótka migawka ukazująca ulice Lwowa, napis: Lwów, rok 1920.

Scena 5

Drzwi do gabinetu Stanisława Ruziewicza, profesora Uniwersytetu Lwowskiego, o czym informuje stosowna tabliczka. Staje przed nimi Andrzej Turowicz, młody asystent uczonego. Otwiera drzwi, wchodzi do środka.

Scena 6

PROFESOR RUZIEWICZ: Jeszcze jedno. Pan zna dobrze Banacha, prawda?

ANDRZEJ TUROWICZ: Oczywiście. Łączy nas nawet coś w rodzaju przyjaźni.

PROFESOR RUZIEWICZ: Doskonale. Pan wie, że jego sytuacja na Uniwersytecie nie jest
do końca uregulowana. To wprawdzie genialny matematyk, ale bez formalnych studiów. Minister zgodził się, byśmy zatrudnili kogoś, kto nie ma tytułu magistra. Jednak wcześniej czy później będzie kazał go zwolnić, jeśli Banach nadal będzie lekceważył uczelniane procedury. Koniecznie musi opublikować obszerną rozprawę naukową i zrobić doktorat.

ANDRZEJ TUROWICZ: Panie profesorze, ale jak mam go do tego namówić? Nie bardzo wiem. Ciągle powtarza, że ma czas. Że w przyszłości wpadnie
na jeszcze ciekawszy problem albo lepsze rozwiązanie.

PROFESOR RUZIEWICZ: Panie Andrzeju, jako swemu asystentowi powierzam panu sekretne zadanie. Proszę nie spuszczać go z oka, chodzić za nim krok w krok. Wszystko dokładnie notować. Każde słowo, każde twierdzenie, każdy jeden dowód. Później wszystkie zapiski do mnie przynieść.

Scena 7

Andrzej Turowicz i Stefan Banach siedzą przy stoliku w zatłoczonej kawiarni.

ANDRZEJ TUROWICZ: Stefan, czy mógłbyś przejrzeć moje notatki, które zrobiłem
po naszej ostatniej rozmowie? Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem to nowe twierdzenie dotyczące operacji na zbiorach abstrakcyjnych.

Banach przegląda uważnie notatki kolegi. 

BANACH: Nic dodać, nic ująć. Sam lepiej bym tych równań całkowych nie zapisał.

Scena 8

Banach spotyka Steihausa na schodach Uniwersytetu Lwowskiego. Ten ostatni trzyma w ręku pismo matematyczne „Fundamenta Matimaticae”.

STEIHAUS: Gratulacje! Twoja praca jest naprawdę znakomita. Przejdzie do historii polskiej i światowej matematyki.

BANACH: Nie wiem, o czym mówisz? Jaka praca?

Staihaus otwiera na wybranej stronie pismo, które trzyma w ręce. Pokazuje je Banachowi.

STEIHAUS: Jak to, jaka praca? Ta, tutaj.

Banach czyta, nie ukrywając zdumienia:

BANACH: O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach
do równań całkowych. Autor – Stefan Banach. To musi być sprawka Jędrka Turowicza.

Scena 9

Przy stoliku w kawiarni siedzą trzej mężczyźni: Nikodym, Turowicz, Steihaus. Rozmawiają o porannym egzaminie doktorskim Stefana Banacha.

STEIHAUS: Jeszcze nikt tak nie bronił doktoratu jak nasz Stefan. Nawet nie wiedział, że odpowiada na pytania komisji egzaminacyjnej. Z samego rana sekretarka poprosiła go na południową rozmowę do dziekana.

ANDRZEJ TUROWICZ: Pytał, czy przypadkiem nie wiem, czego może chcieć od niego dziekan. Powiedziałem, że słyszałem o przyjeździe jakichś ludzi z Warszawy. Podobno mają problemy matematyczne i tylko on jest w stanie im pomóc.

Scena 10

Sala wykładowa. Przy stole siedzi kilka osób, widać też Steihausa i Turowicza. Na tablicy znajduje się zapis:

  • 0 = 0 i a > 0 dla a ≠0
  • α.a = |α|.a dla dowolnej liczby α i dowolnego punktu a

 

Banach stoi przy tablicy, kończy zapisywać kolejny wzór.

  • a + ba + b dla dowolnych ab.

 

Banach kończy pisać i mówi:

BANACH: Żeby to panom wytłumaczyć, zacznę od najprostszej definicji. Niektóre przestrzenie mają pewną ważną i ciekawą własność. Otóż da się dla ich elementów a określić pewną liczbę, zwaną normą, zapisywaną na ogół jako a║. Powyższe trzy zdania mówią,
po pierwsze, że norma każdego punktu jest nieujemna i równa zeru tylko w wypadku punktu zerowego. Po drugie, spod znaku normy można wyciągnąć na zewnątrz mnożnik, ale trzeba wziąć jego wartość bezwzględną. Po trzecie, norma sumy dwóch elementów nie przekracza sumy norm tych elementów. To ostatnie nazywa się nierównością trójkąta, bo bardzo ściśle związana jest z faktem, że w zwykłej geometrii suma dwóch boków dowolnego trójkąta jest nie mniejsza od boku trzeciego.

Scena 11

Ponowny widok stolika w kawiarni, przy którym siedzą Nikodym, Turowicz, Steihaus. Przed nimi leży serwetka, a na niej następujący rysunek:  

STEIHAUS: Jeśli w jakiejś przestrzeni da się określić normę, to taką przestrzeń nazywa się, chyba logicznie, unormowaną.

ANDRZEJ TUROWICZ: Wróćmy teraz do zwykłej prostej. Takiej, o jakiej mówiliśmy przy stwierdzeniu, że można ją uważać za jednowymiarową przestrzeń liniową. Z właściwości liczb wymiernych wynika, że są one rozłożone na tej prostej nierównomiernie, są między nimi luki odpowiadające liczbom niewymiernym. Natomiast liczby rzeczywiste są rozłożone „gęsto” wypełniają całą prostą. Nie można więc skonstruować ciągu liczb rzeczywistych zbieżnego do liczby nie będącej rzeczywistą.

Scena 12

Ta sama sala wykładowa co w scenie 10. Na tablicy, przy której wciąż stoi Banach, jest widoczny taki sam rysunek, jaki na kawiarnianej serwetce nakreślił Steinhaus. Banach kontynuuje swój wykład:

BANACH: I teraz uogólnienie. Jeśli mamy do czynienia z przestrzenią taką, że  każdy jej zbieżny ciąg punktów ma granicę, która też jest punktem tej przestrzeni, to przestrzeń tę nazwiemy zupełną.

 Scena 13

Kawiarnia. Nikodym, Turowicz, Steihaus nadal siedzą przy swoim stoliku.

STEIHAUS: Tak Stefan doszedł do stworzonej przez siebie definicji zupełnie nowej przestrzeni, która jednocześnie jest liniowa, unormowana i zupełna.

ANDRZEJ TUROWICZ: Na koniec wszyscy członkowie komisji gratulowali mu zdobycia tytułu doktora nauk matematycznych i dziękowali za przeprowadzenie przejrzystego i błyskotliwego wywodu. Przewodniczący wprost nazwał go geniuszem.

NIKODYM: Już dawno to wiedziałem. Zobaczycie, że nazwisko Banach będą kiedyś podawać wszystkie encyklopedie na świecie. Stefan już niedługo zaskoczy nas kolejnym oryginalnym matematycznym pomysłem.

 

Zakończenie

Plansza 1.

Opisana przez Stefana Banacha przestrzeń unormowana we współczesnej nauce nosi nazwę przestrzeni Banacha.

Plansza 2.

Teoria Banacha dała podstawę do rozwoju analizy funkcjonalnej, samodzielnej dyscypliny matematycznej, która znalazła szerokie zastosowanie w różnych dziedzinach wiedzy.

Plansza 3.

Niezwykła historia Stefana Banacha jest wciąż żywa. Jego imię otrzymała odkryta w roku 2001 planetoida. Uczony jest też patronem wielu prestiżowych medali oraz nagród matematycznych o zasięgu krajowym i międzynarodowym.

…………………………………………………………………….

14 czerwca 2016

Dzięki projektowi powstał ponad dziewięciominutowy film Magia liczb, którego bohaterem jest Stefan Banach, genialny polski matematyk żyjący w I poł. XX wieku, jeden z filarów lwowskiej szkoły matematycznej.

Tworząc scenariusz, uczniowie poznali nieznaną sobie wcześniej postać uczonego i konkretny rozdział w historii rozwoju polskiej nauki. Musieli sięgnąć po dostępne materiały źródłowe: artykuły prasowe i książki, obejrzeli przy tym film dokumentalny Krzysztofa Langa pt. Przestrzenie Banacha.

Ponieważ nie ma obrazu fabularnego o Banachu, praca nad scenariuszem wymagała od wszystkich uruchomienia dużej dozy wyobraźni. Na tym etapie pracy nad filmem przyglądaliśmy się, jak uznani filmowcy przedstawili sylwetki i dokonania innych badaczy naukowych. Obejrzeliśmy wspólnie i zanalizowaliśmy kilka filmów fabularnych, kształt dialogów konsultowaliśmy z nauczycielką matematyki. Zdjęcia kręciliśmy w różnych miejscach, starając się przestrzegać podstaw języka filmowego. Na koniec przyszedł czas montażu, wielu uczniów nie zdawało sobie sprawy, że jest to długi i wymagający proces.

Praca nad filmem zajęła nam kilka miesięcy, ale ostatecznie przyniosła wiele satysfakcji i przyczyniła się do scementowania grupy gimnazjalistów w nią zaangażowanych.
Projekt udało się dokończyć, czego efektem jest film Magia liczb. Można go obejrzeć
na You Tube – na kanale założonym przez uczniów uczęszczających na zajęcia szkolnego kółka filmowego. Aby poinformować młodzież i nauczycieli o jego powstaniu, na stronie internetowej szkoły opublikowałam krótką wiadomość reklamową. Ponieważ pomysł
na realizację filmu narodził się pod wpływem wykonywanego w szkole projektu Erasmus+ „Z matematyką przez świat”, za kilka dni zostanie on zaprezentowany szerszej publiczności podczas konferencji podsumowującej działania podjęte przez naszą placówkę w ramach wspomnianego programu.

***

Co było najmocniejszą stroną mojego projektu? To, że znalazła się grupka uczniów bardzo mocno zaangażowanych w tworzenie scenariusza, a następnie jego filmową konkretyzację: pracę za i przed kamerą, montaż. Uczniowie ci nauczyli się działać w zespole, zdobyli świadomość, że ich działania mają wpływ na czynności innych. Zrozumieli, jak ważna jest właściwa dyscyplina pracy i systematyczność.

Co natomiast było jego najsłabszą stroną? Praca nad tworzeniem scenariusza, a następnie realizacją filmu nie była łatwym zadaniem ze względu na zainteresowania, jakie przejawiał główny bohater. Był matematykiem, zajmował się dziedziną, która wielu uczniom sprawia poważne problemy. Musieli przez to przyswoić sobie zupełnie nowe, czasami nie do końca zrozumiałe pojęcia. Stąd, zwłaszcza u osób występujących w filmie w charakterze aktorów, pojawiała się niepewność, czy prawidłowo wypowiedzieli swoje kwestie. W przyszłości więcej czasu muszę poświęcić pracy z uczniami, którzy chcą występować przed kamerą.

Jeśli miałabym ponownie zrealizować ten projekt to w zasadzie sam pomysł fabularny bym zostawiła. Dopracowałabym natomiast z młodzieżą pewne szczegóły techniczne, większą uwagę zwróciłabym też na zachowanie uczniów przed kamerą. Poza tym jeszcze staranniej pilnowałabym scenografii. Nie pomyśleliśmy o zorganizowaniu szerszej kampanii reklamującej film, przygotowaniu plakatów itp.

Natomiast w przyszłym roku szkolnym zamierzam prowadzić w szkole koło filmowe. W prawdzie kilku uczniów bardzo mocno zaangażowanych w pracę nad filmem odejdzie, ponieważ kończą naukę w gimnazjum, ale na ich miejsce przyjdą inni. Podczas dnia otwartego szkoły uczniowie najsprawniej posługujący się kamerą i dobrze znający zasady montażu praktycznie demonstrowali szóstoklasistom, jak powstaje film. Zainteresowanie było duże. Jestem przekonana, że w kolejnym roczniku młodzieży znajdą się kolejne osoby zainteresowane działalnością w prowadzonym przeze mnie kole. W nadchodzącym roku chciałabym wykonać z uczniami zadanie polegające na przeniesieniu na ekran fragmentu lub nawet całości wybranego tekstu literackiego. Z pewnością będzie to dla wszystkich nowe i ciekawe doświadczenie.

Jakie rady mogłabym dać osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Moim zdaniem praca nad filmem to ciekawy pomysł na prowadzenie zajęć pozalekcyjnych. Wymaga dużego nakładu czasu i emocjonalnego zaangażowania, ale w końcowym efekcie wszystkim zaangażowanym – nauczycielowi i młodzieży – przynosi wiele zadowolenia i satysfakcji. Trzeba zadbać o zbudowanie właściwych relacji w zespole uczniowskim, a przydzielając zadania do wykonania należy kierować się osobistymi zainteresowaniami i umiejętnościami poszczególnych członków zespołu. Tworzenie filmu to zawsze wysiłek grupowy, bardzo ważną rzeczą jest, aby wszyscy to rozumieli. Jeśli choć jedna osoba nie wywiąże się właściwie z przyjętych na siebie obowiązków, bardzo mocno utrudnia pracę innym, niweczy ich plany.

Dzięki Akademii Nowe Horyzonty zdobyłam umiejętności, które pozwoliły mi na wprowadzenie do mojej pracy z młodzieżą gimnazjalną nowych rozwiązań dydaktycznych. Prowadzone przeze mnie koło filmowe już na trwałe wpisało się w pracę szkoły.

Na koniec chciałabym przedstawić efekt naszej pracy, czyli film Magia liczb:

MAGDALENA SIWEK: KRONIKI FILMOWE SZKOŁY (R. SZ. 2015-2016)

magdalena-siwek

AUTORKA: Magdalena Siwek

Zespół Szkół Muzycznych w Szczecinie

KONTAKT: rubloff@wp.pl

OPIS: Projekt obejmuje pracę skupiona wokół koła filmowca. Ma on na celu rozwój umiejętności filmowych uczniów, zachęcenie ich do tworzenia filmów, integrację członków koła. W ramach zajęć, od września do marca, będziemy realizowali krótkie filmiki opisujące życie szkoły w roku jubileuszowym (szkoła obchodzi 70-lecie) na wzór Polskiej Kroniki Filmowej. Każdy miesiąc będzie udokumentowany jednym krótkim filmem, który pojawi się na stronie internetowej szkoły.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum i liceum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: około 12 osób

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – marzec 2016, spotkania dwa razy w miesiącu, każde po 3-4 godziny.

………………………………………………………………………………………………..

30 listopada 2015

Realizację rozpoczęliśmy we wrześniu, spotkania odbywają się co dwa tygodnie, a w międzyczasie nagrywamy materiały. Mamy już materiały z września (początek roku), października i listopada.

Mam za małą grupę uczniów, a właściwie uczniowie wymieniają się między sobą. Poza tym uczniowie są w różnym wieku i mają różne oczekiwania, brakuje im czasu (chodzą do szkoły muzycznej), mi także brakuje czasu (mam olbrzymi panel badawczy do realizacji). Ogólnie dużo mnie kosztuje ta realizacja i nie wiem czy dobrnę do końca.

………………………………………………………………………………….

15 lutego 2016

W związku z feriami nie zdążyliśmy nagrać styczniowego i lutowego odcinka. Zamierzamy więc zamiast nich stworzyć jeden, styczniowo-lutowy, podsumowujący przygotowania do naszego jubileuszu.

Do tej pory materiały najlepiej wyszły nam reportażowe kręcone przez Wojtka. Najtrudniejsze jest nadal tworzenie sensownych komentarzy do materiałów. Reszta pozostaje bez zmian.

………………………………………………………………………………….

15 czerwca 2016

W ramach mojego projektu udało się zrealizować szkolną kronikę w roku jubileuszu szkoły, a ponadto zrealizowaliśmy reportaż z całego dnia obchodów jubileuszu. W związku z tym w zasadzie założenia udało się zrealizować w pełni. Niemniej na początku chcieliśmy, by poszczególne kroniki były systematycznie opracowywane i pokazywane w każdym miesiącu. Tego zrobić się nie dało ze względu na poślizg w montażu.

Zdecydowanie najmocniejszą stroną projektu była wytrwałość – mam na myśli, iż wytrwaliśmy z bieganiem z kamerą po szkole podczas wszystkich ważnych momentów z tego roku. Natomiast jego najsłabszą stroną – systematyczność, systematyczność i jeszcze raz systematyczność (a w zasadzie jej brak) w obrabianiu materiału. Dużym problemem było także olbrzymie obciążenie uczniów dodatkowymi obowiązkami. Z tego powodu spotykaliśmy się wtedy kiedy uczniowie mogli, a nie wtedy, gdy powinniśmy. Na szczęście projekt nie wymagał ode mnie ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów w sensie dosłownym, czy też materialnym. Zajął bowiem sporo czasu, którego zresztą także często mi brakowało, by podopinać pracę na ostatnim jej etapie.

Jeśli ponownie miałabym zrealizować ten projekt, to tym razem zrealizowałabym film (z resztą już zaczęliśmy wstępnie pracować nad takim projektem) – forma dokumentowania wydarzeń szkolnych jest trudna z kilku względów. W szkole założyłam już zresztą koło filmowe i wstępnie jestem umówiona z uczniami na pracę w przyszłym roku.

Czy mogę dać jakąś radę osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Wyłącznie taką, by mierzyli siły na zamiary:)

URSZULA RYCHLIK-KOŚCIELNA: DO DZIEŁA! (R. SZ. 2015 – 2016)

urszula-rychlik-koc59bcielna1

AUTORKA: Urszula Rychlik-Kościelna

Gimnazjum w Zespole Szkół im. Orła Białego w Raszkowie

KONTAKT: urszula_rychlik@interia.pl

OPIS: Młodzież gimnazjalna zajmie się nagraniem etiudy filmowej wg własnego scenariusza. Dokładny plan realizacji projektu oraz przydział funkcji zostanie opracowany przez zainteresowanych uczniów pod kierunkiem nauczyciela podczas pierwszych zajęć. Projekt ma na celu poszerzyć kompetencje uczniów, zachęcić ich do intelektualnych i estetycznych poszukiwań oraz wyrobić w nich szacunek do drugiego człowieka i samego procesu twórczego. Jego zwieńczeniem będzie publiczny pokaz filmu zrealizowanego podczas zajęć w trakcie V Maratonu Filmowego organizowanego w szkole.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: ok. 6 uczniów z klas I-III oraz wsparcie ok. 15 osób należących do koła teatralno-filmowego

CZAS REALIZACJI: raz w tygodniu w okresie wrzesień 2015 – marzec 2016.

…………………………………………………………………………………………………………

16 listopada 2015

Właśnie zakończyliśmy wstępny etap integracji grupy, gdyż do koła filmowego dołączyło kilku pierwszoklasistów. Młodzież została zaznajomiona z podstawowymi pojęciami związanymi z tworzeniem filmu. Wykonaliśmy także kilka ćwiczeń realizatorskich. Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiedniego tematu do etiudy. Chcemy lada moment przystąpić do napisania scenariusza.

Udało nam się stworzyć zespół żywo zainteresowany projektem, z energią do działania. W ramach pierwszych ćwiczeń nakręciliśmy spot na konkurs ,,Dopalacze kradną życie’’:

Jak dotąd nie mamy większych problemów. Niewątpliwie pewnym ograniczeniem jest czas – wypadające z różnych powodów zajęcia koła, na bieżąco nakładanie się różnych działań. Jednak mimo wszystko jesteśmy nastawieni optymistycznie.

………………………………………………………………………………………………

5 lutego 2016

ILOŚĆ UCZESTNIKÓW: 25 osób

FORMA ZAJĘĆ: cotygodniowe spotkania koła teatralno-filmowego, zajęcia warsztatowe

OBECNY ETAP PRACY: Mamy już za sobą etap integracji, młodzież zaznajamiała się z poszczególnymi pojęciami związanymi z powstawaniem filmu, wykonywała zadania z kamerą.

Cały czas jednak szukamy pomysłu na finałową etiudę. Młodzież w grupach opracowuje scenariusze swoich filmów wg przydzielonych haseł. Podczas najbliższych zajęć grupy omówią swoje propozycje, a następnie dokonamy wyboru jednego scenariusza, który wspólnie spróbujemy zrealizować.

CO SIĘ DO TEJ PORY UDAŁO? Młodzież jest zainteresowana tematem, chętnie podejmuje wyzwania filmowe, bierze udział w ćwiczeniach z kamerą, doskonali swoje umiejętności.

Z CZYM MAMY PROBLEMY? Mamy problem z terminami spotkań. Ustalone przez nas zajęcia w środy często w I semestrze się nie odbywały. Mam nadzieję, że w II semestrze będzie łatwiej i uda się zrealizować zaplanowaną etiudę.

…………………………………………………….

20 kwietnia 2016

Cały czas działamy intensywnie – jesteśmy po maratonie filmowym i spotkaniu z dr. Piotrem Pławuszewskim, filmoznawcą z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie przygotowujemy się do zorganizowania I Miejskiej Gry Filmowej w ramach V edycji Festiwalu Filmowego im. K. Komedy-Trzcińskiego w Ostrowie Wielkopolskim. W międzyczasie zrobiliśmy kolejny spot na konkurs anty-dopalaczowy, tak więc zdecydowanie nie próżnujemy.

Jeśli chodzi o kręcenie etiudy uczniowskiej, jesteśmy na etapie wstępnej realizacji scenariusza. Młodzież sama opracowała scenariusz i przystępuje do zdjęć (zakończyły się egzaminy, więc teraz będą mogli się bardziej zaangażować). Pewne elementy jeszcze dogrywamy, konsultujemy, modyfikujemy.

Równolegle rozpoczęliśmy prace nad nagraniem filmu o klasie III gimnazjum. W założeniu ma być wyświetlony na zakończeniu roku szkolnego. Tytuł filmu to Smile – motywem łączącym jego poszczególne elementy ma być właśnie uśmiech. Jak mówi młodzież, ma być „pogodnie, swobodnie i barwnie”. Pomysły na poszczególne sceny mają dość ciekawe. A o tym, co z tego powstanie, będę informować na bieżąco.

…………………………………………………………………………….

16 maja 2016

A oto scenariusz etiudy, nad którą pracujemy:

Scena I

Poranek, godzina 6.00, pomieszczenie (sypialnia: łóżko, szafa, biurko, itp…). W tle słychać budzik oraz tykający zegar.

Kamera oczami osoby: Osoba otwiera oczy, sięga po telefon, wyłącza budzik, zakłada buty.

Scena II

Poranek, ulica. W tle słychać tykający zegar. Osoba idzie. Kamera śledzi tylko nogi.

Scena III

Poranek, ulica. W tle słychać tykający zegar.

Kamera oczami osoby: Osoba patrzy na buty, ręce trzyma w kieszeni, słucha muzyki, wsiada do autobusu.

Scena IV

Poranek, szkoła, korytarz. W tle słychać tykający zegar. Widać tylko nogi do pasa. Osoba wita się za znajomymi: uściski, podanie ręki.

Scena V

Poranek, szkoła, klasa: krzesła, stoły, tablica itp…

Kamera oczami osoby: Osoba notuję coś w zeszycie.

Scena VI

Popołudnie, szkoła – duża sala gimnastyczna.

Kamera pokazuję nogi do kolan – mecz piłki nożnej.

Scena VII

Popołudnie, szkoła, klasa.

Kamera oczami osoby: Osoba rozwiązuje zadanie na tablicy. Zerka w książkę potem na tablice, tak kilka razy.

Scena VIII

Popołudnie, ulica, ludzie wychodzą z autobusu.

Kamera pokazuję nogi do kolan: Osoba wychodzi z autobusu.

Scena IX

Popołudnie, dom (przed), drzwi wejściowe.

Kamera oczami osoby: Osoba przeklucza zamek w drzwiach.

Scena X

Popołudnie, pokój, biurko: porozrzucane książki, długopisy, lampka.

Kamera oczami osoby: Osoba odrabia lekcje.

Scena XI

Popołudnie, pomieszczenie – salon: stół, telewizor komoda, krzesła, sofa itp…

Kamera oczami osoby: Osoba ogląda telewizor.

Scena XII

Popołudnie, pomieszczenie – sypialnia

Kamera oczami osoby (rozmazane): Osoba siedzi na łóżku, przegląda portale społecznościowe.

Scena XIII

Wieczór, pomieszczenie: stół i krzesła

Kamera oczami osoby (rozmazane): Osoba przegląda coś w telefonie. W tle widać drugą parę rąk, także z telefonem.

Scena XIV

Wieczór, pomieszczenie – sypialnia – oświetlone przez lampy.

Kamera oczami osoby: Osoba rysuję coś w zeszycie. Widać niewyraźne kontury.

Scena XV

Wieczór, pomieszczenie – sypialnia. Ciemno, zapalona jedna latarka, skierowana na książkę.

Kamera oczami osoby: Osoba czyta książkę.

Scena XVI

Noc, Ciemność.

Kamera oczami osoby: Osoba kładzie się spać.

Scena XVII

Czarne tło z napisem „Powoli…”

Scena XVIII

Powtórka sceny I (Przyśpieszone tempo)

Scena XIX

Czarne tło z napisem „…nasze życie…”

Scena XX

Powtórka sceny II (Przyśpieszone tempo)

Scena XXI

Czarne tło z napisem „..pochłania…”

Scena XXII

Powtórka sceny V (Przyśpieszone tempo)

Scena XXIII

Czarne tło z napisem „…monotonia…”

Scena XXIV

Powtórka sceny IX (Przyspieszone tempo)

Scena XXV

Czarne tło z napisem „…w codziennych sprawach…”

Scena XXVI

Powtórka sceny XI (Przyspieszone tempo)

Scena XXVII

Czarne tło z napisem „…i ciągłym pośpiechu…”

Scena XXVIII

Powtórka sceny XV (Przyspieszone tempo)

Scena XXIX

Czarne tło z napisem „…gubią to, co najważniejsze…”

Scena XXX

Powtórka sceny XVI (Przyspieszone tempo)

Scena XXXI

Czarne tło z napisem „…bliskich…”

Scena XXXII

Powtórka sceny I (Przyspieszone tempo)

Scena XXXIII

Czarne tło z napisem „…pasje…”

Scena XXXIV

Powtórka sceny VIII (Przyspieszone tempo)

Scena XXXV

Czarne tło z napisem „… miłość…”

Scena XXXVI

Powtórka sceny XIII (Przyspieszone tempo)

Scena XXXVII

Czarna tło z napisem „…siebie.”

Powtórka sceny XVI (Przyspieszone tempo)

Scena XXXVIII

Czarne tło z napisem „A ty?”

Scena XXXIX

Czarne tło z napisem „Jesteś w stanie…”

Scena XL

Czarne tło z napisem „…odpowiedzieć…”

Scena XLI

Czarne tło z napisem „…na chociaż jedno pytanie?”

Scena XLII

Powtórka sceny I . Na telefonie pojawia się pytanie „Dokąd zmierzam”

Scena XLIII

Powtórka sceny II. Napis zrobiony kredą na betonie „Jaki jest mój cel?”

Scena XLIV

Powtórka sceny V. Napis w zeszycie „Czy życie ma jakikolwiek sens?”

Scena XLV

Powtórka sceny VII. Napis na tablicy Po co mi to wszystko?”

Scena XLVI

Powtórka sceny X. Napis w zeszycie „Czym są marzenia?”

Scena XLVII

Powtórka sceny XII. Napis na komputerze „Co to ze mną robi?”

Scena XLVIII

Powtórka sceny XIII. Osoba, która wcześniej trzymała telefon, trzyma kartkę „Czy umiem rozmawiać z innymi?”

Scena XLIX

Powtórka sceny XIV. zeszyt, napis „Kim jestem?”

Scena L

Powtórka sceny XV. Przewracając kartkę. „Do czego zostałem stworzony”?

Scena LI

Powtórka sceny XVI. Napis na suficie „Co chciałbym zmienić w swoim życiu?”

Scena LII

Czarne tło z napisem „Odpowiedz”

………………………………………………………………………

16 czerwca 2016

Nasz projekt ewoluował – zmieniały się koncepcje, jednak cały czas działaliśmy w obrębie edukacji filmowej, stawiając pierwsze, jeszcze nieśmiałe, kroki z kamerą. Staraliśmy się jak najwięcej dowiedzieć na temat rzemiosła filmowego, dlatego organizowaliśmy spotkania z filmoznawcą, jeździliśmy na spotkania z reżyserami, braliśmy udział w Festiwalu Filmoteki Szkolnej. Dużą satysfakcję sprawiło nam zorganizowanie 1. Miejskiej Gry Filmowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Podstawowe założenia projektu udało się spełnić – uczniowie zainteresowali się filmem, zaczęli dyskutować na różne około-filmowe tematy, u niektórych osób pojawiła się prawdziwa pasja.

Do pełni szczęścia brakuje jedynie udanej etiudy, która byłaby ukoronowaniem naszych działań. W prawdzie jedna z uczennic stworzyła scenariusz i nagrała filmik według własnego pomysłu, ale wymaga on jeszcze dopracowania. I tak cieszę się, że uczniowie próbują wyrażać siebie poprzez obraz i dźwięk. Myślę, że w kolejnych latach mogą to doskonalić.

Co było najmocniejszą stroną projektu? Współpraca, integracja zespołu, więź, która wywiązała się wśród uczniów należących do koła. Cieszą także liczne filmowe działania:

  • organizacja maratonu filmowego połączonego ze spotkaniem z filmoznawcą;
  • wyjazdy do kina, spotkania w ramach szkolnego DKF-u;
  • udział w Nocy Naukowców (warsztaty operatorskie);
  • spotkanie z Bartłomiejem Topą;
  • organizacja 1. Miejskiej Gry Filmowej w Ostrowie Wielkopolskim;
  • nagranie dwóch spotów antydopalaczowych.

Co natomiast było jego najsłabszą stroną? Brak czasu na doskonalenie efektów końcowych i jednoczesna praca nad kilkoma projektami. W związku z tym, jeśli miałabym ponownie zrealizować ten projekt, to starałabym się lepiej zaplanować harmonogram działań i efektywniej zarządzać czasem.

Moje rady dla osób przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Otóż w fazie początkowej najważniejsze jest zintegrowanie grupy, wyzwolenie twórczej energii – dalej już samo się wszystko zaczyna pozytywnie kręcić.

Sama zamierzam kontynuować realizację filmowych projektów z uczniami. Tego rodzaju działalność daje mi dużą satysfakcję i poczucie, że wspólnie robimy coś ważnego.

Na koniec wszystkich zainteresowanych działalnością naszego koła zapraszam na naszego Facebooka.

MAGDALENA MARYNOWSKA: ZAGUBIONA KSIĄŻKA (R. SZ. 2015-2016)

 

magdalena-marynowska

AUTORKA: Magdalena Marynowska

Gimnazjum im. I.J. Paderewskiego w Skórzewie

KONTAKT: magdamaryn@op.pl

OPIS: Inscenizacja sceny z Balladyny Juliusza Słowackiego. Projekt rozpocznie się od zapoznania z treścią lektury, następnie uczniowie opracują swoje role, szczegółowy scenariusz, wreszcie – przygotują inscenizację i ją nagrają.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10-12 uczniów

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – marzec 2016, spotkania 2 razy w tygodniu

………………………………………………………………………………………..

16 grudnia 2015

Klasa, o której myślałam w pierwszej kolejności, nie przychodzi regularnie na zajęcia, także do realizacji projektu muszę wybrać innych uczniów. W związku z tym nie zaczęłam jeszcze zdjęć, rozmawiam z uczniami o scenariuszu i ustalamy podział ról.

Udało mi się skończyć scenariusz, który wygląda następująco:

Akcja w bibliotece.

Uczeń A do kolegi B: Jaką książkę ostatnio przeczytałeś?

B: Balladynę, Słowackiego

A: Co, lekturę, nie ma innych książek?

B: Ta jest obowiązkowa!

A: Zacznij czytać coś innego. Zwariujesz od lektur.

B: Jeśli nie przeczytam Balladyny to dostanę ndst z polskiego i nie zagram w naszym szkolnym przedstawieniu

A: Nie masz innych zmartwień

B: Nie mam

A: A skąd wziąłeś książkę?

B: Wypożyczyłem w bibliotece szkolnej!

A: W bibliotece szkolnej, no co ty, przecież w naszej bibliotece nic nie ma.

B: Akurat miałem szczęście i wypożyczyłem, zobacz (szuka w tornistrze i nie może znaleźć)

Pani z biblioteki, która słyszy tę rozmowę pyta: I co zgubiłeś egzemplarz lektury, to musisz odkupić!

A i B (razem): Może się znajdzie

Bibliotekarz: Ciekawe, gdzie. Przeszukaj jeszcze raz plecak.

A i B przeszukują swoje plecaki i odpowiadają, że nie mogą znaleźć.

Bibliotekarz do B: Zastanów się, gdzie ja ostatni raz widziałeś, bo naprawdę wpisze to do i-dziennika.

A i B (zastanawiają się gdzie ta książka) Może w sali od j.polskiego, może w szatni. Tylko co teraz. Bibliotekarz odbiera telefon z portierni z informacją, że podczas sprzątania szkoły znaleziono egzemplarz Balladyny!

Uczeń B: To cud! Nie zapłacę kary i nauczę się swojej roli na przedstawienie!

A: Przecież to jest za trudne, przeczytaj fragment

B: Czyta na głos (…)

Koniec

……………………………………………………………………………………………..

15 stycznia 2016

UCZESTNICY REALIZUJĄCY PROJEKT: 5 osób

FORMA ZAJĘĆ: mini wykład, rozmowa, burza mózgów

OBECNY ETAP PRACY: odbywają się właśnie zdjęcia próbne

CO JEST OBECNIE NAJTRUDNIEJSZE? problemem jest ustalenie dogodnych terminów spotkań z grupą, dodatkowo młodzież jest niechętna by pokazywać się na ekranie

1P1110546

…………………………………………………………………………………………

23 czerwca 2016

Jaki był pani pierwotny pomysł na projekt filmowy z uczniami? Udział jednej z klas w projekcie NHEF, realizowanym w kinie Muza w Poznaniu oraz nakręcenie filmiku pt. Zagubiona książka.

Jakie problemy stanęły na drodze realizacji projektu? Okazało się, że grupa, która została wytypowana do realizacji projektu jest uzdolniona muzycznie i w tym kierunku rozwijane są ich zainteresowania. Problemem jest ustalenie godzin realizacji. Młodzież ma zajęte popołudnia. Wymagana jest zgoda dyrektora szkoły, rodziców uczniów, grona pedagogicznego.

Z jakim efektem zakończyła się realizacja tego projektu? W połowie roku szkolnego do realizacji podobnego filmu zgłosił się uczeń z równoległej klasy. Opracowaliśmy krótki scenariusz. Sprawa znalazła się u p.wicedyrektor.

Jaki projekt został zrealizowany zamiast pierwotnie założonego? Zapisałam się na warsztaty filmowe Akademii Nowe Horyzonty i regularnie w nich uczestniczyłam. Zrobiłam w efekcie film, którego akcja dzieje się na terenie szkoły, w bibliotece szkolnej i w stołówce.

Czy efekt projektu jest zadowalający? Tak. Okazało się, że zainteresowanie kręceniem filmów jest bardzo duże, szczególnie wśród młodzieży. Przeszkodą jest brak czasu na udział w zajęciach, kursach filmowych. Najprawdopodobniej uczniowie kręcą filmy dla siebie i nie prezentują ich na forum.

 

Ewa Kucharczak: TERAZ FILM! (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTOR: Ewa Kucharczak

Gimnazjum nr 15 w Warszawie

KONTAKT: evakucharczak@o2.pl

OPIS: Zainteresowana grupa uczniów raz w tygodniu uczestniczy w zajęciach filmowych. Uczy się pisania scenariusza, tworzy filmy. Poznaje podstawy wiedzy filmowej: budowa filmu, podział planów, punkty widzenia kamery itd. Uczestniczy w Festiwalu Filmowym Upto 21, oglądając filmy i biorąc udział w poświęconych im dyskusjach. Przygotowuje filmy na konkurs „Odkryj swoją Warszawę” oraz tworzy filmy wg własnych scenariuszy.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10 uczniów i 1 nauczyciel

CZAS REALIZACJI: październik 2014 – kwiecień 2015, 2 godz. tygodniowo w ramach zajęć pozalekcyjnych

…………………………………

Na początku października odbyły się warsztaty filmowe przygotowujące do konkursu „Odkryj swoją Warszawę”. Do konkursu zgłosiły się aż 32 osoby! Uczniowie w grupach tworzyli storyboardy, prezentowali je, a później oglądali filmy dokumentalne o Warszawie.
Storyboardy ujawniły pomysły na filmy o Emilii Plater, kobietach w Powstaniu Warszawskim czy o dzielnicy żydowskiej i obecnym jej wyglądzie z Muzeum Historii Żydów Polin.
Niestety, nie wszyscy podjęli pracę nad realizacją pomysłów. Obecnie uczestnicy konkursu są na etapie kończenia zdjęć, montażu. Niektórzy mają już prawie ukończone filmy, zostały tylko niewielkie poprawki.

1

2

3

4

………………………

Celem I etapu było przygotowanie filmów do warszawskiego konkursu „Odkryj swoją Warszawę”. Zadaniem uczestników konkursu było wyjście poza schemat myślenia i pokazywania miasta. Należało wejść w rolę odkrywcy i badacza warszawskich skarbów, znaleźć, zebrać informacje i przedstawić je w formie filmu. Uczniowie wybierali jedną z trzech kategorii związanych z Warszawą:

1) warszawski zabytek – mniej znany, nie-folderowy,

2) miejsce – świadek historii, które opowiada niesamowitą historię o Warszawie i jej mieszkańcach

3) ważna postać związana z Warszawą, której twórczość, zaangażowanie, praca miały wpływ na stolicę.
Na początku października odbyły się warsztaty filmowe przygotowujące do konkursu „Odkryj swoją Warszawę” ( prowadzone przez organizatorów), w których wzięły udział aż 32 osoby z klas pierwszych i trzecich. Uczniowie w grupach tworzyli storyboardy, prezentowali je, a później oglądali filmy dokumentalne o Warszawie. Storyboardy ujawniły pomysły na filmy o Emilii Plater, kobietach w Powstaniu Warszawskim czy o dzielnicy żydowskiej i obecnym jej wyglądzie z Muzeum Historii Żydów Polin.
Następnie uczniowie zajęli się realizacją pomysłów. Pracowali w grupach albo indywidualnie.

Większość uczniów doskonale radzi sobie z kamerą i montażem, ale są też takie osoby, które po raz pierwszy pracowały nad filmem. Z uwagą słuchały wskazówek i uczyły się pracy w programie montażowym. Sprawiało im to wielka radość i chyba… połknęły filmowego bakcyla.

Do konkursu dzieci przygotowały aż 6 filmów!

14 listopada nastąpiło ogłoszenie wyników i okazało się, że… film moich uczniów Kino Femina – ocalić od zapomnienia zajął I MIEJSCE, a drugi Dziewczyna z Powstania – WYRÓŻNIENIE!

Autorkami pierwszego filmu są Magdalena Skibińska i Zosia Rynkowska z kl. 3a.

Drugi film, Dziewczyna z Powstania, przygotowała ekipa w składzie: Aleksandra Mrówczyńska z kl. 3e, Paulina Skalska z kl. 3e, Aleksandra Wal z kl. 3a, Marysia Szczepanek z kl. 3e, Karolina Kowalska z 3a.

26 listopada planuję w szkole pokaz filmów konkursowych.

Kiedy już wszyscy trochę ochłoną, zajmiemy się realizacją filmów wg uczniowskich scenariuszy. Tematyka jeszcze nie została sprecyzowana. W lutym uczniowie wezmą udział w warsztatach operatorskich i montażowych organizowanych przez Warszawską Szkołę Filmową.

…………………………….

14 lutego grupa uczniów uczestniczyła w trwających cały dzień warsztatach reżysersko – operatorsko – montażowych zorganizowanych przez Warszawską Szkołę Filmową. Pod okiem specjalistów gimnazjaliści uczyli się koncepcji oświetlenia w produkcji filmowej: jak dobierać sprzęt, jak go rozmieścić, jak weryfikować kąt padania światła i jego natężenie. Uczyli się również pracy z profesjonalnym sprzętem: kamerą i mikrofonem. Następnie w grupach rozpisywali i realizowali krótkie sceny filmowe. Uczniowie mieli możliwość wystąpienia w różnych rolach: realizatora światła, dźwięku, operatora kamery, aktora i montażysty. Warsztaty były bardzo udane i przyniosły wiele emocji. Uczniowie, wykorzystując nabyte doświadczenie, będą realizować w szkole swoje pomysły na film dokumentalny.

5

6

7

8

9

……………………………………..

Projekt wystartował całkowicie od podstaw. W szkole nie miałam żadnego wsparcia, pojawiały się same trudności i przeszkody. Nie wiedziałam od czego zacząć i tu z pomocą przyszła mi Fundacja Think! proponując na początku października udział w projekcie „Warszawskie Skarby”. Efektem końcowym projektu były uczniowskie filmy wysłane na konkurs „Odkryj swoją Warszawę”. A później już wszystko potoczyło się lawinowo. Wystarczyło korzystać z bogatej oferty i propozycji Filmoteki Szkolnej, Nowych Horyzontów i szkół organizujących konkursy filmowe. Byliśmy zatem uczestnikami warsztatów operatorsko-montażowych w Warszawskiej Szkole Filmowej, później była Wiosna Filmów w Warszawie: warsztaty scenariuszowe i reporterskie, spotkania w TVP. Następnie braliśmy udział w międzyszkolnym konkursie literacko-filmowym „Moje spotkania z filmem” – Maciej Pieprzyca Chce się żyć. Na początku maja zaczęliśmy pracę nad filmem Czytanie – Lubię to! Obecnie trwają ostatnie poprawki montażowe.
Zwieńczeniem naszej filmowej działalności był udział trzech przedstawicielek grupy projektowej (wraz z opiekunem) w VI Festiwalu Filmoteki Szkolnej w dniach 11 i 12 czerwca. Nadal jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co się działo na Festiwalu. Był to czas wymiany doświadczeń, inspiracji, nauki i motywacji do działania. To niezapomniana filmowa przygoda.

Staramy się promować korzystanie z legalnych źródeł kultury. 15 czerwca uczniowie uczestniczyli w zajęciach Legalnej Kultury. Dowiedzieli się, jak odróżniać miejsca, które legalnie udostępniają treści w internecie, od tych, które publikują treści w sposób nielegalny. Poznali bazę Legalnych Źródeł oraz mogli zadawać pytania prawnikowi.

Niestety nie udało mi się zrealizować edukacji filmowej krok po kroku, ponieważ nie było chętnych do systematycznej pracy i regularnych spotkań. Przewidywałam spotkania raz w tygodniu, tymczasem były one nieregularne – skoncentrowane na konkretny cel i działania (czasem dłuższe, po kilka godzin, np. montaż, czasem krótsze, np. konsultacje w sprawie pomysłu, realizacji filmu). Zaplanowałam też tworzenie filmów według pomysłów uczniów, ale życie zazwyczaj pisze inne scenariusze. Uczniowie w grupach tworzyli filmy na konkurs, a później wspólnie pracowali nad filmem Czytanie – Lubię to!. W realizację projektów byli zaangażowani uczniowie gimnazjum, w stałej grupie było 10 osób, a w grupie konkursowej – 16.

Najmocniejszymi stronami projektu było duże zaangażowanie opiekunki projektu, rzeczywiste zaangażowanie kilku uczennic, otwartość uczniów na pomysły nauczyciela, otwartość na ofertę Filmoteki Szkolnej, Nowych Horyzontów i innych oraz korzystanie z ich bogatej oferty filmowych działań. Niestety w realizacji przedsięwzięć filmowych przeszkodą był brak zainteresowania ze strony innych nauczycieli, a także brak wsparcia w szkole. Utrudnieniem były także kwestie techniczne, czyli brak podstawowego sprzętu (kamera, statyw, mikrofon) oraz brak dobrego programu montażowego.

10

11

12

13

14