JAN BAŁDYGA: FILMOWA SZKOŁA ŻYCIA (R. SZ. 2016-2017)

asasa

AUTOR: Jan Bałdyga

Projekt prowadzę jako osoba fizyczna, jego patronem jest I Społeczne Liceum Ogólnokształcące IB im. Ingmara Bergmana, jest on także realizowany przy wsparciu Działu Edukacji Stowarzyszenia Nowe Horyzonty.

kontakt: janbaldyga@gmail.com

OPIS: Ideą tego projektu jest inspirowanie młodych ludzi, by rozwijali w sobie własne zainteresowania oraz świadomość tego, co chcieliby zrobić w swoim życiu, jak również pomoc w mierzeniu się z własnymi ograniczeniami w byciu twórczym i rozpoczęcie procesu uwalniania się z nich.

Będzie się to odbywać poprzez przeprowadzenie dla grupy uczniów szkół ponadgimnazjalnych warsztatów aktorsko-dramowych. Na ich podstawie przygotowany zostanie scenariusz, a następnie film. Gotowy film będzie wykorzystany do pracy z kolejnymi grupami młodzieży, celem rozwijania ich świadomości dotyczącej tego, co chcieliby tworzyć oraz rozwijania umiejętności, które są do tego niezbędne.

POZIOM SZKOŁY: szkoła ponadgimnazjalna

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: W warsztatach dramowo-aktorskich i realizacji filmu weźmie udział 13 uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Następnie przeprowadzone zostanie 50 warsztatów aktywizujących młodzież (w grupach 15 osobowych), które będą opierać się na filmie

CZAS REALIZACJI: styczeń – grudzień 2017

………………………………………………………………………………………………….

2 marca 2017

W poprzednim poście pisałem o tym, że będę realizował projekt z młodzieżą, którego celem będzie nakręcenie filmu poruszającego powody trudności bycia kreatywnym i twórczym. Jak to jednak w życiu bywa, nie wszystko ułożyło się po mojej myśli. Ponieważ nie dostałem pieniędzy na realizację tego projektu w konkursie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, plany się zmieniły. 

Zamiast z młodzieżą, zacząłem pracować z trochę starszymi ludźmi, którzy chcą tworzyć biznesy. Produkcję filmową łączę z coachingiem biznesowym. Dzięki temu robię to, co mnie pasjonuje, czyli wspieranie ludzi w byciu kreatywnym i twórczym. Różnica polega na tym, że moi klienci mają środki finansowe do tego, żeby zapłacić za moją usługę.

Obecnie, w największym stopniu koncentruję się na produkcji kanału kulinarnego na You Tube o nazwie Testowalnia. Publikowane są na nim filmy z przepisami wegańskimi i bezglutenowymi. Jego założeniem jest oswajanie ludzi z roślinnym jedzeniem oraz wspieranie zdrowego stylu życia. Jak sama nazwa wskazuje, kanał ma być okazją, by przetestować ten rodzaj jedzenia, niekoniecznie rezygnując ze swojej wcześniejszej diety.

Pracując przy tym projekcie uczę się, że film może być wspaniałym narzędziem do promocji, ale też i rozwoju. Widzowie kanału uczą się gotować, autorka uczy się z odcinka na odcinek tego, jak tworzyć z pasją taki projekt. A ja jak kręcić filmy:) W procesie tworzenia, wychodzą wszystkie niedoskonałości, a gdy uwieczni się je na filmie, to ułatwia to proces uczenia się, bo zamiast sesji feedback-owej wystarczy obejrzeć poprzedni odcinek:)

W swoich obecnych działaniach odszedłem więc od pracy z uczniami, ale za to coraz bardziej pracuję z filmem, badając zastosowania tego medium w bardzo różnorodnych działaniach.

PAULINA NOWAK-DRAPIŃSKA: IMAGINACJE – POEZJA OKIEM KAMERY (R. SZ. 2015-2016)

paulina-nowak-drapic584ska

AUTORKA: Paulina Nowak-Drapińska

Gimnazjum nr 113 im. Zawiszaków Proporca „Victoria” w Warszawie

Adres e-mail: p_nowak@wp.pl

OPIS: Celem projektu jest rozwinięcie umiejętności interpretacyjnych i analitycznych uczniów, co stanie się podstawą do stworzenia własnej etiudy filmowej. Wybrane wiersze poetów dwudziestowiecznych będą punktem wyjścia, inspiracją dla uczestników do stworzenia własnych filmów. Zajęcia będą również rozwijały problematykę korespondencji różnych form sztuki (poezja, kino) zarówno od strony teoretycznej (gatunki filmowe itp.), jak i praktycznej (zdolności operatorskie, montaż). Efekty pracy zostaną zaprezentowane na pokazie filmowym w Artystycznym Domu Animacji ADA. Wydarzenie jest pomyślane jako impreza dla całej społeczności lokalnej, która będzie jednocześnie jury, przyznającym nagrody dziełom uczniów.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 6 klas po ok. 30 uczniów, w sumie 167 uczniów

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – luty 2016

…………………………………………………………………………

31 października 2015

Wkręciliśmy się mocno w kręcenie filmów! Dlatego postanowiliśmy wziąć udział w konkursie „Książki naszych marzeń”. Znalazła się grupa uczniów, która poświęciła sporo czasu na nagrywanie. Siedzieliśmy w szkole do późnych godzin, wyciągaliśmy uczniów z lekcji, by robili za statystów, namówiliśmy nauczycieli, panią z biblioteki i nawet panią dyrektor do udziału choćby w jednej sekundzie filmu. Regulamin był jasno sformułowany – jeśli film będzie miał więcej niż 65 sekund, zostanie zdyskwalifikowany. Przy montażu „żyleta” pracowała nieustannie. Efektem końcowym byliśmy zachwyceni. Mimo że nie zdobyliśmy żadnej nagrody, uważamy, że pracę wykonaliśmy na sto procent! Przede wszystkim podziękowania należą się wszystkim, którzy pomogli nam w pracy!
Zapraszamy do oglądania:

…………………………………………………………………………

9 listopada 2015

KIEDY ROZPOCZĘLIŚMY REALIZACJĘ PROJEKTU? Rozpoczęliśmy w pierwszym tygodniu września.

NA JAKIM ETAPIE PRACY JESTEŚMY OBECNIE? Nasza praca przebiega powoli, ale drobnymi kroczkami zmierzamy do celu. Zaczęło się od krótkiej historii kina. Następnie przeszyliśmy do podstawowych pojęć związanych z filmem. Przydarzą się nam, by móc sprawnie i profesjonalnie rozmawiać o filmie. Rozmowa o planach zaowocowała pierwszym ćwiczeniem filmowym, polegającym na nagraniu sceny w trzech planach. Ujęcia miały być ze sobą połączone tak, by plany „sąsiadujące” nie sąsiadowały ze sobą, to znaczy plan amerykański nie był przy planie średnim, a plan średni nie był przy półzbliżeniu itd. Później rozmawialiśmy o gatunkach filmowych. Grupy projektowe otrzymały scenę z „Rejsu” M. Piwowskiego i miały za zadanie nakręcić ją w odpowiedniej konwencji, np. westernu, science fiction, horroru itp.

Obecnie jesteśmy na etapie filmu dokumentalnego. Zastanawiamy się nad obiektywizmem w dokumencie i nad narzędziami dokumentu. Dlatego uczniowie podglądają szkołę okiem kamery – obserwują, jak na „czystą obserwację” przystało. Dokument okazał się ciekawą formą wyrazu, ponieważ można zaobserwować coś, czego się nie spodziewaliśmy. Jutro pierwszy pokaz próbki dokumentów. Efekty pokażemy.

CO DO TEJ PORY SIĘ UDAŁO, A Z CZYM MIELIŚMY PROBLEMY? Cieszy przede wszystkim entuzjazm. Sporo grup bardzo się przykłada do pracy, zależy im i chce zrobić coś dobrego. Ogromną frajdę sprawia samo kręcenie. „Wkręcili” się również nauczyciele i rodzice, którzy przyzwyczaili się, że ciągle ktoś biega z kamerą po korytarzu, a na przerwach mają miejsce zabawne sytuacje, jak na przykład leżące wszędzie dzieci, które grały trupy. Rodzice proszą, by udostępniać filmy na YouTube.

Dzieciaki uczą się pracy w grupie, co bywa trudne, bo opowiadają o tym. Jak na razie nie ma większych problemów. I oby tak dalej. Problemem było to, że zamiast dwudziestoosobowego zespołu mój projekt rozrósł się do obowiązkowych zajęć artystycznych, czyli kręcimy filmy w sześciu klasach… A wiadomo jak to jest… Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie może dopasować się do grupy, kto nie zrealizuje zadania, bo z nikim nie chce pracować, a filmu nie nagra się w pojedynkę. I to jest chyba największy problem na obecną chwilę.

NA KONIEC… Hm… Co tu dużo mówić. Dobrze byłoby, gdyby szkoła miała kamery i programy do montowania. Dzieciaki jakoś sobie radzą, ale zawsze dobrze mieć sprzęt. Problemu nie byłoby, gdyby projekt szedł zgodnie z planem, to znaczy miał tylko 20 uczestników. No cóż, ale jakoś żyjemy i nagrywamy. Oby tak dalej.

Oto dotychczasowe efekty naszej pracy:

…………………………………………………………………………

15 listopada 2015

W październiku, dzięki uprzejmości jednego z rodziców, klasa 2a wzięła udział w wycieczce do stacji telewizyjnej. O tym, jak uczniowie spędzili czas i czego się dowiedzieli, opowiada relacji Joli Janasik, uczennicy klasy 2a:

W odwiedzinach w TVN24

27 października bieżącego roku klasa 2a gimnazjum wzięła udział w wycieczce do znanej stacji telewizyjnej TVN24, mieszczącej się na ulicy Wiertniczej 166 w Warszawie. Tydzień wcześniej pan Piotr Wierzbik, wydawca programu „Wstajesz i Wiesz”, odwiedził naszą szkołę i dokładnie omówił etapy powstawania audycji telewizyjnych oraz role pracujących przy tym ludzi. W ten sposób wszyscy byli doskonale przygotowani na czekające ich atrakcje.

Punktualnie o 8:10 uczniowie zebrali się w umówionym wcześniej miejscu i wspólnie ruszyli w drogę do celu autobusem nr 189. O 10:00 pan Wierzbik podzielił klasę na trzy mniejsze grupy i po kolei zaczął je oprowadzać po studiu.

Pierwszą rzeczą, jaką uczestnicy wycieczki mieli okazję zobaczyć, był kręcony na żywo poranny program. Przewodnik i wydawca zarazem opowiedział pokrótce o elementach widocznych przy tworzeniu programu. Wszyscy podziwiali pracujących przy tym ludzi oraz zespół komputerów przez nich obsługiwanych.

Następnie uczniowie przeszli przez ciąg korytarzy do kolejnych pomieszczeń studia. Wszędzie unosił się zapach świeżo parzonej kawy. Uczniowie zwiedzili garderobę, gdzie dwie panie makijażystki dbały o wygląd telewizyjnych gości. Niemałe zaciekawienie wzbudził również słynny „zielony ekran”, przed którym prezenter telewizyjny omawiał wydarzenia dnia. Było to możliwe poprzez nałożenie komputerowo stworzonego tła. Uczestnicy podziwiali pracowników, którzy na bieżąco korygowali jakość dźwięku i grafiki.

Kolejnym punktem wycieczki było pomieszczenie, w którym nagrywany jest znany wszystkim wieczorny programu „Fakty” wraz z kilkunastometrowym ciągiem zakrzywionych ekranów, tła do tejże audycji. Niektórzy pracownicy wyjaśnili podstawy wykonywanej przez siebie pracy, a przewodnik doskonale uzupełniał wszystkie informacje.

Niemałe wrażenie na uczestnikach wycieczki wywarła również główna reżyserka ze ścianą kilkudziesięciu komputerów, za które odpowiadało równie wiele osób. Pan Wierzbik wyjaśnił, że każdy z ekranów jest potrzebny do czegoś innego.

Wyprowadzając z głównej części budynku, przewodnik uzupełnił wiedzę uczniów o kilka ciekawostek. W budynku znajduje się bowiem niezależnie działający agregat, który wytwarza energię w razie braku prądu. Jak wiadomo, w przypadku pożaru sprzętu elektronicznego nie należy gasić wodą, więc budynek posiada w swoim zaopatrzeniu specjalne butle wypełnione substancją umożliwiającą zdławienie ognia.

Cała wycieczka była bardzo sprawnie poprowadzona. Uczestnicy wrócili bardzo zadowoleni, a ich umysły zasiliła dawka ciekawostek na temat telewizji. Nareszcie każdy zrozumiał jej działanie oraz na własne oczy zobaczył, ile pracy wymaga przygotowanie zwykłej, porannej audycji. Ta wycieczka z pewnością zostanie przez wszystkich zapamiętana na długo.

1234567

…………………………………………………………………………………………………………

24 stycznia 2016

Przedstawiamy wam kolejne efekty naszej pracy. Oto niektóre z naszych ćwiczeń, podczas których uczyliśmy się rozróżniać plany filmowe i gatunki.

Plany filmowe:

gatunki filmowe:

……………………………………………………………………………….

ciąg dalszy informacji o tym projekcie znajduje się tutaj

DIANA ROWICKA-ŁAGOWSKA: JA I JA, CZYLI JAJA (R. SZ. 2015-2016)

AUTORKA: Diana Rowicka-Łagowska

Ognisko Pracy Pozaszkolnej nr 2 im. dra H. Jordana w Warszawie

KONTAKT: julcia22@tlen.pl

OPIS: Celem projektu jest zainspirowanie do kreatywnych działań oraz rozwinięcie umiejętności obserwacji i autorefleksji poprzez realizację etiud filmowych. Kino jest środkiem nie tylko autoekspresji, stanowi również narzędzie poznawcze. Uczniowie będą więc poznawać siebie – zobaczą siebie zarówno przez pryzmat kamery, jak i oczami pozostałych uczestników. Każdy z uczniów zrealizuje najpierw etiudę o sobie samym, następnie zaś o innej osobie uczęszczającej na warsztaty. Powstałe etiudy zostaną ze sobą skonfrontowane – jak widzę siebie ja, jak widzą mnie inni. Efekty zostaną zaprezentowane w trakcie pokazu w sali widowiskowej OPP2.

POZIOM SZKOŁY: placówka wychowania pozaszkolnego (od 5 do 19 roku życia)

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: od 10 do 15 osób

CZAS REALIZACJI: 2 cykle, każdy po 3 miesiące; 1szy: koniec września – początek grudnia, 2gi: koniec lutego – początek maja w roku szkolnym 2015-2016

…………………………………………………………………………………………………………………….

16 listopada 2015

KIEDY ROZPOCZĘLIŚMY PROJEKT? Nasze spotkania z filmem rozpoczęły się pod koniec września. Spotykamy się raz w tygodniu na półtorej godziny w Ognisku Pracy Pozaszkolnej nr 2 w Warszawie.

NA JAKIM ETAPIE PRACY OBECNIE JESTEŚMY? Na początku poznawaliśmy podstawowe pojęcia związane z filmem (kadr, ujęcie, plan filmowy i jego rodzaje, scenopis, scenariusz, scena itp.). Od jakiegoś czasu pracujemy już nad własnymi etiudami filmowymi. W ramach ćwiczeń stworzyliśmy listę pytań, które zadajemy sobie nawzajem. Każdy z nas miał okazję znaleźć się na miejscu reżysera, operatora czy osoby przed kamerą. Każdy nas mógł więc poczuć „jak co smakuje?”. Naszym najbliższym zadaniem będzie przygotowanie indywidualnych filmów o sobie oraz niezależnie, próba przeprowadzenia krótkiego wywiadu z osobą nie związaną z naszymi zajęciami. Poszukamy też innych przestrzeni mogących stanowić tło naszych etiud.

CO DO TEJ PORY SIĘ UDAŁO, A Z CZYM MAMY PROBLEMY? Udało się zainteresować uczestników formą filmową – najbardziej fascynuje ich realizacja zdjęć. Największe problemy mamy ze sprzętem, ponieważ mimo, że większość uczestników posiada telefon, to okazało się, że niektóre z nich nie mają funkcji kamery. Nie posiadamy także mikrofonu i kamera, na której pracujemy ogranicza nasze możliwości do bardzo bliskiego kadru.

………………………………………………………………………………..

16 lutego 2016

ILE OSÓB UCZESTNICZY W PROJEKCIE? 7

FORMA ZAJĘĆ: cykliczne warsztaty

OBECNY ETAP PRACY: Można powiedzieć, że każdy z uczestników wie jak używać kamery (co wcale nie było takie proste). Potrafią też operować podstawowymi hasłami związanymi z filmem, co ułatwia im współpracę.

CO SIĘ UDAŁO? Najlepiej wychodzą takie momenty, kiedy dzieciaki dostają kamerę do ręki – to sprawia im najwięcej frajdy. Kręcą najchętniej siebie nawzajem, ale ciężko nadać temu jakąś formę. Podobało im się także nagrywanie innych grup zajęciowych z Ogniska – szczególnie podczas próby do występów. Czuli się wtedy ważni. Do tej pory traktowałam to jako ćwiczenia. Rozmawialiśmy też o filmach, które mają dla nich szczególne znaczenie, o czym chcieliby opowiedzieć innym. W ramach ćwiczeń udało im się także nakręcić krótki filmik o… pudełku.

Z CZYM MAMY PROBLEMY? Najtrudniejsze jest skierowanie uwagi dzieci na konkretny temat. Dla mojej grupy najciekawsze są rzeczy, które znają. Chcieliby np. nakręcić coś jak Gwiezdne Wojny, Hobbit lub Niezgodna. Jednak nawet gdy idziemy w tym kierunku, to niestety tracą swój entuzjazm w momencie, gdy wszystko wymyślą i` mają zająć się pracą. Żeby stworzyć takie scenki, musieliby włożyć w to naprawdę dużo pracy (nie wykluczam jednak pójścia w ich kierunku…).

Obecnie mieliśmy czas zastoju ze względu na organizację pracy Ogniska: w grudniu przygotowywali się do świątecznych występów, w styczniu – jak zresztą co roku – były problemy z frekwencji w związku z końcem semestru, w lutym natomiast były ferie.

Ogólnie największy problemem mam z frekwencją – dzieci chodzą na zajęcia „w kratkę” (ogólnie jest ich 10, ale na zajęciach jest 5-6 osób i to niekoniecznie ten sam skład).

Problemem jest także brak dostępu do komputerów w trakcie zajęć, a dokładniej do takich, ja których moglibyśmy montować nasz materiał. Będziemy mieli jedynie miesiąc na nauczenie się i zmontowanie wszystkiego, co nakręcimy. Z powodu niezgody rodziców, nie mogę także dawać im materiałów do domu oraz poprosić o zainstalowanie programu w domu.

Jednak mam nadzieję, że od marca uda nam się z powrotem ruszyć z działaniami, z resztą tak jak planowałam będzie to drugi etap pracy.

 

ala234

…………………………………………………………………………….

07 maja 2016

Obecnie grupa liczy 10 osób w wieku 11 – 15 lat. Udało się poprawić frekwencję na zajęciach oraz systematyczność przychodzenia.

Nasz projekt rozwija się. Może nie jest to najbardziej zawrotne tempo, ale myślę, że coś się konkretnie ruszyło. Dzieciaki zdecydowały się w końcu na powiedzenie paru słów o sobie i zaczęły bawić się dziwnymi pytaniami, które sobie nawzajem zadawały. Działo się to w towarzystwie kamery. Uczestnicy zamieniali się rolami (raz byli operatorami, raz pytanymi, raz pytającymi, a w kolejnym przypadku decydowali np. o miejscu, w którym należy rozmawiać z daną osobą).

Muszę przyznać, że im dalej, tym ich pomysły na kadrowanie, czy formę wypowiedzi były coraz ciekawsze. Najważniejsze, że zaczęli się tym bawić. Dzięki czemu mamy już pierwsze efekty „na taśmie”. Myślę, że w dużym stopniu będziemy bazować na tym materiale. Część osób zdecydowała się na powiedzenie kilku słów o sobie. Nie wiem jeszcze czy zostanie to wykorzystane w materiale „do pokazania”, ponieważ w niektórych przypadkach kaliber psychologiczny autoportretu może być zbyt duży. Na pewno jednak miało to znaczenie dla naszej grupy.

Mieliśmy także pierwsze podejście do montażu. Zadaniem młodych filmowców było zmontowanie nagranych przez nas fragmentów w różny sposób. Stanowiło to dla uczestników naprawdę spore wyzwanie. Sam komputer nie jest jeszcze dla nich banalną kwestią (np. nie wszyscy mieli adres mailowy, niekoniecznie sprawnie poruszają się w języku angielskim, nawet nie do końca radzą sobie z zamieszczaniem plików w Internecie). Staram się jednak robić wszystko, by uczestnicy nie zrazili się w początkowej fazie „naszej produkcji technicznej”.

Zaznaczę jedynie, że w Ognisku ogólnie bardzo dużo obecnie się dzieje, ponieważ bardzo intensywnie szykujemy obchody 65-lecia istnienia placówki i duża grupa dzieci biorących udział w projekcie filmowym jest zaangażowana także w to przedsięwzięcie. W związku z tym nieco trudniej jest im zająć się obiema rzeczami. Musimy starać się to wszystko jakoś pogodzić – np. na jednych z zajęć filmowcy pomagali występującym poprzez nagrywanie prób, dzięki czemu reszta dzieci mogła zobaczyć, jak sobie radzą.

Okazuje się, że aspekt społeczny stał się jednym z wiodących elementów naszych zmagań z filmem. Niezależnie od wszystkiego, uważam że to bardzo duża wartość naszych zajęć.

6789101112131415161718

………………………………………………………………………..

14 czerwca 2016

Uważam, że cele, które postawiłam sobie jako nadrzędne, zostały zrealizowane. Powstał materiał filmowy, grupa mimo trudnych początków złapała tzw. „bakcyla”- chcieliby kontynuować zajęcia w przyszłości, stworzyli zespół, w którym umieli podzielić się zadaniami. Odczuwam z tego powodu osobistą satysfakcję. Te kilka miesięcy spędzone przy pracy nad projektem były dla mnie inspirujące. W tym czasie zarówno ja, jak i grupa, zdobyliśmy spore doświadczenie (także poprzez pewne trudy).

Pewne założenia początkowe – szczególnie odnośnie samej treści filmu – uległy zmianie. Mimo, że film który powstał może nie jest – patrząc na to obiektywnie – najbardziej odkrywczy, to dla moich dzieciaków był czymś zdecydowanie nowym, dającym im poczucie satysfakcji oraz pozwalającym odkrywać własne możliwości.

Projekt udało się zrealizować w całości. Choć mój pierwotny pomysł trochę ewoluował (zwłaszcza pod względem tematu), nie były to znaczące zmiany. To, co bowiem było w nim najważniejsze, to duży udział uczestników na każdym etapie jego realizacji.

Najmocniejszą stroną projektu była… młodzież oraz możliwość realizacji zajęć w swobodnej atmosferze. Ale także zmobilizowanie grupy, szczególnie w końcowej fazie projektu oraz ewolucja naszej pracy, którą podejmowaliśmy wspólnie w grupie. Widziałam, jak uczestnicy się rozwijają, oni sami, z zajęć na zajęcia, czuli się bardziej sprawczy.

Natomiast jego najsłabszą stroną były kwestie techniczne – brak programu do montażu filmu w placówce oraz problemy frekwencyjne – kilkanaście osób, które uczestniczyły w projekcie są z różnych szkół i często się „mijały”.

Jeśli miałabym ponownie zrealizować projekt, to tym razem spróbowałabym zatroszczyć się w większym stopniu o kwestie techniczne (odpowiednie komputery i ich dostępność, program do montażu filmu).

Jakie rady mogłabym dać osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Po pierwsze – nie poddawajcie się przy spadku motywacji grupy. Po drugie – nie martwcie się, film nie musi być idealny – i tak najwięcej radości stwarza jego tworzenie. Wreszcie po trzecie – planując projekt, skupcie się raczej na ogólnym zarysie tego, co ma powstać podczas zajęć, a w trakcie jego realizacji naprawdę nie bójcie się zmian. Sama zamierzam zrealizować następne filmowe projekty z uczniami, mam już nowe pomysły na temat tego, co zrobimy!

Dodatkowe koszty, które musieliśmy ponieść przy realizacji projektu składały się z zakupu przez naszą placówkę karty pamięci (ok. 80 zł) oraz kamery (1800 zł).

Na koniec warto dodać, że umiejętności filmowe uczestników zostały w dużym stopniu wykorzystane w innej sytuacji, a mianowicie współtworzyli oni prezentację audiowizualną przygotowywaną na obchody 65-lecia istnienia Ogniska (naszej placówki). Była ona tłem do różnorodnych wydarzeń i pokazów, które uświetniły ten dzień.

19202122

……………………………………………………………………….

16 czerwca 2016

Z dumą przedstawiamy efekt naszej pracy, a mianowicie nasz film:

 

CECILE BERGASSE: SPORT, MOJE ŹRÓDŁO WARTOŚCI! (R. SZ. 2015-2016)

AUTORKA: Cecile Bergasse

280 Szkoła im. Tytusa Chałubińskiego w Warszawie, klasa integracyjna

KONTAKT: cecilelu@orange.pl

OPIS: Celem projektu jest stworzenie etiudy filmowej, ukazującej wartości i korzyści płynące z uprawiania sportu. Uczniowie, realizując scenki ilustrujące poszczególne wartości, odkryją iż sport wykształca w człowieku kompetencje społeczne przydatne w codziennym życiu.

Jako że projekt jest duży, tym roku szkolnym skupię się na realizacji wyłącznie jego pierwszego cyklu „Trening czyni Mistrza”. Będziemy w nim pokazywać m. in. dążenie do samodoskonalenia się i osiągania założonych celów. Materiał na ten temat zostanie zmontowany we wspólny film, który zaprezentujemy całej szkole. Ponadto zaproponujemy także innym szkołom na Ochocie zorganizowanie projekcji naszego filmu. W kolejnym etapie zrealizujemy cykle dotyczące ducha fair play, zdrowego trybu życia, empatii itp.

Pierwszy cykl traktuję niejako wstępnie, podczas jego realizacji będę poruszać z uczniami zagadnienia związane z przeprowadzaniem wywiadów oraz uczyć ich tzw. żelaznych zasad dziennikarza i filmowca.

POZIOM SZKOŁY: szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: od 12 do 19

CZAS REALIZACJI: od stycznia do kwietnia w roku szkolnym 2015-2016

……………………………………………………………………………………………

08 luty 2016

UCZESTNICY: Do tej pory na warsztaty zapisało się 8 osób, ale nadal czekam na kolejne zgłoszenia. Chciałabym pracować z 10 dzieci

FORMA ZAJĘĆ: Zajęcia będą odbywać się w klasie, będziemy łączyć wiedzę teoretyczną, kręcenie filmów, ćwiczenia oraz dramę. Prawdopodobnie niektóre spotkanie odbędą się także poza szkołą.

OBECNY ETAP PRACY: Zabiegałam o fundusze i szukałam odpowiedniej dla mnie formy prawnej, by móc te fundusze zebrać. Na razie nie udało mi się tego sfinalizować, a ponieważ czas mnie goni, postanowiłam prowadzić warsztaty tylko z wkładem finansowym uczestników (bez zewnętrznego finansowania, na które liczyłam). Pierwsze zajęcia planuję 19 lutego.

CO UDAŁO MI SIĘ DO TEJ PORY PRZYGOTOWAĆ? Na razie pracuję nadal nad opracowaniem scenariusza do warsztatów – mam szkic, który teraz dopracowuję.

…………………………………………………………………………….

19 lutego 2016

Nareszcie po długim okresie hibernacji projektu, podczas którego skupiałam się na pisaniu scenariuszy lekcji i poszukiwaniu środków (których zresztą dalej szukam), mój projekt ujrzał światło dzienne. W końcu, w zaprzyjaźnionej szkole, gdzie mogłam liczyć na wsparcie tylu ludzi dobrej woli (dziękuję Pani Dyrektor, Pani Irminie, Pani Anecie i Pani Karolinie!) spotkałam się z dziećmi z trzeciej klasy. Nie mogę tutaj nie wspomnieć o Paulinie Haratyk – koordynatorce Akademii Nowe Horyzonty, która jest prawdziwą dobrą duszą i zawsze mnie wspiera: pozytywnie i bardzo konkretnie!

Utworzyły się 2 grupy, więc pracuję z nimi trochę inaczej niż zaplanowałam w moich długo pisanych scenariuszach. Czuję, że każda grupa ma trochę inną energię. W pierwszej nie miałam wątpliwości, że przygotowane przez mnie pomoce plastyczne będą pomagały uczestnikom w wyrażeniu siebie. I rzeczywiście miło było patrzeć, jak dziewczyny oddały się rysowaniu wymyślonego przez nie kartonowego telewizora (muszę tu zaznaczyć, że uwielbiam karton jako środek wyrazu! Dzieci chętnie z nim pracują, ponieważ nie jest tak „przytłaczający” jak biała kartka, raczej zaprasza do tego, by jakoś się nim zaopiekować i coś z nim zrobić).

12

W drugiej grupie spotkałam się natomiast z mocnymi osobowościami i bardziej skupiałam na uspakajaniu atmosfery, co skutkowało m.in. tym, że z tych zajęć mam znacznie mniej zdjęć. Choć w tej grupie zrobiliśmy mniej niż w pierwszej, czuć było jej potencjał!

Nasz główny temat, czyli „Trening czyni mistrza” poruszyliśmy tylko trochę. Chciałam, by dzieci najpierw poczuły świat dziennikarski i sposób, w jaki mogą komunikować, to co chcą wyrazić. Czułam, że jest to potrzebny wstęp przed zadaniem reporterskim. W związku z tym miedzy innymi odkrywaliśmy znaczenie tajemniczo brzmiącego określenia „środki masowego przekazu”, dowiedzieliśmy się także gdzie i jak dziennikarze pracują.

Dziewczyny z pierwszej grupy „nadały” przez kartonową ramkę wiadomości dnia w wielkim skrócie, a następnie stworzyły swoją własną, prawdziwą telewizję (chociaż nietypowego kształtu), która będzie nas wspierała na następnych zajęciach.

3

Druga grupa wykonała prostą zabawę integracyjną, polegającą na przeprowadzeniu krótkich wywiadów ze sobą wzajemnie. Kartonowa kamera stała się „sztafetową pałeczką”, dzięki której przeprowadziliśmy nasze pierwsze mini-wywiady. Wszystko to było bardzo śmieszne!

44

Następnie zgłębiliśmy tajniki pracy specyficznego dziennikarza, na którym szczególnie nam zależy w projekcie, a mianowicie filmowego reportera. Na kartce, na której spisałam różne reporterskie zadania, dzieci wpisały swoje imiona. Będziemy się nią inspirować na kolejnych spotkaniach, poszukując własnych ścieżek. Rozmawialiśmy też trochę o celu naszego projektu, czyli stworzeniu filmu, dotyczącego tematu „Trening czyni mistrza”, który postaramy się przedstawić z wielu perspektyw. Chcielibyśmy, by film był zmontowany z historii, które nas poruszą, wywiadów które przeprowadzimy z naszymi bliskimi oraz z bardziej (lub mniej) znanymi osobami, filmów dokumentujących nasze postępy (wszystkich razem bądź pojedynczych osób) oraz kilku krótkich etiud fabularnych. Czyli będzie to reportaż z rożnymi niespodziankami. Jest to bardzo ambitny plan, więc mamy nadzieję, że uda nam się go zrealizować. Mam nadzieję, że będzie on dla nas inspiracją i że skłoni nas do oddawania się marzeniom, gdy będziemy kłaść się spać… Myślę że z czasem, gdy „zaprzyjaźnimy się” z projektem, będą pojawiały się konkretne pomysły na realizację filmu.

Kto by pomyślał!? Już po pierwszych zajęcia Basia wybrała pierwszego bohatera swojego reportażu – będzie nim jej ojciec. Nie dziwię się temu wyborowi, w końcu jej bohater uprawia sport z prawdziwą pasją, choć obecnie, z powodów zdrowotnych, jest zmuszony do dłuższej przerwy. Basia zdążyła już zrobić pierwszą krótką dokumentację, którą nakręciła wieczorem po warsztacie. Jestem z niej dumna! Za to Amelia z 3 klasy podjęła się dołączenia do mocnej grupy piłki ręcznej piątoklasistów! Jej postępy będzie obserwował jeden z reporterów z naszej grupy. Zespół piłki ręcznej jest prowadzony przez naszą w-fistkę panią Alicję, która zaproponowała nam pomoc w projekcie. Dzięki temu nasi uczestnicy będą nie tylko rozmawiać z różnymi osobami na temat naszego filmu, ale także sprawdzą na własnej skórze, czy dzięki treningowi można stać się mistrzem.

Oprócz Basi i Amelii myślę również intensywnie o innych dzieciach biorących udział w projekcie: o tych śmiałych i nieśmiałych, o spokojnych i ciągle rozmawiających (nawet gdy 10 razy pod rząd padały słowa „cisza!”, „akcja”), o tych którzy dużo zrobili, którzy byli skupieni i o tych, którzy nie mogli ustać w miejscu i którzy byli głodni wiedzy… W każdym z nich tkwi potencjał, każde ma własny styl. Ta różnorodność mnie intryguje i bardzo cieszy.

Oto filmowe podsumowanie naszych 1szych warsztatów:

 

Dzięki tym pierwszym zajęciom odkryłam, że tworzenie filmów uczy dyscypliny – tego że po haśle „akcja” na planie powinno się słyszeć już tylko aktora lub aktorów. Z drugiej strony, czy tak żywiołowe i kreatywne dzieci mogą się całe zamienić w słuch? Oto niespodziewane wyzwanie prawdziwego filmowca!

Co nas czeka na następnych zajęciach? Na pewno dużo kreatywności… i mam nadzieję, że też radości. No i intensywna praca nad skupieniem, gdy kolejny raz padnie słowo „akcja!”. Będziemy poznawać podstawowe zasady, którymi powinien kierować się dobry reporter, takie jak szacunek, otwartość, życzliwość wobec swojego bohatera i tematu.

5

…………………………………………………………………………….

24 lutego 2016

sytuacja ewoluuje:

UCZESTNICY: Mam obecnie 2 grupy z trzeciej klasy. Pierwsza grupa to około 6 osób a druga grupa około 10.

OBECNY ETAP PRACY: Pierwsze zajęcia ruszyły 19 lutego.

CO UDAŁO MI SIĘ DO TEJ PORY PRZYGOTOWAĆ? Mam szkice scenariuszy lekcji, natomiast dopasowuję się do grupy i do sytuacji po każdym warsztacie. Wymaga to o wiele więcej pracy, ale za to czuję się w zgodzie z rytmem grupy i ich osobowością. Te scenariusze są wiec bardzo „ruchome”.

……………………………………………………………………………………

26 lutego 2016

DRUGI WARSZTAT. Na początek muszę wam opowiedzieć jak czasem błąd może się okazać niesamowitym błogosławieństwem. Kiedy szłam do szkoły, by poprowadzić moje pierwsze warsztaty, pomyliłam sale. Zamiast do sali zabaw, weszłam do sali gier. Klucz w prawdzie w ogóle nie pasował do zamka, a 30 min przed końcem zajęć przyszli do mnie inni uczniowie mówiąc że oni mają mieć teraz zajęcia w tej sali. Gdy pani kierownik poinformowała mnie, że byłyśmy umówione na zajęcia w innej sali, przenieśliśmy się do sali zabaw. Jednak była ona o wiele gorsza w kontekście naszych zajęć: chociaż przytulna, była dosyć mała  i nie dało się w niej pracować z kamerami w grupach, a na to właśnie bardzo się nastawiałam. Po zajęciach pobiegłam więc do pani kierownik z świetlicy i zapytałam, czy byłaby taka możliwość bym miała zajęcia w sali gier i na szczęście się na to zgodziła.

Gdyby nie moja pomyłka, nie znalazłabym swojej wymarzonej sali za zajęcia. Sala gier składa się z 3, połączonych ze sobą, pomieszczeń, w tym 1, który jest zupełnie czarny: nie ma okien, ale za to ma kurtyny. Jest więc idealna do projekcji filmów! Dzięki życzliwość pani kierownik i pani Ani dostaliśmy projektor i ekran, które będę mogła tam instalować na czas warsztatów. Wiec nie wahajcie się błądzić czasami…

6

PRZED WARSZTATEM: Myślałam, że będę bardziej spokojna przed drugim warsztatem i że trema będzie już mniejsza. Okazało się, że im bliżej terminu zajęć, tym bardziej wracały do mnie niepokoje. Jak skonstruować scenariusz zajęć, by zainteresować bardzo aktywną grupę i utrzymać dobre tempo „różnorodności”? Jak realizować zadania warsztatowe i jednocześnie przekazywać wiedzę potrzebną młodym filmowcom na temat projektu? Jakie ćwiczenia zaproponować, by sprzyjały one natchnieniu i pobudzały do myślenia?

ZMIANY W GRUPIE: Tym razem zaproponowałam dodatkowe zadanie integracyjne. Do pierwszej grupy doszły 4 nowe dziewczyny z równoległej klasy trzeci i 2 dziewczyny z drugiej grupy. Druga grupa na 1 spotkaniu była za bardzo „rozbrykana”. Zrezygnowało z niej też 2 chłopców. Byli niezadowoleni, że wyciągnęłam ich z hali sportowej, gdzie zaczynali akurat zajęcia z piłką nożną. Jak mogłam tego nie rozumieć skoro prowadzę warsztat „trening czyni mistrza”? Zostanie mi po nich wspomnienie i inspiracja z ich mini-wywiadów z 1 zajęć.

Mam nietypową sytuację: cała 1. grupa to wyłącznie dziewczynki! Z jednej strony żałuję, że nie będzie interakcji miedzy nimi a chłopcami, szczególnie w scenkach dramowych, ale z drugiej strony, dzięki temu będziemy mogli położyć większy nacisk na plastyczną stronę warsztatów. Na początku chciałam na siłę mieszać grupę, ale z powodów organizacyjnych to się nie udało. Postanowiłam więc otworzyć się na ten nowy układ w grupie. W 2. grupie przekonałam jedyną dziewczynę, by nie przenosiła się. Udało nam się też wykorzystać rozśmieszany potencjał uczestników. Kolejne wyzwanie stojące przede mną: stworzyć dla niej przyjazną atmosferę.

GRUPA 1.: ZABAWA INTEGRACYJNA: Z 1 grupą przeprowadziliśmy zabawę polegającą na tym, że w różny sposób (śpiewając, szeptając …) pytaliśmy osoby obok nas o ich imiona, a następnie wspólnie je wyśpiewywaliśmy akompaniując sobie na drobnych instrumentach muzycznych i witając serdecznie poszczególne osoby. Pomyślałam, że to pomoże zapamiętać imiona nowych dziewczynek oraz rozluźnić atmosferę miedzy dziećmi z różnych klas. Często dzieci z jednej klasy są ze sobą mocno zintegrowane i niechętnie mieszają się z innymi. Plusem z zabawy było obserwowanie ze wzruszeniem jak dzieci, które normalnie są mniej zauważalne w grupie, cieszą się, gdy cała grupa skanduje ich imię z ogromną siłą! Poczułam ogromną satysfakcję z tego, że w ten sposób każdy w grupie miał swoją minutę uwagi.

GRUPA 1. – NASZE TELEWIZORY: Następnie wróciliśmy do naszych „telewizorów”. Nowe dziewczynki inspirowały resztę grupy swoimi pomysłami. Podobała mi się ta różnorodność pomysłów, chociaż trzeba – może szczególnie w tym wieku? – wracać uwagę, na to, by dzieci za bardzo po sobie nie powtarzały, co może prowadzić do blokady i lekceważenia swoich pierwotnych inspiracji. Najlepiej więc rozmieścić całą grupę, tak by poszczególne osoby nie mogły zaglądać do siebie nawzajem. Jedna grupa bardzo się wahała i wręcz nie mogła zacząć pracy, póki im nie powiedziałam jak bardzo mi zależy na tym, by poznać ich pomysły. Dopiero wtedy nabrały pewności siebie i zaczęły zgłębiać temat flag, które im się kojarzyły z „Trening czyni Mistrza”. Niestety nie zdążyliśmy na zajęciach skorzystać ze zrobionych przez nie telewizorów. Może byłoby lepiej od razu kręcić w ramkach, które ja bym im wcześniej przygotowała, skoro jesteśmy na kółku reportera filmowego? Ale z drugiej strony, dzięki studiom z arteterapii na APS zdaję sobie sprawę z tego, że takie przygotowanie do zadań może wpłynąć na uczestników głębiej i pozwolić na większą innowacyjność. Warto czasem zwolnić tempo, nie zawsze pogoń za wypełnieniem planu warsztatów skutkuje najlepszymi rezultatami.

Mimo, że nie przewidziałam, iż na koniec zajęć dzieci będą wchodzić do kartonów-telewizorów, które przygotowały, okazało się że mają na to wielką ochotę. Stworzyły świetną atmosferę wokół tych pudeł, która będzie sprzyjała wyrażaniu siebie.

789

GRUPA 1. – CZARNA SALA I MAGICZNA PROJEKCJA: Na koniec poszliśmy do magicznej czarnej sali i oglądaliśmy dokumentację Basi o swoim ojcu. Analizowaliśmy pracę operatorską w tym materiale: szukanie ujęć, planów, szczegółów… Mówiliśmy, że trzeba starać się stabilnie trzymać kamerę, by obraz za bardzo nie ruszał się na ekranie oraz także by zwracać uwagę na tło za bohaterem. Jak otaczające bohatera wspierają to, co mówi, a jak mogą rozpraszać uwagę widzów. Że czasami musimy poprosić bohatera o zmianę miejsca, dodać coś w tle lub uporządkować przestrzeń wokół niego. Może to oczywiste spostrzeżenia dla wielu dorosłych, ale na naszym kółku bardzo ważne. Starałam się obudzić u dzieci spojrzenie operatora, nauczyć ich dbania o estetykę obrazów.

Czując ewidentnie „magiczność” naszej improwizowanej sali kinowej, która mnie samą urzekła, wpadłam na pewien pomysł. Obserwowałam zaczarowanie dziewczyn spowodowane światłem i cieniami rzucanymi przez projektor. Zachęciłam więc dziewczyny, by bawiły się na tle rzucanym przez projektor. Może to znowu pomysł z moich arterapeutycznych zajęć? W każdym razie myślę, że w taki sposób będę z nimi pracowała. Chciałabym, by dzieci nie tylko nauczyły się teorii i praktyki filmowania, ale poczuły, jak to co robią na zajęciach porusza ich wnętrze. Tak jak to światło projektora, bądź wyśpiewywanie imion na początku zajęć.

10

Kapitalne są te momenty, gdy dostajemy od dzieci pierwsze nagrania i je wspólnie oglądamy. Z kilku powodów:

  • Cel zajęć staje się bardziej namacalny dla wszystkich, w końcu dziecku w tym wieku może być trudno wyobrazić sobie, czego od niego oczekują takie zajęcia.
  • Może wspólnie zastanawiać się jak filmować, by unikać błędów oraz inspirować się tym, co nakręca inni.
  • Dzieci, które jeszcze nic nie nakręciły są zmobilizowane do działania. Trzeba jednak być uważnym na to, by one nie straciły pewności siebie. W takich chwilach warto powiedzieć, że pomysły same sobie wybierają do kogo przyjdą i że to wymaga czasu.
  • To jest bardzo ważny moment, gdy dziecko widzi swoją pracę na dużym ekranie, trzeba też wtedy pamiętać, by inne osoby patrzyły na ich pracę z szacunkiem.

Sama coś takiego przeżywałam rok temu, podczas zajęć Akademii. Na dokumentacjach i filmach moich koleżanek z grupy uczyłam się niepopełniania błędów i otwierałam na inne punkty widzenia. Myślę że moje koleżanki mogły się też sporo nauczyć na moich błędach (mówiąc skromnie…)

11

GRUPA 1. – REFLEKSJE NA KONIEC: Trzymam się spostrzeżenia, że warto wspierać dzieci, które są nieśmiałe i bardziej wrażliwe, choć może się zdawać że są mniej przebojowe od innych. Jednak ich spojrzenie wielokrotnie okazuje się być bardzo inspirujące dla reszty grupy i całego projektu. Na tej samej zasadzie, jeśli odpowiednio skanalizuje się potencjał tych bardziej śmiałych – a tym samym często również „rozbrykanych” dzieci, efekty pracy okazują się świetne. Obie grupy wzajemnie się uzupełniają i wzbogacają. Wyzwaniem dla prowadzącego takie zajęcia jak moje, jest uzmysłowienie dzieciom, jak dużo one wszystkie wnoszą do projektu.

GRUPA 2. – W moim poprzednim wpisie z 1. warsztatów pisałam o problemie z utrzymaniem ciszy i akcji w drugiej grupie. Przed drugimi warsztatami porozmawiałam indywidualnie z kilkoma dziećmi z tej grupy na temat założeń i celu zajęć i dało to dobry efekt. To bardzo ważne, by na początku pracy dzieci wiedziały na czym będzie ona polegać. Wytłumaczyłam, że nasze zajęcia nie polegają tylko na kręceniu materiału na kamerze – to potrafią zrobić sami. Zauważyłam też, że na dzieci, które mają mocne osobowości lepiej niż ciągłe uciszanie działa zapewnienie, że efekt ich pracy będzie znacznie ciekawszy, jeśli uda im się pracować w skupieniu. I że tego efektu nie mogę się doczekać (co jest zresztą zupełną prawdą).

GRUPA 2. – ZABAWA INTEGRACYJNA: Na początku zajęć pomyślałam sobie, że z taką energiczną grupą zdecydowanie nie powinno się zaczynać pracy od zabawy z głośnymi instrumentami muzycznymi. Niestety było już za późno – jeden z chłopców zobaczył instrumenty i jego okrzyki radości nie pozostawiły mi wyboru. Udało mi się za to stworzyć przyjazną atmosferę naszej jedynej dziewczynce. Zwróciłam na to uwagę na początku zajęć i wszyscy chłopcy grali i klaskali dla niej! Znów mogłam doświadczyć jej wielkiej radości. Któryś z chłopców zauważył że przecież ja także jestem dziewczyną, więc ona nie jest sama. Miał rację! Kolejny raz okazało się, że nie da się wszystkiego przewidzieć. Głośne instrumenty pozwoliły im się wyszumieć i wykrzyczeć, ale nie zepsuły zajęć.

1213

GRUPA 2. – ZACZAROWANA KAMERA I WYWIAD NAKRĘCONY NA 1. WARSZTACIE: Na pewno byłoby ciekawie gdybyśmy w tej grupie także wykonali telewizory i chłopcy po swojemu by je przyozdobili. Jednak bardziej chciałam kontynuować z nimi to, co zaczęliśmy (i jednocześnie jedyną rzecz, którą udało mi się wtedy z nimi doprowadzić do końca) poprzednio – ich mini wywiady. Wygłaszali wtedy świetne teksty do swoich kartonowych kamer, które teraz rozbudowałam w scenki. Mam wrażenie że kartonowe kamery pozwoliły im bardziej wczuć się w atmosferę nagrania, bez stresowania się, że to nasz pierwszy „prawdziwy” kontakt z kamerą. Był w prawdzie jeden chłopiec, który czuł się skrępowany występowaniem nawet przed kartonową kamerą, zapewniłam go więc że najpierw stanie za nią i że tak samo będzie z prawdziwą kamerą. Był też inny chłopiec, który na poprzednich zajęciach również się krępował, ale tym razem koniecznie chciał być aktorem.

GRUPA 2. – SCENKI Z WYWIADÓW: Inspiracji do rozbudowania wywiadów, które na poprzednim warsztacie przeprowadzali chłopcy, dostarczył mi mój starszy syn, który uczęszcza na zajęcia teatralne i obecnie przygotowuje scenki na podstawie „Teatrzyku Zielona Gęś” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Dzięki temu poznałam te teksty i zupełnie się w nich zakochałam. I jakoś we mnie mocno tkwiły, gdy pisałam teksty na nasze warsztaty. Oto efekty:

Wywiad Adama i Kuby (na początku pierwszego filmu pada pytanie „Dlaczego nosisz okulary?”, którego niestety nie utrwaliliśmy na kamerze):

Przerobiłam na scenkę „Bo noszę”

  • Dlaczego nosisz okulary?
  • Bo noszę.
  • Dlaczego lubisz piłkę?
  • Bo lubię.
  • Dlaczego się śmiejesz?
  • Bo się śmieję.
  • Dlaczego mówisz zawsze bo?
  • Bo zawsze pytasz dlaczego. Dlaczego, dlaczego?
  • Bo, bo…

A wywiad Igorem i Kubą:

Na scenkę „Pan sam nie wie”

  • Jak Pan się nazywa?
  • Sam nie wiem.
  • Dzień dobry Panie „Sam Nie Wie”. A gdzie Pan mieszka?
  • Sam nie wiem.
  • A co Pan Sam Nie Wie wie?
  • Sam nie wiem.
  • Czy mamy się teraz pożegnać?
  • Pan sam nie wie?

Napisane przeze mnie scenki rozdałam 3 grupom dzieci, które miały za zadanie podzielić się rolami (aktorów, operatora i reżysera), nauczyć swoich kwestii, wymyślić inscenizację (sytuację, w której rozegra się scenka, jej początek, zachowanie aktorów), przygotować prostą scenografię, zaznajomić się z obsługą kamery.

14

GRUPA 2. – ROLE W GRUPIE I PROJEKCJA SCENEK: Choć widziałam, że bardzo chcą, to postanowiłam być twarda. Jeden z chłopców bardzo się buntował, ale moim zdaniem dzięki temu wszystko wyszło lepiej. Dzięki temu dzieci uczyły się koncentracji i próbowały udoskonalać nabyte umiejętności zamiast „przeskakiwać” między nimi. Bardzo zależało mi na tym, by skłonić dzieci do refleksji. Zauważyłam, że trzymając się swojej roli dzieci zyskiwały w niej wiedzę i pewność, a nawet stawały się dla innych „ekspertami”. Dodatkowo uczyły się pracy w grupie. Oczywiście zależy mi na tym, by każde z dzieci poznało wszystkie role związane z filmem i będę do tego dążyć w trakcie swoich zajęć.

BZBZBZ

Dzieci bardzo chciały od razu zobaczyć efekty swojej pracy na dużym ekranie i były rozczarowane, tym że się nie zgodziłam. Mieliśmy jednak za mało czasu, wolę też w domu, na spokojnie wyselekcjonować i zmontować materiał, niż w trakcie zajęć tracić czas na zgrywanie materiału z kamer i inne tego rodzaju techniczne sprawy. Poza tym mam wrażenie że jeśli będą musiały poczekać do następnego spotkania, to popracują nad swoją cierpliwością i także bardziej docenią pracę, którą wykonały.

Zamiast scenek pokazałam wszystkim dokumentację wykonaną przez 1. grupę. Na jej podstawie zastanawialiśmy się nad obrazami i emocjami, które budzą. Powtórzyłam także z chłopcami taniec w świetle projektora – na ten element warsztatu czekałam najbardziej.

15

PO WARSZTATACH – Po 2. spotkaniu zauważyłam że temat „Trening czyni mistrza” jest za mało obecny na zajęciach. Choć na końcu zajęć rozmawialiśmy o ich pomysłach związanych z naszym filmem, niepokoi mnie że nie mam jeszcze konkretnej wizji tego, jak pokażę w nim sport. Nie sądziłam, że już na pierwszych zajęciach będą mieli tak zabawne i kreatywne pomysły.

Po warsztacie mieliśmy nakręcić pierwszy trening piłki ręcznej Amelii. Pobiegliśmy więc w kierunku sali gimnastycznej, ale okazało się, że nie możemy nic nakręcić, ponieważ kilku rodziców dzieci uczestniczących w zajęciach nie zgodziło się na filmowanie. W związku z tym musimy zmienić naszą koncepcję. Uczę się, by nie poddawać się przeciwnościom i szukać nowych rozwiązań, gdy coś okazuje się niemożliwe. Głowa do góry i do przodu!

Muszę przyznać, że cały dzień musiałam odpoczywać po warsztatach. Ten wysiłek wynagrodziły mi jednak materiały, które na nich nagraliśmy. Nie mogę się doczekać, jak będzie on wyglądał zmontowany, muszę tylko ujarzmić nieposłuszny program do montażu…

……………………………………………………………………………………………………….

10 marca 2016

WARSZTAT 3. – 1. GRUPA: Podczas ćwiczenia integracyjnego, które rozpoczynało zajęcia, każda z uczennic miała podzielić się z resztą grupy najważniejszą informacją dnia lub tygodnia. Dałam im wolną rękę i czekałam na to, czym mnie i grupę zaskoczą. Niektóre opowiedziały o swoich fantazjach, inne podzieliły się jakąś informacją z prawdziwego świata albo czymś, co dotyczyło bezpośrednio nich samych – od tego, co zjedzą na obiad do wypadków, którym kiedyś uległy. Te dziewczynki, które nie miały ochoty mówić i nie czuły inspiracji, mogły zwyczajnie powiedzieć, że nie mają dziś nic do przekazania. Okazało się zresztą, że takie wyznania mają dużo uroku i dobrze wpasowują się w pozostałe wystąpienia.

Postaram się o tym pamiętać w sytuacjach, gdy któreś z dzieci będzie speszone zaproponowanym przeze mnie ćwiczeniem. Myślę, że możliwość powiedzenia w takich sytuacjach „nie mam ochoty” albo „nie wiem co powiedzieć” może być dla nich bardzo dobra.

Całe to ćwiczenie nagrałam. Potem żałowałam, że nie potraktowałam tej wstępnej rundy bardziej serio, np. nie zadbałam o lepszą scenografię. Wydaje mi się, że każdą próbę i każde ćwiczenie trzeba traktować poważnie – nigdy nie wiadomo, co może z niego wyniknąć.

Następnie każda grupa oddzielnie pracowała nad swoim własnym programem telewizyjnym, który miał być później prezentowany w przygotowywanych przez nie tydzień wcześniej pudełkach-telewizorach. Starałam się pomagać wszystkim w obsłudze kamery, prawidłowym ustawieniu statywu, udzielać wskazówek dotyczących przygotowania scenografii i nagrywania materiału. Dziewczynki bardzo zgodnie podzieliły się rolami. Były rozgadane i chętnie wchodziły w wyznaczone im role.

Każda grupa pracowała oddzielnie, w ten sposób, mogła skupić się lepiej, a wszystkim udało się zrobić więcej. Nie peszyły ich także inne grupy, dzięki czemu dziewczynki były bardziej śmiałe i twórcze w tym, co mówiły. Jednak, gdy już finalnie nagrywaliśmy materiał, w sali było głośno, więc na nagraniu słychać różne głosy – w tym ferworze nie udało mi się wyegzekwować ciszy. Zajęcia musiałyby potrwać znacznie dłużej, by każda z grup miała czas by w ciszy nagrać własny materiał.

Niemniej ziarno filmowej pasji zostało zasiane – pod koniec zajęć usłyszałam jak uczestniczki rozmawiały między sobą, iż chciałaby dostać kamery jako prezent z okazji Pierwszej Komunii…

 2. GRUPA: Podczas wstępnej zabawy każda z osób w grupie miała zaprezentować pozostałym jakiś gest lub układ taneczny, a potem uruchomić kolejną osobę, która zrobiłaby to samo. Cała zabawa miała odbywać się w ciszy i skupieniu, jednocześnie mogła ruszać się tylko 1 osoba. Taka zabawa bardzo się spodobała, wszyscy chcieli ją powtórzyć.

Następnie oglądaliśmy scenki, które nakręciliśmy na poprzednim warsztacie. Jeden z chłopców był tak speszony perspektywą zobaczenia siebie na ekranie, że uciekł z sali. Później powoli wracał do sali zerkając na ekran. Fascynujące są reakcje niektórych dzieci podczas tych warsztatów. Miło mi patrzeć, jak powoli oswajają się z kamerą i przełamują własny wstyd. Omówiwszy tamte nagrania, zdecydowaliśmy, że je powtórzymy. Niektóre dzieci podeszły do zadania bardzo poważnie, niestety nie wszystkie. Z tego powodu nie udało nam się dokończyć tej pracy. W gruncie rzeczy tylko jedna grupa dzielnie pracowała od początku do końca. Inna, choć przed końcem zajęć zaczęła nagrywać, tak naprawdę niczego nie nakręciła, ponieważ operator nie włączył kamery w odpowiednim momencie. Sama dobrze rozumiem ten błąd, mi też się on kiedyś przydarzył…

Po tych zajęciach znów zaczęłam się zastanawiać, jak najlepiej jest pracować w poszczególnych grupach – mam więcej nad nimi kontroli, jeśli pracują blisko siebie, ale z drugiej strony pracują wtedy wolniej i trudniej im się skupić, gdy słyszą innych za swoimi plecami. Chyba więc ważniejsza jest dla mnie intymność ich indywidualnej pracy, uważam że więcej dobrych rzeczy może z niej wykiełkować.

……………………………………………………………………………………..

11 marca 2016

GRUPA 1.: Dużą część warsztatu zajęło ćwiczenie polegające na oddawaniu różnych tematów i zagadnień za pomocą ustawień ciała. Zaczęliśmy od emocji, a skończyliśmy na frazie „trening czyni mistrza”. Wokół tej ostatniej dzieci miały zbudować całą historię, podsumowaniem której byłaby fraza. Miały na to ok. 15 minut, widać było że pomysły zaczęły do nich przychodzić od razu.

Gdy grupy obmyślały swoje historie, starałam się im pomagać i nakierowywać, zadając pytania pomocnicze. To dobrze działało – jeśli zauważyły, że historia nie odzwierciedla idei „Trening czyni mistrza”, były w stanie szybko ją skorygować. Gdy wszystkie grupy były już gotowe, każda z nich odtwarzała swoją historię przed resztą dzieci.

Na koniec szczegółowo porozmawialiśmy na temat projektu, którym mają się zająć. Pytałam ich jakie sporty uprawiają i czy znają kogoś – z treningów bądź rodziny – kto mógłby im pomóc w pracy. Poprosiłam, by zaczęli się zastanawiać, co chcą kręcić, a gdy już będą to wiedzieć, by zapytały osoby które sfilmują o zgodę. Natomiast te dziewczynki, które już 2 tygodnie temu miały pierwsze pomysły, starałam się zmotywować, by zaczęły je wcielać w życie.

Podczas zajęć zapytałam, czy któreś z dzieci nie potrafi jeździć na rolkach, zgłosiła się jedna osoba, a jednocześnie kilka innych od razu zaproponowało jej pomoc w nauce. Było to nie tylko bardzo miłe, ale także pokazało, że wartości, o których mówi projekt – między innymi solidarność – są naprawdę istotne dla dzieci.

GRUPA 2.: Tym razem zajęcia dla drugiej grupy były dokładnie takie same, jak dla pierwszej. Jedyna różnica polegała na tym, że jedna grupa wybłagała u mnie, by całą scenkę móc pokazać nie tylko za pomocą swojego ciała, ale także słów.

Grupa ta zresztą wymyśliła znacznie dłuższą historyjkę niż wstępnie zakładałam, a potem nawet mnie dopytywała, czy ich scenka była najdłuższa. Był to ewidentny sygnał tego, że dzieci bardzo potrzebują czuć się wyróżnione, dumne, docenione… w tym także w porównaniu z innymi. Jednocześnie uświadomiłam sobie, że bardzo bym nie chciała, by w moje warsztaty wkradła się konkurencja. Postaram się więc unikać takich sytuacji, np. w sytuacji analogicznej do tej wyjaśnię, że nie chodzi o to, by któraś grupa stworzyła lepszą historię od innych, ważny jest jej temat i to, czego może nas ona nauczyć na przyszłość.

Choć z drugiej strony nie ma co się oszukiwać, nawet jeśli jesteśmy na to wyczuleni, to czasem mogą się zdarzyć sytuacje, w których nauczyciel mimowolnie pokaże, że praca jednej osoby, bądź grupy podoba mu się wyjątkowo. Trzeba jednak starać się unikać takich momentów.

Inna grupa w swojej historii pokazała bohatera, któremu po wielu próbach wreszcie coś się udaje i wtedy śmieje się z innych, którym się nie powiodło. Co zrobić w takich sytuacjach, gdy sytuacja nie idzie po naszej myśli? Najpierw pomyślałam, że nie chcę pokazać czegoś takiego i zmartwiłam się, że moje ćwiczenie przybrało zupełnie inny obrót, niż zaplanowałam. Po namyśle zdecydowałam jednak, by zrobić z tego użytek. Nie zdążyliśmy pokazać tej historii całej grupie, mamy ją jednak nagraną i zamierzam zrobić to na następnych zajęciach. Za pomocą pytań i drążenia tematu postaram się nakierować ich na właściwy morał i przesłanie, które byłoby bardziej inspirujące dla innych.

Może więc dobrze, że dałam dzieciom wolną rękę? W ich głowach drzemią różne myśli, które później przekładają się na zachowania. W ten sposób mogę z nimi porozmawiać na temat wartości i cech, które powinny być atrybutem każdego sportowca, ale także filmowca. W tym wypadku pokory i poczucia odpowiedzialności za to, co się samemu sfilmuje.

Na tych zajęciach zdecydowałam się, by samemu kręcić wszystkie historie, ponieważ mieliśmy mało czasu, a dodatkowo jeszcze nie rozmawialiśmy o planach filmowych. Przedstawię je następnym razem właśnie na podstawie dzisiejszego materiału. Wtedy zajmiemy się bardziej na technice, niż tematyce. Ponieważ z każdą grupą mam tylko godzinę, choć bym chciała, to nie mogę się skupić na obu aspektach.

Muszę przyznać, że sama miałam trudność z kręceniem scenek. Dzieci grały szybko, nic nie było uzgodnione, poznawałam historie podczas filmowania – kompletny spontan:) Jestem wiec ciekawa, jak to wszystko będzie wyglądało po montażu i czy na następnych zajęciach to dzieci pokażą mi, jak mogłabym je lepiej nakręcić…

Na końcu muszę jeszcze wspomnieć o miłym incydencie – jedna z grup podziękowała reszcie za udaną współpracą, jakie to było super!

NA KONIEC KILKA UWAG OGÓLNYCH: Nadal druga grupa sprawia mi więcej kłopotu, niż pierwsza. Znacznie więcej czasu spędzam tutaj na dyscyplinowaniu uczniów, podczas gdy powinnam realizować ich ciekawe pomysły. Przypominając sobie jednak czego się bałam zanim zaczęłam pracę nad tym projektem, pamiętam że zastanawiałam się co zrobię w sytuacji, gdy dzieciom będzie brakowało pomysłów, a to, co będę im proponować, nie będzie dla nich inspirujące. Ten czarny scenariusz się jednak nie spełnił.

Teraz czeka mnie samotna praca, polegająca na przeglądaniu i montowaniu materiału. Na szczęście udało mi się bezpłatnie zdobyć program Sony Vegas. Muszę przyznać, że dzięki temu projektowi sama doszkalam się z możliwości tkwiących w montażu. Choć dużo czasu zajmuje mi szukanie informacji w internecie na temat tego, jak rozwiązać różne problemy, daje mi to też dużo satysfakcji. Oczywiście niejednokrotnie czuję się rozczarowana, np. gdy odkrywam, że kamera nie była włączona, albo nie słychać nagrania z powodu dużego hałasu. Przeżywam jednak także momenty zachwytu, gdy widzę, że dziecko dało z siebie wszystko, albo zdaję sobie sprawę z tego, że było to dla niego trudne i musiało się jakoś przełamać. Wtedy taką scenkę oglądam kilkakrotnie, nawet jeśli nie jest zbyt dobra technicznie.

…………………………………………………………………………………………………..

18 marca 2016

PROJEKCJA NASZYCH DZIEŁ

Przygotowałam dla dzieci kartki „Operator”. Od tego rozpoczęliśmy rozmowę na temat bycia operatorem – jak sami się czuli w takiej roli i na co musieli zwrócić uwagę. Na kartkach były różne podstawowe informacje dotyczące tej pracy, m.in. plany filmowe.

Zabraliśmy je ze sobą do naszej maleńkiej sali kinowej, gdy oglądaliśmy filmy uczestników z zadań „przekaż swoje wiadomość” oraz historii zbudowanych wokół zagadnienia „trening czyni mistrza”. Od czasu do czasu zatrzymywałam któryś z filmów, byśmy wspólnie zastanawiali się, w jakim planie zostało nakręcone ujęcie – amerykańskim, a może zbliżeniu?

Oprócz tego analizowaliśmy filmy, zastanawialiśmy się jakie są ich mocne strony, a co można by w nich zmienić. Szczególnie w przypadku filmów „trening czyni mistrza”, poruszyliśmy tematy odpowiedzialności filmowca i jak poprzez nasz film inspirować innych do przestrzegania sportowych wartości.

…………………………………………………………………………………………………..

1 kwietnia 2016

GADAJĄCE GŁOWY

Zaczęliśmy od powtórki wiedzy na temat roli i zadań operatora. Rozmawialiśmy o tym, jakie są powody przeprowadzania wywiadów i analizowaliśmy, kto i z kim rozmawia. Główną zagadką naszych zajęć było, kto to Krzysztof Kieślowski? Początkowo nikt nie znał odpowiedzi na to pytanie. Dzieci zaciekawił zwłaszcza fakt, że ich rodzice zapewne znają tę postać. Była to więc także okazja, aby porozmawiać o czasach, kiedy rodzice byli w ich wieku, czyli okresie zupełnie innym niż obecnie. Uczestnicy dowiedzieli się, że w momencie kręcenia filmu Gadające głowy, ich rodzice byli w wieku występujących tam dzieci.

Następnie omówiliśmy różnice pomiędzy filmem dokumentalnym a filmem fabularnym. Gadające głowy – o czym to może być? Dzieci zastanawiały się, co może przedstawiać film o takim tytule. Później oglądaliśmy wybrane fragmenty i rozmawialiśmy o postaciach, które najbardziej nam się podobały i najbardziej nas poruszyły. Zwróciliśmy też uwagę na pytania, które zadawano bohaterom w filmie. Po ustaleniu tego, każde dziecko zapisało w zeszycie pod tematem „Mój pierwszy wywiad” pytania Kieślowskiego. Dodatkowo, każdy musiał wymyślić dwa pytania, dzięki którym łatwiej byłoby mu poznać dobrze inną osobę.

Kiedy przygotowywałam ten warsztat, przyszedł mi do głowy obraz, który przedstawiał same głowy dzieci odpowiadających na pytania. Nie dawał mi on spokoju, ale także nie za bardzo wiedziałam, jak go przekuć w rzeczywistość i zrealizować podczas zajęć. Najprostszym sposobem okazało się wykorzystanie moich ulubionych kartonów, na których dzieci rysowały.

Jak to zrobić, aby zobaczyć te wszystkie głowy jednocześnie? Można albo skorzystać z ogromnej planszy z wieloma otworami, albo nauczyć się wykorzystywania programu montażowego do wstawienia tych wszystkich filmików, jeden obok drugiego. To łatwe do wykonania, bo okazało się, że to opcja, którą ma praktycznie każdy program.

Przygotowaliśmy więc materiały do nagrania scenki i rozmawialiśmy o zadaniu domowym na następne zajęcia, a mianowicie nakręceniu swojego pierwszego samodzielnego wywiadu z jakąś osobą (członkiem rodziny, przyjacielem, sąsiadem etc.), przy użyciu wspomnianych sześciu pytań zapisanych w zeszycie. Ku memu zdziwieniu, niektóre dzieci od razu oznajmiły, że nie mają na to czasu (szczerze myślałam, że będą raczej zachwycone tym pomysłem). Oczywiście były również takie, które natychmiast zaczęły zastanawiać się, z kim będą nagrywać swoje wywiady.

…………………………………………………………………………….

8 kwietnia 2016

GADAJĄCE GŁOWY – CIĄG DALSZY

Tym razem, wykorzystując zabawy integracyjne, chciałam nawiązać do filmu Gadający głowy z zeszłej lekcji i ponownie zanurzyć dzieci w świecie pytań. Siedliśmy w kręgu, wszyscy zamknęliśmy oczy, a jedna z osób dodatkowo trzymała w ręku instrument i zadawała pytanie: „Kim Ty jesteś, człowieku?”. Następnie przekazywała instrument kolejnemu dziecku, które otwierało oczy i pytało: „Co jest ważne w Twoim życiu?”. I tak dalej, aż do ostatniej osoby. Każdy mógł zadać pytanie, które sam wymyślił, stąd padło miedzy innymi: „Dlaczego mrówki są mrówkami?”. Gra polegała na tym, by pozwolić na wybrzmiewanie tych – przeważnie – istotnych pytań, a niekoniecznie na szukanie na nie odpowiedzi.

Następnie zajmowaliśmy się kończeniem zarysowywania naszych kartonów oraz zaczynaliśmy kręcić w grupach 2- lub 3-osobowych naszą własną wersję Gadających głów. Każdy zespół miał rozpocząć od pytań: „Kim Ty jesteś?”, „Czego byś chciał?” i następnie dodać jedno z pytań, które sam wymyślił na ostatniej lekcji. Oczywiście dzieci mogły również zadawać spontaniczne nowe pytania. Niektórzy traktowali to zadanie poważnie, inni mniej. Dzięki Paulinie, która tego dnia nas odwiedziła, było o wiele łatwiej opiekować się każdą grupą, a także udało się wszystko nakręcić.

Jak tylko wróciłam do domu, obejrzałam efekty pracy. Muszę przyznać, że najpierw byłam trochę rozczarowana i wydawało mi się, że w tych ćwiczeniach nie udało się wydobyć z dzieci głębi. Jednak kiedy dwa dni później zaczynałam montować materiał, spodobała mi się różnorodność filmików i ich urok. Myślę, że początkowo za bardzo chciałam się przybliżyć – chociaż trochę – do filmu Kieślowskiego, a tak naprawdę uzyskaliśmy zupełnie inną atmosferę – klas 3A i 3C. Z każdym oglądaniem coraz bardziej doceniałam powstały materiał.

Bardzo cieszy mnie również integracja dziewczyn z 3A i 3C. Na pierwszej lekcji nie chciały nawet siedzieć obok siebie, a ja – mimo wszystko – bardzo nalegałam na każdą zabawę integracyjną, która miałaby mieszać uczestników obu klas. Na początku wywoływało to sprzeciw, a teraz dwie dziewczyny z 3C same z siebie chciały koniecznie pracować z dziewczyną z 3A i na zakończenie wywiadu jej pogratulowały.

………………………………………………………………………

15 kwietnia 2016

PROJEKCJA „GADAJĄCYCH GŁÓW” I PRZYMIOTNIKI „Z GŁOWY”

Na początku niektóre dzieci pomagały tym, które nie były na ostatnich zajęciach lub które miały coś do poprawienia w swoich zadaniach. Zawsze jest dużo chętnych, by wesprzeć w tym zakresie, co mnie bardzo cieszy. Z kolei pozostałe dzieci w grupach miały wymyślić przymiotniki, które pasują do wyrazu „głowa” (np. smutna, pomysłowa) i bardzo poważnie zabrały się za to zadanie. Po wykonaniu tego zadania grupy miały się połączyć i dokonać selekcji przymiotników, np. stworzyć zestawy tych, które są podobne (wesoły, radosny, szczęśliwy) i wybrać z nich jeden. Naszym celem było znalezienie tych słów, które najbardziej nadawałyby się do zobrazowania i sfilmowania. Po raz kolejny dzieci świetnie poradziły sobie z tym zadaniem.

Następnie ustawiliśmy trzy krzesła i trzy kamery ze statywami. „Aktorzy” siedli, a „operatorzy” ustawili kamery dokładnie na takiej wysokości, by ujrzeć ich głowy w kartonowych planszach. Jedno dziecko ogrywało rolę „dyrygenta”, co minutę wyczytywało nowy przymiotnik z naszej listy, a „aktorzy” starali się odtwarzać odpowiednie miny.

Później oglądaliśmy wywiady nakręcone podczas ostatniej lekcji. Rozmawialiśmy o tym, które pytania sprawiały, że rozmówca mówi nam coś więcej o sobie, a które wręcz odwrotnie – kończyły temat. Zauważaliśmy również, że bardzo ważną rolę odgrywa cisza pomiędzy poszczególnymi pytaniami. Pozwala rozmówcy na dodanie czegoś jeszcze do tematu, o którym mówił. Albo, jeżeli nikt nic nie mówił, pozwala na uzyskanie bardzo ciekawego obrazu – rysujących się na twarzy emocji.

Niektórzy przynieśli na zajęcia zadanie domowe, które także obejrzeliśmy. Były to: wywiad Uli z siostrą oraz rozmowa Magdy z przyjaciółką.

Część dzieci nakręciła swoje filmy telefonami. Poprosiłam rodziców by przesłali mi ich materiały poprzez stronę Wetransfer. To znacznie ułatwi moją pracę. Ci, którzy czytają mój blog wiedzą, że każda minuta poświęcona na sprawy techniczne na zajęciach może rozpraszać i wytrącać dzieci z tematu zajęć.

Podczas warsztatów zauważyłam jeszcze jedną ciekawą rzecz: tym razem to dziewczyny rozrabiały więcej od chłopców. Nawet ci, którzy normalnie mają problemy, by ustać w miejscu, tym razem byli bardzo skupieni i wykazywali się wzorową postawą.

……………………………………………………….

22 kwietnia 2016

Podczas tych zajęć kręciliśmy nasze głowy w kartonowych planszach, jednocześnie czytając  przymiotniki, które wymyśliliśmy. Dzieci zyskały wprawę i zaczęły coraz szybciej przygotowywać kamery i statywy do pracy.

16171819212224

Następnie obejrzeliśmy kilka wywiadów, zrealizowanych przez dzieci w domu. Niestety, mimo że zleciłam to zadanie 3 tygodnie temu, w dalszym ciągu nie dostałam jeszcze nawet połowy filmów. Tydzień temu postanowiłam napisać do rodziców, aby poprosić ich by przypilnowali dzieci przy realizacji wywiadów, a następnie wysłali mi je mailowo. I udało się, bardzo było mi miło otrzymać filmowe wiadomości od moich młodych dziennikarzy!

Potem analizowaliśmy prace dzieci i poznawaliśmy ich bohaterów. Wywiady były przeróżne: poważne, wzruszające, zabawne. Jestem bardzo dumna z ich twórców! Rozmowy były najczęściej przeprowadzane z rodzeństwem lub z kolegami (tylko jedna dziewczyna zrobiła wywiad ze swoim tatą). Często problemem był dźwięk, niektórych rejestracji praktycznie w ogóle nie było słychać. Dzieci zapominały też o zasadach operatorskich, niektóre nie dbały o tło, a innym ciągle trzęsła się kamera. Nie było w tym niczego dziwnego, wszyscy byli przejęci swoim zadaniem, a to wcale nie jest łatwe, by jednocześnie kręcić i zadawać pytania. Zachęciłam dzieci, by kontynuowały filmowanie osób w różnym wieku, nie bały się też kręcić przyrody, zwierząt oraz spróbowały samodzielnie dodawać do nich głos.

123

Podczas zajęć w 2. grupie obejrzeliśmy nakręcone przez uczniów Gadające głowy, ponieważ nie zdążyliśmy tego zrobić na ostatnich zajęciach. Wypowiedź jednego z bohaterów wywołała gorącą dyskusję. Czułam, że dzieci mają wielką potrzebę porozmawiać na ten temat oraz że traktują moje zajęcia jako okazję, by zastanowić się lub rozwiązać problemy, które pojawiają się w ich klasach.

26

Jeśli chodzi o dyscyplinę, to za każdym razem uczę się czegoś nowego. Ogólnie jest lepiej. Stałam się bardziej surowa i konsekwentna. Miałam wrażenie, że pewne granice zostały przekroczone i musiałam to zmienić, np. próbując opisać dzieciom, jak czasem czuję się gdy one są niegrzeczne. Z drugiej strony staram się wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję, by je chwalić za postępy w grzecznym zachowaniu.

Na tych zajęciach skończyliśmy temat Gadających głów. Poświęciłam na nie 3 warsztaty, choć początkowo myślałam, że zdążymy ze wszystkim na 1 spotkaniu. Nie mogłam się jednak powstrzymać przed realizacją pomysłu z głowami w kartonowych planszach. Teraz przede mną montaż.

…………………………………………………………………………………………………

13 czerwca 2016

Podsumowanie projektu w kilku zdaniach:

Założeniem projektu było filmowe rozwinięcie i interpretacja powiedzenia „Trening Czyni Mistrza”.

Czy projekt udało się zrealizować w całości? Jeśli nie, to czego nie udało się zrobić?

Duża część projektu opierała się na filmach, które dzieci miały kręcić jako zadania domowe (np. filmować wykonywanie ćwiczeń, postępy w sportowych umiejętnościach, czy też prowadzić wywiady ze swoimi trenerami). Szybko się jednak zorientowałam, że nawet tych najprostszych zadań domowych, które polegały na nagraniu kilku-zdaniowej rozmowy z bliskimi, dzieci nie realizowały na bieżąco – niektóre potrzebowały na nie aż kilku tygodni, inne nie przyniosły mi swoich wywiadów aż do dzisiaj.

Wiem już, że w moim projekcie prawdopodobnie lepiej sprawdziłyby się starsze dzieci, chociaż z tego co słyszę, moje koleżanki ze studiów mają podobne do moich problemy również w starszych grupach, mimo, że te dzieci są bardziej samodzielne – potrafią filmować, przerzucać pliki na komputer, czy też przesyłać je mailem (w moim przypadku w tych czynnościach rodzice musiały wyręczać dzieci).

Projekt jednak uważam za udany – zajęcia odniosły sukces, a ja sama nauczyłam się wiele na temat ich przygotowania i prowadzenia. Choć wiele zajęć nie odwoływało się bezpośrednio do tematu mojego projektu – poświęciliśmy je na bardziej ogólne ćwiczenia filmowe – uważam, że były one potrzebne i rozwijające.

Co było najmocniejszą stroną projektu?

Najmocniejszą stroną były oryginalne pomysły dzieci, ich duża wyobraźnia i entuzjazm, który ujawniał się za każdym razem gdy słyszały komendę „akcja”. Dzięki filmom były też piękne chwile integracji oraz łatwiejsze rozwiązywanie pewnych konfliktów, które występowały  w klasie. Poza tym niektóre, początkowo nieśmiałe, dzieci potrafiły się „otworzyć”.

Co było najsłabszą stroną projektu?

Można tu powtórzyć to, co pisałam wyżej – nie wykonywanie przez dzieci ich zadań domowych oraz to, że dwoje dzieci przeszkadzało podczas zajęć, często uniemożliwiając innym pracę.

Jeśli miałabyś ponownie zrealizować swój projekt, to co byś w nim zmieniła?

Jeżeli projekt miałby na celu opracowanie filmu na temat sportowców tak, jak to było zakładane na początku, to spróbowałabym tak się zorganizować, aby kręcić razem z dziećmi, a nie polegać na ich samodzielnej pracy. Jeżeli nie miałabym z góry narzuconego tematu, to nie zawężałabym aż tak jego tematu, a raczej próbowałabym dopasować się do grupy i ich zainteresowań. Pewne pomysły rodzą się po kilku zajęciach, niektóre są kompletnie nieprzewidywalne i chociaż są atrakcyjne, to nie można ich realizować, gdy trzymamy się jednego, konkretnego tematu.  Chciałabym czerpać z potencjału, który ujawnia się podczas zajęć.

Jakie rady możesz dać osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami?

Nie poddawać się po kilku zajęciach. Mieć co najmniej 2 różne grupy, aby ocenić, czy ewentualne problemy są kwestią niedoskonałego scenariusza zajęć, czy indywidualnego podejścia konkretnych dzieci. Zaufać dzieciom. Spróbować stworzyć przestrzeń dla rodziców (na przykład angażując ich do wspólnej pracy z ich dziećmi nad niektórymi zadaniami) i dla szkoły (uczestniczyć w projektach w szkołach – zasugerować wykorzystanie w projekcie wydarzeń szkolnych, lub wywiadów z osobami w szkole).

Czy Twój projekt wymagał poniesienia dodatkowych kosztów? Jeśli tak, to jak dużych i na co przeznaczonych?

W pewnym sensie tak, ponieważ musiałam założyć start-up, co wiąże się z ponoszeniem pewnych regularnych kosztów. Z drugiej strony pobierałam opłaty od rodziców. Ponieważ bardzo dużo czasu spędza się na oglądaniu materiałów w domu, na montażu, więc moje wynagrodzenie było dość niskie, biorąc pod uwagę ilość godzin, które spędzałam przed komputerem.

Jakie masz plany na przyszłość – czy zamierzasz kontynuować realizację filmowych projektów z uczniami?

Tak. Być może wybiorę inny, prostszy temat – np. kręcenie scenek o ulubionych bohaterach, czy scenek z książek,  wydarzeń historycznych… pomysły cały pojawiają się w mojej głowie. Mam również pewne pomysły związane z filmem i z edukacją.

……………………………………………………………………………

Zajęcia były kontynuowane w kolejnym roku szkolnym. Oto jak przebiegały.

ANETA REGNER-WLAŹNIK: HISTORIA JABŁKIEM SIĘ TOCZY (R. SZ. 2015-2016)

dsc_0255

AUTORKA: Aneta Regner-Wlaźnik

Szkoła Podstawowa nr 3 Przymierza Rodzin w Warszawie

KONTAKT: aneta.regner@spr3bielany.edu.pl

OPIS: Ideą projektu jest filozoficzna podróż, a przewodnim wątkiem będzie jabłko. Adam i Ewa, Wilhelm Tell, Śnieżka, Entliczek Pentliczek Jana Brzechwy, kujawiak Czerwone Jabłuszko, a nawet sam Steve Jobs, Nowy Jork czy jabłecznik naszej babci… z pozoru oderwane od siebie historie mają jeden wspólny wątek – jabłko. I tak jak w jabłku tkwi tajemnica w postaci pestek, tak i w każdej historii tkwi ukryta PRAWDA, WIEDZA i MĄDROŚĆ o życiu i o nas samych. Nie bez powodu tak wiele ważnych spraw świata zaczyna się od jabłka właśnie…

Poprzez realizację projektu dzieci pozyskają nową oraz utrwalą wcześniejszą wiedzę, nauczą się dokonywać szerszych przeskoków myślowych oraz postrzegać świat przekrojowo. Będą także obcować z kulturą rozumianą w szerszym kontekście – otrą się bowiem o literaturę, taniec, prawo Newtona, Pismo Święte, baśnie, nowinki technologiczne, a nawet kuchnię… Ponadto udoskonalą swoje umiejętności z zakresu IT i poznają ciekawych ludzi ze świata filmu. Wreszcie nauczą się współpracować, będą doskonalić swoją wrażliwość na świat i człowieka. Nie zabraknie też zwyczajnej zabawy i frajdy z bycia razem i wspólnego tworzenia czegoś nowego.

POZIOM SZKOŁY: szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: uczniowie klas 4 szkoły podstawowej, razem ok. 15 osób

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – czerwiec 2016, spotkania raz w tygodniu po 1 godzinie oraz dodatkowe spotkania w zależności od potrzeb projektu

……………………………………………………………………………………………………………………

9 listopada 2015

Jak wiadomo, historia jabłka zaczęła się w raju, a nasza historia filmowa
zaczyna się od jabłka… Jabłko jest najbardziej popularnym owocem w dziejach. Bywało zarzewiem niezgody i wojny, przedmiotem pożądania, atrybutem władzy, bodźcem dla ścisłych umysłów i natchnieniem dla poetów. Do czego zainspirowało jabłko grupę młodych filmowców, pokażemy za kilka miesięcy. A póki co działamy, wymyślamy, toczymy spory, uczymy się razem i od siebie nawzajem, no i kręcimy, kręcimy, kręcimy…
Cieszymy się już z małych sukcesów, choć czasami zdarza nam się stoczyć
nierówną walkę z oporem technologicznej materii;))), ale nie zrażamy się tym, bo
wiemy, że największe sprawy świata zaczęły się właśnie od jabłka…

12

……………………………………………………………………………………………….

20 listopada 2015

Na naszych zajęciach mieliśmy zaszczyt gościć aktorkę teatralną i filmową – Panią Iwonę Wszołkównę. Najpierw Pani Iwona wyczerpująco odpowiedziała na szereg dociekliwych, wyjątkowo szczegółowych i zaskakujących pytań młodych adeptów sztuki filmowej.

Po bardzo interesującej części teoretycznej, płynnie przeszliśmy do zajęć praktycznych. Pani Iwona przekazała kilka wskazówek dotyczących warsztatu pracy aktora. Następnie zajęliśmy się bardzo trudną sztuką improwizacji. Młodzi aktorzy sprostali wyzwaniu, a Pani Iwona bardzo ich chwaliła. Jednak najbardziej zachwyciła nas wspólna improwizacja z udziałem naszego gościa. Najlepszym podsumowaniem tych zajęć były dwa pytania, które padły na koniec: „Czy może Pani zagrać dla nas coś jeszcze ?” oraz „Czy przyjdzie Pani jeszcze kiedyś na nasze zajęcia ?”

34567

…………………………………………………………………………………..

10 grudnia 2015

8

………………………………………………………………………………………………….

11 stycznia 2016

Dookoła zima, ale na naszych zajęciach atmosfera jest gorąca. Praca wre.
Reżyserzy zastanawiają się, jak przedstawić kolejny rozdział naszej
historii. Operatorzy poszukują najlepszego ujęcia, aktorzy grają z wielkim
poświęceniem. Poszerzamy też swoją wiedzę – tym razem z zakresu fizyki –
nasz filmowy bohater to Isaac Newton.

910111213141516

…………………………………………………………………………………………………………..

08 lutego 2016

waf3

Nad naszym projektem pracujemy już cały semestr. W cotygodniowych zajęciach uczestniczy 12 uczniów z klas 4-tych.

Przygotowaliśmy materiał do 7 rozdziałów naszej historii. Napisaliśmy scenariusze, stworzyliśmy scenografię, nakręciliśmy sceny i ozdobniki, a do niektórych fragmentów nagraliśmy dźwięk z offu. Opracowaliśmy też harmonogram kolejnych działań. W drugim semestrze będziemy montować nasz film i kręcić brakujące sceny.

Tutaj krótki fragment wyników naszej pracy:

 

Oprócz prac nad filmem, w czasie zajęć wykonywaliśmy też różne dodatkowe ćwiczenia. Nagrywaliśmy obserwację, wywiad oraz własne zakończenie do jednej z legend. Wprawialiśmy się aktorsko poprzez ćwiczenia dykcji i improwizację. Rozmawialiśmy o planach filmowych, osi filmowej, kadrowaniu oraz prawach autorskich i licencjach CC. Poszerzaliśmy też wiedzę z zakresu literatury i nauki.

Równocześnie do Historia jabłkiem się toczy pracowaliśmy jeszcze nad innym projektem filmowym. Z uczniami i wychowawczyniami klas 2a i 5c stworzyliśmy film pt. Mów o Moim Miłosierdziu.

Uczniowie są bardzo zaangażowani, starają się sprostać wyzwaniu i pokonać wszelkie trudności, czasami pomagają im rodzice, dziadkowie, a nawet rodzeństwo. Jest to dla mnie powód do ogromnego zadowolenia i daje bardzo dużo satysfakcji.

Problem stanowią oczywiście kwestie techniczne – mała ilość sprzętu lub jego brak, problemy w szkole z dostępem do programu montażowego.

17

………………………………………………………………………………………………………..

8 marca 2016

Bardzo ciekawe były dla nas zajęcia dotyczące praw autorskich i licencji Creative Commons. Prawo autorskie przysługuje autorowi utworu, upoważnia go do decydowania o tym, w jaki sposób inni mogą korzystać z jego działa oraz daje możliwość zarabianie na tym, co stworzył.
Licencje Creative Commons to proste narzędzie, ułatwiające dzielenia się swoją twórczością i zarządzanie prawami autorskimi. Oznaczając utwór jedną z licencji, zachowuje się swoje prawa osobiste i określa się, w jaki sposób inni będą mogli z tego utworu korzystać.

Oto kilka zdjęć z zajęć, podczas których uczyliśmy się tego wszystkiego:

181920

…………………………………………………………………………………………………………….

12 kwietnia 2016

W roku 1979 Krzysztof Kieślowski przeprowadził swojego rodzaju sondę społeczną. Pytania były niby banalne: kim jesteś? Czego byś chciał? Co jest dla ciebie najważniejsze? Wynikiem sondy był krótki film dokumentalny.

Kieślowski wybrał 44 osoby i ustawił je w porządku chronologicznym. Każdemu poświęca tylko jedno ujęcie. Na ekranie pojawiają się kolejne „gadające głowy”, a w prawym dolnym rogu podany jest rok urodzenia każdej z nich. Począwszy od niemowlaka, przez przedszkolaków, uczniów, studentów, ludzi dorosłych, aż po stuletnią staruszkę. Obserwujemy jak się zmieniają pragnienia ludzi w różnym wieku i w różnej sytuacji życiowej. Te same trzy pytania zadane ludziom w różnym wieku.

Gdyby Kieślowski przeprowadził swoją sondę obecnie, jakie odpowiedzi by padły? Znakiem naszych czasów jest ZMIENNOŚĆ. Zmienia się wszystko: styl, moda, czas, gusty, ustroje… Niezmienną rzeczą jest jedynie stałość i podobieństwo ludzkich pragnień.

Film Kieślowskiego stał się inspiracją do nakręcenia naszej sondy szkolnej. Wyniki są zaskakujące. Kwili w nich mądrość dzieci, ich ogromna wrażliwość oraz celność spostrzeżeń na temat świata, w którym żyją.

………………………………………………………

24 kwietnia 2016
Wahadło Newtona przez wielu nazywane po prostu kołyską, to przyrząd, który
ilustruje prawo zachowania pędu i energii kinetycznej podczas sprężystego
zderzania kul.

Poznawanie z pozoru nudnych praw fizycznych nie musi opierać się tylko na suchej
definicji. Na naszym planie filmowym stworzyliśmy własne jabłkowe wahadło Newtona
i kręciliśmy kolejne sceny do filmu. Dzieciaki przekonały się, że nauka może być również intrygującą przygodą, a przede wszystkim fajną zabawą.

A oto idealna ilustracja II zasady dynamiki Newtona🙂

212223

……………………………………………………………………..

03 czerwca 2016

Z okazji Dnia Dziecka odbyła się w szkole projekcja naszego filmu O czym marzą dzieci? Inspiracją do jego powstania był film Krzysztofa Kieślowskiego Gadające głowy.

Uczniowie naszej szkoły odpowiadali na pytania: Kim chcesz zostać w przyszłości?, Jakie masz marzenia?, Co sądzisz o naszej szkole? Co zmieniłbyś w naszej szkole? Uczniowie i nauczyciele oglądali film z wielkim zaciekawieniem. Publiczność reagowała bardzo żywiołowo, było wiele emocji – radość, zaskoczenie, zdziwienie, czasem lekka konsternacja i oczywiście aprobata – wyrażona oklaskami. Wszyscy bardzo dobrze się bawili.

24

…………………………………………………………………………………

13 czerwca 2016

Praca nad projektem to fajna przygoda, nowe wyzwanie i wiele usłyszanych pochwał. Stworzyliśmy razem coś ciekawego, miłego i jak się niespodziewanie okazało – również pożytecznego. Poza tym uczestnicy koła filmowego już udzielają się w szkole i wykorzystują swoją „praktykę operatorską”, nagrywając uroczystości szkolne, przedstawienia. To wszystko są korzyści, które wypływają z naszej rocznej pracy.

Uroczyste zakończenie projektu, czyli prezentacja filmu i wręczenie dyplomów, odbędzie się 22 czerwca. Zaplanowaliśmy trzy pokazy – przedpremierowy, premierowy i oczywiście oscarowy.

Zajęcia kółka filmowego odbywały się regularnie przez cały rok szkolny – w sumie 33 spotkania. Projekt został zrealizowany w całości, a nawet doszły nowe przedsięwzięcia, które wcześniej nie były planowane. Zrealizowałam film na Jasełka z klasami 2a i 5c, film o tożsamości z klasą 1b oraz szkolną sondę.

Najmocniejszą stroną projektu było zaangażowanie uczniów i ich chęć do działania. Jednak, gdyby nie współpraca i wsparcie innych nauczycieli, efekty byłyby mniejsze. Kiedy pojawiły się pierwsze myśli o projekcie, założyłam, że będę go współtworzyć z drugim nauczycielem. To była rozważna decyzja. Prowadzenie takiego przedsięwzięcia w pojedynkę jest bardzo trudne.

Najsłabszą stroną projektu był brak możliwości wspólnego montażu na zajęciach. Szkoda, że nie mieliśmy odpowiednich warunków, aby wszyscy uczestnicy warsztatów mogli na zajęciach montować nagrane materiały. Druga najsłabsza strona, to realizacja dźwięku w projektach – niestety brak odpowiedniego sprzętu i warunki na planie wpłynęły niekorzystnie na jakość dźwięku.

Ważne jest też zebranie optymalnej liczby uczestników – zbyt duża liczba czy zbyt mała często uniemożliwia dobrą pracę i osiągnięcie oczekiwanego efektu.

W przyszłym roku koło filmowe powstanie, jeśli tylko znajdziemy temat na film.

2526

……………………………………………………………………………………………………

24 czerwca 2016

Wreszcie możemy zaprezentować efekt naszej pracy – film „Historia jabłkiem się toczy”:

 

Oraz kilka zdjęć z jego premiery w naszej szkole:

27282930

NATALIA GARAL: STRASZNY FILM 72 – ZEMSTA LA LLORONY (R. SZ. 2015-2016)

dsc0255

AUTORKA: Natalia Garal

Gimnazjum 72 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. A. B. Dobrowolskiego w Warszawie

KONTAKT: natalia.ida.garal@gmail.com

OPIS: Film utrzymany będzie w konwencji klasycznego horroru. Akcja rozgrywać się będzie w szkole. Na jednej z lekcji hiszpańskiego uczniowie poznają rozpowszechnioną w latynoamerykańskim folklorze legendę o la Lloronie – zagubionym duchu kobiety, która zabiła swoje dzieci i której dusza błąka się teraz po świecie strasząc niegrzeczne dzieci swoimi jękami i łkaniem (llorona po hiszpańsku znaczy płaczka). Na uczniach historia robi wrażenie do tego stopnia, że postanawiają zrobić dowcip nielubianemu nauczycielowi i nastraszyć go po lekcjach imitując wycie la Llorony. Niestety, nie wszytko idzie zgodnie z planem – nauczyciel nie przychodzi do sali, w której schowali się uczniowie. Znużeni czekaniem na niego, nastolatkowie zasypiają i kiedy się budzą, okazuje się, że jest już noc, a szkoła jest zamknięta. Przerażeni postanawiają znaleźć jakąś drogę wyjścia i rozdzielają się na kilka mniejszych grupek – jedna schodzi do szatni, szukając tam otwartego wyjścia awaryjnego, druga próbuje wydostać się przez stołówkę, trzecia trafia do tajemniczej sali, w której nigdy nie mieli lekcji. W czasie, kiedy uczniowie próbują wydostać się ze szkoły zaczynają się dziać dziwne rzeczy – czasami słychać niepokojące zawodzenie i wycie i za chwilę ktoś w niewyjaśnionych okolicznościach ginie. Uczniowie orientują się, że w szkole grasuje duch la Llorony i to on pozbywa się ich po kolei. O świcie okazuje się, że…

Celem realizacji projektu jest integracja uczniów, kreatywne i twórcze spędzenie razem czasu oraz wzbogacenie swojej wiedzy o kinie i filmie przez aktywne współtworzenie własnej etiudy utrzymanej w konwencji klasycznego horroru. Uczestnikami warsztatów będą uczniowie klasy dwujęzycznej z językiem hiszpańskim, co zostanie wykorzystane do realizacji filmu w tym języku. Efekty pracy zostaną pokazane w trakcie Europejskiego Dnia Języków Obcych oraz Dni Otwartych Szkoły. Link zawierający film zostanie również umieszczony na stronie Biura Radcy do Spraw Edukacji Ambasady Królestwa Hiszpanii.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10 uczniów klasy III gimnazjum

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – marzec 2016

…………………………………………………………………………………………………………………….

09 listopad 2015

Praca nad naszym horrorem ruszyła pełną parą! We wrześniu i październiku tworzyliśmy ogólny plan naszego filmu, poznaliśmy legendę o la Lloronie, rozdzielaliśmy role i przydzieliliśmy każdemu z nas zadania; zastanawialiśmy się też nad tym jakich elementów użyć, żeby nas film był naprawdę straszny. Rozwijaliśmy także naszą kreatywność i zdolności aktorskiej improwizacji wykonując różne twórcze zadania. Kolejnym krokiem będzie stworzenie scenariusza po polsku i po hiszpańsku, nie możemy się już doczekać!!!

¡El trabajo con nuestra peli de horror ha empezado a toda máquina! En septiembre y octubre desarrollamos la idea general sobre nuestra película, conocimos la leyenda de la Llorona, repartimos los papeles y asignamos las tareas a cada uno de nosotros. También hicimos una reflexión sobre los elementos que usaremos y que harán que nuestra peli sea de verdad terrorífica. Impulsamos nuestra creatividad y nuestras capacidades de improvisación haciendo varios ejercicios para ser mejores actores. El próximo paso será escribir el guión en polaco y en español. ¡Estamos muy impacientes!

……………………………………………………………………………………………………………

9 styczeń 2016

Z radością ogłaszamy, że nasz film ma już bardzo dokładnie obmyślonych bohaterów 🙂 W ostatnim czasie każdy z nas stworzył najpierw zarys osobowości swojego bohatera, a później wspólnie dopracowywaliśmy szczegóły takie jak ich wygląd, styl ubierania się, styl bycia, mówienia i poruszania się, a także cechy osobowości postaci, które pojawią się w filmie. Każdy z bohaterów ma kilka cech fikcyjnych, ale też dużo w nich z prawdziwych nas:)

Con mucha alegría os anunciamos que nuestra peli ya tiene a sus protagonistas muy bien planteados 🙂 Últimamente cada de uno nosotros ha imaginado primero a su protagonista a grandes rasgos y luego todos juntos hemos trabajado los detalles como su aspecto físico, su estilo de vestirse, su manera de hablar y de moverse y los rasgos precisos de nuestros personajes. Todos tienen muchas características inventadas pero también cuentan de los rasgos típicos de los que tenemos nosotros en realidad 🙂

……………………………………………………………………………………………………………

09 luty 2016

UCZESTNICY PROJEKTU: 10 uczniów

CZAS TRWANIA PROJEKTU: październik 2015 – czerwiec 2016

FORMA ZAJĘĆ: warsztaty filmowo-aktorskie

OBECNY ETAP PRACY: po feriach zaczynamy kręcić film

CO SIĘ UDAŁO? uczniowie w bardzo kreatywny sposób włączają się w tworzenie filmu, mają mnóstwo bardzo fajnych pomysłów i podchodzą do zadania z dużym entuzjazmem

Z CZYM MAMY PROBLEMY? najtrudniej jest skoordynować tworzenie filmu w czasie – ostatnio wiele zajęć przepadło (przez np. wyjścia lub konkursy, które uniemożliwiały uczniom uczestnictwo w zajęciach)

123

…………………………………………………………………………………

15 lutego 2016

Zasiadamy do pisania scenariusza! Mamy mnóstwo pomysłów na to, co może się wydarzyć w naszym filmie i zbieramy je teraz w jedną całość. Postanowiliśmy, że podzielimy się na dwuosobowe grupy i każda para przygotuje scenariusz wyznaczonych scen. Najwięcej emocji wzbudza w nas wymyślanie tajemniczych okoliczności, w których nasi bohaterowie zaczną po kolei znikać…Robi się strasznie 🙂

¡A escribir el guión! Tenemos muchísimas ideas de lo que queremos que pase en nuestra peli y ahora las estamos recogiendo. Hemos decidido que nos dividiremos en grupos de dos y cada pareja preparará el guión de varias escenas. Lo que más nos emociona es pensar cómo poco a poco desaparecerán nuestros personajes de forma intrigante…La cosa se está poniendo muy espantosa 🙂

…………………………………………………………………………………

9 marca 2016

Scenariusz już prawie gotowy, jednak zmieniliśmy trochę koncepcję pracy nad nim. Pisanie poszczególnych scen w parach okazało się mało efektywne – każdy z nas ma inny styl pisania i po zebraniu scen w jedną całość okazało się, że scenariusz jest mało spójny. Postanowiliśmy więc napisać go wspólnie, razem opracowując każdą scenę i zawarte w niej dialogi. Pisanie w grupie inspiruje nas dużo bardziej i przy okazji mamy przy tym mnóstwo śmiechu i dobrej zabawy 🙂

El guión ya casi está acabado, lo único es que hemos cambiado el concepto de trabajo que habíamos tenido. Escribir el guión de varias escenas en parejas resultó ser poco efectivo – cada pareja tiene un estilo único de escribir y cuando revisamos lo que habíamos creado, el guión resultó poco coherente. Por eso hemos decidido redactar el guión y los diálogos todos juntos. Trabajar en un grupo grande nos inspira mucho más y de paso nos da mucha risa y diversión 🙂

456

…………………………………………………………………………………

9 kwietnia 2016

Jesteśmy o krok od rozpoczęcia nagrywania:) Przed kręceniem ostatecznej wersji filmu postanowiliśmy trochę poćwiczyć „na sucho”: zagrać poszczególne sceny, oswoić się z kamerą, sprawdzić, jak dane ujęcia będą wyglądać w miejscach, w których zamierzamy je nakręcić, czy wymyślone przez nas sceny są do zrealizowania i czy w kamerze wyglądają tak dobrze, jak w naszych głowach. A więc próbę generalną czas zacząć:)

Estamos a punto de grabar nuestra peli 🙂 Antes de grabar la versión final de nuestra “obra” hemos decidido ensayar cada escena, acostumbrarnos a la presencia de la cámara, probar las tomas en los lugares que queremos que aparezcan en la peli y ver si las escenas que habíamos planeado se pueden realizar y si en la lente de la cámara se ven tan bien como en nuestra imaginación 🙂 El ensayo general está por empezar 🙂

………………………………………………………………………………………..

15 czerwca 2016

Kamera, akcja, cięcie! Nagrywanie ruszyło pełną parą. Spotkaliśmy się w szkole wieczorem, kiedy jeszcze na zewnątrz było trochę światła dziennego, aby nagrać sceny mające miejsce za dnia. Zaczęliśmy trochę stremowani, ale szybko przyzwyczailiśmy się do obecności kamery i nagranie każdej następnej sceny wypadało coraz bardziej naturalnie i swobodnie. Największą frajdę sprawiło nam kręcenie nocnych, strasznych scen, choć w trakcie ich nagrywania czasem nie mogliśmy powstrzymać się od śmiechu. W pewnym momencie myśleliśmy już nawet, ze nie uda nam się nakręcić horroru i zamiast tego stworzymy parodię zatytułowaną „Jak nie nagrywać horroru”. 🙂 Daliśmy jednak radę i udało nam się nagrać planowany gatunek filmu. Nie obyło się bez kilku zmian w scenariuszu, daliśmy sobie także trochę miejsca na improwizację. Skończyliśmy pracować nad naszym filmem bardzo późno, ale nikomu nie chciało się spać, przeciwnie – byliśmy bardzo podekscytowani i pełni emocji! Teraz nasze małe dzieło czeka na montaż, a po nim już… zapraszamy do oglądania 🙂

¡Luces, cámara, acción!  ¡La grabación de nuestra peli ya ha empezado! Nos encontramos en nuestro colegio por la tarde cuando todavía había luz para poder grabar las escenas diurnas. Empezamos un poquito nerviosos pero pronto nos acostumbramos a la presencia de la cámara y con cada escena actuamos de manera más y más natural. Lo que más nos gustó fue grabar las escenas nocturnas y espantosas, aunque a veces mientras las estábamos grabando, no pudimos contener la risa. Incluso hubo un momento en el que pensamos que no íbamos a poder realizar una película de terror y que en vez de eso íbamos a grabar una parodía titulada “Como NO grabar una peli de terror” 🙂 Por suerte al final conseguimos realizar el tipo de película que habíamos planeado en un principio. Durante la grabación cambiamos una u otra cosa del guión, también nos dejamos improvisar un poco. Terminamos el proceso de grabación muy tarde pero nadie tenía sueño – todo lo contrario, ¡estábamos llenos de entusiasmo y de emociones! Ahora nuestra pequeña obra está esperando el montaje y en cuanto esté hecho…os invitamos a verla 🙂

…………………………………………………………………

16 czerwca 2016

Tworzenie projektu dało nam dużo satysfakcji i radości. Bardzo lubiliśmy nasze spotkania po lekcjach, na których powolutku powstawały poszczególne etapu filmu. Ogólnie projekt uważamy za udany.

Projekt udało się zrealizować w całości, jednak na etapie powstawania filmu okazało się, że kilka wymyślonych przez nas scen jest bardzo trudnych do sfilmowania ponieważ efekty, które chcieliśmy uzyskać, nie wychodziły tak, jak planowaliśmy. W trakcie kręcenia wprowadzaliśmy na bieżąco zmiany.

Najmocniejszą stroną projektu byli tworzący go młodzi ludzie – ich entuzjazm, zapał, poczucie humoru, radość tworzenia. Natomiast jego najsłabszą stroną był czas – zdarzało się, że z różnych powodów przez dłuższe okresy przepadały nam zajęcia, wtedy trudno było nadać projektowi odpowiednią dynamikę i rytm pracy.

Chciałabym kontynuować ten rodzaj pracy z uczniami. Jeśli miałabym ponownie zrealizować swój projekt, to lepiej rozplanowałabym wykonanie poszczególnych etapów filmu w czasie.

Moje rady dla innych przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Zrealizowanie takiego projektu z uczniami to świetna przygoda – razem w kreatywny sposób spędzacie czas, razem się śmiejecie i wymieniacie pomysłami. Na pewno zachęcałabym nauczycieli do wzięcia udziału w projekcie i poradziłabym im dobre rozplanowanie pracy w czasie z uwzględnieniem tego, że czasem z niezależnych od was przyczyn mogą nastąpić opóźnienia. Warto mieć to na uwadze i zostawić sobie margines dodatkowego czasu na wszelki wypadek.

AGNIESZKA JEDYNAK: MOJA SZKOŁA (R. SZ. 2015-16)

agnieszka-jedynak

AUTORKA: AGNIESZKA JEDYNAK

SP nr 221 z Oddziałami Integracyjnymi w Warszawie

KONTAKT: aga.jedynak@wp.pl

OPIS: Celem projektu jest integracja uczniów oraz rozwijanie umiejętności obserwacji najbliższego środowiska poprzez stworzenie filmu opowiadającego o szkole. W pierwszej kolejności uczestnikom zostanie przekazana wiedza z zakresu rzemiosła filmowego (techniki operatorskie, scenariopisarstwo). Część teoretyczną uzupełnią projekcje i analizy wybranych filmów. Następnie uczniowie przystąpią wspólnie do realizacji filmu, którego tematem przewodnim będzie środowisko szkolne – zarówno pracownicy, jak i dzieci. Całość będzie przedstawiona z perspektywy ucznia. Efekty pracy zostaną zaprezentowane podczas Dnia Dziecka.

POZIOM SZKOŁY: szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: do 17 osób

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – maj 2016, 1h tygodniowo

………………………………………………………………………………………

9 listopad 2015

Nasz projekt rozpoczął się w połowie września. W każdy piątek przez 60 minut staramy się wspólnie zdobywać nową wiedzę i umiejętności z zakresu rzemiosła filmowego. Do tej pory zastanawialiśmy się i rozmawialiśmy o tym, czym właściwie jest film i z jakiego powodu je robiono. Dowiedzieliśmy się, kto pracuje przy realizacji filmu i jakie funkcje pełnią te osoby. Żeby nie było tylko samej teorii, stworzyliśmy także własną opowieść cyfrową, a także oglądaliśmy i analizowaliśmy filmy Brudasek Janusza Nasfetera, Dzieci z Bullerbyn Lassego Hallströma oraz Gadające głowy Krzysztofa Kieślowskiego. W części praktycznej naszych zajęć mogliśmy zapoznać się z wykorzystaniem kamery: na początku kręciliśmy krótkie ujęcia, a później podążyliśmy śladem Gadających głów. Łatwo nie było (tyle rozpraszających bodźców!), ale daliśmy radę i wyszło naprawdę nieźle. Przed nami zadanie domowe – wywiad z wybraną osobą z rodziny.

1

2

3

……………………………………………………………………………………

15 lutego 2016

Kolejny etap naszej pracy po zdobyciu podstawowej wiedzy teoretycznej miał dotyczyć pisania scenariusza, tworzenia pytań do wywiadów. Pierwsza koncepcja projektu „Moja szkoła” miała uwzględniać m.in. wywiady z pracownikami szkoły na podstawie pytań, których autorami są dzieci. Jednak problemem stała się zbyt mała aktywność wszystkich uczestników w realizacji filmu – nasza grupa liczy 17 osób, a więc tylko wybrane osoby mogłyby przeprowadzać wywiady i operować kamerą. W związku z tym, aby wszyscy uczestnicy wzięli czynny udział w realizacji projektu, nastąpiła zmiana scenariusza. Przede wszystkim zrezygnowaliśmy z wywiadów z dorosłymi i postanowiliśmy samodzielnie wcielić się w pracowników szkoły i spróbować naśladować ich zachowanie i opinie. Wybraliśmy osoby, które według nas są najbardziej charakterystyczne, przydzieliliśmy role i ustaliliśmy, jak chcemy je odegrać. Jak na razie udało nam się odtworzyć zajęcia w-fu, które wymagały od nas nie lada sprawności, musieliśmy też na to poświęcić naszą lekcję wychowawczą. Po feriach czekają nas kolejne wyzwania, a przed nami jeszcze kilka ciekawych postaci do nagrania.

……………………………………………………………………………………………….

19 kwietnia 2016

Praca nad filmem przybrała bardzo intensywne tempo. Przede wszystkim skupiamy się na realizowaniu scenariusza, odgrywamy sceny, monitorujemy na bieżąco efekty naszej pracy i jeśli istnieje konieczność – powtarzamy, aż w końcu wszystkim nam spodoba się materiał nad którym pracujemy.

Udało nam się zamknąć sceny pokazujące lekcję w klasie i zajęcia sportowe. Kamera zagościła w naszym szkolnym życiu na dobre, jest z nami podczas zajęć lekcyjnych, w świetlicy, kiedy jesteśmy na placu zabaw. Chyba już przestaliśmy ją nawet zauważać.

Oprócz tego, by trochę oderwać się od pracy nad scenariuszem, stworzyliśmy cyfrowe opowieści – plan obrazkowy do przypowieści Dwa wiadra. Poruszyliśmy  też bardzo ważny temat praw autorskich. Nauczyliśmy się, że każde dzieło ma swojego autora i nie można przypisywać sobie cudzego dorobku.

Przed nami jeszcze dużo pracy, a czasu coraz mniej. Mamy jednak nadzieję, że wspólnymi siłami uda się nam osiągnąć cel.

A to krótka fotorelacja z naszej pracy:

4

5

6

7

8

9

10

11

………………………………………………………………………………………

14 czerwca 2016

Projekt został zrealizowany w całości. Trwał od września do czerwca. Zajęcia miały charakter teoretyczny i praktyczny.  W pierwszym semestrze skupialiśmy się na przyswojeniu pojęć z zakresu filmu, reżyserii, scenariusza etc. Z kolei w drugim semestrze uczestnicy zaczęli zdjęcia od realizacji scenariusza, jak również na bieżąco analizowali  nagrywany materiał. W czerwcu udało nam się zakończyć zdjęcia i montaż filmu.

Mocną stroną projektu było zaangażowanie, odwaga i pomysłowość dzieci. Natomiast jego słabą stroną – brak możliwości przeprowadzenia warsztatów tylko dla chętnych dzieci.

Gdybym miała ponownie zrealizować ten projekt, to trwałby on krócej – np. 1 semestr, skupiłabym się także wyłącznie na dzieciach, które same chcą brać w nim udział.

Moje rady dla osób przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Systematyczność w realizacji projektu oraz wiara w dzieci – pamiętając o tym wszystko się uda!

Zamierzam kontynuować realizację filmowych projektów z uczniami – w przyszłym roku planuję z uczniami klasy trzeciej stworzyć filmowy projekt „Poradnik zachowania” w ramach zajęć socjoterapeutycznych.

12

13

14

16

17

19

20

21

JOLA TINEL: FILMOWY SUCHAR (R. SZ. 2015-2016)

Jolanta Tinel

AUTORKA:  Jola Tinel

XIV Liceum Ogólnokształcące w Katowicach

KONTAKT: julia75@o2.pl

OPIS: Celem zajęć jest stworzenie adaptacji filmowej powieści Janoscha Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny. Pierwszym etapem realizacji projektu będzie zapoznanie się z tekstem wyżej powieści. Janosch pochodzi z Górnego Śląska, więc uczniowie w trakcie wieczorków literackich będą podejmowali próby prześledzenia jak świat przedstawiony w utworach koresponduje z ich okolicą (Katowice). Kolejnym etapami będą: konkretyzacja postaci (przekład intersemiotyczny), prace nad scenariuszem, poszukiwanie planów filmowych, realizacja oraz montaż.  Kolejnym punktem przygotowań będzie obejrzenie spektaklu Teatru Korez i spotkanie z Panem Mirosławem Neinertem, jego dyrektorem oraz aktorem grającym jedną z  głównych ról  w Cholonku. Praca zostanie udokumentowana w ramach Szkolnej Kroniki Filmowej.

POZIOM SZKOŁY: szkoła ponadgimnazjalna

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 8 osób (uczniowie klas artystycznych, uczestnicy zajęć filmowo-dziennikarskich)

CZAS REALIZACJI: czerwiec 2015 – maj 2016, zajęcia 1 w tygodniu

…………………………………………………………………………

10 listopada 2015

Poprosiłam uczniów o przeczytanie fragmentów powieści Cholonka – konkretyzacji postaci oraz miejsc. Na tej podstawie napisaliśmy fragment scenariusza i zaczęliśmy pierwsze nagrania.

Byliśmy także w Teatrze Korez na spektaklu będącym adaptacją powieści, a po nim spotkaliśmy się z dyrektorem teatru Mirosławem Nainertem, który obiecał przejrzeć nasz scenariusz oraz film, gdy ten już będzie gotowy.

…………………………………………………………………………

19 stycznia 2016

Pracę nad projektem zaczęłam od zapoznania uczniów z książką Cholonek Janoscha i wprowadzeniem do zagadnień związanych z prawem autorskim. Na tym etapie zadaniem uczniów było przeczytanie początku pierwszego rozdziału książki i wykonanie następujących zadań: skonkretyzowanie wybranej postaci oraz wydarzenia (w narrację powieści wplecionych jest wiele dygresji, które można świetnie wyeksponować) i przygotowanie zdjęć plenerów, w których w przyszłości moglibyśmy filmować poszczególne sceny książki.

Jedna z uczennic po przeczytaniu całej powieści zajęła się przygotowaniem scenariusza filmowego, który następnie przeczytali wszyscy uczniowie i który wspólnie przedyskutowaliśmy. Gdy to już było gotowe, zajęliśmy się opracowaniem storyboardów, rozdzieleniem ról, pracą nad strojami i scenografią, dodatkowo jeden z uczniów zaprojektował i wykonał logo naszego „studia filmowego”, a inni zajęli się opracowaniem projektu napisów.

A oto nasze logo:

 

Ważnym elementem przygotowań do ekranizacji Cholonka było spotkanie z dyrektorem Teatru Korez, Mirosławem Neinertem – aktorem grający jednego z bohaterów w teatralnej adaptacji książki Janoscha.

Nasze sukcesy są jednak okupione ciężką pracą – praca nad etiudą okazuje się trudniejsza niż myślałam i na każdym etapie rodzi wątpliwości co do jej ogólnej koncepcji oraz scenariusza.

………………………………………………………………………………..

11 lutego 2016

Dziś zorganizowałam czterogodzinne warsztaty, które przeprowadził dla nas mój dawny uczeń,  Kornel, obecnie student 3 roku Państwowej Wyższej Teatralnej we Wrocławiu. Zajęcia zaczęliśmy od ćwiczenia aktorskiego, następnie kręciliśmy w plenerze kolejne sceny do naszego filmu. A wyglądało to tak:

1234

………………………………………………………………………………………………………………….

12 kwietnia 2016

Przed świętami nakręciliśmy całkiem dobre sceny. Momentem kluczowym w naszym scenariuszu jest 29 luty i… całkiem przypadkiem udało nam się przygotować plan filmowy na ten właśnie dzień. Pogoda nam sprzyjała: uchwyciliśmy końcówkę zimy, kadry z pięknie padającym śniegiem wpleciemy w naszą opowieść.

Warsztaty aktorskie z naszym absolwentem, a obecnie studentem PWST zainspirowały mnie i moich uczniów do wprowadzenie scen inspirowanych filmem Angelus Lecha Majewskiego. Kadry przedstawiające głównych bohaterów – Michcie i Stanika – przypominać mają  fotograficzne portrety, a tło, na tle którego przedstawia się bohaterów, jest niczym teatralna scenografia.

Warto dodać, że film Majewskiego stał się dla nas także źródłem inspiracji w sposobie obrazowania Śląska oraz budowania narracji filmowej.

Moi uczniowie pracują nad każdą sceną z wykorzystaniem storyboardów, przegadujemy je na forum grupy i stale poprawiamy naszą etiudę. Niestety po okresie twórczej euforii, teraz ogarnęła nas chwilowa niemoc.

…………………………………………………………………

5 czerwca 2016

Podsumowanie mojego projektu:

W roku szkolnym 2015/2016 realizowałam z moim uczniami projekt „Filmowy Suchar”. Zajęcia odbywały się regularnie raz w tygodniu, uczestniczyli w nich uczniowie z klasy artystycznej (II LO).

Projekt polegał na przygotowaniu etiudy opartej na motywach powieści Janoscha Cholonek.

Harmonogram naszych działań wyglądał następująco:

  1. zajęcia z interpretacji i analizy powieści;
  2. praca nad konkretyzacją postaci i miejsc;
  3. pierwsze scenariusze;
  4. rozmowa z dyrektorem Teatru Korez panem Neinertem po spektaklu Cholonek – omówienie naszych pomysłów;
  5. storyboardy, przygotowanie scenografii i kostiumów;
  6. kręcenie ujęć i montaż;
  7. zmiana koncepcji;
  8. zajęcia z panią Pauliną Haratyk – uzyskanie wskazówek i inspirujących pomysłów wzbogacających nasz scenariusz;
  9. warsztaty aktorskie połączone z kręceniem scen plenerowych naszej etiudy – zajęcia przygotowane ze studentami PWST we Wrocławiu Igą Bancewicz i Kornelem Sadowskim;
  10. wzbogacenie realizacji scenariusza inspirowane filmem Angelus;
  11. praca nad filmem, powstaje logo naszego studia filmowego;
  12. prace montażowe: powstają niezależne od siebie dwie wersję etiudy, jedna przygotowana przez uczennicę, druga przeze mnie.

Praca nad etiudą okazała się niezwykle trudna, wybrany przeze mnie temat okazał się bardzo skomplikowany do filmowej realizacji. Nie jestem zadowolona z efektu końcowego, jednak zauważam dużo korzyści edukacyjnych, które towarzyszyły nam w trakcie pracy nad naszym filmem:

  • uczniowie poznali bardzo ciekawy i wartościowy tekst literacki, który mogą wykorzystać w trakcie egzaminu maturalnego przy omawianiu różnych zagadnień (stylizacji językowej, gwary, mowy pozornie zależnej, tradycji i obrzędów, toposu rodziny, wizerunku matki, uwikłania jednostki w historię itp.);
  • uczniowie zyskali umiejętności pracy z kamerą;
  • uczniowie nauczyli się sporządzać storyboardy i pisać scenariusz;
  • uczniowie mieli okazję zobaczyć wartościowe dzieła: film Angelus i spektakl Cholonek;
  • rozmowy z osobami ze świata kultury: panem Neinetem, panią Haratyk i studentami poszerzyły ich horyzonty.

Warto wspomnieć, że uczestnicy „Filmowego Suchara” oprócz pracy nad etiudą „Cholonek” zaangażowani byli w inne działania związane z filmem:

W trakcie naszej wspólnej pracy udało się przygotować krótką etiudę, jednak efekt końcowy nie okazał się tak dobry, jak początkowo się spodziewaliśmy. Nasz film nie jest spójny i jego struktura wymagałaby znacznej poprawy.

Najmocniejszą stroną projektu okazało się zaangażowanie uczniów, zdobyte umiejętności z zakresu montażu, sporządzania scenariusze i storybordów, jak również kontakt z autorytetami. Jego najsłabszą stroną natomiast fakt, iż wybrany przeze mnie tekst okazał się zbyt ambitny, jak na możliwości i umiejętności uczniów.

Jeśli miałabym dać jakąś radę osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami, to myślę że warto wybierać prostsze i krótsze teksty, jasno podzielić obowiązki w grupie, przestrzegać terminów oraz szukać do pomocy różnych autorytetów.

Oczywiście mam zamiar dalej zachęcać młodzież do tworzenia etiud, filmików edukacyjnych, filmowej kroniki.

678910111213

………………………………………………………………………………………….

15 czerwca 2016

A tak wygląda efekt naszej pracy:

 

MAŁGORZATA STRĘKOWSKA: BLIŻEJ FILMU (R. SZ. 2015-2016)

mac582gorzata-strc499kowska

AUTORKA: Małgorzata Strękowska

Zespół szkół nr. 2 im. Emilii Plater w Piasecznie

KONTAKT: malgorzata.stre@wp.pl

OPIS: Uczniowie będą uczestniczyć raz w tygodniu w zajęciach filmowych, a od października dodatkowo jeździć do kina Muranów na wybrany przez siebie cykl w ramach Nowych Horyzontów Edukacji Filmowej. Na zajęciach w szkole poznają język filmu (plany filmowe, punkt widzenia kamery, typy montażu) oraz dyskutować będą na temat obejrzanych filmów w Muranowie. Wreszcie zapoznają się z filmem dokumentalnym i w grupach 3-4 osobowych zrealizują własne etiudy filmowe.

Projekt pozwoli uczniom zdobyć wiedzę na temat języka filmu, wykorzystać poznawane w trakcie jego realizacji filmy do poszerzania wiedzy o świecie, kształtować w ten sposób gusty i uczyć wartościowania, wreszcie zachęcić uczniów do „zabawy z kamerą”. Finałem projektu będzie pokaz zrealizowanych filmów na Dniu Otwartym dla gimnazjalistów.

POZIOM SZKOŁY: szkoła ponadgimnazjalna

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: ok. 15- osób, uczniowie kl. II liceum

CZAS REALIZACJI: 1. semestr, 1 godz. zajęć artystycznych raz w tygodniu w roku szkolnym 2015-2016

…………………………………………………………………………………………………

10 listopada 2015

Zajęcia rozpoczęły się we wrześniu w wymiarze jednej godziny w tygodniu. Uczniowie spotykają się w grupach kilkunastoosobowych. Pierwsze zajęcia poświęcone były zagadnieniu film jako dziedzina sztuki. Na kolejnych omawialiśmy budowę filmu (kadr, ujęcie, scena, sekwencja), podział planów filmowych, punkty widzenia kamery. Obecnie omawiane są typy montażu. Te tematy realizowane są z wykorzystaniem pakietu dvd Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej. W październiku uczniowie obejrzeli Labirynt Fauna Guillermo del Toro, a następnie na zajęciach dyskutowaliśmy o filmie i sposobach realizacji motywu labiryntu w tekstach kultury.

…………………………………………………………………………….

16 lutego 2016

ILU UCZESTNIKÓW BIERZE UDZIAŁ W PROJEKCIE?  Zajęcia realizowane są w dwóch grupach, jedna liczy 15, a druga 20 osób

OBECNY ETAP PRACY: Na zajęciach lekcyjnych omówiliśmy typu montażu. Uczniowie obejrzeli fragmenty filmów: Statyści Michała Kwiecińskiego, Emilka płacze Rafała Kapelińskiego, Katyń Andrzeja Wajdy, Symetria Konrada Niewolskiego, Angelus Lecha Majewskiego, Pręgi Magdaleny Piekorz, Zero Pawła Borowskiego. Przy okazji ćwiczyliśmy umiejętność analizy filmu, zwracając uwagę na sposób kadrowania, zastosowane plany, punkt widzenia kamery. Uczestniczyliśmy też w kolejnych seansach filmowych w kinie Muranów, podczas których obejrzeliśmy świetne Motyl i skafander Juliana Schnabela, Idę Pawła Pawlikowskiego i Control Antona Corbijna. Uczniowie wzięli udział w wykładach ilustrowanych prezentacją multimedialną, dzięki której dowiedzieli się w jaki sposób można interpretować obejrzany przed chwilą film. Z kolei na zajęciach w szkole dyskutowaliśmy na temat obejrzanych w kinie filmów, wymieniając się opiniami o poruszanej w nich tematyce, grze aktorskiej.

CO SIĘ UDAŁO? Myślę, że najlepiej wyszły dyskusje na zajęciach na temat obejrzanych filmów . Uczniowie zaczynają postrzegać film nie tylko w kategoriach poruszanej w nim tematyki, ale także jego strony formalnej. Nie wyrażają już opinii „fajny”, „trudny”, „nudny”, ale są w stanie wypowiedzieć się także na temat warsztatu.

CO JEST PROBLEMEM? Duża ilość uczestników zajęć stwarza sytuację, w której nie wszyscy się w pełni angażują.

………………………………………………………………………………………………………

12 kwietnia 2016

Na jakim etapie pracy obecnie jesteśmy? W ostatni piątek uczestniczyliśmy w ostatnim pokazie w kinie Muranów. Za 2 tygodnie planuję zajęcia podsumowujące nasze wyjazdy do kina.

W międzyczasie młodzież rozpoczęła pracę nad filmem inspirowanym Gadającymi głowami Krzysztofa Kieślowskiego. Niestety tylko jedna z kilku grup nakręciła jakiś materiał,  pozostałe przez ferie wielkanocne i moją nieobecność w szkole (zwolnienie lekarskie) nie wywiązały się z terminu. Planuję więc skończyć pracę nad tym zadaniem pod koniec maja.

Dodatkowo grupa kilku chłopców postanowiła nakręcić film o zajęciach języka angielskiego w ramach międzynarodowego projektu „Peace”. Obecnie są na etapie montażu. Myślałam, że i to zadanie uda się skończyć szybciej – film będzie gotowy po Wielkanocy – ale niestety z tych samych powodów, z których przeciągnęła się praca nad Gadającymi głowami, praca nad etiudą chłopców nadal trwa. Nowy deadline to koniec kwietnia.

12

…………………………………………………………………………….

16 czerwca 2016

Projekt Bliżej filmu zakładał, że uczniowie na zajęciach zdobędą wiedzę z zakresu języka filmu. Obejrzane filmy w Muranowie, a także prezentacje po projekcjach, pozwoliły uczniom wzbogacić warsztat potrzebny do analizy filmów.

Bliżej filmu to także bliżej kamery. Uczniowie mieli za zadanie nakręcenie swoich filmów inspirowanych Gadającymi głowami Krzysztofa Kieślowskiego. Musieli wymyślić pytania, które zadadzą respondentom oraz zastanowić się nad kluczem, według  którego zmontują nakręcony materiał.

Projekt udało się częściowo zrealizować. Uczniowie w grupach ( 4-5  osób) metodą „burzy mózgów” ustalili różne pytania, np. : Co uważasz za swój największy sukces życiowy? Co jeszcze chcesz osiągnąć? Jakie są twoje marzenia? Co sprawia ci radość? Co daje ci szczęście? Co cię irytuje? Dodatkowo grupa uczniów nakręciła krótki film o zajęciach języka angielskiego w ramach międzynarodowego projektu „Peace.

Nie udało nam się pokazać efektów pracy na Dniu Otwartym dla gimnazjalistów (początek kwietnia), ponieważ czas realizacji  filmów i ich montażu się wydłużył. Powstałe filmy zaprezentujemy więc w przyszłym roku szkolnym.

Najmocniejsza stroną projektu było pogłębienie zdolności komunikacyjnych uczestników i to, że udało się im nakłonić całkiem dużo osób do wypowiedzi przed kamerą – kolegów ze szkoły, członków rodziny, ale także osoby przypadkowo spotkane na spacerze, na ulicy. Choć zadanie to ocenili jako trudne, to jednak sprostali wyzwaniu.

Najsłabszą  stroną projektu okazały się problemy techniczne i ograniczony czas realizacji… Szkoła dysponuje jedną kamerą, którą uczniowie mogli wypożyczyć, ustalając między sobą kolejność. Niektóre grupy posiadały własny sprzęt, a część nagrań dokonano z pomocą telefonów komórkowych. Jakość dźwięku była często słaba – w tym zwłaszcza wypowiedzi  nagrane w plenerze.

Koszty projektu były nieduże – cena biletów na seanse w Muranowie i koszt dojazdu do kina.

Uczniowie montowali filmy w domu. Po obejrzeniu roboczej wersji i  wspólnym omówieniu mocnych i słabych stron nakręconego materiału, uczniowie mieli dokonać koniecznych  poprawek (dograć materiał, zmienić kolejność ujęć). Jednak tylko trzy grupy znalazły na to czas w trudnym okresie końcowo-rocznych sprawdzianów i poprawiania ocen.

Gdybym ponownie miała zrealizować swój projekt, to myślę, że  przesunęłabym czas realizacji filmu tak, aby montaż zakończyć w połowie kwietnia  (przed egzaminami maturalnymi, które dezorganizują normalną pracę …), by był czas na ewentualne zmiany.

W następnym roku szkolnym będę kontynuować swoje zajęcia. Oczywiście zamierzam nakręcić z uczniami jakieś filmy w pierwszym semestrze (będą w klasie maturalnej). Nie wiem jednak na razie, czy to będzie mockument czy też krótka fabuła. Uczniowie mają się zastanowić  i zadecydować, czym będą chcieli się zająć. Pierwsze rozmowy na ten temat mamy już za sobą.

Czy mogłabym udzielić jakiś rad osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Moim zdaniem ważne jest, aby  jasno określić zadania do realizacji i czas na ich wykonanie, wyłonić lidera, no i przede wszystkim motywować uczniów.

A na koniec przedstawiam kilka ze zrealizowanych przez uczniów filmów:

 

DANUTA STOKLUSKA: KRONIKA FILMOWA (R. SZ. 2015-2016)

 

danka-s

AUTORKA: Danuta Stokluska,

Gimnazjum nr 2 w Piasecznie

KONTAKT: 100dana@wp.pl

OPIS: W ramach projektu będziemy uczyć się, jak pisać scenariusz, układać pytania do wywiadów, wyszukiwać muzykę do filmu, montować materiał, tworzyć zdjęcia. Zajęcia mają przygotować uczniów do pracy w grupie, współpracy, poznania rówieśników i pracowników szkoły. Docelowo chcemy we współpracy z polonistką zrobić szkolne „Fakty”. Będą one raz w miesiącu umieszczane na stronie internetowej szkoły. W ramach projektu będę wyszukiwała inne osoby, które będą chciały brać udział w akcjach szkolnych lub konkursach filmowych.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 5-7 osób

CZAS REALIZACJI: 2 godziny co 2 tygodnie w okresie od września do grudnia 2015 roku

…………………………………………………………………………

Wrzesień 2015

Kuba, uczeń klasy 1ej, wyjechał na wyjazd integracyjny klas pierwszych. Dostał zadanie nagrywania wycieczki. Niestety okazało się, że pamięć w telefonie jest zbyt mała… Ale zawsze coś tam było. Na zajęciach omówiliśmy co dobrze nagrał, jak powinien się ustawić żeby był lepszy obraz.

Następnie obejrzeliśmy film Krzysztofa Kieślowskiego Gadające głowy. Chciałam, aby zrozumieli jak ważne jest zadawanie pytań, w jaki sposób przeprowadzać wywiady, robić dokument.

…………………………………………………………………………

Październik 2015

1

Trudne chwile czas gonią. Ćwiczymy jak nagrywać drugą osobę. (Mikołaj i Eryk). Udało się nam nagrać pierwszaków.

A tak wyglądał szybki kurs montażu w Movi Makerze, który przeszli uczniowie. Na zdjęciu Mateusz uczy Bartka. Materiał, który stworzyli, został włączony do akademii z okazji Dnia Nauczyciela.

2

Z inną grupą z kółka teatralnego (Julka, Daniel i Kuba) zaangażowaliśmy się w zrobienie filmu na konkurs „Jestem Smart”: układanie scenariusza, pomysły na plenery – jednym słowem praca, praca, praca…

A tak wygląda jej efekt:

…………………………………………………………………………

30 listopada 2015

Rozpoczęliśmy wydanie szkolnych „Faktów”. Wraz z uczniami z Koła Filmowego szukamy materiałów przez cały miesiąc. Wydaje mi się, że fajnym pomysłem jest wyszukiwanie osobowości miesiąca. Od strony literackiej pomaga mi polonistka Ewa Krzos. Uczniowie są bardzo zaangażowani. Już niedługo na stronie szkoły umieścimy zakładkę „Fakty szkolne”.

A tak wygląda nasz pierwszy efekt naszej pracy:

…………………………………………………………………………

12 stycznia 2016

OSTATECZNA ILOŚĆ OSÓB BIORĄCYCH UDZIAŁ W PROJEKCIE: 6 osób, dodatkowo pani polonistka, Ewa K. układa teksty dla spikerów

FORMA ZAJĘĆ: warsztaty, ćwiczenia, filmy

OBECNY ETAP PRACY: projekt został zakończony

CO SIĘ UDAŁO? Dzieciaki fajnie się odnalazły, chętnie biorą udział w zajęciach, najwięcej frajdy było przy nakręcaniu filmu Jestem smart. Uczniowie mi się wyspecjalizowali – Mateusz lubi montować, Bartek nagrywać, Kuba i Julka występować w roli spikerów, Eryk i Mikołaj ciągle coś wymyślają…..

Z CZYM SĄ PROBLEMY? Najtrudniejsze jest gromadzenie materiału do szkolnych faktów, pod koniec miesiąca robimy wszystko na raz. Nadal pracujemy nad filmowaniem i doskonaleniem warsztatu. Najtrudniejsze jest jednak to, że sama robię zbyt dużo, ale zamierzam to zmienić.

CO JESZCZE? Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w zajęciach Akademii Nowe Horyzonty, a drugi rok zmobilizował mnie do pracy nad filmowaniem – jestem dumna, że żadna szkoła w okolicy oprócz nas nie ma swoich „Szkolnych Faktów”. Dużo jeszcze musimy się nauczyć, ale jest fajnie.

…………………………………………………………………………

19 stycznia 2016

A oto nasze nowe wydanie faktów:

………………………………………………………………………………….

19 kwietnia 2016

Nasze szkolne „Fakty” wychodzą cyklicznie, co miesiąc. Podczas pracy nad ostatnim, marcowym programem wielu chętnych uczniów wymyślało i nagrywało newsy. W związku z tym moja rola ograniczyła się do koordynacji ich pracy oraz montażu materiału. A oto wszystkie nowe odcinki naszego programu:

………………………………………………………………………………………………….

14 czerwca 2016

Projekt został zrealizowany zgodnie z przyjętym harmonogramem i w całości. Skład grupy się rozbudował o nowych prezenterów „Faktów”, a kolejne wydania programów cieszą się dużą oglądalnością.

Jego najmocniejszą stroną okazało się duże zaangażowanie uczniów, śledzenie wydarzeń szkolnych, w II semestrze udało nam się dobrze podzielić zadania, strzałem w dziesiątkę okazały się także materiały w „Faktach” dotyczące pasji, które mają nasi uczniowie. Co było jego najsłabszą stroną? Na początku zbyt dużo pracy spoczywało na mnie, ale w II semestrze lepiej organizowaliśmy nasze obowiązki i tylko zbieraliśmy materiały kręcone przez innych uczniów.

„Fakty szkolne” już wtopiły się w społeczność naszej szkoły, w przyszłym roku będę szukała nowych talentów wśród pierwszoklasistów, mam już nawet kilka chętnych osób. Myślę, że w ogólnej koncepcji nic nie będę zmieniać. Po prostu na początku przeprowadzę więcej lekcji z montażu w Movi Makerze (ukończyłam kurs „Tydzień z Movi  Maker” na platformie eTwinning).

Moje rady dla osób przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Trzeba mieć fajny pomysł, na początku postawić bardzo konkretne zdania uczniom, a nie czekać na ich inwencję. W miarę rozwoju zadań trzeba podnosić poprzeczkę.

Udaje nam się stworzyć cykliczne, comiesięczne programy, które umieszczane są na stronie internetowej naszego gimnazjum. Staramy się wykorzystywać wszystkie materiały dostarczane nam przez uczniów, albo przynajmniej ich fragmenty. Dzieciaki mają frajdę, czują się odpowiedzialne za nagrania i montaż.

Oto kolejne wydania naszego programu:

W maju było wiele dużych wydarzeń, więc zamiast jednego programu stworzyliśmy kilka oddzielnych filmów. Relację z wymiany z Węgrami:

 

Z Dnia Papieskiego, który miał miejsce 13 maja:

oraz relację z wycieczki Wiedeń-Praga-Bratysława, nakręconą i zmontowaną przez uczennicę klasy 2 Patrycję Mioduchowską.

 

Na czerwiec już mamy jeden materiał oraz zaplanowane wydarzenia do nagrania kolejnych.

MAGDALENA SIWEK: KRONIKI FILMOWE SZKOŁY (R. SZ. 2015-2016)

magdalena-siwek

AUTORKA: Magdalena Siwek

Zespół Szkół Muzycznych w Szczecinie

KONTAKT: rubloff@wp.pl

OPIS: Projekt obejmuje pracę skupiona wokół koła filmowca. Ma on na celu rozwój umiejętności filmowych uczniów, zachęcenie ich do tworzenia filmów, integrację członków koła. W ramach zajęć, od września do marca, będziemy realizowali krótkie filmiki opisujące życie szkoły w roku jubileuszowym (szkoła obchodzi 70-lecie) na wzór Polskiej Kroniki Filmowej. Każdy miesiąc będzie udokumentowany jednym krótkim filmem, który pojawi się na stronie internetowej szkoły.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum i liceum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: około 12 osób

CZAS REALIZACJI: wrzesień 2015 – marzec 2016, spotkania dwa razy w miesiącu, każde po 3-4 godziny.

………………………………………………………………………………………………..

30 listopada 2015

Realizację rozpoczęliśmy we wrześniu, spotkania odbywają się co dwa tygodnie, a w międzyczasie nagrywamy materiały. Mamy już materiały z września (początek roku), października i listopada.

Mam za małą grupę uczniów, a właściwie uczniowie wymieniają się między sobą. Poza tym uczniowie są w różnym wieku i mają różne oczekiwania, brakuje im czasu (chodzą do szkoły muzycznej), mi także brakuje czasu (mam olbrzymi panel badawczy do realizacji). Ogólnie dużo mnie kosztuje ta realizacja i nie wiem czy dobrnę do końca.

………………………………………………………………………………….

15 lutego 2016

W związku z feriami nie zdążyliśmy nagrać styczniowego i lutowego odcinka. Zamierzamy więc zamiast nich stworzyć jeden, styczniowo-lutowy, podsumowujący przygotowania do naszego jubileuszu.

Do tej pory materiały najlepiej wyszły nam reportażowe kręcone przez Wojtka. Najtrudniejsze jest nadal tworzenie sensownych komentarzy do materiałów. Reszta pozostaje bez zmian.

………………………………………………………………………………….

15 czerwca 2016

W ramach mojego projektu udało się zrealizować szkolną kronikę w roku jubileuszu szkoły, a ponadto zrealizowaliśmy reportaż z całego dnia obchodów jubileuszu. W związku z tym w zasadzie założenia udało się zrealizować w pełni. Niemniej na początku chcieliśmy, by poszczególne kroniki były systematycznie opracowywane i pokazywane w każdym miesiącu. Tego zrobić się nie dało ze względu na poślizg w montażu.

Zdecydowanie najmocniejszą stroną projektu była wytrwałość – mam na myśli, iż wytrwaliśmy z bieganiem z kamerą po szkole podczas wszystkich ważnych momentów z tego roku. Natomiast jego najsłabszą stroną – systematyczność, systematyczność i jeszcze raz systematyczność (a w zasadzie jej brak) w obrabianiu materiału. Dużym problemem było także olbrzymie obciążenie uczniów dodatkowymi obowiązkami. Z tego powodu spotykaliśmy się wtedy kiedy uczniowie mogli, a nie wtedy, gdy powinniśmy. Na szczęście projekt nie wymagał ode mnie ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów w sensie dosłownym, czy też materialnym. Zajął bowiem sporo czasu, którego zresztą także często mi brakowało, by podopinać pracę na ostatnim jej etapie.

Jeśli ponownie miałabym zrealizować ten projekt, to tym razem zrealizowałabym film (z resztą już zaczęliśmy wstępnie pracować nad takim projektem) – forma dokumentowania wydarzeń szkolnych jest trudna z kilku względów. W szkole założyłam już zresztą koło filmowe i wstępnie jestem umówiona z uczniami na pracę w przyszłym roku.

Czy mogę dać jakąś radę osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Wyłącznie taką, by mierzyli siły na zamiary:)

URSZULA RYCHLIK-KOŚCIELNA: DO DZIEŁA! (R. SZ. 2015 – 2016)

urszula-rychlik-koc59bcielna1

AUTORKA: Urszula Rychlik-Kościelna

Gimnazjum w Zespole Szkół im. Orła Białego w Raszkowie

KONTAKT: urszula_rychlik@interia.pl

OPIS: Młodzież gimnazjalna zajmie się nagraniem etiudy filmowej wg własnego scenariusza. Dokładny plan realizacji projektu oraz przydział funkcji zostanie opracowany przez zainteresowanych uczniów pod kierunkiem nauczyciela podczas pierwszych zajęć. Projekt ma na celu poszerzyć kompetencje uczniów, zachęcić ich do intelektualnych i estetycznych poszukiwań oraz wyrobić w nich szacunek do drugiego człowieka i samego procesu twórczego. Jego zwieńczeniem będzie publiczny pokaz filmu zrealizowanego podczas zajęć w trakcie V Maratonu Filmowego organizowanego w szkole.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: ok. 6 uczniów z klas I-III oraz wsparcie ok. 15 osób należących do koła teatralno-filmowego

CZAS REALIZACJI: raz w tygodniu w okresie wrzesień 2015 – marzec 2016.

…………………………………………………………………………………………………………

16 listopada 2015

Właśnie zakończyliśmy wstępny etap integracji grupy, gdyż do koła filmowego dołączyło kilku pierwszoklasistów. Młodzież została zaznajomiona z podstawowymi pojęciami związanymi z tworzeniem filmu. Wykonaliśmy także kilka ćwiczeń realizatorskich. Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiedniego tematu do etiudy. Chcemy lada moment przystąpić do napisania scenariusza.

Udało nam się stworzyć zespół żywo zainteresowany projektem, z energią do działania. W ramach pierwszych ćwiczeń nakręciliśmy spot na konkurs ,,Dopalacze kradną życie’’:

Jak dotąd nie mamy większych problemów. Niewątpliwie pewnym ograniczeniem jest czas – wypadające z różnych powodów zajęcia koła, na bieżąco nakładanie się różnych działań. Jednak mimo wszystko jesteśmy nastawieni optymistycznie.

………………………………………………………………………………………………

5 lutego 2016

ILOŚĆ UCZESTNIKÓW: 25 osób

FORMA ZAJĘĆ: cotygodniowe spotkania koła teatralno-filmowego, zajęcia warsztatowe

OBECNY ETAP PRACY: Mamy już za sobą etap integracji, młodzież zaznajamiała się z poszczególnymi pojęciami związanymi z powstawaniem filmu, wykonywała zadania z kamerą.

Cały czas jednak szukamy pomysłu na finałową etiudę. Młodzież w grupach opracowuje scenariusze swoich filmów wg przydzielonych haseł. Podczas najbliższych zajęć grupy omówią swoje propozycje, a następnie dokonamy wyboru jednego scenariusza, który wspólnie spróbujemy zrealizować.

CO SIĘ DO TEJ PORY UDAŁO? Młodzież jest zainteresowana tematem, chętnie podejmuje wyzwania filmowe, bierze udział w ćwiczeniach z kamerą, doskonali swoje umiejętności.

Z CZYM MAMY PROBLEMY? Mamy problem z terminami spotkań. Ustalone przez nas zajęcia w środy często w I semestrze się nie odbywały. Mam nadzieję, że w II semestrze będzie łatwiej i uda się zrealizować zaplanowaną etiudę.

…………………………………………………….

20 kwietnia 2016

Cały czas działamy intensywnie – jesteśmy po maratonie filmowym i spotkaniu z dr. Piotrem Pławuszewskim, filmoznawcą z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie przygotowujemy się do zorganizowania I Miejskiej Gry Filmowej w ramach V edycji Festiwalu Filmowego im. K. Komedy-Trzcińskiego w Ostrowie Wielkopolskim. W międzyczasie zrobiliśmy kolejny spot na konkurs anty-dopalaczowy, tak więc zdecydowanie nie próżnujemy.

Jeśli chodzi o kręcenie etiudy uczniowskiej, jesteśmy na etapie wstępnej realizacji scenariusza. Młodzież sama opracowała scenariusz i przystępuje do zdjęć (zakończyły się egzaminy, więc teraz będą mogli się bardziej zaangażować). Pewne elementy jeszcze dogrywamy, konsultujemy, modyfikujemy.

Równolegle rozpoczęliśmy prace nad nagraniem filmu o klasie III gimnazjum. W założeniu ma być wyświetlony na zakończeniu roku szkolnego. Tytuł filmu to Smile – motywem łączącym jego poszczególne elementy ma być właśnie uśmiech. Jak mówi młodzież, ma być „pogodnie, swobodnie i barwnie”. Pomysły na poszczególne sceny mają dość ciekawe. A o tym, co z tego powstanie, będę informować na bieżąco.

…………………………………………………………………………….

16 maja 2016

A oto scenariusz etiudy, nad którą pracujemy:

Scena I

Poranek, godzina 6.00, pomieszczenie (sypialnia: łóżko, szafa, biurko, itp…). W tle słychać budzik oraz tykający zegar.

Kamera oczami osoby: Osoba otwiera oczy, sięga po telefon, wyłącza budzik, zakłada buty.

Scena II

Poranek, ulica. W tle słychać tykający zegar. Osoba idzie. Kamera śledzi tylko nogi.

Scena III

Poranek, ulica. W tle słychać tykający zegar.

Kamera oczami osoby: Osoba patrzy na buty, ręce trzyma w kieszeni, słucha muzyki, wsiada do autobusu.

Scena IV

Poranek, szkoła, korytarz. W tle słychać tykający zegar. Widać tylko nogi do pasa. Osoba wita się za znajomymi: uściski, podanie ręki.

Scena V

Poranek, szkoła, klasa: krzesła, stoły, tablica itp…

Kamera oczami osoby: Osoba notuję coś w zeszycie.

Scena VI

Popołudnie, szkoła – duża sala gimnastyczna.

Kamera pokazuję nogi do kolan – mecz piłki nożnej.

Scena VII

Popołudnie, szkoła, klasa.

Kamera oczami osoby: Osoba rozwiązuje zadanie na tablicy. Zerka w książkę potem na tablice, tak kilka razy.

Scena VIII

Popołudnie, ulica, ludzie wychodzą z autobusu.

Kamera pokazuję nogi do kolan: Osoba wychodzi z autobusu.

Scena IX

Popołudnie, dom (przed), drzwi wejściowe.

Kamera oczami osoby: Osoba przeklucza zamek w drzwiach.

Scena X

Popołudnie, pokój, biurko: porozrzucane książki, długopisy, lampka.

Kamera oczami osoby: Osoba odrabia lekcje.

Scena XI

Popołudnie, pomieszczenie – salon: stół, telewizor komoda, krzesła, sofa itp…

Kamera oczami osoby: Osoba ogląda telewizor.

Scena XII

Popołudnie, pomieszczenie – sypialnia

Kamera oczami osoby (rozmazane): Osoba siedzi na łóżku, przegląda portale społecznościowe.

Scena XIII

Wieczór, pomieszczenie: stół i krzesła

Kamera oczami osoby (rozmazane): Osoba przegląda coś w telefonie. W tle widać drugą parę rąk, także z telefonem.

Scena XIV

Wieczór, pomieszczenie – sypialnia – oświetlone przez lampy.

Kamera oczami osoby: Osoba rysuję coś w zeszycie. Widać niewyraźne kontury.

Scena XV

Wieczór, pomieszczenie – sypialnia. Ciemno, zapalona jedna latarka, skierowana na książkę.

Kamera oczami osoby: Osoba czyta książkę.

Scena XVI

Noc, Ciemność.

Kamera oczami osoby: Osoba kładzie się spać.

Scena XVII

Czarne tło z napisem „Powoli…”

Scena XVIII

Powtórka sceny I (Przyśpieszone tempo)

Scena XIX

Czarne tło z napisem „…nasze życie…”

Scena XX

Powtórka sceny II (Przyśpieszone tempo)

Scena XXI

Czarne tło z napisem „..pochłania…”

Scena XXII

Powtórka sceny V (Przyśpieszone tempo)

Scena XXIII

Czarne tło z napisem „…monotonia…”

Scena XXIV

Powtórka sceny IX (Przyspieszone tempo)

Scena XXV

Czarne tło z napisem „…w codziennych sprawach…”

Scena XXVI

Powtórka sceny XI (Przyspieszone tempo)

Scena XXVII

Czarne tło z napisem „…i ciągłym pośpiechu…”

Scena XXVIII

Powtórka sceny XV (Przyspieszone tempo)

Scena XXIX

Czarne tło z napisem „…gubią to, co najważniejsze…”

Scena XXX

Powtórka sceny XVI (Przyspieszone tempo)

Scena XXXI

Czarne tło z napisem „…bliskich…”

Scena XXXII

Powtórka sceny I (Przyspieszone tempo)

Scena XXXIII

Czarne tło z napisem „…pasje…”

Scena XXXIV

Powtórka sceny VIII (Przyspieszone tempo)

Scena XXXV

Czarne tło z napisem „… miłość…”

Scena XXXVI

Powtórka sceny XIII (Przyspieszone tempo)

Scena XXXVII

Czarna tło z napisem „…siebie.”

Powtórka sceny XVI (Przyspieszone tempo)

Scena XXXVIII

Czarne tło z napisem „A ty?”

Scena XXXIX

Czarne tło z napisem „Jesteś w stanie…”

Scena XL

Czarne tło z napisem „…odpowiedzieć…”

Scena XLI

Czarne tło z napisem „…na chociaż jedno pytanie?”

Scena XLII

Powtórka sceny I . Na telefonie pojawia się pytanie „Dokąd zmierzam”

Scena XLIII

Powtórka sceny II. Napis zrobiony kredą na betonie „Jaki jest mój cel?”

Scena XLIV

Powtórka sceny V. Napis w zeszycie „Czy życie ma jakikolwiek sens?”

Scena XLV

Powtórka sceny VII. Napis na tablicy Po co mi to wszystko?”

Scena XLVI

Powtórka sceny X. Napis w zeszycie „Czym są marzenia?”

Scena XLVII

Powtórka sceny XII. Napis na komputerze „Co to ze mną robi?”

Scena XLVIII

Powtórka sceny XIII. Osoba, która wcześniej trzymała telefon, trzyma kartkę „Czy umiem rozmawiać z innymi?”

Scena XLIX

Powtórka sceny XIV. zeszyt, napis „Kim jestem?”

Scena L

Powtórka sceny XV. Przewracając kartkę. „Do czego zostałem stworzony”?

Scena LI

Powtórka sceny XVI. Napis na suficie „Co chciałbym zmienić w swoim życiu?”

Scena LII

Czarne tło z napisem „Odpowiedz”

………………………………………………………………………

16 czerwca 2016

Nasz projekt ewoluował – zmieniały się koncepcje, jednak cały czas działaliśmy w obrębie edukacji filmowej, stawiając pierwsze, jeszcze nieśmiałe, kroki z kamerą. Staraliśmy się jak najwięcej dowiedzieć na temat rzemiosła filmowego, dlatego organizowaliśmy spotkania z filmoznawcą, jeździliśmy na spotkania z reżyserami, braliśmy udział w Festiwalu Filmoteki Szkolnej. Dużą satysfakcję sprawiło nam zorganizowanie 1. Miejskiej Gry Filmowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Podstawowe założenia projektu udało się spełnić – uczniowie zainteresowali się filmem, zaczęli dyskutować na różne około-filmowe tematy, u niektórych osób pojawiła się prawdziwa pasja.

Do pełni szczęścia brakuje jedynie udanej etiudy, która byłaby ukoronowaniem naszych działań. W prawdzie jedna z uczennic stworzyła scenariusz i nagrała filmik według własnego pomysłu, ale wymaga on jeszcze dopracowania. I tak cieszę się, że uczniowie próbują wyrażać siebie poprzez obraz i dźwięk. Myślę, że w kolejnych latach mogą to doskonalić.

Co było najmocniejszą stroną projektu? Współpraca, integracja zespołu, więź, która wywiązała się wśród uczniów należących do koła. Cieszą także liczne filmowe działania:

  • organizacja maratonu filmowego połączonego ze spotkaniem z filmoznawcą;
  • wyjazdy do kina, spotkania w ramach szkolnego DKF-u;
  • udział w Nocy Naukowców (warsztaty operatorskie);
  • spotkanie z Bartłomiejem Topą;
  • organizacja 1. Miejskiej Gry Filmowej w Ostrowie Wielkopolskim;
  • nagranie dwóch spotów antydopalaczowych.

Co natomiast było jego najsłabszą stroną? Brak czasu na doskonalenie efektów końcowych i jednoczesna praca nad kilkoma projektami. W związku z tym, jeśli miałabym ponownie zrealizować ten projekt, to starałabym się lepiej zaplanować harmonogram działań i efektywniej zarządzać czasem.

Moje rady dla osób przystępujących do realizacji filmowych projektów z uczniami? Otóż w fazie początkowej najważniejsze jest zintegrowanie grupy, wyzwolenie twórczej energii – dalej już samo się wszystko zaczyna pozytywnie kręcić.

Sama zamierzam kontynuować realizację filmowych projektów z uczniami. Tego rodzaju działalność daje mi dużą satysfakcję i poczucie, że wspólnie robimy coś ważnego.

Na koniec wszystkich zainteresowanych działalnością naszego koła zapraszam na naszego Facebooka.

BARBARA KOZŁOWSKA: REŻYSERIA – MŁODY BYTOM (R. SZ. 2015-16)

barbara-kozc582owska

AUTORKA: Barbara Kozłowska,

Gimnazjum nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi im. ks. Józefa Szafranka w Bytomiu

KONTAKT: ckbk@gazeta.pl

OPIS: Celem projektu jest kształtowanie poczucia tożsamości regionalnej uczniów poprzez odkrywanie dorobku kulturowego Śląska. Głównym zadaniem jest zainspirowanie młodzieży do działań twórczych. W trakcie warsztatów filmowych uczniowie zdobędą kompetencje niezbędne do realizacji własnych etiud – fabularnych lub dokumentalnych. Będą one inspirowane legendami, podaniami, opowiadaniami mieszkańców Bytomia. Istotnym elementem będzie zwrócenie uwagi na zagadnienie współpracy w filmie – zaangażowanie całej grupy jest niezbędne by osiągnąć założony cel. Uczniowie zatem, poprzez budowanie swojej tożsamości, będą również integrować się ze sobą. Zwieńczeniem projektu będzie jego prezentacja wybranym klasom. W jej trakcie uczestnicy opowiedzą także o procesie powstania filmu i całym przedsięwzięciu.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: około 15 uczniów

CZAS REALIZACJI: w roku szkolnym 2014/2015: od września do lutego, co 2 tygodnie, po 2-3 godziny.

…………………………………………………………………………

30 listopada 2015

Projekt realizuje cała klasa 2a, czyli 20 osób. Spotykamy się od połowy września. Zajęcia rozpoczęliśmy od zapoznania się z najciekawszymi legendami naszego miasta i wybraniem tej, którą będziemy wspólnie realizować. Wybór padł na „Legendę o Świetliku”.

Jako zadanie dodatkowe młodzież miała porobić zdjęcia miejscom, które mijają codziennie, a które mogłoby świetnie posłużyć jako miejsce do realizacji naszej etiudy fabularnej. Po prostu „odkryć te miejsca na nowo” .

Kolejne nasze spotkania dotyczyły planów filmowych, które połączone były z ćwiczeniami praktycznymi. Cztery zespoły miały za zadanie w pięciu ujęciach przedstawić króciutką etiudę na wylosowany temat, były to: radość, nostalgia, przyjaźń i pomoc.

Przez ostatnie spotkania szlifowaliśmy nasz scenariusz. Praca nad nim jest niebywale żmudna, ale mamy świadomość, że dzięki temu, powstanie coś wyjątkowego. Na tym etapie wszyscy mają już poczucie, że praca nad filmem to absolutnie dzieło zbiorowe i że od nas wszystkich zależeć będzie efekt końcowy. Po wspólnym skonstruowaniu tzw. drabinki i napisaniu dwóch pierwszych scen, klasa podzielona została na mniejsze grupy, każda z nich pisała po dwie sceny scenariusza. Praca wre…

Grudniowe spotkanie odbędzie się w plenerze. Wraz z przewodnikiem bytomskim przejdziemy się „Szlakiem bytomskich legend”. Będzie to czas odkrycia „magicznej” strony naszego miasta, jak również poszukiwania ciekawych, interesujących miejsc do naszego filmu.

A oto krótka fotorelacja z naszej pracy:

Poszukiwania inspiracji m.in. w książce Srebrne miasto czyli bytomskie legendy i podania

1

Zanurzeni w legendzie… czyli ćwiczymy myślenie obrazami…

2

Zadanie dodatkowe, czyli dokumentacje propozycji miejsc, w których realizowana będzie etiuda

345

I jeszcze praca nad scenariuszem i tzw. drabinka67

…………………………………………………………………………

12 stycznia 2016

Szczęśliwie ukończyliśmy już nas scenariusz aczkolwiek, czekamy jeszcze na uwagi i wskazówki od naszych mistrzów Jarka Wszędybyła i Maćka Cuske, które poznamy już niebawem.

A w międzyczasie działo się, działo… 24 listopada reprezentacja naszej grupy filmowej miała wspaniałą okazję uczestniczyć w Warsztatach Scenograficznych organizowanych przez Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach. Wydarzenie to było niebanalne, ponieważ prowadzili je Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński – wybitni scenografowie m.in. oskarowej Idy Pawła Pawlikowskiego, czy W ciemności Agnieszki Holland. Prowadzący pomogli uczestnikom odkrywać tajniki pracy scenografa na planie filmowym i teatralnym poprzez interaktywny wykład dotyczący podstaw tej niezwykłej dziedziny, jak również za sprawą uczestnictwa w twórczym i kreatywnym ćwiczeniu praktycznym.

Natomiast 11 grudnia braliśmy udział w rajdzie „Szlakiem bytomskich legend”, podczas którego pani przewodnik pomagała nam odkrywać niezwykłe miejsca w naszym mieście oraz kryjące się za nimi ciekawe historie. Spacer posłużył nam również do dyskusji nad plenerami do naszej fabuły.

Scenariusz do „Legendy o Świetliku” zakończyliśmy pisać na zajęciach, które odbyły się 7 stycznia. Podzieliliśmy się również zadaniami: rozdzieliliśmy role główne i drugoplanowe, ustaliliśmy jakim sprzętem dysponujemy, kto zajmuje się zorganizowaniem rekwizytów, a kto załatwia zgody, na kręcenie scen w danym miejscu.

Wielkimi krokami zbliżamy się już do kręcenia naszej legendy.

Warsztaty scenograficzne w ASP:

8

Projekt:

9

W trakcie działań:

10

Wzgórze Św. Małgorzaty – miejsce założenia pierwszego grodu bytomskiego:

11

A oto nasz legendarny Świetlik, przy ul. Dworcowej:

12

…………………………………………………………………………………………………..

15 stycznia 2016

FORMA ZAJĘĆ: Grupa filmowa to uczniowie klasy drugiej integracyjnej z elementami arteterapii i nasze spotkania odbywają się w ramach zajęć arteterapeutycznych. Zajęcia prowadzę razem z polonistką panią Agnieszką Froń-Smandek. Mają one formę warsztatów. Spotykamy się co dwa tygodnie na dwie godziny. Mamy swoją zamkniętą grupę na FB, na której umieszczamy bieżące informacje i dyskutujemy.

OBECNY ETAP PRACY: Po sobotniej konsultacji naszego scenariusza z Jarkiem i Maćkiem oraz domknięciu wszystkich formalności dotyczących miejsc, w których będziemy kręcić nasze sceny, rozpoczniemy pracę na planie filmowym.

CO SIĘ JAK NA RAZIE UDAŁO I Z CZEGO JESTEŚMY ZADOWOLENI? Największą trudnością, ale jednocześnie radością było ukończenie scenariusza. Był to najbardziej żmudny etap naszego projektu. W związku z tym młodzież nie może się już doczekać kręcenia. Niezwykle interesującym wydarzeniem było uczestniczenie w warsztatach scenograficznych, szkoda tylko, że nie mogła być na nim cała klasa. Generalnie nasze spotkania przepełnione są intensywnymi dyskusjami, gwarem, śmiechem, pracą i kreatywnością, co stanowi wartość samą w sobie.

A CO NIE POSZŁO ZGODNIE Z PLANEM? Pierwsze spotkanie organizowane w ramach projektu „Reżyseria – Młody Bytom” miało być poświęcone śląskim filmowcom i ich dorobkowi. Ze względu na zmiany organizacyjne, dotyczące częstotliwości spotkań z młodzieżą (pierwotnie projekt zakładał spotkania raz na tydzień) zrezygnowałam z tej tematyki, na poczet zajęć „Warsztat filmowca”. Zajęcia „Filmy o Śląsku – dorobek” zaproponuję młodzieży na ostatnim wspólnym spotkaniu.

…………………………………………………………………………………………………

20 kwietnia 2016

Myślę, że możemy się pochwalić, iż zakończyliśmy kręcenie wszystkich scen naszej „Legendy o Świetliku”.  Był to intensywny czas i cenne doświadczenie. Najbardziej nieprawdopodobne było to, że kręcenie 1 minuty naszej etiudy wymagało prawie trzech godzin pracy na planie. Sceny weselnie kręciliśmy w restauracji Karczma u Młynarza w Bytomiu, natomiast sceny w plenerze nagraliśmy w lesie, w dzielnicy Stroszek.

W trakcie nagrań kilka osób ujawniło swoje talenty aktorskie, choć niewątpliwie najtrudniejsze zadanie należało do operatorów. Statyści i techniczni również odegrali ogromną i niezwykle istotną rolę, co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że film do absolutnie dzieło zbiorowe!

Przed nami kolejne wyzwanie, a mianowicie montaż.

…………………………………………………..

16 czerwca 2016

Nasz projekt dobiegł końca. Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych przed komputerem zakończyliśmy montaż etiudy, a tym samym i projekt. Nasza legenda puszczana będzie podczas uroczystych obchodów Dnia Śląskiego Jo Ci przaja. O miłości do Śląska w dniu 20 czerwca.

Na ostatnim, wspólnym spotkaniu zrobiliśmy podsumowanie całorocznej pracy i młodzież wyraziła swoją opinię dotyczącą zajęć. Zdecydowana większość stwierdziła, że warsztaty filmowe były dla nich ciekawym przedsięwzięciem, dzięki którym dysponują większą wiedzą z dziedziny filmu, a także o samych sobie.

Oto przykładowe wypowiedzi uczniów cytowane z ankiety ewaluacyjnej: Dzięki zajęciom dowiedziałem się, że trzeba przełamywać nieśmiałość i tremę; Do robienia filmu trzeba dużo cierpliwości; Potrafię wcielać się w różne role; Że całkiem nieźle idzie mi pisanie scenariusza;), a tak naprawdę, że muszę ćwiczyć swoją cierpliwość; Że całkiem dobrze radzę sobie ze scenariuszem – warto rozwijać więcej talentów.

Jako najtrudniejsze zagadnienie młodzież wskazała tworzenie scenariusza
i nagrywanie filmu. Rzeczywiście, te dwa punkty projektu wymagały naszego największego zaangażowania i nakładu pracy. Projekt realizowała grupa, która po raz pierwszy uczestniczyła w tego rodzaju zajęciach, więc bez wątpienia był to bardzo twórczy i efektywny czas.

………………………………………………………………………………….

22 czerwca 2016

Przedstawiamy efekt naszej pracy – etiudę o Świetliku:

 

JANINA JEZIERSKA-BOBAK: SZKOŁA OCZAMI UCZNIÓW (R. SZ. 2015-16)

janina-jezierska-bobak

AUTORKA: Janina Jezierska-Bobak

Gimnazjum nr 3 w Bachowicach

KONTAKT: janinajezierska@gazeta.pl

OPIS: Celem projektu jest doskonalenie warsztatu krytycznego młodzieży poprzez analizę różnych etapów realizacji produkcji filmowej oraz przygotowanie etiudy. Uczniowie w ramach warsztatów będą omawiać wybrane filmy z punktu widzenia scenarzysty, oświetleniowca, autora muzyki, itp. Wykształci to w nich umiejętność kompleksowej analizy dzieła filmowego. Uczestnicy zajęć przygotują również własną etiudę filmową, przedstawiającą szkołę ich oczami. Filmy uczniów zostaną zaprezentowane podczas Festiwalu Szkolnych Projektów.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 4-6 osób

CZAS REALIZACJI: w roku szkolnym 2015-2016, od listopada do marca, 2 godziny co 2 tygodnie; co w sumie dało 20 godz.

………………………………………………………………………………………..

28 listopada 2015

Realizację projektu rozpoczęliśmy dokładnie 10 dni temu, więc jak na razie mamy za sobą pierwsze spotkanie, podczas którego uczniowie zostali zapoznani z projektem, przedstawili swoje oczekiwania i pomysły. Ustaliliśmy zasoby, czyli jakim sprzętem dysponujemy, ponieważ szkoła nie posiada kamery, nie wspomniawszy o programie do montażu filmu.

Przed kolejnym spotkaniem uczniowie postanowili sprawdzić własne możliwości i wykonać indywidualnie krótkie filmiki o sobie lub swoim ulubionym miejscu.

…………………………………………………………………………………………………..

12 grudnia 2015

Podczas spotkania z grupą projektową, które zatytułowałam „ABC filmu” uczniowie zdobywali podstawowe wiadomości o filmie (m.in. czy różni się film fabularny od dokumentalnego i animacji, co to etiuda, jak powinien być bohater filmowy, jakie są zasady pisania scenariusza). Aby podkreślić tematykę spotkania, zaprezentowałam uczniom dwa krótkie filmy, które pokazują różnych bohaterów: Chleb w reżyserii Grzegorza Skurskiego oraz Krótką historię jednej tablicy w reżyserii Feliksa Falka. Oba filmy  pochodzą z projektu/pakietu Filmoteki Szkolnej, którego posiadaczem jest szkolna biblioteka (ja również takowy posiadam).

……………………………………………………………………………….

7 stycznia 2016

Nasze kolejne zajęcia, zatytułowane „Jak korzystać z darmowych narzędzi prawnych – licencje Creative Commons dotyczyły przestrzegania praw autorskich.

………………………………………………………………………………………………………

26 stycznia 2016

Chciałabym napisać trochę więcej na temat prezentacji filmów Chleb i Krótka historia jednej tablicy na zajęciach. Pierwszy z nich jest dość specyficzny, bardzo ważną rolę odgrywa w nim dźwięk. Bardzo dobrze obrazuje, jak ważnym elementem w filmie jest ścieżka dźwiękowa i jak mocno wpływa ona na odbiór całości filmu. Natomiast oba dzieła w oryginalny sposób podchodzą do swoich bohaterów, którymi są nie ludzie, a przedmioty.

Podczas zajęć zwróciłam uwagę uczniów na bohaterów filmowych. W pierwszej kolejności oglądaliśmy film Krótka historia jednej tablicy, po którym młodzież opowiedziała co widziała: zarówno co było widoczne na obrazie, co czuli podczas oglądania, jak i jak film odnosi się do faktycznych wydarzeń. Uczniowie uznali, że takie ujęcie bohatera (którym w filmie jest tablica) jest ciekawe – jeśli nie jest nim człowiek, a jest przedmiot traktowany w różny sposób, w zależności od naszych potrzeb. Jeden z uczestników dyskusji stwierdził, że tablica czasami była samotna i zapomniana.

Następnie oglądaliśmy film Chleb. Najpierw bez dźwięku, zamiast niego uczniowie starali się komentować to, co zobaczyli. W naszej grupie są uczniowie, którzy (w gimnazjum) nie omawiali jeszcze tematu Holokaustu, w związku z tym do momentu ujęcia z lokomotywą mieli oni problemy z określeniem, czym bohater filmu się porusza, natomiast do ujęcia z chlebem – że chodzi o transport więźniów. Stwierdzali, że film jest „nudny” i pytali „kiedy koniec?”. Film wyłączam przed zakończeniem. Następnie pokazałam go jeszcze raz, już z dźwiękiem i wtedy jego odbiór był zupełnie inny. Uczniowie wsłuchiwali się w ścieżkę dźwiękową i bez przeszkód, ani uwag dobrnęliśmy do jego końca. Po zakończeniu projekcji rozmawialiśmy o tym, jak ważną rolę odgrywa dźwięk w dopełnianiu obrazu i ilustrowaniu emocji.

Analiza dźwiękowa filmu Chleb

Projekcja filmu bez dźwięku. Co widać?

– Szybko przesuwające się, charakterystyczne, światła jadącego pociągu.

– Wąski pasek obrazu pozwala dostrzec dalszy plan: lasy, pola i szybko przesuwające się obrazy. Orientujemy się, że jedziemy pociągiem.

– Następnie można zauważyć, że widoczny na ekranie wąski pasek to wyrwana deska, co nasuwa skojarzenie z pociągiem towarowym. A to z kolei kojarzy się z transportem więźniów do obozu Zagłady.

– Kolejna scena pokazuje zatrzymujący się pociąg. Widzimy wyciągnięte z zakratowanego okna ręce oraz kolejarza. Pojawia się główny bohater filmu – chleb.

– Na końcu widzimy jak pociąg rusza i nabiera prędkości. W tej sytuacji chleb, który nie może się przecisnąć przez kratę, spada a obraz z czarno-białego zmienia się na kolorowy i na ekranie pojawia się dedykacja: „Tym, którzy nie wrócili”.

Projekcja filmu z dźwiękiem. Co słychać?

– Charakterystyczny stukot kół, który od razu kojarzy się z jazdą pociągiem.

– Pojawiają się dodatkowe dźwięki: śpiew kobiet, odgłosy odmawianej modlitwy, głosy dzieci, rozmowy, płacz dziecka i wstrząsający szloch kobiety, słyszymy także prośby o wodę. Wszystkie te odgłosy przywodzą na myśl transport więźniów.

– Ponadto, uwagę przyciąga różnorodność języków, jakimi posługują się niewidoczni bohaterowie. Próbujemy wyłuskać informacje, dzięki którym zorientowalibyśmy się, z jakiego kraju pochodzą.

Wnioski:

Dźwięk zwiększa dramatyzm filmu, ponieważ podkreśla ogrom ludobójstwa poprzez różnorodność językową bohaterów oraz ilustruje odczucia jadących (pragnienie, strach). Scena z chlebem pokazuje dramatyczną sytuację osób jadących do obozu (głód). Gdy upadający chleb nabiera koloru, wygląda jakby ktoś przez przypadek go zgubił, jakby był to zwyczajny, normalny dzień.

Film można wykorzystać na lekcji języka polskiego (w kontekście literatury dotyczącej II wojny światowej) lub wiedzy o społeczeństwie (temat „Cień Zagłady”).

…………………………………………………………………………….

04 luty 2016

W ramach zajęć uczniowie zdobyli podstawowe wiadomości o filmie dokumentalnym. Na podstawie materiałów, które otrzymałam z projektu Film na Horyzoncie rozmawialiśmy o ukazywaniu rzeczywistości w filmie dokumentalnym, o tym, kto może być jego bohaterem, jak przygotować scenariusz (czyli 3 pytania: co? jak? dlaczego?) i co można zrobić z nagranym materiałem.

W tym celu zaprezentowałam uczestnikom film Marcela Łozińskiego Ćwiczenia warsztatowe z roku 1986. Jest to dokument ukazujący możliwości manipulowania ludźmi przy użyciu nieuczciwych metod dziennikarskich. Wybrani przechodnie odpowiadają na pytania, a ich odpowiedzi są manipulowane w montażu. Pierwotny sens wypowiedzi zostaje w filmie wypaczony.

Film spodobał się uczniom, mimo że oglądali go w spartańskich warunkach – na niskiej ławeczce szkolnej. Stoliki i krzesła „powędrowały” bowiem na salę gimnastyczną (film oglądaliśmy podczas próbnego egzaminu gimnazjalnego).

W ramach zadania domowego poprosiłam uczniów, by zobaczyli dokument Krzysztofa Kieślowskiego Gadające głowy.

5

………………………………………………………………………………………

18 lutego 2016

Spotkanie rozpoczęło się dyskusją na temat zadania domowego. Młodzież zauważyła różnice pomiędzy Ćwiczeniami warsztatowymi i Gadającymi głowami. Dostrzegli, że bohaterowie dokumentu Kieślowskiego odpowiadali na trzy różne pytania. Pochodzili także z różnych grup społecznych, dzieliła ich płeć i wiek. Podobał im się sposób prezentowania wypowiedzi: od najmłodszych do najstarszych bohaterów.

Kolejnym elementem naszego spotkania było zdobycie wiedzy na temat tworzenia filmu fabularnego. Tutaj było trochę łatwiej. Uczniowie oglądają fabuły, więc z łatwością wskazali ważne elementy, które tworzą film: temat, scenariusz, akcja, zdjęcia, muzyka…

Po tej burzy mózgów wyjaśniłam wszystkim, jak powinniśmy przygotować się do tworzenia scenariusza filmu fabularnego. Tutaj znów wykorzystałam materiały dydaktyczne z Filmu na horyzoncie. Po wykładzie poprosiłam uczniów o zastanowienie się (ćwiczenie indywidualnie lub w parach) i przedstawienie w krótkiej wypowiedzi pomysłu do naszej etiudy, zatytułowanej Szkoła oczami uczniów. Najbardziej aktywni w tej części spotkania okazali się drugoklasiści: Agnieszka, Kamila i Kamil. Ich pomysły odzwierciedlały (żeby nie napisać kopiowały) film Gadające głowy, były też propozycje inscenizowanego dokumentu.

Na podsumowanie zajęć pokazałam uczniom wybrane storyboardy. Najbardziej podobały się storyboardy do filmu Janosik. Prawdziwa historia Agnieszki Holland i Kasi Adamik (rysunki K. Adamik) i szkic Romana Polańskiego do filmu Pianista. Porównali twórczość reżyserów do obrazu Stanisława Wyspiańskiego „Bitwa pod Grunwaldem”.

Porównanie szkiców i finalnego storyboardu Janosika, rys. Mateusz Rakowicz:

4

Szkic Romana Polańskiego i poniżej ramka storyboardu Maxime Rebiere do filmu Pianista:

 3

Bitwa pod Grunwaldem Stanisława Wyspiańskiego:

2

17 marca 2016

Marzec był dla naszej grupy projektowej okresem trudnym, bo grypowym. Spotkaliśmy się dwukrotnie  w dość okrojonym składzie  (na oba spotkanie przyszły tylko po 2 osoby). Pracowaliśmy nad scenariuszem do naszego wspólnego filmu.

Postanowiliśmy również zorganizować „Popołudnie z filmem” dla uczniów gimnazjum. Wybraliśmy  film Janusza Nasfetera  Abel, Twój brat przedstawiający realia szkolne lat 70-tych XX wieku, ale w dalszym ciągu aktualne. Spotkanie miało miejsce 31 marca, czyli już po świętach. Uczestniczyło w nim około 25 gimnazjalistów. To doświadczenie pokazuje, że powinniśmy częściej organizować podobne spotkania dla młodzieży. Kolejne mamy już w planach. A oto jak reklamowaliśmy nasze „Popołudnie z filmem”:1

………………………………………………………………………………..

7 kwietnia 2016

Po wspólnej dyskusji nad pomysłami i wersjami scenariuszy uznaliśmy, że stworzymy film – fotokast, który nie wymaga gruntownego przygotowania filmowego, jest czymś pomiędzy filmem a fotoreportażem. W nasz fotokast wpleciemy krótkie ujęcia nakręcone kamerą, które wzbogacą jego formę. Na kolejne zajęcia, czyli 21 kwietnia, uczniowie mają przygotować zdjęcia. Wybierzemy najciekawsze ujęcia, z których ułożymy naszą opowieść. Może uda nam się także nakręcić krótkie wypowiedzi, które będą mogły uzupełnić fotokast.

…………………………………………………………………………….

25 kwietnia 2016

Przedstawiam filmik, który moi uczniowie Mateusza i Gabrysi nakręcili na konkurs:

………………………………………………………………..

10 maja 2016

Nim wpadliśmy na pomysł, że stworzymy fotokast, pracowaliśmy nad scenariuszem filmu. Przedstawiam Wam rezultaty tej pracy. Tekst stworzyła Kamila Stańczyk, a pomagała jej Aldona Stochmal. Obie są uczennicami klasy I gimnazjum. Niestety na razie nie będziemy realizować tego scenariusza, może uda się to w przyszłości.

 

Scenariusz filmu pt. Kartka z dziennika, czyli szkoła oczami uczniów

SCENA 1: PRZED DRZWIAMI SZKOŁY

Prowadzący: Jest godzina 7.50 właśnie do naszej szkoły przybywają tłumy uczniów.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Prowadzący: Jest godzina 8:00 właśnie teraz do szkoły wchodzą te flądry jedne.

SCENA 2: W SZATNI

Prowadzący: Teraz uczniowie przygotowują się do zajęć. Zmieniają obuwie i ściągają kurtki.

Głos: Czy lubisz szkołę?

Głos: Tak, bardzo. Jest to miejsce przyjazne mi od dzieciństwa.

Prowadzący: Jak widać szkoła sprzyja uczniom.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Prowadzący: Teraz, jak co dzień, uczniowie mają czas na przepisanie zadań i zrobienie ściąg na sprawdzian. Co odpisujesz?

Głos: A matmę, nie chciało mi się zrobić w domu.

Prowadzący: A tu widać szykuje się ściąga. Dlaczego?

Głos: Żeby być dobrym uczniem, trzeba ściągać.

SCENA 3: LEKCJA POLSKIEGO

Nauczyciel: Proszę wymienić przypadki. Hmm może…

Głos: Mianownik, dopełniacz, celownik, biernik, narzędnik, miejscownik, wołacz

Nauczyciel: Pięknie piątka z +

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel: Kto nam wymieni przypadki.

Nikt nie podnosi ręki do góry.

Nauczyciel: Może… A ile mamy przypadków?

Klasa: siedem

Głos: 1 – przypadek miałem raz jakiś przypadek, 2 – spotkałem się z dziwnym przypadkiem, 3 – mamy ileś tam przypadków w j. polskim, 4 – przypadł mi do gustu przypadek. 5 – chce się spotkać z przypadkiem, 6 – Przypadek to czasownik 7 – Czy to jest przypadek, że jestem pytany?

SCENA 4: LEKCJA MATEMATYKI

Nauczyciel: A teraz poproszę was, abyście odpowiadali na moje pytania. A więc zaczynamy. Ile jest 2 plus 2 dzielone na 2?

Uczniowie: 2

Nauczyciel: A -187-(-65)

Uczniowie: -122

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel: A teraz poproszę was abyście odpowiadali na moje pytania. A więc zaczynamy ile jest 2 plus 2 dzielone na 2?

Uczniowie: 6

Nauczyciel: A -187-(-65)?

Uczniowie: -252

SCENA 5 LEKCJA: JĘZYKA OBCEGO

Nauczyciel: Dzisiaj napiszemy kartkówkę z…

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel: Dzisiaj napiszemy kartkówkę z…

Uczniowie: Nie.

Nauczyciel: Cicho mi tam!

SCENA 6: LEKCJA PLASTYKI

Głos: Bardzo się starałem nad tą pracą, przedstawia ona „Sad Pełen Jabłek”.

Nauczyciel: Ślicznie, będzie duża 6 w dzienniku.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Nauczyciel- I co przedstawia ten twój obrazek?

Głos: To nie ja to zmalowałem.

Nauczyciel: To ty, to twoja praca.

Głos: To naprawdę nie ja. Ja nie zrobiłem tych plam.

SCENA 7: PRZERWA

Prowadzący: W czasie przerwy uczniowie mogą korzystać ze zdrowego sklepiku, biblioteki i oczywiście korytarza.

(WSTAWKA ZE ŚMIECHEM)

Prowadzący: W czasie przerwy uczniowie jak to zawsze przepisują zadania.

SCENA 8: I DO DOMU

Prowadzący: I do domu. A tam zaś nauka, gdyż uczniowie muszą byś zawsze przygotowani na jutrzejsze zajęcia. Po szkole oprowadził was…. Do widzenia.

(WSTAWKA ZE  ŚMIECHEM)

Prowadzący: Nareszcie wychodzimy z budy i idziemy do domu. Mówił dla was… Siema!

…………………………………………………………………

14 czerwca 2016

Realizacja projektu filmowego była ciekawym doświadczeniem i dla mnie jako opiekuna i dla moich uczniów. Młodzież jest otwarta na wiedzę alternatywną i chętnie z niej czerpie. Mam nadzieję, że uczestniczący w projekcie uczniowie zastosują się w przyszłości do słów Lesa Giblina Wiedza sama w sobie nie ma żadnej wartości. Cenną czyni ją jej stosowanie. Innymi słowy, świat nie odpłaca ci za to, co wiesz. Świat odpłaci ci za to, co robisz, i bez obawy będą próbować tworzyć własne filmy.

Projekt udało się zrealizować w całości. Jego efektem końcowym jest krótki film – fotocast, zatytułowany tak samo jak projekt. Mocną stroną mojego projektu były spotkania grupy projektowej, na których oglądaliśmy filmy i o nich rozmawialiśmy. Dodatkowo także wieczory filmowe, zorganizowane dla młodzieży gimnazjalnej. Natomiast jego słabą stroną – praca młodzieży nad filmem końcowym. Problemy zaczęły się pojawiać już na etapie pracy nad scenariuszem. Na szczęście w miarę szybko doszliśmy do porozumienia, co tak naprawdę potrafimy na dzień dzisiejszy „wyreżyserować”. Kiedy pojawił się stosowny pomysł to okazało się, że nie wszyscy członkowie grupy projektowej potrafią, czy też chcą wystąpić przed kamerą. Pokonaliśmy również ten problem – wystąpili ci chętni i odważni.

Mam zamiar kontynuować edukację filmową. Jeśli się uda, to na zajęciach artystycznych lub w formie szkolnego koła filmowego. Gdybym ponownie miała zrealizować ten projekt, to częściowo zmieniłabym jego formułę. Młodzi ludzie przystąpili do niego z różnymi oczekiwaniami. Część z nich chciała się dowiedzieć, jak powstaje film i jakiś „nakręcić”, niekoniecznie jednak stając przed kamerą. Część chciała tylko oglądać i rozmawiać o filmach. W przyszłym działaniu muszę te oczekiwania uczniów wziąć pod uwagę i dobrze wyważyć.

Co mogłabym poradzić innym osobom przystępującym do realizacji filmowych projektów z uczniami? Żeby nie bali się ich realizować, w tym przede wszystkim realizować pomysły dzieci, mogą one bowiem pozytywnie nas zaskakiwać.

IZABELA WYPPICH: GIMNAZJALNA SZKOŁA FILMOWA (R. SZ. 2014-15)

 

izabela-wyppich.jpg

AUTORKA: Izabela Wyppich

Z.S.O. nr 1 w Rudzie Śląskiej

KONTAKT: wyppich@gmail.com

OPIS: Autorski program zajęć artystycznych realizowany w drugiej klasie gimnazjum w ramach przedmiotu zajęć artystycznych. Program opiera się na połączeniu praktyki filmowej z teorią oraz uczestnictwem w zajęciach Akademii Nowych Horyzontów w kinie Światowid w Katowicach

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

OSOBY ZAANGAŻOWANE W PROJEKT: 32 oraz pracownicy zaprzyjaźnionych organizacji: Kina Patria, Kina Światowid, Stowarzyszenia INNI

CZAS REALIZACJI: Zajęcia obowiązkowe, odbywające się przez dwie godziny tygodniowo, łącznie 64 godziny lekcyjne w roku szkolnym 2014-2015

……………………………………………….

Projekt „Gimnazjalna szkoła filmowa” był autorskim programem zajęć artystycznych realizowanym w drugiej klasie gimnazjum w ramach przedmiotu zajęć artystycznych. Program opierał się na połączeniu praktyki filmowej z teorią oraz uczestnictwem w zajęciach Akademii Nowych Horyzontów w kinie Światowid w Katowicach.

Projekt udało się zrealizować w całości. We wrześniu przeprowadzono szereg lekcji teoretycznych na temat podstaw języka filmowego. Przeprowadzono siedem spotkań w kinie składających się na pokaz filmu i prelekcję. Przeprowadzono również lekcje podsumowujące poszczególne filmy, z wykorzystaniem różnorodnych metod (takich jak praca grupowa nad mapą myśli, tworzenie recenzji, drama). Na koniec roku przeprowadzono też lekcję podsumowującą z całości projektu edukacji w kinie. Jeżeli chodzi o praktykę filmową, udało się zrealizować założenia prawie w całości, nawet dodając wcześniej nie planowane ćwiczenia. Efektem pracy uczniów jest zrealizowany wspólnie materiał filmowy do dokumentu w stylu Gadających Głów, szereg ćwiczeń operatorskich oraz krótkie, autorskie mastershoty. Jedyną rzecz, która sprawiała grupie problem był montaż materiału dokumentalnego.

Moim zdaniem najmocniejszą stroną projektu jest jego powtarzalność (nie jest realizowany na zasadzie jednorazowego „eventu”, ale jest wpisany w program nauczania i strategię rozwoju szkoły). Drugą sprawą jest jego różnorodność. Program skupia się zarówno na podstawach teoretycznych wiedzy o filmie, aktywności kulturalnej – uczestnictwie w edukacji filmowej w kinie Światowid w Katowicach i organizacji przez uczniów zajęć filmowych szkolnego festiwalu filmowego. Oczywiście ważne miejsce w projekcie zajmowała także praktyka filmowe realizowana za pomocą ćwiczeń jak i większych projektów.

Słabą stroną projektu były ograniczenia techniczne – nie zawsze uczniowie posiadali odpowiedniej jakości sprzęt, statywy. Szkoła nie dysponuje niestety zapleczem potrzebnym do realizacji profesjonalnych warsztatów artystycznych w jakiejkolwiek dziedzinie. Drugą sprawą były problemy wynikające z tak dużej grupy osób (32 uczniów). Mimo podziału na mniejsze grupy, trudnością pozostawała współpraca w tych grupach, co zresztą jest piętą achillesową całej polskiej edukacji od szkoły po uniwersytet.

W przyszłym roku na pewno poświęcę więcej czasu zagadnieniom montażowych, dysponujemy od kilku tygodni nową pracownią informatyczną, co daje możliwość organizacji zajęć ćwiczeniowych z montażu. Skupię się też na pozyskaniu pieniędzy na szkolny sprzęt. Zwłaszcza statywy i ewentualnie aparat/aparaty z funkcją nagrywania. Mam też zamiar zrealizować nowy zestaw zajęć praktycznych

Żałuję, że z mojej winy nie dałam rady częściej konsultować się z prowadzącymi oraz regularniej (zwłaszcza w drugim semestrze) dostarczać materiałów na bloga. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam realizować drugi rok Akademii w szkole, dzięki czemu w końcu udało mi się, a raczej byłam zmuszona, do poprowadzenia dokumentacji działań i lepszej organizacji pracy oraz działań z uczniami. Wcześniej nie zwracałam tak uwagi na dokumentowanie swojej pracy co było błędem.

……………………………………………….

Koniec roku szkolnego to również koniec zajęć artystyczno-filmowych, czyli naszej gimnazjalnej filmówki. 24 czerwca uczniowie w kreatywny sposób podsumowali swoje całoroczne działania. W kinie Patria w Rudzie Śląskiej odbył się zorganizowany przez nich przy współpracy z DKF „In-ni” I Szkolny Dzień Filmowy.  Ponad 360 uczniów naszej szkoły wraz z nauczycielami zobaczyło filmy autorstwa kolegów, w tym przygotowane specjalnie na tę okazję mastershoty oraz komedię francuską Rozumiemy się bez słów Erica Lartigau. Przed salą filmową można było spotkać postacie z kultowych filmów oraz ściankę dla gwiazd.

aaaaa1

aaaaa2

aaaaa4

aaaaa6aaaaa7aaaaa8

aaaaaa5

……………………………………………….

Powoli kończy się rok pracy z filmem na zajęciach artystycznych. Pozostało tylko przygotować filmiki, które pokaże klasa zajęć filmowych na szkolnym festiwalu filmowym. Na warsztat tym razem wzięty został mastershot. W trakcie ostatnich kilku zajęć wszystkie trzy grupy przygotowywały swój własny, oparty na autorskim pomyśle, krótki filmik w jednym ujęciu. Praca miała opowiadać o szkole oraz nawiązywać do wylosowanego słowa: klucz, okulary, zegar.

A oto efekty:

……………………………………………….

Prace nad dokumentem o szkole trwają pełną parą. Trzy ekipy próbują swoich sił w poszukiwaniu i nakłanianiu byłych absolwentów do zwierzeń przed kamerą na temat  swoich szkolnych lat.  Nie zawsze jest to łatwe, ale udało się już nagrać sporo wywiadów. Dzięki pracy montażystów klasowych mamy pierwsze próbki naszego wspólnego filmu. Na pierwszy ogień krótka opowieść o niezwykłych, szkolnych miejscach 🙂

……………………………………………….

Na ostatnich zajęciach filmowych przed feriami szlifowaliśmy nasze umiejętności operatorskie. Niektórzy z uczniów trzymali kamerę po raz pierwszy w ręku, a za statyw służyły stoły, ale za to wszyscy mieli niezłą frajdę i zabawę. Polem działania każdej z grupy była cała szkoła. Uczniowie samodzielnie wybrali plenery oraz przeprowadzali rozmowy między sobą i nagrywali odpowiedzi na wylosowane przez nich pytania o pierwszą miłość, pierwszy dzień w szkole i najzabawniejsze zdarzenie, mieli za zadanie również poobserwować nagrywane osoby przed wypowiedzią. Ćwiczenie polegało na podłożeniu nagrywanego dźwięku pod nieruchome twarze. Zmontowany materiał obejrzeliśmy wspólnie komentując efekty i zastanawiając co należy poprawić przy realizacji następnych ćwiczeń i nagrań do dokumentu.

bbbbbbbbbbb2

bbbbbbbbbbbbbbbbb

bbbbbbbbbbbbbbbbb3

bbbbbbbbbbbbbbbbbbb4

……………………………………………….

Pracę nad projektem filmowym pora zacząć 🙂
Na dzisiejszych zajęciach uczniowie musieli po raz pierwszy zmierzyć się z problemem tegorocznego projektu filmowego. W tym roku zajęcia filmowe przygotują na obchody rocznicowe istnienia szkoły i z tej okazji przygotują film dokumentalny w stylu Gadających głów. Ze względu na liczebność klasy powstały trzy grupy projektowe. Każda w swoim gronie przeprowadziła burzę mózgów jak ma wyglądać praca nad dokumentem. Wybrano także liderów każdej grupy oraz podzielono się zakresem obowiązków. Na koniec wspólnie przygotowaliśmy listę pytań do uczniów, nauczycieli, pracowników i absolwentów szkoły, które będą podstawą filmu.

20141201_140147

20141201_135933

20141201_135942

……………………………………………….

Na ostatnich zajęciach filmowych rozmawialiśmy o obejrzanym na ostatnim wyjściu do kina nowozelandzkim filmie Boy Taika Waititiego. Obraz ten wzbudził szereg kontrowersji, wywołał też w klasie dyskusję na temat iluzji, nieodpowiedzialnych rodziców i sposobu rozmawiania o narkotykach i przemocy w kinie. W drugiej części zajęć uczniowie podzielili się na grupy i wspólnie wykonywali mapy mentalne na dwa tematy: sposobu pokazania kultury masowej oraz kultury regionalnej w filmie. Przy pracy mogli zarówno korzystać ze swoich notatek z prelekcji, jak i wyszukiwać potrzebne im informacje w sieci, zwłaszcza te dotyczące kultury Maorysów.

20141124_134906

20141124_134551

20141124_135048

20141124_135130

……………………………………………….

Nasza grupa zajęć artystycznych filmowych jest już po pierwszych zajęciach zorganizowanych dla nas w kinie „Światowid” w Katowicach. Dla naszych uczniów było to miejsce kompletnie nieznane. Wielu z nich nie zdawało sobie sprawy, że w jednym z podwórek przy głównej ulicy 3 Maja mieści się kino działające w tym miejscu od przeszło stu lat. Przed pierwszą projekcją pani Beata Piotrowska-Michalska, edukatorka z ramienia kina, przedstawiła uczniom historię tego miejsca, najstarszego kina studyjnego w Katowicach oraz jego charakter, różniący się od kin do tej pory odwiedzanych przez naszych gimnazjalistów. Sporym szokiem kulturowym dla niektórych z nich był brak popcornu i coli oraz gigantycznej masy reklam puszczanych przed filmem.

Na pierwszy ogień uczniowie mogli zobaczyć Dziewczynkę w trampkach Haifay Al-Mansoury – obsypany nagrodami film o życiu kobiet w Arabii Saudyjskiej, po którym uczestniczyli w dyskusji na temat znaczenia tradycji w ich własnym, codziennym życiu.

aaaaa

DOROTA PASEK: MY W OBIEKTYWIE (R. SZ. 2014-15)

dorota-pasek

AUTORKA: Dorota Pasek

Gimnazjum nr 2 w Koninie

KONTAKT: pasekdota@gmail.com

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: uczniowie klas 1a i 2c

CZAS REALIZACJI: rok szkolny 2014-2015

………………………………………………..

Projekt zakładał całoroczną pracę z uczniami nad krótkimi informacjami filmowymi z życia szkoły. Materiały umieszczano na facebookowym fanpagu szkoły. Można je również odnaleźć na Youtube. W projekt zaangażowali się przede wszystkim uczniowie klas 1a i 2c, w których realizowana jest innowacja pedagogiczna „W stronę kultury”, łącznie około dziesięciu stałych współpracowników pod opieką D. Pasek i M. Krzymińskiej.

Nie narzucaliśmy z góry ról, uczniowie sami odkrywali, jaka funkcja odpowiada im najbardziej. Dzięki temu każdy był dziennikarzem, kamerzystą i montażystą. Jednak szybko wśród grupy uczniów biorących udział w projekcie, nastąpił podział prac. Myślę, że to jedna z mocniejszych stron projektu – odkrywanie własnych zainteresowań, możliwości oraz ograniczeń.

Po roku pracy uczniowie wiedzą, że w natłoku wielu zajęć, niezwykle trudno jest realizować materiał na czas, a samo robienie zdjęć to dopiero początek pracy. Nasz projekt ewoluował, zmienialiśmy formułę pokazywania informacji, nadal szukamy takiej, która wydaje się zaspokajać nasze potrzeby i możliwości. Nie kończymy projektu, na pewno będziemy nad nim pracować w kolejnym roku, a może i kolejne dwa lata, póki w szkole będą te klasy, które go rozpoczęły.

Walczymy z ograniczeniami ze strony sprzętu. Potrzeba nam lepszej kamery i mikrofonu, bo dźwięk zrobionych filmów niestety nie jest najlepszy. Nie wspomnę o komputerze i programie do montażu. Na razie nie ma pomysłu skąd wziąć fundusze na niezbędne unowocześnienia.

Efektem realizacji projektu jest również rozpropagowanie idei robienia uczniowskich filmów zarówno wśród uczniów jak i nauczycieli. Efekty widać – uczniowie robią filmy na język polski, historię, wos, edukację dla bezpieczeństwa, wychowanie fizyczne. Opowiadają o swoich zainteresowaniach, biorą udział w konkursach, tworzą filmy z imprez klasowych, wycieczek. Oczywiście uczniowie robili już wcześniej własne filmy, ale raczej prywatnie, często ukrywając swoje dokonania, a przede wszystkim nie wykorzystywali swych umiejętności w sferze edukacji. Teraz działania filmowe na stałe zagościły w szkole.

Ilustracją do naszej pracy są dwa filmy, zwiastun turnieju bocci:

 

oraz relacja z tego turnieju:

JANUSZ LEWOŃ: THE HAPPY TRAVELLER PUPPET (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTOR: Janusz Lewoń

Z.S. nr 1 w Brwinowie

KONTAKT: edukator.lewon@gmail.com

OPIS: Uczniowie przygotowują się do przyjęcia lalki, wymyślając fabułę jej pobytu w Polsce. Następnie rozpisują scenariusz na kolejne epizody, decydując w jakiej technice będą one rejestrowane ( film dokumentalny, fabularny, wywiad, sesja fotograficzna). Poznają techniczną stronę wybranej formy rejestracji. Animują lalki w różnych technikach animacyjnych. Realizują filmy i dokumentację podczas pobytu w Polsce lalki. Umieszczają dokumentację na platformie TwinSpace.

POZIOM SZKOŁY: Szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: uczniowie klasy piątej i dodatkowi, starsi uczniowie, nauczyciele zaangażowani w projekt eTwinning.

CZAS REALIZACJI: rok szkolny 2014-2015

Etap pierwszy – przygotowanie (2 miesiące).

Etap drugi – realizacja dokumentacji (1 miesiąc).

Etap trzeci – postprodukcja (2 miesiące).

Etap czwarty – dystrybucja (2 miesiące).

……………………………………………….

Znaleźliśmy się w punkcie zwrotnym. Francuscy partnerzy projektu nie wywiązali się ze swoich zobowiązań – nie dotarła do nas lalka Guignol, z udziałem której mieliśmy nakręcić film o przygodach w Polsce i odesłać ją dalej do Gruzji. Na liczne maile nie było odpowiedzi, w końcu napisaliśmy do pozostałych partnerów, którzy również czekają, by wspólnie zastanowić się, co możemy zrobić dalej. Rozważamy stworzenie nowej lalki i wysłanie jej w świat, znaleźliśmy nawet 1 – ze spektaklu Guignol w tarapatach z roku 1954, autorstwa Janinę Kiljan-Stanisławską.

Oprócz projektu „The Happy Traveller Puppet” bawimy się filmując krótkie formy, ma to oczywiście charakter warsztatowy. Np. Wzięliśmy udział w konkursie filmowym na klip o czytaniu książek organizowanym przez MEN. Sfilmowaliśmy także bal gimnazjalny, a teraz szykujemy się do teledysków z okazji dnia wiosny.

janusz-lewoc5843

janusz-lewoc5846

……………………………………………….

Z przykrością stwierdzam, że projekt nie powiódł się. Zabrakło koordynacji działań, praca była niesystematyczna i nie doprowadziła do zadowalających rezultatów, czyli do powstania wartościowego filmu. Próba ratowania projektu w maju 2015 roku była spóźniona i bez entuzjazmu ze strony uczestników. W związku z tym projektu nie udało się zrealizować w całości. Doszły dodatkowe elementy, takie jak budowanie lalki, przeszczep serca lalce i przekazanie lalki Włochom, ale nie taki był plan wyjściowy.

Ostatecznie lalkę – Artura, na której opierał się projekt, dostaliśmy z Francji. Zorganizowaliśmy z nią sesje zdjęciowe i filmowe w szkole oraz w mieście. Zmodyfikowaliśmy Artura, nadając mu twarz i odesłaliśmy zgodnie z harmonogramem do Włoch.

lalka

Gdybym miał ponownie realizować projekt, oparłbym go o polską lalkę z charakterem. Wyposażył ją w biografię i pozwolił poszukać miejsc, które warto zobaczyć w miejskim pejzażu, nawiązać kontakt z ludźmi, dać możliwość konfrontacji z nieprzygotowanym odbiorcą.

janusz-lewoc5841

janusz-lewoc5845

janusz-lewoc5844

AGNIESZKA ANTOSZKIEWICZ-BAJC: PRZYGODA Z FILMEM (R. SZ. 2014-15)

1

 

 

 

 

 

AUTORKA: Agnieszka Antosiewicz-Bajc

Z.S.O. nr 4 w Gdyni

KONTAKT: bajc@tlen.pl

OPIS: Projekt będzie realizowany przez uczniów Gimnazjum nr 2 w Gdyni podczas zajęć artystycznych przez 30 godzin lekcyjnych oraz w ramach koła filmowego w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 4.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 30 osób

CZAS REALIZACJI: 30 godzin w roku szkolnym 2014 i 2015

…………………………..

W ramach koła filmowego 11.09.2014 r. uczniowie XIII LO gościnnie uczestniczyć w warsztatach „Młodzi dla historii” zorganizowanych w ramach VI Festiwalu Filmowego „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” w Gdyni. Celem warsztatów było zachęcenie młodzieży do realizacji własnych filmów dokumentalnych o tematyce historycznej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

……………………………

W dniach od 17 do 20 września 2014 r. zorganizowałam dla uczniów, nauczycieli i rodziców z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 oraz Gimnazjum nr 2 w Gdyni możliwość uczestniczenia w 39 Festiwalu Filmowego w Gdyni. Społeczność szkolna w ramach szkolnych zajęć obejrzała następujące filmy: Obywatel, reż. Jerzy StuhrObietnica, reż. Anna Kazejak, Miasto 44, reż. Jan Komasa; Bogowie, reż. Łukasz Palkowski. W ramach koła filmowego uczniowie XIII LO zainteresowani filmem i dziennikarstwem wzięli udział w konferencji prasowej z udziałem Magdaleny Piekorz, reżyserki filmu Zbliżenia oraz aktorów Ewy Wyśniewskiej, Joanny Orleńskiej i Mariety Żukowskiej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

……………………………

8 listopada 2014 r. zorganizowałam wycieczkę do Warszawy, podczas której uczniowie XIII LO i Gimnazjum nr 2 w Gdyni uczestniczyli w kolejnej edycji Akademii Filmoteki Szkolnej.

Do uczestnictwa w warsztatach przygotowaliśmy się w ramach koła filmowego. Naszym zadaniem było napisanie scenariusza na podstawie sceny z filmu Rejs w reżyserii Marka Piwowskiego, w której Zdzisław Maklakiewicz oraz Jan Himilsbach rozmawiają o polskich filmach.
Zajęcia w Warszawskiej Szkole Filmowej odbyły się w godzinach od 10:00 do 18:00 i podzielono je na dwie części: warsztat reżysersko-operatorski oraz warsztat montażowy.

W trakcie przygotowania filmu nauczyliśmy się zasad współpracy w zespole filmowym oraz BHP na planie filmowym. Poznaliśmy tajniki gry aktorskiej. Już wkrótce zapraszamy do obejrzenia naszych filmów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

6

……………………………

W ramach konkursu „Krótkie Formy Filmowe” uczniowie Gimnazjum nr 2 i XIII Lo w Gdyni uczestniczyli 27 stycznia 2015 roku w warsztatach filmowych zorganizowanych przez Gdyńską Szkołę Filmową. Celem konkursu jest uświadomienie młodzieży zagrożeń związanych z cyberprzestępczością oraz potrzebą poszanowania praw autorskich, w szczególności własności intelektualnej. Uczniowie poszukują pomysłu na film o cyberprzemocy.

W ramach zajęć artystycznych gimnazjaliści w październiku i listopadzie pracowali w pięciu zespołach nad 2-minutowym filmem w ramach konkursu Tesco dla szkół Kulinarni Odkrywcy. Filmy grup „Kalafiory” i „Apokalipsa” zostały zgłoszone do udziału w konkursie. W terminie od 17 listopada do 15 grudnia internauci mogli oglądać i głosować na filmy.

Ponadto, w ramach projektu edukacyjnego „Włącz się. Młodzi i media” uczennice gimnazjum nagrały 30-sekundowy spot reklamowy na temat oszczędzania energii i wzięły udział w konkursie filmowym Energooszczędzanie na ekranie!. Prace nad filmem opisały na blogu, a sam film zamieszczono pod tym adresem.

Oprócz tego, uczennice obu szkół biorą udział w projekcie Film na Horyzoncie, a uczniowie liceum pracują nad stworzeniem dokumentu poświęconego uczestnikowi wydarzeń grudnia 1970 – Jerzemu Stanisławowi Ficowi.

……………………………………

W dniu 11 kwietnia 2015 r. młodzież z XIII LO i Gimnazjum nr 2 w Gdyni uczestniczyła w warsztatach „Skrytykuj!”, które odbyły się w Warszawskiej Szkole Filmowej. Podczas wydarzenia uczestnicy tworzyli wideo-recenzję dotyczącą filmu Obietnica oraz dowiedzieli się, jak wykorzystywać światła w filmie.

A oto praca uczniów XIII LO nad filmem dokumentalnym pt. Wydarzenia w ramach projektu „Opowiem Ci o wolnej Polsce” – wywiad z panem Jerzym Ficem:

……………………………..

Cele projektu zostały zrealizowane. Uczniowie nauczyli się pisać scenariusze, scenopisy, nakręcili i zmontowali sceny do filmu według własnego pomysłu. Analizowali filmy wyszukując tzw. punktów zwrotnych w filmie, zwracali uwagę na ruch kamery podczas różnorodnych scen oraz wykorzystywane plany filmowe do budowania w filmie napięcia.

W realizację projektu było zaangażowanych aż 29 uczniów, wzięli oni udział w następujących działaniach:
– konkursie filmowym Tesco dla szkół „Kulinarni odkrywcy”

– konkursie Krótkie Formy Filmowe pt. „Cisza na planie”

– projekcie Film na Horyzoncie

– Wielkim Teście o Polskim Filmie

Najmocniejszą stroną projektu okazała się różnorodność zadań do wykonania, ale również możliwość udziału młodzieży w warsztatach filmowych. Natomiast najsłabszą – brak sprzętu, który uniemożliwił uczniom nagranie filmu lub jego montaż w terminie.

Projekt „Przygoda z filmem” zawierał w sobie różnorodne działania mające na celu zainteresowanie młodzieży filmem. Uczniowie uczestniczyli w warsztatach filmowych zorganizowanych przez Gdyńską Szkołę Filmową, Akademię Nowe Horyzonty oraz Warszawską Szkołę Filmową. Gdybym realizowała projekt ponownie, myślę, że skupiłabym się na jednym konkretnym projekcie filmowym, aby lepiej dopracować efekt końcowy filmów zrealizowanych przez młodzież. Łatwiej byłoby również pracować tylko z jedną grup.

Warto dodać, że praca z młodzieżą gimnazjalną i licealną są zdecydowanie inne. Filmy młodzieży licealnej mają lepiej dopracowany scenariusz i ciekawszy montaż.

Jestem dumna z moich uczniów, gdyż samodzielnie ukończyli kurs Film na Horyzoncie oraz prezentowali swoje prace na konkursach.

Na stronie Film na Horyzoncie (tutaj i tutaj) dostępne są filmy zrealizowane przez uczestników.

78

AGNIESZKA FARYNA: NAKRĘĆMY SIĘ SAMI (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

 

 

AUTORKA: Agnieszka Faryna

Publiczne Gimnazjum nr 52 Ojców Pijarów w Krakowie

Kontakt: farynaagnieszka@interia.pl

OPIS: Projekt skierowany jest do uczniów klas drugich gimnazjum, którzy w tym roku szkolnym zobligowani są do zrealizowania projektu edukacyjnego (obowiązkowy). Projekt ten wpisywany jest na świadectwo.

W trakcie trwania projektu młodzież poznaje poszczególne etapy powstawania filmu, uczestniczy w nich. Efektem finalnym projektu jest stworzenie przez uczniów własnych filmów.

POZIOM SZKOŁY: gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: maksymalnie 20 uczniów i 2 nauczycieli

CZAS REALIZACJI: 2 godziny co 2 tygodnie, razem – przynajmniej 32 godziny, rozłożone na cały rok szkolny

…………………………………

Realizacja projektu rozpoczęła się na początku października 2014 r. i spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony młodzieży – liczba osób chętnych do wzięcia udziału w projekcie kilkakrotnie przewyższyła przewidzianą ilość miejsc (20 osób). Uczniowie niezwykle entuzjastycznie zareagowali na możliwość poszerzenia swej wiedzy z zakresu filmu oraz nakręcenia własnego dzieła filmowego.

Spotkania projektowe odbywają się co dwa tygodnie; do tej pory realizowane były zajęcia teoretyczne, które obejmowały takie zagadnienia jak:
a) język filmu: plany filmowe, struktura filmu (klatka, kadr, ujęcie, scena, sekwencja), kąt widzenia kamery, ruch kamery;
b) podstawowe zasady kompozycji kadru;
c) budowa scenariusza i struktura fabuły;
d) film dokumentalny – sonda społeczna (na podstawie Gadających głów Krzysztofa Kieślowskiego).

Oprócz zagadnień teoretycznych na zajęciach odbywają się ćwiczenia praktyczne, które uczą młodzież pracy za i przed kamerą:
a) aranżacja scenek z wykorzystaniem wiedzy o ruchu kamery;
b) przygotowywanie zdjęć na zadany temat (moja okolica, portret) z wykorzystaniem wiedzy o kompozycji kadru;
c) nakręcenie sondy społecznej z zamiarem zmontowania materiałów przygotowanych przez wszystkich uczestników projektu w jeden film.

W listopadzie zorganizowaliśmy bardzo udaną wycieczkę do Warszawy na wystawę organizowaną przez WFDiF Plan filmowy Miasto ’44, w trakcie której uczniowie poznali tajniki pracy na prawdziwym planie filmowym. Wcześniej zostali ucharakteryzowani, przebrani w stroje z epoki. Wizyta na wystawie przybliżyła młodzieży proces powstawania filmu od momentu przygotowania planu filmowego do chwili zakończenia zdjęć.

234

Ogromnym plusem zajęć jest entuzjazm młodzieży: temat projektu (kręcenie filmu) okazał się strzałem w dziesiątkę – kultura obrazkowa to medium, jakim uczniowie chcą komunikować się ze światem!
Problemem jest sprzęt: mamy tylko trzy profesjonalne kamerki filmowe, sporo materiału uczniowie kręcą aparatami fotograficznymi i materiał ten jest słabej jakości. Wciąż nie zakupiliśmy programu do montażu materiału filmowego – zrobimy to do końca grudnia, aby zajęcia praktyczne z montażu zacząć już w styczniu.

…………………………………

W grudniu i styczniu odbyło się mniej zajęć z uwagi na okres świąteczny oraz zakończenie pierwszego semestru nauki, jednak udało nam się wiele nauczyć. Tematyka zajęć:

  1. a) mastershot –przygotowanie teoretyczne i kręcenie przez uczniów własnego materiału filmowego,
    b) zakupienie programu do montażu filmów (Corel Video Studio),
    c) jak kręcić sceny dialogowe – zachowanie osi kontaktu. Nagrywanie przez uczniów własnego materiału,
    d) zajęcia z obsługi programu Corel Video Studio – uczniowie montują swoje sceny dialogowe.

Młodzież bardzo szybko nauczyła się obsługiwać program do montażu, dlatego sądzę, że montowanie w przyszłości własnych materiałów filmowych nie będzie stanowiło dla nich problemu.

W drugim semestrze (obecnie trwają ferie) przechodzimy już do pracy nad filmami uczniowskimi: wybór gatunku filmowego, tworzenie scenariusza, przygotowania do zdjęć, kręcenie materiału filmowego i wreszcie montaż. W marcu zamierzamy również zrobić krótką prezentację naszego projektu na Dzień Otwarty szkoły (dla kandydatów do klas pierwszych).

…………………………………………

Uczniowie realizujący projekt zostali podzieleni na grupy, w obrębie każdej z nich powstał film. Pracując nad własnym materiałem filmowym, świadomie wykorzystywali wiedzę zdobytą na zajęciach, chętnie uczestniczyli w zajęciach i ćwiczeniach praktycznych. Na końcu zajęć przyznali, iż praca nad własnym filmem to świetna zabawa, niezwykle rozwijające doświadczenie, ale też bardzo ciężkie wyzwanie, które wymaga kolektywnej pracy całego zespołu. Stwierdzili również, że zajęcia zmieniły ich odbiór dzieła filmowego – teraz jest pełniejszy, bardziej świadomy.

Właściwie mogę powiedzieć, że projekt udało się zrealizować w całości, jeśli chodzi o część związaną z samym procesem kręcenia i montowania materiału filmowego. Niestety zakończenie projektu (noc filmowa, na której prezentowane są nakręcone filmy) została przeniesiona na początek września ze względu na małą ilość czasu w czerwcu.

Ogromnym sukcesem jest, w mojej opinii, doprowadzenie projektu do momentu, kiedy wszyscy uczestnicy, niemający wcześniej styczności z sytuacją tworzenia filmu, kończą własny projekt filmowy, przechodząc przez wszystkie etapy jego tworzenia: scenariusz, zdjęcia, montaż. Pracują jako grupa, czyli wspólnie podejmują decyzje i biorą za nie odpowiedzialność. Kręcenie filmów sprawia im naprawdę dużą przyjemność.

Natomiast co do słabych stron – filmy można byłoby dopracować od strony technicznej i fabularnej, jednak zabrakło czasu na ewentualne poprawki. W niewielkim stopniu został uwypuklony wzajemny temat wszystkich filmów, a mianowicie „droga”.

Gdybym ponownie miała realizować ten projekt, przede wszystkim skłoniłabym uczniów do rozpoczęcia dużo wcześniej pracy nad własnymi projektami, a nie dopiero w drugim semestrze, jak to zaplanowałam tym razem. Ostatecznie uczniowie mieli zbyt mało czasu na realizację swoich, czasami bardzo ambitnych, planów filmowych. Dopiero w trakcie kręcenia materiału przekonali się, jak wiele czasu zajmuje nagranie jednej sceny, jak żmudny jest w istocie proces. Ponadto etap ten wypadł w najgorętszym szkolnym czasie – zdobywania ocen rocznych.

MARIA ŁOJEK – KURZĘTKOWSKA: JESTEM CZŁOWIEKIEM – MAM PRAWO (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTORKA: Maria Łojek-Kurzętowska we współpracy z Beatą Galubą – Filipp

IX Liceum Ogólnokształcące w Gdyni

KONTAKT: maria.lojek@hotmail.com

OPIS: Projekt dotyczy tematyki praw człowieka. Młodzież przygotuje cztery filmy animowane, które zostaną zaprezentowane w ramach Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka. Tematem etiud będą cztery postacie kobiece z dziedziny literatury i filozofii, które wywarły znaczący wpływ na rozwój humanistyki, ale nie doczekały się uznania na miarę własnych możliwości i talentu. Każdy z filmów koncentrować się będzie na wybranym zagadnieniu z zakresu praw człowieka. Oprócz działań bezpośrednio związanych z realizacją animacji, młodzież uczestniczyć będzie także w innych działaniach związanych z filmem.

POZIOM SZKOŁY: szkoła ponadgimnazjalna

OSOBY ZAANGAŻOWANE W PROJEKT: ok. 12 uczniów, 1 nauczyciel oraz Rada Rodziców, Rada Dzielnicy, Urząd Miasta

CZAS REALIZACJI: w roku szkolnym 2014/2015, zajęcia odbywały się raz na dwa tygodnie, od października 2014 roku do kwietnia roku 2015. Razem około 24 godzin.

………………………………………

Udało się zmotywować młodzież do pracy. Wszystkie trzy grupy projektowe opracowały informacje na temat wybranej przez siebie bohaterki oraz opracowały wstępny scenariusz filmowy. Odbyliśmy szkolenie z zakresu edukacji medialnej obejmujące m.in. zagadnienia z zakresu praw autorskich i wykorzystania muzyki w filmie.
Problematyczne okazało się wybranie konwencji filmu – członkowie ekip mają zróżnicowane wizje co do przedstawienia biografii bohaterek. Problematyczne jest także przełożenie tematu na materię filmu animowanego. Młodzież ogląda głównie filmy fabularne i chociaż myśli obrazowo, to nie do końca potrafi posłużyć się środkami charakterystycznymi dla filmu animowanego.

………………………………………….

Aktualnie ostatnie ekipy dopracowują swoje scenariusze oraz storyboardy etiud filmowych. Oprócz tego mieliśmy okazję uczestniczyć w warsztatach animacji poklatkowej, prowadzonych przez Magdalenę Bryll, co na pewno także zaowocuje lepszymi efektami naszej pracy. Rozpoczęliśmy także realizację zdjęć w naszym szkolnym studio filmowym „Ruchome schody”.

3

2

…………………………………………….

Założeniem projektu było dostarczenie młodzieży wiedzy na temat praw człowieka, poprzez pozyskanie informacji na temat kobiet – humanistek. Każda z postaci walczyła/zmagała się z problemami związanymi z brakiem poszanowania praw kobiet w zakresie takich obszarów jak dostęp do wykształcenia, wolność słowa itp. Metodą pozyskania wiedzy przez uczestników było tworzenie własnych etiud filmowych w oparciu o technikę animacji poklatkowej.

W roku szkolnym 2014/2015 celem projektu było pozyskanie wiedzy na temat bohaterek, a także wyposażenie w narzędzia niezbędne do stworzenia filmu, tj. podstawy tworzenia scenariusza, storyboardu, zdjęć oraz montażu filmowego. Od września zaczynamy zdjęcia do etiud filmowych. W grudniu – w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka, odbędzie się finał projektu.

Najmocniejszą stroną projektu okazała się pomysł i kreatywność, natomiast najsłabszą – brak czasu i rozbudowana formuła projektu. Gdybym miała ponownie realizować ten projekt, ograniczyłabym ilość działań.

5

4

 

RENATA CZAJA-ZAJDER: FILM NA HORYZONCIE (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

 

 

AUTORKA: Renata Czaja-Zajder

Gimnazjum nr 5 im. K. Nowaka w Poznaniu

KONTAKT: renata_czaja@go2.pl

OPIS: Zgodnie z formułą zaproponowaną przez Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, projekt Film na Horyzoncie, w którym wezmę udział razem z uczniami, ma charakter ogólnopolskiego kursu internetowego, w ramach którego uczestnicy poznają kolejne etapy powstawania filmu. Nauczą się, jak znaleźć dobry pomysł na film, napisać do niego scenariusz, wykonać zdjęcia oraz zmontować materiał audiowizualny. Zaletą projektu jest możliwość skorzystania z profesjonalnych zasobów SNH.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

OSOBY ZAANGAŻOWANE W PROJEKT: Grupa 5 – 6 uczniów (w miarę większej liczby chętnych możliwa jest realizacja projektu przez dwie równoległe grupy)

CZAS REALIZACJI: W ramach zajęć koła filmowego – 2 godz tygodniowo w roku szkolnym 2014-2015

……………………………………………………………..

MAMY EKIPĘ
Zgodnie z planem powstała grupa projektowa w ramach obowiązkowego projektu edukacyjnego realizowanego przez klasy drugie. To uczniowie klasy sportowej o profilu siatkarskim: dwie dziewczęta, czterech chłopców. Skład grupy to pierwsza trudność – uczniowie codziennie trenują, terminy treningu dziewcząt nie pokrywają się z treningami chłopców. To nie jest oczywiście problem filmowy, ale nauczyciele realizujący szkolne przedsięwzięcia wiedzą doskonale, ile się trzeba czasem namęczyć, aby pokonać bariery organizacyjne. Ostatecznie ustaliliśmy, że będziemy spotykać się w piątki w godz. 18 – 20, kiedy szkoła pustoszeje niemal zupełnie. To świetny moment na zamówienie pizzy i rozmowy o filmie.

POCZĄTEK
Zaczynamy od wyjaśnień, na czym polega projekt Film na Horyzoncie. Z poprzednich edycji oglądamy nagrodzone filmy i etiudy rekrutacyjne (bo nie od razu Kraków… i nie święci garnki…) Członkowie grupy nie mają żadnych doświadczeń filmowych. Zaczynamy od zera!
Rejestrujemy ekipę i …

PIERWSZE ZADANIE
Temat projektu i pierwsze zadanie zachwyciły! Będzie filmowo w każdym calu. Na każdym kroku pretekst do przemycenia filmowej wiedzy. Wykorzystuję materiały zamieszczone na stronie projektu – prezentacja zagadnienia remaku w pigułce. I szukamy pomysłu na TEN film. Żeby ich wyrażał, żeby mógł być głosem – jeśli już nie pokolenia, to przynajmniej naszej ekipy. O święta naiwności! Jedna z dziewcząt najchętniej nakręciłaby całą sagę Zmierzch, na co chłopcy krzywią się ostentacyjnie. Podają za to tytuły bliżej mi nieznanych filmów akcji albo przekonują do bardzo widowiskowej sceny z 300 Zacka Snydera. Na co z kolei dziewczyny wzruszają ramionami. Jeden z chłopców ma zainteresowania muzyczne, pokazał kilka niezłych scen, ale szybko przekonałam młodych ludzi, że nasz film ma nie tylko ich wyrażać, ale przede wszystkim – powstać. Co wcale nie wydawało się oczywiste podczas rozważania pierwszych propozycji. W końcu pojawił się tytuł Stowarzyszenie umarłych poetów Petera Weira. Bingo! Pomysł może nie wszystkich zachwycił w równym stopniu, ale przynajmniej został przez wszystkich zaakceptowany.
Pierwsze podejście to scena pożegnania Keatinga. Ustaliśmy, że postaramy się ją w miarę wiernie odwzorować. Taki sposób wydawał się bezpieczny, a ja uznałam to za okazję do wprowadzenia w podstawy języka filmu planów filmowych, ruchów kamery, punktów widzenia, typów montażu. Dokonaliśmy szczegółowej analizy tej sceny, uczniowie pracowicie rysowali storyboardy, rozpracowali każde ujęcie. Przeprowadziliśmy coś na kształt dokumentacji – wybraliśmy odpowiednią salę z drzwiami we wnętrzu, planowaliśmy układ postaci. Zaczęliśmy kompletować obsadę – i tu spotkała nas pierwsza porażka. Odmówili nam wszyscy nadający się do wyznaczonych ról nauczyciele płci męskiej. Bałam się, że nakręcenie tej sceny z samymi uczniami doprowadzi do niezamierzonej parodii, zatem znów znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Szukaliśmy sceny w podobny sposób znaczącej, ale możliwej do nakręcenia bez udziału odpowiednich dorosłych. Wybór padł na tę, w której uczniowie kopią piłkę, recytując fragmenty wierszy. Skompletowanie wystarczająco dużej grupy chłopców okazało się już łatwiejsze, a mnie spodobało się sportowe nawiązanie odpowiednie do charakteru naszej szkoły.
Samo kręcenie i montowanie nie zajęło nam dużo czasu – nie dlatego, że poszło nam tak dobrze, ale był to już naprawdę ostatni dzwonek i baliśmy się, że nie zmieścimy się w terminie. Wiedzieliśmy, że nie mamy szans na ponowne zebranie grupy do zagrania sceny. Przydały się też storyboardy – nabycie tej umiejętności to niewątpliwy zysk pierwszego etapu. Wysłaliśmy więc filmik mimo oczywistych niedociągnięć i jesteśmy dalej w grze.
Ekipa wydaje się w miarę zadowolona, nasi aktorzy również przyjęli pozytywnie końcowy efekt, a ja cieszę się, widząc, ile się wszyscy przy okazji uczymy.
Na zdjęciu uczeń wcielający się w rolę Johna Keatinga.

1

……………………………………………………………………………..

W ROLI WIDZÓW

Jak co roku uczestniczyłam z gimnazjalistami w zajęciach Nowych Horyzontów Edukacji Filmowej w klimatycznym kinie Muza w Poznaniu. Tym razem wybraliśmy cykl „Świat współczesny”, który daje możliwość zderzenia uczniów z aktualnymi dyskusjami społecznymi podejmowanymi z perspektywy młodzieżowego bohatera.

Na pierwszych zajęciach przy okazji filmu Tysiąc razy silniejsza Petera Schildta pojawiło się straszne słowo gender, a w centrum zainteresowania znalazły się relacje między dziewczętami i chłopcami w kontekście stereotypowo pojmowanych ról społecznych. Problemy te okazały się szczególnie aktualne dla uczniów, którzy właśnie zaczynają gimnazjalną edukację i tworzą swoje klasowe społeczności. Swoistym kontekstem była medialna debata odbywająca się jak na zamówienie w tym samym czasie, m.in. głośne ostrzeżenie jednego z księży, aby nie uczyć chłopców sprzątania bez oglądania się na dziewczynki, bo skutkiem takiego wychowania jest homoseksualizm. Przed seansem przeprowadziłam wśród uczniów ankietę na temat funkcjonowania stereotypów płci oraz przejawów dyskryminacji ze względu na płeć w środowisku szkolnym. Wyniki opracowane w postaci prezentacji (z porządnymi wykresami) zestawione z przykładami reklam obrazujących przemocowe stereotypy płci były punktem wyjścia do ciekawej dyskusji. Naprawdę dojrzale uczniowie odebrali film „Jak to jest” – tylko odrobinę zaskoczeni sposobem ujęcia tematu („te rzeczy” na lekcji języka polskiego?) Zadaniem uczniów po seansie było napisanie recenzji filmowej.

A początek grudnia w Poznaniu to prawdziwa uczta kinomana – 32. Międzynarodowy Festiwal Filmów Młodego Widza Ale Kino! Najwytrwalsi miłośnicy kina wybrali się ze mną na wieczorny seans w Nowym Kinie Pałacowym. Było warto! Film niemieckiego reżysera Tali Bardego Tylko nie dla twoich oczu nie zawiódł naszych oczekiwań – to inteligentna mieszanka thrillera (z jawnymi nawiązaniami do mistrza Alfreda Hitchcocka), czarnej komedii, młodzieżowego kina o dorastaniu, komedii romantycznej i motywów znanych choćby z serialu „Dexter”. Głównym bohaterem jest dziwak, który ma tylko (!) 137 znajomych na Facebooku. Unieruchomiony w domu po wypadku na meczu hokeja całymi dniami podgląda swoich kolegów (i koleżanki!) ze szkoły za pomocą internetowych kamer i hakerskiego programu. Fascynujące zajęcie? A do tego jeszcze dreszczyk emocji, gdy obraz jednej z kamer sugeruje, że nielubiany kolega może być mordercą. Wątek kryminalny jest zarazem pretekstem do poruszenia ważnych problemów społecznych. Czy wyobrażasz sobie życie bez Internetu? Takie pytanie stawiają sobie bohaterowie filmu. Odpowiedź jest oczywista – Internet to ich sposób funkcjonowania w świecie, najważniejsza forma zawierania i podtrzymywania znajomości, budowania relacji społecznych. „Jak mógłbym odrabiać lekcje, gdyby nie było Wikipedii i Google’a?” Na to wyznanie młodzieżowa widownia reaguje śmiechem. Z kogo się śmiejecie? Czy nie z siebie samych? Dorośli widzowie mogą natomiast z niepokojem obserwować, gdzie w tym świecie jest miejsce rodziców (za drzwiami tonącego w bałaganie pokoju nastolatka albo… w workach z poćwiartowanymi zwłokami). Gorąco polecam włączenie tego filmu do programu NHEF! Po seansie – miła niespodzianka! Spotkanie z młodym (24-letnim) reżyserem, Talim Barde, który opowiedział o swoich inspiracjach oraz trudności w pracy nad filmem w roli reżysera, producenta i odtwórcy jednej z głównych ról.

MIERZYMY SIĘ Z MONTAŻEM

Kolejne zadanie w ramach projektu FILM NA HORYZONCIE to filmowy tutorial. Przeglądamy materiały zamieszczone przez Organizatorów, wybieramy temat naszego instruktażu. Dyskusja wypełnia dwugodzinne spotkanie (czy Organizatorzy zdają sobie sprawę z tego, jak dalece zagospodarowują nam czas???) Padają kolejne propozycje, które sprawdzamy, odwołując się do instrukcji. Co powinniśmy przedstawić? W jaki sposób można to zrobić? Decydujemy się na zagadnienie montażu filmowego i wymyślamy scenariusz opowieści, w której można zaprezentować funkcje poszczególnych typów montażu.

3

4

Przeglądając kolejne nagrane przez uczniów materiały filmowe, widzę, jak dobrze dzieciaki bawią się przy ich realizacji. Angażują się coraz bardziej, mają całkiem sensowne pomysły. A sam montaż to prawdziwa przygoda. Kiedy ujęcia z różnych dni i miejsc złożyły się w spójną historię opowiedzianą zgodnie z tym, co sobie zamierzyli – było tak, jakby zadziałała magia! Przypominam, że pracuję z nowicjuszami, więc dla nich te doświadczenia były małym olśnieniem. Ostatecznie nasz tutorial został oceniony niżej od etiudy rekrutacyjnej, co dosyć poważnie rozmijało się z odczuciami uczniów i przyczyniło się wręcz do małego kryzysu.

PRÓBA DOKUMENTU

Zadanie dokumentalne stanowiło największe wyzwanie organizacyjne i merytoryczne – i w końcu nas przerosło. Pierwszym problemem okazał się termin. Organizatorzy przyspieszyli znacząco deadline filmowego dokumentu, a informacje o temacie zadania pojawiły się tuż przed wyjątkowo długą przerwą świąteczną, gdy uczniów nie było już w szkole. Ostatecznie mieliśmy tydzień na realizację całego zadania. Drugi problem wynikał z charakteru zadania – uczestnicy projektu nie znają w zasadzie żadnych dokumentów, uważają filmy dokumentalne za nudę, kompletnie nie mają przekonania do tego rodzaju twórczości filmowej. Nie mieli żadnego pomysłu, a moje pomysły nie trafiły im do przekonania. Mijały kolejne dni, a my utknęliśmy w martwym punkcie. W końcu podpowiedziałam uczniom, że najprostszą formą dokumentu jest sonda i postanowiliśmy poszukać sposobu na powiązanie tematu sondy z tematem zadania – „Film jak życie, życie jak film”. Jednym z pomysłów było pytanie o ulubiony film, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na nawiązanie do Ćwiczeń warsztatowych Marcela Łozińskiego i powtórzenie jego pytania o to, „jaka jest dzisiejsza młodzież”.

5

Nagrywanie materiału było dla uczniów ważnym doświadczeniem. Towarzyszyłam im przy kilku rozmowach, ale w końcu uznałam, że powinni próbować samodzielnie. Jestem przekonana, że dużo się przy tej okazji nauczyli. Podczas montażu bawiliśmy się trochę w manipulatorów, wyjmując z kontekstu fragmenty wypowiedzi zgodnie z przyjętym założeniem, ale tu nie jestem do końca zadowolona z efektu, bo ujawnienie zabiegów manipulacyjnych okazało się niemożliwe w materiale ograniczonym do trzech minut. Ostatecznie wysłaliśmy naszą sondę ze świadomością, że nie jest to praca na zadany temat. Przynajmniej nie zaskoczyła nas ocena jurorów – dokładnie taka, jakiej się spodziewaliśmy. Mimo wszystko uważam, że uczestnicy zyskali naprawdę cenne doświadczenie.

TERAZ TELEDYSK

Ostatnie zadanie wstępne udało się ukończyć chyba cudem. Szalała grypa, a dwaj uczniowie – w tym nasz lider – trafili do szpitala. Odpadały nam kolejne pomysły i kilka razy zmienialiśmy koncepcję, żeby w końcu ratować materiał w montażu. Ostateczny efekt okazał się nie najgorszy, co potwierdziła bardzo pochlebna tym razem ocena jurorów.

6

7

………………………………………………………………………………

FILM NA HORYZONCIE

Udział w projekcie Film na Horyzoncie i realizacja kolejnych zadań były zasadniczym elementem prowadzonego przeze mnie KOŁA FILMOWEGO (zajęcia co najmniej 2 godziny tygodniowo). Równolegle jednak uczniowie uczestniczyli w innych działaniach związanych z edukacją filmową:

– Trzy klasy gimnazjalne wzięły udział projekcie Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej w cyklu „Świat współczesny” w kinie Muza w Poznaniu.

– Grupa uczennic wzięła udział w projekcie Filmoteka szkolna. Akcja! w formie internetowego kursu filmowego. Kolejne moduły obejmowały podstawy języka filmu, analizę formalną filmu, zadania operatorskie, aktorskie i montażowe, realizację etiudy filmowej, prowadzenie bloga.

– Gimnazjalna ekipa filmowa zaangażowała się w pomoc przy realizacji filmu przez uczniów klasy trzeciej szkoły podstawowej w ramach Akademii Filmowej Multikino. Gimnazjaliści kierowali pracami młodszych kolegów przy tworzeniu storyboardów, przedstawili prezentację dotyczącą kompozycji kadru i planów filmowych, udzielali wskazówek podczas filmowania oraz włączyli się w prace nad montażem nagranego materiału. W efekcie tej współpracy powstał film Bajkowe zamieszanie zaprezentowany podczas kinowego pokazu dla uczestników programu z poznańskich szkół podstawowych.

– Grupa uczniów wzięła udział w warsztatach „Samodzielna próba dziennikarska” w ramach Poznańskiego Festiwalu Nauki i Sztuki. W studiu radiowym uczniowie zmierzyli się z tekstami łamiącymi języki, a w studiu telewizyjnym zrealizowali własne materiały reporterskie – uczestniczyli w kolegium redakcyjnym, wcielili się w rolę dziennikarzy, wykonali zadania operatorskie za kamerą. Tu zaletą była możliwość zapoznania się z profesjonalnym sprzętem i praca w prawdziwym studiu.

– Wszyscy uczniowie zaangażowani w działania filmowe uczestniczyli w Filmowej Grze Miejskiej zorganizowanej przez Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Projekt Filmy na horyzoncie, którego finalnym działaniem miało być stworzenie prequela filmu Whiplash Damiena Chazelle’a niestety nie powiódł się. Zabrakło przede wszystkim determinacji i zaangażowania poszczególnych uczestników. Różne charaktery uczniów i podejścia do całego projektu sprawiły, że zatrzymaliśmy się na etapie nagrywania filmu. Niestety początkowy entuzjazm ekipy nie przełożył się na rezultaty. Część uczniów zrezygnowała z aktywnego uczestniczenia w projekcie. Dała się również odczuć presja czasu, która również przyczyniła się do nie zakończenia projektu. Pomimo niepowodzenia uczniowie aktywnie brali udział w zajęciach praktycznych, dzięki czemu zdobyli wiedzę z tematyki filmowej.

8

9

10

11

Zaletą projektu realizowanego w formie internetowego kursu było ogromne wsparcie merytoryczne ze strony organizatorów: baza materiałów edukacyjnych, fachowe komentarze do wykonanych prac, wskazówki mentorów i zwłaszcza profesjonalne stacjonarne warsztaty tematyczne. Cały kurs zaprojektowany był w taki sposób, że uczniowie od początku wykonywali zadania praktyczne i przy tej okazji zmuszeni byli do poszukiwania informacji, poszerzania wiedzy i nabywania umiejętności – czyli „Po pierwsze działanie!” Wyjątkowo trafny wydaje mi się dobór zadań i cały pomysł działań filmowych zogniskowanych wokół filmu właśnie, co wymuszał temat projektu – „Remiksujemy kino”.

Drugą mocną stroną jest to, co udało mi się uzyskać w toku całorocznych prac, a co określiłabym jako promieniowanie i wpływ działań projektowych na otoczenie. Członkowie ekipy filmowej w naturalny sposób włączali się np. w realizację innych projektów edukacyjnych, które nie były tematycznie związane z edukacją filmową, ale wykorzystywały film jako narzędzie prezentacji prac – pełnili przy tym sami funkcję mentorów, doradców. Za szczególnie cenne uważam to, że uczniowie sami zaczynają się bawić w film, a tworząc własne prace, wykorzystują umiejętności i wiadomości nabyte podczas realizacji projektu. Cieszy mnie, że działania filmowe w szkole cieszą się coraz większą popularnością.

Co do słabych stron projektu, jedna związana jest z organizacją projektu po stronie Stowarzyszenia Nowe Horyzonty, druga – z działaniami w szkole:  W ramach Filmu na Horyzoncie odbywały się stacjonarne warsztaty, na które z każdej ekipy mogły przyjeżdżać za każdym razem wyłącznie 2 osoby. Rozumiem też ideę, że uczniowie uczestniczący w warsztatach powinni przejąć funkcję liderów przy realizacji kolejnego etapu. Jednak w przypadku mojej grupy taki zamysł się nie sprawdził. Wbrew założeniom uczniowie, którzy nie brali udziału w warsztatach, poczuli się również zwolnieni z odpowiedzialności za wykonanie zadania. Słabą stroną działań realizowanych w szkole okazało się podtrzymanie zaangażowania uczniów i działania pod presją czasu.

Jeśli miałabym ponownie zrealizować ten projekt zastanowiłabym się nad grupą, z którą będę go współtworzyć. W pracy w szkole nie mam do końca wpływu na dobór grupy – prowadzone przeze mnie zajęcia muszą mieć charakter otwarty, ale myślę, że przy tak wymagającym i rozłożonym w czasie projekcie warto byłoby przemyśleć skład ekipy. Dobór na zasadzie pełnej przypadkowości może się nie sprawdzić. Może nawet lepsze byłoby utworzenie dwóch mniejszych, ale bardziej zgranych grup (choćby ze względu na konieczność dostosowania terminów zajęć do godzin treningów)

Paulina Krześniak: ŻYCIE SZKOŁY (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTORKA: Paulina Krześniak

S.P. nr 32 im. Małego Powstańca w Warszawie

KONTAKT: paulina-krzesniak@o2.pl

OPIS: Projekt obejmuje praktyczne zajęcia filmowe. Uczniowie realizować będą krótkie filmy ukazujące różne sytuacje, które mają miejsce w szkole, w różnych przestrzeniach i o różnych porach. Celem projektu jest ukazanie szkoły z zaniedbywanych na co dzień perspektyw, z punktów widzenia, które wydają się marginalne. Liczymy na to, że ukazane w filmach sytuacje staną się przyczynkiem do dyskusji na ważne dla uczniów i związane ze szkołą tematy.

POZIOM SZKOŁY: Szkoła podstawowa

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10-15 osób oraz rodzice

CZAS REALIZACJI: 1 godzina tygodniowo przez semestr w roku szkolnym 2014-2015

………………………………………………….

Nasz projekt ruszył pełną parą z początkiem września. Z energią, ale i bez zbędnego pośpiechu przemierzamy nasze filmowe ścieżki. Choć niektórzy już po kilku spotkaniach przynieśli ze sobą kamerę i statyw, zaczęliśmy niebyt filmowo, bo od… rozmów. Dzięki wielkiej burzy mózgów zdaliśmy sobie sprawę, jak wielu miejsc w szkole nie znamy, w jak wielu bywamy bardzo rzadko. Opowiedzieliśmy sobie o różnych ważnych, zabawnych, miłych i niemiłych sytuacjach, które obserwowaliśmy na szkolnych korytarzach. Wybór tych najciekawszych miejsc i historii sprawił, że na naszych zajęciach zawiązały się dwie grupy, z których każda będzie pracowała nad swoim filmem. Z atmosferze twórczych dyskusji powstały już zarysy scenariuszy. Obecnie obie grupy pracują nad storyboardami. Jesteście ciekawi, jakie miejsca i sytuacje wzięliśmy na warsztat? Zaglądajcie na naszą stronę! Niebawem ujawnimy więcej szczegółów.

1

………………………………

W grupie zawiązały się dwa zespoły, z których każda opracowała swój scenariusz i storyboard. Udało się, wychodząc od szkolnych doświadczeń dzieci, stworzyć dwie – w moim odczuciu ciekawe – historie. Obecnie jesteśmy po pierwszych zajęciach, na których dzieci wykonywały proste zadania aktorskie. Planuję jeszcze 1-2 takie spotkania. Mają one przygotować dzieci do obsadzenia się w rolach i odegrania ich. Więcej informacji wkrótce.

………………………………..

Obie grupy zakończyły już pracę nad scenariuszami i storyboardami. Po etapie ćwiczeń aktorskich wchodzimy w fazę realizacji zdjęć.

3

………………………………

Projekt obejmował praktyczne zajęcia filmowe, w które zaangażowanych było trzynaścioro uczniów klasy piątej szkoły podstawowej. Uczniowie realizowali krótkie filmy ukazujące różne sytuacje, które mają miejsce w szkole, w różnych przestrzeniach i o różnych porach. Celem projektu było ukazanie szkoły z zaniedbywanych na co dzień perspektyw, z punktów widzenia, które wydają się marginalne. Uczniowie uczestniczyli we wszystkich etapach pracy nad filmem: od pomysłu i scenariusza przez zdjęcia aż do montażu, jednocześnie ucząc się współpracy w zespole. Dzieci wymyśliły wiele ciekawych historii na potrzeby swoich prób filmowych. Niestety jednej z dwóch grup nie udało się skończyć swojego filmu. Najsłabszą stroną projektu był brak sprzętu. Gdybym miała jeszcze raz realizować projekt, dużo wcześniej zaczęłabym spotykać się z grupami naprzemiennie.

Ewa Kucharczak: TERAZ FILM! (R. SZ. 2014-15)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTOR: Ewa Kucharczak

Gimnazjum nr 15 w Warszawie

KONTAKT: evakucharczak@o2.pl

OPIS: Zainteresowana grupa uczniów raz w tygodniu uczestniczy w zajęciach filmowych. Uczy się pisania scenariusza, tworzy filmy. Poznaje podstawy wiedzy filmowej: budowa filmu, podział planów, punkty widzenia kamery itd. Uczestniczy w Festiwalu Filmowym Upto 21, oglądając filmy i biorąc udział w poświęconych im dyskusjach. Przygotowuje filmy na konkurs „Odkryj swoją Warszawę” oraz tworzy filmy wg własnych scenariuszy.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: 10 uczniów i 1 nauczyciel

CZAS REALIZACJI: październik 2014 – kwiecień 2015, 2 godz. tygodniowo w ramach zajęć pozalekcyjnych

…………………………………

Na początku października odbyły się warsztaty filmowe przygotowujące do konkursu „Odkryj swoją Warszawę”. Do konkursu zgłosiły się aż 32 osoby! Uczniowie w grupach tworzyli storyboardy, prezentowali je, a później oglądali filmy dokumentalne o Warszawie.
Storyboardy ujawniły pomysły na filmy o Emilii Plater, kobietach w Powstaniu Warszawskim czy o dzielnicy żydowskiej i obecnym jej wyglądzie z Muzeum Historii Żydów Polin.
Niestety, nie wszyscy podjęli pracę nad realizacją pomysłów. Obecnie uczestnicy konkursu są na etapie kończenia zdjęć, montażu. Niektórzy mają już prawie ukończone filmy, zostały tylko niewielkie poprawki.

1

2

3

4

………………………

Celem I etapu było przygotowanie filmów do warszawskiego konkursu „Odkryj swoją Warszawę”. Zadaniem uczestników konkursu było wyjście poza schemat myślenia i pokazywania miasta. Należało wejść w rolę odkrywcy i badacza warszawskich skarbów, znaleźć, zebrać informacje i przedstawić je w formie filmu. Uczniowie wybierali jedną z trzech kategorii związanych z Warszawą:

1) warszawski zabytek – mniej znany, nie-folderowy,

2) miejsce – świadek historii, które opowiada niesamowitą historię o Warszawie i jej mieszkańcach

3) ważna postać związana z Warszawą, której twórczość, zaangażowanie, praca miały wpływ na stolicę.
Na początku października odbyły się warsztaty filmowe przygotowujące do konkursu „Odkryj swoją Warszawę” ( prowadzone przez organizatorów), w których wzięły udział aż 32 osoby z klas pierwszych i trzecich. Uczniowie w grupach tworzyli storyboardy, prezentowali je, a później oglądali filmy dokumentalne o Warszawie. Storyboardy ujawniły pomysły na filmy o Emilii Plater, kobietach w Powstaniu Warszawskim czy o dzielnicy żydowskiej i obecnym jej wyglądzie z Muzeum Historii Żydów Polin.
Następnie uczniowie zajęli się realizacją pomysłów. Pracowali w grupach albo indywidualnie.

Większość uczniów doskonale radzi sobie z kamerą i montażem, ale są też takie osoby, które po raz pierwszy pracowały nad filmem. Z uwagą słuchały wskazówek i uczyły się pracy w programie montażowym. Sprawiało im to wielka radość i chyba… połknęły filmowego bakcyla.

Do konkursu dzieci przygotowały aż 6 filmów!

14 listopada nastąpiło ogłoszenie wyników i okazało się, że… film moich uczniów Kino Femina – ocalić od zapomnienia zajął I MIEJSCE, a drugi Dziewczyna z Powstania – WYRÓŻNIENIE!

Autorkami pierwszego filmu są Magdalena Skibińska i Zosia Rynkowska z kl. 3a.

Drugi film, Dziewczyna z Powstania, przygotowała ekipa w składzie: Aleksandra Mrówczyńska z kl. 3e, Paulina Skalska z kl. 3e, Aleksandra Wal z kl. 3a, Marysia Szczepanek z kl. 3e, Karolina Kowalska z 3a.

26 listopada planuję w szkole pokaz filmów konkursowych.

Kiedy już wszyscy trochę ochłoną, zajmiemy się realizacją filmów wg uczniowskich scenariuszy. Tematyka jeszcze nie została sprecyzowana. W lutym uczniowie wezmą udział w warsztatach operatorskich i montażowych organizowanych przez Warszawską Szkołę Filmową.

…………………………….

14 lutego grupa uczniów uczestniczyła w trwających cały dzień warsztatach reżysersko – operatorsko – montażowych zorganizowanych przez Warszawską Szkołę Filmową. Pod okiem specjalistów gimnazjaliści uczyli się koncepcji oświetlenia w produkcji filmowej: jak dobierać sprzęt, jak go rozmieścić, jak weryfikować kąt padania światła i jego natężenie. Uczyli się również pracy z profesjonalnym sprzętem: kamerą i mikrofonem. Następnie w grupach rozpisywali i realizowali krótkie sceny filmowe. Uczniowie mieli możliwość wystąpienia w różnych rolach: realizatora światła, dźwięku, operatora kamery, aktora i montażysty. Warsztaty były bardzo udane i przyniosły wiele emocji. Uczniowie, wykorzystując nabyte doświadczenie, będą realizować w szkole swoje pomysły na film dokumentalny.

5

6

7

8

9

……………………………………..

Projekt wystartował całkowicie od podstaw. W szkole nie miałam żadnego wsparcia, pojawiały się same trudności i przeszkody. Nie wiedziałam od czego zacząć i tu z pomocą przyszła mi Fundacja Think! proponując na początku października udział w projekcie „Warszawskie Skarby”. Efektem końcowym projektu były uczniowskie filmy wysłane na konkurs „Odkryj swoją Warszawę”. A później już wszystko potoczyło się lawinowo. Wystarczyło korzystać z bogatej oferty i propozycji Filmoteki Szkolnej, Nowych Horyzontów i szkół organizujących konkursy filmowe. Byliśmy zatem uczestnikami warsztatów operatorsko-montażowych w Warszawskiej Szkole Filmowej, później była Wiosna Filmów w Warszawie: warsztaty scenariuszowe i reporterskie, spotkania w TVP. Następnie braliśmy udział w międzyszkolnym konkursie literacko-filmowym „Moje spotkania z filmem” – Maciej Pieprzyca Chce się żyć. Na początku maja zaczęliśmy pracę nad filmem Czytanie – Lubię to! Obecnie trwają ostatnie poprawki montażowe.
Zwieńczeniem naszej filmowej działalności był udział trzech przedstawicielek grupy projektowej (wraz z opiekunem) w VI Festiwalu Filmoteki Szkolnej w dniach 11 i 12 czerwca. Nadal jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co się działo na Festiwalu. Był to czas wymiany doświadczeń, inspiracji, nauki i motywacji do działania. To niezapomniana filmowa przygoda.

Staramy się promować korzystanie z legalnych źródeł kultury. 15 czerwca uczniowie uczestniczyli w zajęciach Legalnej Kultury. Dowiedzieli się, jak odróżniać miejsca, które legalnie udostępniają treści w internecie, od tych, które publikują treści w sposób nielegalny. Poznali bazę Legalnych Źródeł oraz mogli zadawać pytania prawnikowi.

Niestety nie udało mi się zrealizować edukacji filmowej krok po kroku, ponieważ nie było chętnych do systematycznej pracy i regularnych spotkań. Przewidywałam spotkania raz w tygodniu, tymczasem były one nieregularne – skoncentrowane na konkretny cel i działania (czasem dłuższe, po kilka godzin, np. montaż, czasem krótsze, np. konsultacje w sprawie pomysłu, realizacji filmu). Zaplanowałam też tworzenie filmów według pomysłów uczniów, ale życie zazwyczaj pisze inne scenariusze. Uczniowie w grupach tworzyli filmy na konkurs, a później wspólnie pracowali nad filmem Czytanie – Lubię to!. W realizację projektów byli zaangażowani uczniowie gimnazjum, w stałej grupie było 10 osób, a w grupie konkursowej – 16.

Najmocniejszymi stronami projektu było duże zaangażowanie opiekunki projektu, rzeczywiste zaangażowanie kilku uczennic, otwartość uczniów na pomysły nauczyciela, otwartość na ofertę Filmoteki Szkolnej, Nowych Horyzontów i innych oraz korzystanie z ich bogatej oferty filmowych działań. Niestety w realizacji przedsięwzięć filmowych przeszkodą był brak zainteresowania ze strony innych nauczycieli, a także brak wsparcia w szkole. Utrudnieniem były także kwestie techniczne, czyli brak podstawowego sprzętu (kamera, statyw, mikrofon) oraz brak dobrego programu montażowego.

10

11

12

13

14

 

Monika Dembińska: KLUB FILMOWY „AMATOR” (R. SZ. 2014-15)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

AUTORKA: Monika Dembińska

Gimnazjum nr 54 w Warszawie

KONTAKT: kangureki@o2.pl

OPIS: Zajęcia KF „Amator” będą polegały na stopniowym poszerzaniu wiedzy o filmie i zwiększaniu kompetencji uczestników w realizacji własnych projektów filmowych poprzez wiele ćwiczeń praktycznych.

Równolegle z głównym programem będzie podjęta próba realizacji Szkolnej Telewizji Internetowej przez grupę zaawansowaną.

POZIOM SZKOŁY: Gimnazjum

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: Obecnie 15 uczniów (gr. początkująca), 5 uczniów (kontynuacja) i rodzice jako aktorzy lub „obiekty” w filmie oraz – w miarę potrzeb – jako wsparcie techniczne

CZAS REALIZACJI: rok szkolny 2014-2015; 2 godz 3 razy w miesiącu = ok 60 godz w roku + ok 40 godz. w roku z grupą zaawansowaną.

……………..

Aktualnie dwie grupy rozpoczynają pracę nad etiudami, natomiast prawie wszyscy uczestnicy zakończyli pierwszy moduł – realizację animacji. Jedna z nich do obejrzenia poniżej. Więcej informacji wkrótce.

…………………

Każda grupa jest na innym etapie: najsprawniejsza i najbardziej zaawansowana grupa przygotowuje scenariusz filmu fabularnego, po tym jak przygotowali animację i ćwiczenie montażowe z ludźmi (tzw.etiudę), dwie grupy są na etapie ćwiczenia montażowego, jedna grupa utknęła po animacji, a dwie grupy „rozsypały się”. Dodatkowo powstała grupa dokumentująca życie szkoły.

Niestety, potencjalny sponsor wycofał się z powodu braku dotacji na kolejny okres działania. Szkoła dokupiła statyw, ale nie rozwiązuje nam to problemu sprzętowego. Ponieważ uczniowie mają bardzo dużo pracy, a w okresie od poprzedniego raportu były dwie duże przerwy w pracy szkoły (święta i ferie), więc praca posuwa się bardzo powoli. Mam problem z „ogarnięciem” tylu grup na różnych etapach pracy. Nie mam pomysłu na ćwiczenie, które pokazałoby, jak ważne jest kadrowanie, strona estetyczna filmu. Moi uczniowie skupiają się na „treści kadru” („czy coś jest”, a nie „jak coś jest”). Chciałabym przeskoczyć ten problem.

……………………

Projekt polegał na równoległej pracy kilku grup nad poszczególnymi zadaniami filmowymi. Grupy spotykały się wspólnie na zajęciach teoretycznych i na podsumowaniach etapów. Mam poczucie, że urwał się (z powodu końca roku) w momencie, gdy poziom zainteresowania i energii grup był najwyższy.

Niestety nie udało się zrealizować wszystkich zaplanowanych „modułów”. Zrealizowane zostały prace nad animacjami, nad nauką montowania w oparciu o tzw. „etiudę”, natomiast filmy dokumentalne i fabularne utknęły w fazie scenariusza, castingu, storyboardu lub zdjęć.

W projekcie brało udział na różnych jego etapach od 13 do 24 osób, nie licząc aktorów i rozmówców spośród uczniów, nauczycieli i rodziców.

Jego najmocniejszą stroną okazała się przyjemność, zaangażowanie i pozytywne emocje, które większość uczestników odczuwała. Mocną stroną były też ćwiczenia z kamerą i praca z programem montażowym – wielu uczniów porusza się bardzo dobrze w tych „środowiskach”. Uczestnicy, jako ważne dla nich, wskazywali nie tylko konkretne umiejętności filmowe, ale też umiejętność planowania, improwizowania (ja powiedziałabym – rozwiązywania problemów) i możliwość zaistnienia w środowisku szkolnym.

Najsłabszą strona projektu z punktu widzenia prowadzącego była zbyt duża liczba osób i grup równolegle pracujących nad swoimi „filmami” oraz nieustanny brak czasu i przepadanie spotkań powodowane różnymi obiektywnymi przyczynami. Natomiast uczestnicy najgorzej oceniali: oczekiwanie na sprzęt i jego wymianę z innymi grupami oraz nieobecności różnych członków grup na różnych etapach pracy. Dlatego gdybym miała ponownie zrealizować podobny projekt, ograniczyłabym liczbę uczestników do 12 osób. Rozpoczęłabym od rzemieślniczych scenek, a zakończyłabym na animacji. Starałabym się także pracować nad jednym „produktem” na każdym etapie, nie nad wieloma odrębnymi dla grup.

W przyszłym roku szkolnym będę miała godziny na podobne zajęcia i zmodyfikuję swój plan. Nauczę się też lepiej dokumentować moją pracę, ponieważ w tym roku tak bardzo emocjonowałam się zajęciami, że nie robiłam żadnych zdjęć.

Katarzyna Mantorska: NASZ DOM, MOJE MARZENIE (R. SZ. 2014-15)

AUTORKA: Katarzyna Mantorska

S.P. 70 w Warszawie

KONTAKT: k.mantorska@wp.pl
OPIS: Warsztaty medialne, których celem jest przedstawienie rzeczywistości dzieci przebywających w domu dziecka. Rzeczywistość w domu dziecka widziana oczami wychowanków. Do projektu chciałabym zaangażować uchodźców, którzy znajdują się w domu dziecka.

POZIOM SZKOŁY: 7-18 lat

LICZBA OSÓB ZAANGAŻOWANYCH W PROJEKT: ok. 10

CZAS REALIZACJI: 1 x 2h w roku szkolnym 2014-2015

……………………………………………..

Ze względu na problemy z formalną organizacją grupy nasz projekt rozpocznie się dopiero w drugiej połowie grudnia. Mimo to planujemy pracować bardzo intensywnie, zwłaszcza podczas przerwy świątecznej i ferii zimowych, aby szybko nadrobić zaległości. Więcej informacji wkrótce.

……………………………………………..

Podczas ferii zimowych udało mi się nakręcić z uczniami mojej rodzimej szkoły podstawowej, którzy brali udział w akcji Zima w mieście, filmik pod roboczym tytułem „dzieci o demokracji”. Teraz jesteśmy w trakcie montażu, materiałów jest multum, jesteśmy mniej więcej w połowie pracy. Jednym słowem, nastąpiła zmiana tematu i miejsca. Mam cały czas problem z rozpoczęciem projektu w domu dziecka, to bardziej skomplikowane niż myślałam..

……………………………………………..

Podczas trwania akcji „Zima w mieście” w szkole podstawowej nr 70 z oddziałami integracyjnymi im. Bohaterów Monte Cassino udało mi się zrealizować projekt pt. „Dzieci o Warszawie”. Uczestnicy akcji brali udział w zajęciach z teorii, a następnie prowadziłam zajęcia z kamerą. Podczas zajęć powstał film, w którym uczniowie wypowiadają się na temat Warszawy, mówią co im się w Warszawie podoba, co się nie podoba. Film ma zostać pokazany na spotkaniu nauczycieli z okazji 25 lecia demokracji warszawskiej.

……………………………………………..

Udało nam się zrealizować projekt poboczny, który zrodził się w trakcie trwania akcji „Zima w mieście”, czyli film pt. „Dzieci o Warszawie”. Został on pokazany na konferencji poświęconej 25-leciu samorządności warszawskiej.

Natomiast na razie projekt realizowany w Domu Dziecka nie został ukończony, co spowodowane było problemami ze sprzętem oraz brakiem możliwości zgromadzenia wszystkich uczestników na zajęciach. Jedynym możliwym dniem na spotkania była sobota, kiedy to część dzieci ma dodatkowe zajęcia, na przykład spotkania z rodzicami. Początkowo dzieci były bardzo nieufne, nie potrafiły nic o sobie powiedzieć. Nawiązałam jednak z nimi bardzo dobrą relację, udało mi się zainteresować ich sztuką filmową, pracą z kamerą i zaangażować w realizację filmu o jednym z kolegów, którego pasją jest jazda na deskorolce.

W przyszłości będę bardziej realistycznie oceniać swoje możliwości, reagować w sytuacjach stresowych i mam nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym sfinalizuję projekt.

img_0077dsc_0388